Rzadko kiedy się poddawała. Ale postawiona pod ścianą, z wymierzonym w klatkę piersiową okiem lufy broni, rozpuszczała się niczym lody w upalny dzień. Nogi, które do tej pory pozwalały jej zostawiać pewny odcisk buta na podłożu, teraz miękkie i roztrzęsione, żłobiły w miejscu, w którym stała, ślad wielkości nieregularnej stopy.
Mężczyzna stojący przed nią, wspierał kolbę wykonaną z mahoniu na ramieniu. Lekko przechylając głowę, otwartym okiem, przez muszkę obserwował trzęsące się ciało kobiety. W końcu zacisnął palec na spuście. Rozbrzmiał huk wystrzału. Za stojącą kobieta, rozkruszył się beton.
Spudłował.
– Jeszcze raz! – dobiegło zza pleców mężczyzny.
Wymierzył prosto w serce i po raz wtóry nacisnął zimny cyngiel. Kolejny pocisk wyrzucił w powietrze kaskadę betonu, powołując do życia chmurę kurzu.
– Nie potrafię, dowódco! – wykrzyknął, po czym odrzucił od siebie broń.
Zza jego pleców wyłonił się niski grubas, otulony w płaszcz, spięty guzikami od szyi po przeponę. Brzuch wylewał mu się spomiędzy napiętej koszuli.
– Są dwa punkty tego programu – zwrócił się do strzelającego mężczyzny. – Pierwszy! Zwracasz się do mnie per panie dowódco! – Pogroził palcem. – I ostatni. Czym to idzie, że wy, smarkate żółtodzioby, nie potraficie strzelić do człowieka?
– Panie dowódco! Umiem strzelać do ludzi!
– Pilnuj tonu, młodzieńcze, powtarzam po raz ostatni!
– Tak jest, panie dowódco – odpowiedział strzelec.
Grubas założył dłonie na plecach, starając się chwycić za nalany tłuszczem palec. W końcu udało mu się. – Powiem jedno! – Nabrał powietrza, wypuszczając z ucisku palec. Przejechał dłonią po łysej głowie. Instynktownie wpuścił rękę do kieszeni, wyjął chusteczkę i otarł nią czoło. – Schylisz się, weźmiesz karabin, wycelujesz i zastrzelisz tę kobietę. Zrozumiano? – dodał.
– Panie dowódco! Przecież jesteśmy samozwańczą armią eliminującą zagrożenia – odpowiedział zółtodziób.
Grubas obruszył się, zatrzymując w połowie kroku.
– Cholerny młodzieńcze! Jesteśmy wyzwolicielami, wysyłającymi w zaświaty wszystkich winnych ludzi! – wykrzyknął.
– Tak jest, panie dowódco! Ale czemu winna jest ta kobieta? – zapytał, prostując palec wskazujący w kierunku roztrzęsionej kobiety.
Dowódca wsparł dłonie na biodrach.
Przyglądający się mu żółtodziób prawie parsknął śmiechem, wyobrażając sobie orkę, z której nagle wystrzeliwuje fontanna wody. – Każda kobieta jest winna! – podsumował złowieszczo grubas, obserwując oblepioną przez zimno dziewczynę, zamkniętą w bawełniany sweter.
– Ale widzi pan dowódca – odpowiada strzelec – ja w Boga wierzę.
Grubas podchodzi do zółtodzioba. Prawie stykają się czubkami nosów.
– W Boga? – pyta.
– W Boga, panie dowódco!
– Padlino, czy Bóg ci płaci? Dostarcza naboje? Skąd masz broń, z której zabiłeś przynajmniej tuzin innych ludzi?
Zółtodziób prostuje się, wyginając do oporu plecy. – Panie dowódco, to byli wyłącznie mężczyźni. I mieli swoje na sumieniu! Jeden był gwałcicielem, drugi mordercą, którego nigdy nie skazano...
– A reszta? – pyta grubas.
– Reszta też miała swoje za uszami.
– Co miała?
– Panie dowódco, nie dostałem pełnej dokumentacji, jedynie zapewnienie od pana dowódcy, jakoby nieżyjący mężczyźni robili złe rzeczy.
– A co ty myślisz, młody? Że ta ozdóbka pod ścianą jest niewinna? – pyta grubas.
– Odmawiam wykonania rozkazu!
– Słucham?
– Odmawiam zastrzelenia tej kobiety. – Po raz wtóry wskazuje na trzęsącą się z zimna i ze strachu kobietę.
– Młody człowieku, wiesz, jakie to za sobą ciągnie konsekwencje?
– Wiem, panie dowódco. Jednak nie potrafię zastrzelić kobiety w ciąży. Nie potrafię pozbawić jedna kulą życia dwójki ludzi – odpowiada strzelec.
– Przecież to tylko kobieta! – wykrzykuje grubas. O jakiej dwójce mówisz?
– Ona jest brzemienna, dowódco!
– Panie dowódco! – Przywołuje strzelca do porządku.
– Panie dowódco, nie jestem w stanie!
Grubas sięga za poły płaszcza, wyjmuje rewolwer i strzela.
Zółtodziób pada na ziemię. Momentalnie wokół jego głowy rozlewa się kałuża krwi. Za kilka godzin przyjdzie ktoś, kto znajdzie resztki jego mózgu rozrzucone kilka metrów od ciała.
W końcu grubas odwraca się w stronę roztrzęsionej kobiety.
– Proszę! Proszę, strzel mi w głowę, zupełnie tak jak jemu. Nie zabijaj nas obojga. Proszę! – wypluwa z siebie zmarznięta kobieta.
– Was nie ma. Was nigdy nie było. Rozumiesz to?
– Rozumiem – odpowiada.
– Wiec? – pyta grubas, manewrując bronią. – Dziecko czy głowa?
– Głowa, proszę.
– Dlaczego nie brzuch?
– Wyrzuty sumienia. Demony. Obudzisz demony, z którymi sobie nie poradzisz! – kobieta krzyczy.
– Wyrzuty?
– Pierdolony neogestapowcu, zgwałciłeś mnie! Komu miałam donieść? Wodzowi? – Wyrzuca z siebie, po czym parska śmiechem.
– Jesteś kurwą – odpowiada grubas.
– Zastrzel mnie! Ulżyj sobie. W końcu jesteś sługusem, zwykłym chłopcem na posyłki! Nie jesteś zdolny do uczuć, jesteś zachłanny na ideę. To cały ty.
– To cały ja – odpowiada grubas, po czym pociąga za cyngiel rewolweru. Pierwsza kula przeszywa dłonie kobiety, znajdując ujście w brzuchu. To pierwsza zbrodnia. Druga dokonuje się wtedy, kiedy ołowiany pocisk rozbija czaszkę kobiety, wyrzucając w powietrze jej mózg.
W końcu grubas odchodzi.
Idąc nierównym chodnikiem, wciąż na nowo próbuje zamknąć poły płaszcza na brzuchu, nawijając materiał na guziki. Bezskutecznie.
Dociera do rzeki. Wyrzuca płynnym ruchem ręki broń, łapie powietrze i zastanawia się, w którym lokalu wypić tego dnia kawę.
Koniecznie bez cukru.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Czy aby ten grubas okupujący inny kraj pochodzi z demokratycznego kraju, a utył na fast foodach.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz