Kiedy poznajesz kobietę swojego życia, wszystko się zmienia. Jeśli się nie zmienia, poznałeś gołodupca, flądrę, wielce urodziwą pannę, kilkumiesięczny romans – choć ten ostatni dopiero przyjdzie.
Z flądrami jest jak z przyzwoitym aparatem telefonicznym; każdy aparat telefoniczny traci swój urok, swoją aparycję, po jakimś czasie zdycha jego jestestwo, na amen – zdycha. Z dobrymi dziewczynami bywa inaczej; dobre dziewczyny to te, na które możesz liczyć, kiedy nie możesz liczyć na siebie, nie możesz liczyć też na swojego najlepszego przydupasa, którego nazywasz ziomkiem. Wtedy liczysz na dobrą dziewczynę. Z dobrymi dziewczynami jest trochę tak jak ze świętami – przydarzają się raz do roku i choćbyś zdobył wszystkie bieguny, szczyty, wszystkie tory wyścigowe pokonał w rekordowym tempie – święta trwają kilka dni i zdarzają się raz do roku. Warto przygotować się do świat, to żadna paplanina. Warto ich nie przegapić. Warto też nie przegapić kobiety swojego życia.
Lubisz spokój, więc rozsiadasz się wygodnie w przesadnie głębokim fotelu, zamykając dłoń na szklance wypełnionej po brzegi dobrym alkoholem, prawie tak dobrym, jak ostatnia butelka z byłą kobietą, trochę gorszym; tamte wina pachniały dwudziestozłotowym banknotem. To, czym wypełniasz szkło, trąci chlorem, chlorem tak żrącym, że szklanka zdaje się tracić transparentność. Trzymasz te szklankę, wychylasz, wychylasz co jakiś czas, robiąc sobie przerwy jak przy kawie; kawę przecież pijesz wolno. Starasz się wysuszyć alkohol pozostający na wargach, odliczasz te kilka minut, spoglądając na cyferblat zegarka, po czym znów przybliżasz szkło do warg. Czując ciepły płyn rozlewający się po żołądku, marzysz o kobiecie; kobiecie tak pięknej, tak bystrej, tak solidnej, prawie tak, jak alkohol, który wlewasz w gardziel. Myśląc o jej jędrnych piersiach, masz przed oczami te balony, balony wypełnione cholera wie czym, balony tak pociągające, jak lipcowy poranek, który wciągasz nozdrzami i zamykasz w płucach. Masz przed oczami te piersi, widzisz ich niepewne ruchy, rejestrujesz te ciążące ci na sercu drgania –marzysz o jej piersiach, marzysz o tym by się rzucić, rzucić w coś bez dna. Więc rzucasz się w jej piesi, na jej piesi. Czujesz na uchu fakturę piersi dziewczyny swoich marzeń. W dodatki pijesz dobry alkohol. Czego chcieć więcej?
Kończysz butelkę, wysuszając ją do dna. Lekko pijany, zastanawiając się nad kolejną butelką, myślisz o kobiecie swoich marzeń, więc zrywasz się z fotela, unosisz swoje cielsko, wyrównujesz ciśnienie, łapiesz równowagę i schylasz się po żeliwny hantel, na której wisi kilka kilko. Zamykasz dłoń na zimnym gryfie; chwytasz go pewnie i mocno. I podciągasz pieprzony hantel do siebie. Jak bokser wymachujesz tą kupą żelastwa, jak bokser wyprowadzasz uderzenia, a potem, zmęczony, odkładasz hantle, odkładasz z łoskotem; ten łoskot to monofonia twojego sukcesu. Stajesz przed lustrem: poza pierwsza, druga, trzecia. Napinasz się, prężysz. Wyczuwasz formę, formę roku, dekady, życia. Łapiesz dumę, łapiesz odwagę, pewność i wszystko to, co chcesz złapać, niekoniecznie czego złapać potrzebujesz. Ale w końcu coś łapiesz. Łapiesz i, stojąc przed lustrem, stwierdzasz, że to twój czas, twój rok, twój miesiąc, tydzień, dzień. Postanawiasz. Postanawiasz, że dziewczyna twoich marzeń będzie twoja.
Wzmacniasz poczucie własnej wartości. Świat jest twój, dziewczyna twoich marzeń jest twoja, choć nie do końca, ale w końcu będzie twoja, będzie-musi-nie ma innego rozwiązania. W końcu jesteś zwycięzcą.
Dlatego ruszasz.
Wychodząc z domu, lekko nawalony, z whisky szumiącym w głowie, rzucasz się w gęstą ciemność. Mgła oblepia ciało. Chcesz iść do baru, ale idziesz do niej. Choć ona nic o tym nie wie.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Czy loszka to nie to samo co maciora?
Zmiłuj się Pan nad tymi określeniami bo pomyślę sobie żeś pan te słynne części od roweru.
Jak można na kobietę mówić loszka maniura itd
0 0
Albo fladra!!! Chamstwo panie Mateuszu. Mi jest bardzo przykro i sa urazone moje uczucia
0 0
Loszka to nie to samo co maciora :)
Loszka to młoda o obwislych cycksch i brzuchu, ale nie od rodzenia dzieci tylko swojego obżarstwa i niedbalstwa co do wyglądu...
Mamy dwa zestawienia kobiet fladra i loszka :)
Fladra sam plastik nawet w mózgu :) a loszka sam tłuszcz o dobrej duszy :)
O to Ci Mateusz chodziło?
0 0
Fibi wg mnie ten pan ma obsesje na punkcie kobiet. Tylko niestety wypaczona. Nie ma mojej zgpdy na takie lekcewazace epitety. Kadra, kiszka, maniura... Brakuje jeszcze suka, dz...ka itd ale wszystko jak widzę idzie w dobrym kierunku.
0 0
"Więc rzucasz się w jej piesi, na jej piesi."
Piesi tu, piesi tam ...
0 0
Szanowny Panie Mateuszu, na poniedziałek mam umówioną wizytę u psychiatry. Pozostało mi tylko wydrukować Pańskie blogowe dzieła aby przedstawić do wglądu i oceny lekarza i będę oczekiwał z niecierpliwością na diagnozę stanu mojej psychiki.
0 0
Cytat powyższego komentarza z facebooka Pani Beaty Czerskiej:
"Grzegorz Cachro hmmm, kolejarz... stąd ta kultura"
No i cóż się Pani czepia ? Gość się grzecznie wypowiada, nie ubliża też innym Czytelnikom od ŚMIECI. Kultura została zachowana, mimo wykształcenia "kolejarskiego", w przeciwieństwie do Pani, "absolwentki" wielu kierunków studiów, w czasach panowania na rynku nauki PRL-u osób Pani pokroju wraz z innymi pokrewnymi osobami. No ale cóż, jakie wykształcenie, to i takie wychowanie, co po raz kolejny daje Szanowna Pani temu dowód i wyraz.
0 0
"Cytat powyższego komentarza z facebooka Pani Beaty Czerskiej:"
@cyklista, cóż się dziwić, cham i prymityw, to cham i prymityw. Na dodatek prostak, i to, że w "spódnicy", nie ma żadnego znaczenia! Tym bardziej, że spódnicy nie nosi.
0 0
O ile wcześniejsze teksty przeczytalem z zainteresowaniem, to ten jest cieniutki. I nie chodzi o to co jest napisane, tylko w jaki sposób.
A i tak na wszelki wypadek proszę sobie darować tekst typu: "to proszę wyjść, zamykając drzwi" :) Jak się decyduje pisać na otwartym blogu to trza po męsku przyjąć słowa krytyki.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz