Astronomiczna jesień jeszcze porządnie nie zdążyła się rozkręcić, a tymczasem w Tatry zupełnie znienacka wparowała prawdziwa zima. Przyjemnie jest znów poczuć siarczysty mróz na twarzy i wsłuchiwać się w dźwięki towarzyszące chodzeniu po śniegu. Tej cudownej zimowej aurze towarzyszyło morze chmur w dolinach, a na wysokości obserwować można było taneczne figury chmur zrytmizowane powiewami wiatru.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"35203"}
Ludzie często pytają mnie, w jaki sposób można się przygotować do różnego rodzaju wypraw czy wyjść w góry. Odpowiedź nie jest zaskakująca ani odkrywcza - najlepszym treningiem jest, po prostu, jak najczęstsze chodzenie po górach. Przy całej gamie innych doznań, jakie towarzyszą górskim wędrówkom, aspekt treningowy jest niesłychanie istotny. A już zwłaszcza kiedy mamy do czynienia ze świeżym śniegiem, który trzeba przetorować, żeby dotrzeć do postawionego sobie górskiego celu.
Dziś wyruszyliśmy na taternicki wierzchołek Świnicy, chcąc empirycznie sprawdzić, jakie warunki panują w Tatrach Wysokich po ostatnich opadach śniegu. Kilka mijanych osób zawróciło, twierdząc, że za Pośrednią Turnią można zapaść się po pas w śniegu i teren jest nie do przejścia. Jak się jednak okazało, nie było tak najgorzej. Owszem, trochę wysiłku kosztowało nas założenie śladu, ale z pełną dozą rozsądku twierdzę, że nie było potrzeby odwrotu. Pytanie jednak, co dalej będzie działo się ze śniegiem i zachodzącymi w nim metamorfizmami, bo w chwili obecnej pokrywa jest bardzo niestabilna, a mamy raptem pół metra śniegu. Prognozowane kolejne opady w najbliższym tygodniu mogą znacznie wpłynąć na zagrożenie lawinowe, także chyba nadeszła pora na wyjęcie lawinowego ABC z szafy.
Kiedy wracaliśmy na Kasprowy Wierch, widoczność spadła praktycznie do kilku metrów i choć ślady dalej były widoczne, zastanawialiśmy się, co by się stało, gdyby tak nagle zaczęło sypać i ślady by znikły. Mijaliśmy sporo samotnych turystów wędrujących po miejscach, gdzie o zgubienie się w takich warunkach nie trudno. Większość z nas ma dziś zegarek albo telefon z kompasem, jednak kto wykorzystuje ten wynalazek w praktyce? Myślę, że jeśli chodzi się po górach, to warto sprawdzić, na czym polega chodzenie na azymut. Wbrew pozorom, odrobienie tego dość banalnego zadania domowego może kiedyś uratować Ci życie…
Tekst: Łukasz Mucha
Fotografia: Rafał Raczyński

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Jak widać po zdjęciach warto było się wybrać :)
Trochę zazdroszczę bo ja jestem generalnie wiosenno-letnio-jesiennym łazikiem, w takim świeżym śniegu się mniej pewnie czuję i wysoko nie pcham, no chyba że jest naprawdę beton i mogę zaufać moim Grivelom.
0 0
a mnie zima zastała na głodówce,myślę sobie pójdę sobie z wiercha poroniec na rusinową polanę i gęsią szyję,zeszedłem na palenicę białczańską,dla mnie to było naprawdę duży wysiłek,ale dałem radę,lat64,następnego dnia wybrałem się nad czany staw gąsiennicowy coś pięknego ale naprawdę warto było
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz