Kino było dla frajerów, więc wybraliśmy się do wesołego miasteczka.
Piski i krzyki dzieciaków miały przywołać w niej pozytywne wspomnienia z dzieciństwa, ale ona, wbijając w moje przedramię świeżo zrobione paznokcie, patrzy na mnie wyłupiastymi oczami i mówi:
– Kurwa, co ja kiedyś przeżyłam. Mówię ci, w głowie się nie mieści.
Myślę nad tym chwilę. Wstrzymuję krzyk, bo paznokcie zagłębiają się w mojej skórze, znacząc ją pięcioma czerwonymi wzorami. Wymyśliłem, że skoro w głowie się jej nie mieści, to skąd to pamięta?
– Serio?
– No! Bardzo serio.
– Skoro nie mieści się to w twojej głowie, dlaczego o tym pamiętasz?
– Bałwanie, to była taka metafora! – Śmieje się.
No tak, metafora. Może na samym początku powinienem powiedzieć, że mając trzynaście lat solidnie przypierdoliłem łbem o betonową murawę szkolnego boiska? Lataliśmy za piłką, starając się nie rozpieprzyć jarmacznych trampek. Czasami dostawałem piłkę, składałem się do uderzenia i chybiałem. Innym razem ktoś na mnie wpadał. Kiedyś wpadła na mnie mocno kopnięta piłka i przypierdoliłem łbem o betonową murawę. Stwierdzili, że nic mi nie będzie. Ciecie, złamasy – okłamały mnie.
Coś jednak było na rzeczy.
– Co przeżyłaś – pytam.
– Może z akcentem?
– Co z akcentem?
– Że to pytanie jest, bałwanie.
– Co przeżyłaś, pytam? – pytam.
– Nie możesz po prostu zapytać?
– Co kiedyś przeżyłaś? – formułuję właściwie pytanie. Słowa, które wydobywają się z pomiędzy jej warg zdają się oblepiać moje uszy. Gdybym mógł to opisać,powiedziałbym o tęczy, którą dziewczyna rzyga, a która równomiernie rozprowadza się wokół mojej głowy. I stara wcisnąć do uszu. Ni chuja, mówię sobie. Nigdy, dodaję. Nie dam się opętać jakiejś lasce, dodaję po tym, co dodaję.
– Więc?– pytam.
– Już mi lepiej – odpowiada.
Przechodzimy obok stoiska z watą cukrową. Przyglądam się ubranemu w fartuch mężczyźnie, którego przedramiona wyraźnie spaliło słońce.
– Mam ci kupić coś słodkiego żebyś zaczęła mówić?
– Przecież cały czas coś mówię – obrusza się, a jej paznokcie przestają próbować przebić skórę mojego przedramienia.
Cholera jasna, gdybym wcześniej wiedział, że cukier działa tak na laski! Przecież one boją się cukru! Czują przed nim strach, podobnie jak większość ludzi powołuje do życia wstręt, stając oko w oko z pająkiem.
Ta znów przestała się obruszać, grać obrażoną i po raz wtóry czuję, że paznokcie próbują przebić skórę przedramienia. Następnym razem zabiorę ją do fabryki czekolady!
– Co przeżyłaś?
– Prawdziwy dramat! – podsumowuje.
– Aha.
– Nie możesz wykazać choć chęci zainteresowania? – pyta.
– Przecież okazałem.
– Tym „aha”?
– Nie. Tym, że zapytałem – odpowiadam.
– Ale ileż trzeba było cię prosić, żebyś zadał pytanie!
– Przecież zdałem je trzy razy! – obruszam się.
– Niepoprawnie!
– Że jak?
– Że niepoprawnie – podsumowuje.
– Aha.
– Widzisz, znowu to robisz! – Tym razem obrusza się na dłużej. Wykorzystuję więc chwilę i mówię:
– Mam ochotę na piwo. – Dobrze wiem, jak laski, dbające o linię, nie lubią piwa, więc dodaję: – Napijesz się ze mną?
Odmawia, kręcąc głową.
– Zaczekaj – mówię.
Ruszam w kierunku budki z piwem. Przede mną jest kilka osób, ale czekam cierpliwie, w ogóle się nie rozglądając. Mam swój cel: kubek zimnego piwa. Dodatkowe kilka procent, które pomogą mi przetrwać. I ukoją bolący łeb.
W końcu dostaję swój kubek, odwracam się przez ramię i ruszam w stronę, gdzie zostawiłem dziewczynę. Kiedy docieram na miejsce, jej już nie ma. Dziwna sytuacja, przecież prosiłem ją, żeby tutaj czekała, bo spędzimy przyjemne popołudnie, prawda? Prosiłem! Jak nie prosiłem?
Rozglądam się, próbując wyłowić ją z tłumu..
Kiedy w końcu wyłapuję wzrokiem dziewczynę, przyglądam się mężczyźnie, który, całując ją, zamyka dłoń na jej jędrnym pośladku. Nie jest namiętny. Po prostu smaruje ją po gębie swoją śliną i trzyma za pośladek.
Zawsze zastanawiałem się, co laski widzą w zboczeńcach. Przecież pijak to lepsza partia. Pieniądze? Ludzi wydają tyle samo na piwo, co antykoncepcję.
Podchodzę do diabelskiego młyna, układając pośladki na miękkim podłożu. Żłopię piwo i przyglądam się dziewczynie swoich marzeń, która wciąż liże się z nieznajomym mi kolesiem. Okropne to jest; on nie umie całować, a jej gęba jest w ślinie. Całe szczęście, że moje wargi zamykają się dzisiaj na kubku, czując przyjemny chłód piwa. Chyba lepiej być alkoholikiem niż zboczeńcem. Na piwo zawsze można wyżebrać, a antykoncepcja? Widział ktoś bezdomnego proszącego, żeby dorzucić się do jednej prezerwatywy?
No więc właśnie.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
No i good...
0 0
" podsłuchane...
Trzeba było się jej spytać tak :)
pijes piwo cy zres picce :)
-Nie bo się odchudzam :)
- Ee to ..uj ci w dope
Mateusz byłeś za mało brutalny :) bo są laski które tak majo..
Taki tekst ich nie oburza... czym to idzie, nie wiem . Może zaćmienie mózgu :)
Ps
Jaki kolor włosów miała ta dziewczyna :) no niech zgadne :)
0 0
Pani Beato, w nawiązaniu do fragmentu powyższego Pani komentarza na facebooku: Język dzisiejszych "elyt".
Ja mały żuczek, pragnę nieśmiało przypomnieć Szanownej Pani o istnieniu słowa ŚMIECI. Jest ono przecież doskonale Pani znane i stosowane przez Panią publicznie wobec innych osób.
0 0
doradzam iść z postępem i zamienić słowo "śmieci" na "odpady" :P
0 0
@do cyklisty, ja natomiast proponuję Szanownej Pani wykazać się odrobiną odwagi i elementarnej kultury osobistej, przepraszając za ten obraźliwy dla innych zwrot.
0 0
Przeczytałem wszystkie działa Pana Dziedzica opublikowane w TP, i wnioski mam takie, że albo ja mam coś z głową albo autor..
WTF ?
Niech mi ktoś to wyjaśni... O co w tym dziele chodzi? Czemu ma to służyć?
...
0 0
Edzio spoko, nie tylko Ty masz takie odczucia.
0 0
i ja się dołączę do dyskusji z panią Beatą Czerską, a raczej z jej komentarzem na pejsbucu
i wkleję cytat z wypowiedzi pewnego prominentnego przedstawiciela "elit", a dla środowiska pani Beaty elit (bez cydzysłowu)
"____ , ____ i kamieni ____"
sorki, "kupa" na końcu to w końcu nie to samo, co GW-no, czyli w sumie mogłam napisać :D:D:D
zwracam również uwagę szanownej pani Beaty na poprawnie "wykreseczkowane" pierwsze słowo tego wiekopomnego cytatu. Każdy inżynier starej daty wie, że piszemy przez CH a nie przez H
0 0
"Język dzisiejszych "elyt" lubi Pan używać nagminnie" -jakoś nie zauważyłem, żeby Pan wyzywał kogo od ŚMIECI, czy ODPADÓW- jak kto woli. Aż żal d.upę ściska, że rodzice autorki cytowanych wyżej słów nie zainwestowali w antykoncepcję.
Koniczyna, odnoszę wrażenie, ze jeszcze nie tak dawno z panią Beatą Czerską było ci pop drodze. Tymczasem i ja dorzucę przykładzik języka pewnego pana "elyty", przedstawiciela nadzwyczajnej kasty ludzi: " Niech mnie pan nie wk***ia! Już mówiłem publicznie, nie zamierzam brać udziału w działalności politycznej. Piszecie bzdury, tworzycie ..."
0 0
@koniczyna- obawiam się, że i do tej kupy kamieni dojdziemy. Demontaż armii, służby cywilnej, państwa prawa i łamanie Konstytucji , posady dla swoich- wiernych , miernych ale bez kwalifikacji ?
0 0
a Ty Antoni, to udajesz nowego na 24TP ?
0 0
Pisać każdy może.
Na stronie TP posucha "w temacie blogów" więc nawet taki publikują.
Jednak miło byłoby tu poczytać coś wartościowego.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz