Rozwiązania problemu nadmiernego ruchu samochodowego można szukać jedynie w połączeniu znakomitej komunikacji publicznej, ułatwień dla pieszych i rowerzystów ze znacznym ograniczaniem liczby samochodów poruszających się po naszych ulicach.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"34914"}
W zeszłą niedzielę na Zazadniej widziałem taką oto scenę:rodzina od kilkunastu minut bezskutecznie próbuje wyjechać samochodem z parkingu. Zmęczone dzieci głośno płaczą, bo chcą jak najszybciej wrócić do domu. Dziadek złorzeczy raz kierowcy z Warszawy, raz kierowcy z rejestracją KNT, którzy wspólnie zablokowali wyjazd, parkując w sposób – eufemistycznie mówiąc - nieprzemyślany. Stopniowo dochodzą kolejni turyści, którzy też chcą już wracać do swoich domów.
Czy oczekujący zlinczowali kierowcę z Warszawy lub Nowego Targu – tego nie udało mi się dowiedzieć. Po kilkunastu minutach towarzyszenia coraz większej grupce, poszedłem na spacer w kierunku Wiktorówek i dalej do Roztoki. Zapominając na kilka godzin o absurdalności tego, co działo się przy wejściu na szlak. Do twardej rzeczywistości wracam w busie z Palenicy. Droga między Palenicą a Wierchporońcem przypomina mi ni to parking, ni to korek, w każdym razie na pewno nie jedno z najcenniejszych przyrodniczo i krajobrazowo miejsc dużego kraju, w którym prawie nie ma gór.
Fala samochodów, która kiedyś zalewała Podhale przez kilka,następnie kilkanaście dni w roku, teraz jest normą przez praktycznie cały sezon turystyczny oraz w wiele słonecznych weekendów od maja do października. Stanęliśmy przed nieznanym jeszcze kilkanaście lat temu problemem pierwszego świata, jakim jest nadmiar samochodów. Każdy przesyt jest niezdrowy, a ten jest wyjątkowo paskudny. Sprawia, że każda wolna przestrzeń zamieniana jest w parking, nasze miejscowości są pełne niepotrzebnego hałasu, a przy drogach wszędzie czujemy smród spalin. O ofiarach wypadków samochodowych nie wspominając. Współczesna motoryzacja to ciągłe stanie w korku, walka o miejsca parkingowe, stres.
Epoka romantyczna motoryzacji się skończyła i już nigdy nie wróci. Zapomnijmy o wciąż wmawianych nam przez reklamy koncernów samochodowych pustych drogach. Zapomnijmy o podróżach pełnych gracji i szyku, jakie znamy z filmów z lat siedemdziesiątych. Zapomnijmy o wolności, jaką kiedyś dawał samochód. To już przeszłość z czasów, kiedy samochód był dobrem luksusowym, rzadkim i trudno dostępnym.
Problemy Podhala z nadmierną liczbą samochodów w najbliższych latach będą dalej narastać. W Polsce przybywa samochodów, których już dziś (według oficjalnych, być może nieco zawyżonych statystyk) przypada średnio 599 na 1000 mieszkańców. Po drugie w wyniku błyskawicznej rozbudowy autostrad i dróg szybkiego ruchu w całej Polsce, coraz łatwiej dojechać w Tatry samochodem, a relatywnie coraz trudniej pociągiem. Zachętą do przyjazdu samochodem będzie również droga szybkiego ruchu między Lubniem a Rabką, która zostanie oddana do użytku w 2023 r.
Według danych z zeszłego roku, średni ruch samochodowy między Poroninem a Zakopanem wynosi prawie 18 tys. samochodów na dobę, a w sezonie może rosnąc nawet 3 krotnie. Sytuację, jaką mamy należy określić jako ekstremalną. Podróżując po Alpach, nigdzie nie widziałem tak absurdalnych korków. Czas by Podhale odpowiedziało sobie czy jego produktem turystycznym rzeczywiście mają być korki, hałas, spaliny i polany górskie przemieniane w parkingi.
Niepopularne rozwiązania
Gdyby odpowiedź była przecząca, mam dla wszystkich złe wiadomości. Naprawa obecnego stanu zajmie co najmniej kilkanaście lat i pewne jest pojawienie się silnego oporu ludzi, który uwierzyli, że podstawowym prawem człowieka jest możliwość wszędzie i zawsze wjechać samochodem. Tą łatwiejszą stroną medalu będzie odbudowa systemu transportu publicznego. Dodawanie nowych linii autobusowych, uruchomienie szybkiej kolei do Krakowa i połączenia wahadłowego do Rabki – są to działania,co do których trudno oczekiwać czegoś innego niż szerokiego poparcia społecznego. Nieco trudniejsze będzie tworzenie dróg rowerowych. W Zakopanem, gdzie każda wolna przestrzeń anektowana jest natychmiast pod parking,trudno sobie wyobrazić większe zrozumienie na przykład dla prób usunięcia miejsc postojowych przy ulicy Balzera i zrobienia w ich miejscu drogi rowerowej.
Ale najtrudniejsze będzie ograniczanie ruchu samochodowego. Wielu wciąż wydaje się, że wystarczy dobudować jakąś drogę szybkiego ruchu, jakaś obwodnicę, kilka parkingów podziemnych i problem korków sam zniknie. Dlaczego to myślenie jest błędne wyjaśniam w artykule.
Rozwiązania problemu nadmiernego ruchu samochodowego można szukać jedynie w połączeniu znakomitej komunikacji publicznej, ułatwień dla pieszych i rowerzystów ze znacznym ograniczaniem liczby samochodów poruszających się po naszych ulicach.
Jak to się robi? Przykładem może być stolica Słowenii –Lublana, gdzie w ciągu kilku lat obniżono udział podróży samochodem po mieście z 58% do 42%. Zrobiono to zamykając praktycznie całe historyczne centrum dla samochodów i drastycznie podwyższając opłaty za parkowanie. Jednocześnie wybudowano kilka parkingów Park&Ride, stworzono kilka nowych dróg rowerowych, ułatwiono poruszanie się po mieście na piechotę. Mimo, że na początku twierdzono, że „nie da się” takich zmian wprowadzić, a opór społeczny był duży, mieszkańcy szybko przyzwyczaili się do nowej sytuacji. Korzyści w postaci ciszy, czystszego powietrza, mniejszych korków i łatwiejszego parkowania dla mieszkańców miasta (ale już nie dla przyjezdnych) były na tyle duże, że burmistrz, który wprowadził te zmiany, wybory wygrał w pierwszej turze. Więcej o zamianach w Lublanie przeczytacie w moim artykule na portalu Transport Publiczny.
Sposobów na ograniczanie ruchu samochodowego jest wiele. Austriacy wprowadzają opłaty za przejazd niektórymi drogami. To tak, jakby dojazd do Łysej Polany przez Poronin był bezpłatny, a za przejazd przez Zazadnią trzeba by zapłacić powiedzmy 30 złotych. Najradykalniejsze rozwiązanie zastosowano w Szwajcarskim Zermattcie, gdzie do centrum miasto po prostu nie wolno wjechać samochodem.
Podhale musi wymyślić swoją własną metodę, uwzględniającą interesy różnych stron. Oczywiste jest, że z ewentualnych zakazów wjazdów do centrów miast powinni być wyłączeni ich mieszkańcy, dostawcy, osoby z niepełnosprawnością, rodziny z małymi dziećmi, a także niektórzy pracujący. Ewentualne ograniczenia ruchu mogłyby trwać nie przez cały rok, ale tylko w sezonie turystycznym. Rozwiązania mogą być różnorodne – od wybudowania w Nowym Targu przy linii kolejowej centralnego parkingu Park and Ride, gdzie musieliby zostawić samochód wszyscy turyści, którzy nie mają wykupionego przynajmniej jednego noclegu w hotelu czy pensjonacie, przez rozbudowę mniejszych parkingów na obrzeżach Zakopanego, po zróżnicowanie stawek opłat parkingowych w zależności od lokalizacji parkingów (choć dziś przepisy tego nie umożliwiają).
Jedno wiem na pewno: jedyną ważniejszą ulicą w Zakopanem, na której nigdy nie widziałem korków jest prowadząca do Kuźnic ulica Przewodników Tatrzańskich. Jeżeli by wpuścić na nią samochody indywidualne, to natychmiast zakorkowałaby się i stałaby się nieprzejezdna. Warto o tym przykładzie z własnego podwórka pamiętać, zastanawiając się, jak zlikwidować korki i nielegalne parkowanie na drodze do Łysej Polany. A także rozważając, jak odkorkować Podhale.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Najpierw trzeba zmienić dyrektora TPN. Bo on nie przełknie tej straty finansowej jak ubędzie mu kilka parkingów. Ciekawe ile trzeba będzie bulić za te projektowane trasy rowerowe. Do Chochołowskiej za darmo na rowerze nie wjedziesz. Skasują Cię już dużo wcześniej zanim dojedziesz do granicy TPN-u. Ciekawe jaka jest tego podstawa prawna bo na pewno nie jest to opłata za wstęp do Parku jeśli jest pobierana kilka kilometrów przed jego granicą.
0 0
Brawo Panie Piotrze! Myślę,że nie mamy zbyt wiele czasu na wprowadzenie odpowiednich rozwiązań. Korki / szczególnie mega korki, co gorsza prawie cały sezon/ nie są dobrą wizytówką dla naszego miasta. To obróci się przeciw Zakopanemu. Wiem, że dyskutuje się o tym chociażby w radzie miasta. Potrzeba odwagi.
0 0
Moim zdaniem komunikacja nie rozwiąże problemu jedynie zakaz poruszania się po autami z poza miasta bo duża grupa turystów wynajmujących np na balzera hotel czy pensjonat jedzie własnym autem np na obiad bo 3 km spacer do centrum ich przerasta i tak właśnie blokuje się zakopane. Artykuł świetny! Pozdrawiam autora
0 0
To jak już będzie ten super transport, to może od razu zgłoszę postulat..rozszerzyć godziny. Naprawdę, pierwszy bus jedzie w kierunku gór o godzinie 6 rano. To jest za późno. Z kolei późnym latem ostatnie regularne kursy z Morskiego Oka odjeżdżają o 20:12 - to jest za wcześnie. Nie mówię już o tym, że do takich Brzegów ostatni bus odchodzi około 21, a w niektóre dni o 19...za to z Brzegów do Zakopanego ostatni jedzie o ...13! tylko taki przykład, koleżanka zwykle bierze kwaterę w Brzegach i ma problem. W mieście, to samo. Kiedy mieszkałam na Harendzie i nie zdążyłam na 22:10 na ostatniego busa w kierunku Krakowa - koniec, leciałam na piechotę, bo taxi drogie, nawet 35 zł z górnego Zakopanego. I co się dziwić, że ludzie biorą samochody. Wieczorami też istnieje życie, albo czasem chciałoby się wyjść na szlak o 4 rano. Taksówka na Morskie Oko to 100zł, więc dla pojedynczej osoby odpada. Ja zwykle jeżdżę busami, nie mam samochodu, ale wkurzają mnie ograniczone godziny publicznego transportu. Jak i częstotliwość kursowania. Nie raz, nie dwa stałam na przystanku na Alejach 3 Maja po 40-50 minut, na mrozie, albo w deszczu - czekając na cokolwiek, czym dałoby się dojechać na Harendę. Albo na Ustupie, żeby dojechać do centrum, a busy przepełnione nawet się nie zatrzymywały. I gdybym miała samochód, to tak, owszem, jeździłabym nim codziennie, żeby oszczędzić sobie marznięcia na przystankach i tracenia czasu. Poza tym, transport busami jest niebezpieczny i niekomfortowy w obecnym wydaniu. Ci, co wsiadają na pierwszym przystanku siedzą, ale reszta potem jest dopychana, stoi kuląc się pod za niskim sufitem, a kierowcy jeżdżą z fantazją - w razie wypadku wylot przednią szybą gwarantowany. Nie dziwię się, że ci, co mają dzieci wolą usadzić je w foteliku i przypiąć pasami, naprawdę.
0 0
Komunikacja miejska rozwiąże problem jazdy po Zakopanem. Dobrze byłoby również wprowadzić bilety całodniowe/tygodniowe dla turystów, a szybki pociąg rozwiąże problem dojazdu do Zakopanego. Więcej samochodów Zakopane nie pomieści i nie ma zapewne innej alternatywy.
Trzeba tylko zapewnić rozrywki w czasie pogody ( ścieżki rowerowe w różnych kierunkach, szlaki piesze, parki...) oraz w razie niepogody : muzea, galerie, restauracje, parki rozrywki, baseny itp - tutaj kreatywni górale na pewno coś wymyślą. Przy obecnych przystankach komunikacji miejskiej przydałyby się mapki lub drogowskazy jak dojść do okolicznych atrakcji i szlaków. Zapowiedź słowna jest krótka i nie wskazuje kierunku.
0 0
e tam komunikacja publiczna nie rozwiąże problemu , może co najmniej go trochę zmniejszyć , bo na Podhalu ziemia cenna i nikt nie chce oddać na drogi nawet tpn
o wiele lepszym rozwiązaniem było by wprowadzenie naziemnych kolejek gondolowych , ograniczyły by zapotrzebowanie na teren ,były alternatywa dla aut i były atrakcja turystyczną
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz