Blogi

Zamknij

KAŻDY CEP MA DWA KOŃCE

Maciej Krupa 13:31, 29.04.2017
Treść artykułu pod wideo ↓
23 KAŻDY CEP MA DWA KOŃCE

Wokół książki Bartłomieja Kurasia i Pawła Smoleńskiego „Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk” rozpętała się lokalna burza. Rafał Gratkowski pisze w TP: „O Goralenvolku z posmakiem plagiatu” i „Goralenvolk kopiuj wklej”, Zbigniew Sikora poświęca interesujący i merytoryczny wpis w swoim blogu, a autorzy Wiadomości Lokalnych Telewizji Tygodnika Podhalańskiego nr 17/2017 podają w zapowiedzi programu krótko: „Goralenvolk splagiatowany”. Nie dość, że to burza w szklance wody, to jeszcze polemika przy użyciu cepa.

     Nawet kiedy się polemizuje trzeba uważać na słowa. I na litery. Wojtek Szatkowski zarzucał autorom, że „zniemczone” nazwisko jego dziadka podają w książce jako „Schatkowski”, a powinno być „Schatkowsky”. Ma rację. Ale Rafał Gratkowski podaje to nazwisko jako „Sztkowski”, cytuję: „Wojciech Szatkowski, wnuk Henryka Sztkowskiego, niemieckiego agenta, który współtworzył Goralenvolk”. Łatwo popełnić literówkę? Łatwo ją przeoczyć? Łatwo. 

     W najnowszym wydaniu Wiadomości Lokalnych Telewizji Tygodnika Podhalańskiego (tu: http://24tp.pl/n/39044) w komentarzu słuchamy co następuje (mniej więcej od 8’13”): „Najcięższym zarzutem był zarzut o plagiat. Fragmenty wywiadu z Januszem Krupskim i Józefem Krzeptowskim «Ujkiem» przeprowadzonym przez Magdalenę Derezińską i opublikowanym na łamach «Tatr» autorzy zacytowali jako wypowiedź uzyskaną dla siebie.”

     Tekst Magdy Derezińskiej Goralenvolk oczami świadków pochodzi z 2 numeru kwartalnika „Tatry” z roku 2011. Magda nie cytuje w tym tekście swoich rozmów z Januszem Krupskim i Józefem Krzeptowskim «Ujkiem». Z prostego powodu. Janusz Krupski zginął rok wcześniej w katastrofie smoleńskiej, a poza tym nie był świadkiem, tylko historykiem, a jako historyk nie zajmował się Goralenvolkiem. Z kolei Józef Krzeptowski zmarł z Zakopanem w roku 1971, a Magda urodziła się dziesięć lat po jego śmierci, nie miała więc najmniejszych szans by z «Ujkiem» rozmawiać. W istocie Magda rozmawiała z przewodnikiem Janem Krupskim i ratownikiem Józefem Uznańskim. Łatwo popełnić błąd merytoryczny, a nawet dwa błędy w jednym krótkim zdaniu? Łatwo. 

     Książka Kurasia i Smoleńskiego nie jest pozbawiona błędów, ale jest ich co najwyżej kilka, a nie kilkadziesiąt. Zostaną poprawione w dodruku lub kolejnym wydaniu. Jak tłumaczy wydawca: „Jeśli chodzi o bardzo poważne posądzenie o plagiat, to autorzy nie mieli  zamiaru, ani potrzeby plagiatowania. Wskutek nieuwagi podczas prac redakcyjnych zabrakło w inkryminowanym tekście sprecyzowania, komu rozmówcy powiedzieli to, co powiedzieli. Niezręczność, przyznaję, bardzo poważna, ale jednak niezręczność, a nie przestępstwo, tym bardziej że a) źródło zostało przywołane w bibliografii, b) pani Derezińska została powiadomiona, przeproszona i nie żywi żalu”. 

     Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień. Sam biję się w piersi. Tak, czasem popełniam błędy. Tylko ten, kto niczego nie pisze, nie popełnia błędów. Popełniają je autorzy, przeoczają redaktorzy i konsultanci, popełniają dziennikarze i redaktorzy Tygodnika Podhalańskiego, przeocza korekta. Taki już nasz los. Ważne, żebyśmy starali się dochowywać staranności, żebyśmy pisali prawdę, żebyśmy po zauważeniu błędy prostowali. 

     A rozmawiać warto raczej o meritum, niż o literówkach. O tym czym jest prawda i jak ją rozumiemy, o tym czy był to Goralenvolk, czy – jak chce mój sąsiad na tej stronie Zbigniew Sikora – CeperenVolk? Słusznie napisał on, że książka Krzyżyk niespodziany jest publicystyką historyczną nie wnoszącą nic nowego w sferze faktów czy interpretacji. Bo to nie jest praca historyków i badaczy, lecz reporterów i publicystów. Nie zgadzam się z jego opinią, że była to okazja do „przeczołgania” górali. Była i jest to okazja do poważnej rozmowy, ale zamiast meritum polemiści skupili się na stronie formalnej – przypisach, cudzysłowach, literówkach. Szkoda. Bo poważne i grube historyczne prace Wojtka Szatkowskiego i Zbigniewa Sikory trafią do niewielu, a popularna publicystyka historyczna, taka jak Krzyżyk niespodziany, ma szansę trafić do znacznie szerszego gremium odbiorców. Co nie świadczy na niekorzyść tych pierwszych i nie jest zaletą tej drugiej. To po prostu fakt. 

     Zostawmy więc cepy i zacznijmy rozmawiać. I czytajmy książki. Cep służył do młócki, nie do polemiki. Rozmawiajmy na tych łamach i twarzą w twarz, interpretujmy historię i współczesność, spierajmy się nie kłócąc i nie obrażając, nie przyklejając zbyt łatwo łatek i nie szafując epitetami. Przecież – jak mawia pewien popularny ostatnio dziennikarz z bardzo muzykalnej rodziny – „warto rozmawiać”! 


(Maciej Krupa)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (23)

MichalMichal

0 0

Moze niech Pan powie ile Pan "zapożyczył" i ile Pan "zapomniał" umieścić w biliografii publikacji z których Pan czerpał i na które sie Pan nie powołuje i odnosi. Wszystko ma dwa końce niestety, ale jeden z tych końców jest burzliwy.

15:44, 29.04.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Maciej KrupaMaciej Krupa

0 0

@Michal. Zazwyczaj nie reaguję na komentarze. Ale to co Pan robi jest obrzydliwą insynuacją. Napisałem kilka książek i kilkaset artykułów. Pracowałem etatowo w redakcji Tygodnika Podhalańskiego i Sekcji Polskiej BBC World Service. Przez blisko trzydzieści lat współpracowałem z kilkunastoma tytułami prasowymi, z częścią współpracuję nadal. Nikt nigdy nie zarzucił mi plagiatu, pominięcia źródeł, ani żadnych zapożyczeń. Jeżeli wie Pan coś na ten temat, to proszę o tym tutaj natychmiast napisać. Jeżeli nie, to jest Pan człowiekiem posługującym się insynuacjami, podłym i pozbawionym honoru, a w dodatku tchórzliwym, bo anonimowym.

16:32, 29.04.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

BrzeszczotBrzeszczot

0 0

Zrobiłem sobie popcorn i siadam w fotelu.

08:26, 30.04.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JanowskiJanowski

0 0

@ Maciej Krupa .
Temat Goralenvolk poruszany jest za często , na dodatek wiele bardzo istotnych faktów jest pomijana , jakby chcąc zatrzeć obraz faktów i przypisać wszystkim góralom odpowiedzialność za zdradę której dopuściła się garstka . Wielokrotnie Pańskie blogi dotyczyły tematyki żydowskiej wymieszanej jak groch z kapustą z góralszczyzną , szkoda ze nie napisał pan nigdy prawdy którą zapewne pan zna w temacie żydowskiego NKWD interesów z Niemcami i bolszewikami w okresie przed wojennym do czasów po wojnie w kontekście zamordyzmu bolszewickiego wywodzącego się z dzieł Marksa , Engelsa , Lenina - idoli Hitlera . Dla przypomnienia

"W 1946 r. w Zakopanem odbył się pokazowy proces kierownictwa Goralenvolku. Zastępca Krzeptowskiego, Józef Cukier, został skazany na 15 lat więzienia (podobno wyrok został złagodzony po prośbach mieszkańców Podhala i Żydów, których zastępca góralskiego führera uratował). Pozostali kolaboranci otrzymali zaskakująco niskie wyroki ? od 3 do 5 lat więzienia. Nieznany pozostaje los Henryka Szatkowskiego i Witalisa Wiedera. Obaj zdążyli się ewakuować wraz z Wehrmachtem. Od tej pory ślad po nich zaginął"
Ciekawy jestem czy Pan wie dlaczego dostali tak niskie wyroki za kolaborację i zdradę może by tak ktoś się do tego faktu odniósł .
Właśnie z tego i innych powodów uznaję wszystkie te opowieści o Góralenfolk jako anty góralską propagandę promująca przy okazji historyczną miłość do żydów .
Zgadza się - " Cep ma dwa końce " , jeden z nich trzyma cep a drugim się cepa okłada , dlatego lepszy tytuł to Ceperenvolk

13:15, 01.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wojciech SzatkowskiWojciech Szatkowski

0 0

Witam,
Maciej Krupa w zręczny jak zwykle sposób zmiękcza winy spółki Kuraś-Smoleński.
Reporterów nie historyków. Czyli idąc za tym tokiem myślenia, jak się jest reporterem można pisać wszystko. Prawda się w tej książce rozmywa i relatywizuje. Zresztą - jak powiedział Paweł Smoleński - nie o prawdę mu chodzi tylko o pamięć.
Krupa pisze w sposób "zmiękczający" winy autorów także pewnie dlatego, że jest konsultantem merytorycznym tej książki. Jednym z kilku. Jak widać ilość nie poszła w jakość.
A ona autorom, jemu i wydawnictwu
Czarne nie wystawia niestety dobrej oceny. Wystawia ocenę niedostateczną.
Magdalena Derezińska- Osiecka
rozmawiała z Janem Krupskim i Józefem Uznańskim, a nie Krzeptowskim.
To gwoli wyjaśnienia. Wszystkie pomyłki, nie kilka a kilkadziesiąt, tylko znacznie więcej, brak cytatów i plagiaty
i inne wysłałem do Wydawnictwa Czarne. Magda Derezińska została
przeproszona, ale tylko dlatego, że dostrzegłem
przepisanie jej tekstów przez autorów książki, czego nie wyłapał nikt.
Więc nie byłoby tzw. "przeproszenia", gdyby nie moja interwencja. I to nie jest "niezręczność" tylko plagiat. Gwoli faktów.
Maciej Krupa zupełnie też nietrafnie pisze, że moja książka "Goralenvolk -
historia zdrady" trafiła "do niewielu", trafiła bowiem do osób pasjonujących się historią w całej
Polsce, otrzymała liczne nagrody. Została zakupiona do Biblioteki Kongresu USA, kilku bibliotek we Francji i Wielkiej Brytanii. Zresztą nie mam zamiaru jakby chwalić się, gdzie trafiła, bo przecież nie o to chodzi.
Na koniec uwaga natury ogólnej, ale ważnej.
Teraz już zrozumiałem te, przeczytane powyżej
"argumenty", to czysta arogancja osób, które wydały byle co i na niskim poziomie,
a teraz mówią, że ta książka miała szanse trafić do ogółu, czyli rozumując dalej: powstał
chłam i byle co i to dajecie "masom". Bo masy nie wykryłyby wielu błędów, które w tej książce ewidentnie są. Zresztą pozycja ta pewnie doczeka się kilku fachowych recenzji i wtedy zobaczymy, Jednak jest to książka zła. To nie wynik badań historycznych, lecz bawienie się historią ludzi w nieodpowiedzialny sposób, czyniona byle jak i na kolanie. Wiem, że wszyscy piszący popełniają błędy,
sam też je popełniam, ale w książce Pawła Smole-
ńskiego i Bartłomieja Kurasia ich ilość wykracza poza przyjęte normy.
Zresztą nie tylko moja ocena daje jej niską ocenę. Z poważaniem. Wojciech Szatkowski

11:26, 02.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wojciech SzatkowskiWojciech Szatkowski

0 0

Tekst Macieja Krupy:Tekst Magdy Derezińskiej Goralenvolk oczami świadków pochodzi z 2 numeru kwartalnika ?Tatry? z roku 2011. Magda nie cytuje w tym tekście swoich rozmów z Januszem Krupskim i Józefem Krzeptowskim ?Ujkiem?. W moim liście do Wydawnictwa Czarne piszę że chodzi o plagiat z tekstu Magdy Derezińskiej Osieckiej, gdzie autorka umieściła wywiad z Janem Krupskim, nie z Januszem i z Józefem Uznańskim, nie Krzeptowskim. Tekst Magdy został w książce "Krzyżyk niespodziany" przepisany słowo w słowo.
Można sprawdzić i nie ma co zaciemniać zaistniałej sytuacji pisaniem, z kim mogła a z kim nie mogła rozmawiać.
Najlepiej sprawdźcie Państwo sami a zobaczycie. W. Szatkowski

11:54, 02.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Antoni RydzykAntoni Rydzyk

0 0

"Napisałem kilka książek i kilkaset artykułów. Pracowałem etatowo w redakcji Tygodnika Podhalańskiego i Sekcji Polskiej BBC World Service. Przez blisko trzydzieści lat współpracowałem z kilkunastoma tytułami prasowymi, z częścią współpracuję nadal."

Ha ha ha ha.. Krupa, jak dziecko w przedszkolu!!!
"Nie ma sie cym chwalic mosci jenerale. Jo! Czterdzieści setków baranów porwołem, Dwadzieścia setków baranów zjadłem, w tym ctery śmierdzące i zyje. I dobze!"

Ściągnij se chłopie od czasu do czasu myckę, rozumek ci się przewietrzy, poczytaj głos W. Szatkowskiego w sprawie Józefa Oppenheima" zatytułowany "Kto przyszedł zastrzelić Oppenheima" a zamieszczony w "Na Placówce" nr2, 2009. szczególnie wątek dotyczący chamskiego i bezpardonowego zerżnięcia przez Kurasia i Smoleńskiego fragmentów "W stronę Pysznej". Potem się wypowiadaj o POdłości i POzbawieniu honoru i tym POdobnych bredniach!!!

20:03, 02.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

do Rydzykado Rydzyka

0 0

@Rydzyk, Antonii, a czy Ty słyszałeś co powiedział nasz Prezydent na temat zdrajców i ich wnuków? zgadzasz się z nim?

20:19, 02.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

TargowiczaninTargowiczanin

0 0

Można , wzorem GW zrobić wywiad z nieżyjącą osobą.Cytuję za Niezależną " Wielu rzeczy mogliśmy spodziewać się po redaktorach dziennika Adama Michnika, ale nie tego. "Gazeta Wyborcza" opublikowała wywiad z ks. Józefem Tischnerem. Księdza, który nie żyje od 16 lat, "zapytano" m.in. o Smoleńsk i rządy PiS. A w usta kapłana włożono jego dawne autentyczne cytaty.
Ów rewolucyjny wywiad zatytułowano "Polska znicestwiona - głos dla Tischnera. Co by powiedział, gdyby był z nami".

20:46, 02.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Antoni RydzykAntoni Rydzyk

0 0

"@Rydzyk, Antonii, a czy Ty słyszałeś co powiedział nasz Prezydent..."
Czerska, myślę, że Targowiczanin odpowiedział za mnie. Jeszcze nie tak dawno broniłaś GW, pisząc o jej rzetelności. Wiem, co ta "rzetelna" gazeta mówiła o naszym Prezydencie, Jego nieślubnych dzieciach etc... Więc nie mając konkretnego i obiektywnego argumentu, nie zaczynaj głupich i durnych dysput. Jak np. Krupa tymi swoimi wyPOcinami o cepach.
Ps. Cieszy chociaż to, że przynajmniej Prezydenta uznałaś za swojego.

21:25, 02.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

B.CzerskaB.Czerska

0 0

Panie "Rydzyk", czas się zacząć zastanawiać nad terapią i odstawieniem netu. Panu się wydaje ze wszystkie komentarze piszę ja, a to oczywista nieprawda....

12:07, 03.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Antoni RydzykAntoni Rydzyk

0 0

"Panie "Rydzyk", czas się zacząć zastanawiać nad terapią i odstawieniem netu." Świetny pomysł. Zacznij kobieto od siebie!!!

21:30, 03.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

cyklistacyklista

0 0

Ja też jestem za. Przy okazji może coś na nadwagę do terapii dołożyć.

09:11, 04.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Antoni RydzykAntoni Rydzyk

0 0

I koniecznie na główkę. Bo ziazi

15:54, 04.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

majachogorimajachogori

0 0

Wydaje mi się, że Niemcy utworzyli Goralenvolk, ponieważ manipulowali góralami. Chcieli mieć spokój na górskim pograniczu, gdzie działali kurierzy tatrzańscy i przemytnicy, chcieli mieć darmową siłę roboczą w niewolniczych obozach pracy i chcieli stworzyć Goralische Waffen SS Legion, tzw. mięso armatnie do walki na wschodnim froncie w Rosji. W połowie 1942 roku do Legionu Góralskiego SS zgłosiło się 300 młodych górali, po badaniach wytypowano 200 zdolnych do służby wojskowej. Byli szkoleni w obozie w Trawnikach przez Ukraińców, gdzie doszło do konfliktów. Większość górali zdezerterowała, resztę wywieziono na roboty przymusowe do Niemiec, do Waffen SS trafiło zaledwie kilka osób. W armii III Rzeszy walczyło ponad półtora miliona Europejczyków; Hiszpanie (Błękitny Legion), Walonowie, Włosi, Norwegowie, Węgrzy, Rumuni, Łotysze, Rosjanie, Ukraińcy, Tatarzy, Turkmeni, Finowie i inni. I zgłaszali się dobrowolnie do niemieckiej armii. Wydaje mi się, że książki o tematyce historycznej, jednak powinni pisać historycy, naukowcy, badacze, a nie dziennikarze, dlatego ta publikacja wydaje się mało wiarygodna, nierzetelna. Ale jeśli zostaną usunięte błędy, do drugie wydanie, chętnie będzie czytane przez Polaków. Wiadomo, że książki pisane przez dziennikarzy, reporterów, są pisane barwnym, interesującym językiem, nie są nudne, w przeciwieństwie do naukowych publikacji.

21:54, 05.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

innypunktwidzeniainnypunktwidzenia

0 0

Poza Podhalem tak odbierane jest pisanie o Goralenvolk:

MAGAZYN DZIENNIKARZY I REPORTERÓW FUNDACJI
"CENTRUM BADAŃ I EDUKACJI IM. RYSZARDA KAPUŚCIŃSKIEGO"

Niechciany spadek
REDAKCJA, opublikowano Kwi 30, 2017 ? 12:53 Brak komentarzy

Gdy jeden Krzeptowski przemawiał do generalnego gubernatora Hansa Franka słowami ?Meine lieben Kameraden?, drugi, jako kurier, chodził przez wierchy z rozkazami polskiego podziemia. Pierwszy tytułował się Goralenfürst (pol. góralski książę), drugiego nazywano Ujkiem. Wszystko to było bardzo skomplikowane.
Goralenvolk to nazwa akcji germanizacyjnej, której w trakcie II wojny światowej zostali poddani polscy górale. ?Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk? Bartłomieja Kurasia i Pawła Smoleńskiego to próba opisania i przedstawienia tego, co działo się na Podhalu w czasach, gdy Hans Frank urzędował na Wawelu, a Henrich Himmler jeździł na nartach na Kalatówkach. Autorzy pokazują to, co działo się w Zakopanem przed, w czasie i po wojnie. W książce możemy przeczytać o działaniach ludzi z Komitetu Góralskiego, poznać historie tatrzańskich kurierów, ratowników z Tatra Bergwacht i relacje zwykłych górali. Bo, jak powiedział w jednym z wywiadów Bartłomiej Kuraś ?na Goralenvolk należy patrzeć w szerszym kontekście?.
?Krzyżyk niespodziany? to książka bardzo ciekawa. Pokazuje mało znaną powszechnie historię Podhala. Przedstawia również dzieje tytułowego krzyżyka niespodzianego w Tatrach, czyli swastyki. Mam nadzieję, że po tej lekturze nikt na szlaku nie powie już o głazie upamiętniającym Mieczysława Karłowicza: ?Tu leży jakiś nazista?. I choć warstwie merytorycznej książki nie mam nic do zarzucenia (może poza tym, że chciałabym, aby autorzy napisali więcej o działalności Komitetu Góralskiego), to trochę przeszkadzała mi struktura książki. Dla mnie była lekko chaotyczna ? autorzy zaczynają jeden watek, by po chwili go porzucić i po kilku stronach ponownie do niego wrócić. Wolałabym, żeby wszystko było opisane jednym ciągiem. Jednak z drugiej strony rozumiem, że taka kompozycja tekstu, trzyma w napięciu i może intrygować innych czytelników, którzy nie odłożą książki, gdy skończy się interesujący ich wątek, tylko przeczytają całość.
Autorzy wielokrotnie podkreślają w książce, że sprawa Goralenvolk jest bardzo skomplikowana. Ciężko osądzać, czy każdy, kto przyjął kenkartę z literą ?G? to zdrajca. Wielu robiło to ze strachu, niektórzy dla korzyści, a jeszcze inni jako przykrywkę dla podziemnej działalności. Dziennikarze nie ukrywają również tego, że na Podhalu wciąż jest to temat niewygodny. Ale temat, o którym należy mówić głośno, żeby nie zakłamywać historii. Temat, jak podkreślają w książce, który dotyczy wszystkich Polaków, nie tylko górali.
Karolina Chojnacka

Albo tak:

Swoją niewielką objętościowo książką Bartłomiej Kuraś i Paweł Smoleński otwierają w świadomości Polaków kolejne skrzypiące wrota, burzą kolejny mur milczenia. "Krzyżyk niespodziany" jest równie ważny jak "Sąsiedzi".
Aleksandra Buchaniec-Bartczak, fzp.net.pl

09:02, 06.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

majachogorimajachogori

0 0

Niemieccy naukowcy uważali, że górale podhalańscy, Łemkowie, Hucułowie pochodzą od Gotów, szczególnie Ostrogotów. Górale rzeźbili gocką rozetę i swastykę na drewnianych sprzętach, belkach chat, przydrożnych kapliczkach, nagrobkach. Goci i Gepidzi na długo przed narodzeniem Chrystusa wędrowali ze Skandynawii przez Pomorze, Galindię (obecnie Mazury), Wysoczyznę Elbląską, północne Mazowsze, Kotlinę Hrubieszowską na stepy nadczarnomorskie i Krym. Stamtąd zostali przepędzeni przez barbarzyńskie wojska stepowe Hunów, na Wołoszczyznę i do Dacji, krain lezących na obrzeżach Imperium Romanum. Na Pomorzu są niesamowite kamienne kurhany, nekropolie Gotów: w Węsiorach. Odrach, Weklicach sprzed dwóch tysięcy lat, zorientowane względem gwiazd, szczególnie Gwiazdy Polarnej. Polecam je zwiedzić. Na wykopanej przez archeologów z grobów srebrnej biżuterii, są wyżłobione reliefy gockiej rozety - prawdopodobnie symbolu słońca i szczęścia. Jest ona taka sama jaką do dzisiaj rzeźbią górale w drewnie. Górale używali też symbolu swastyki. Jest to prastary symbol słońca, szczęścia, pomyślności czczony w całej Azji, już od 12 tysięcy lat: w Indiach, Nepalu, Tybecie, w Japonii, Korei, Mongolii, na Syberii, Uralu, Ukrainie, w Twierdzy Arkaim. Naziści ukradli ten symbol, przywłaszczyli sobie, odwrócili o 45 stopni, zhańbili ludobójstwem i zbrodniami przeciwko ludzkości. Na głazie gdzie zginął Mieczysław Karłowicz pod Małym Kościelcem w lawinie, jest wyryta swastyka, ta prawdziwa, prastara, nie nazistowska. Skoro tyle się mówi, że górale podhalańscy pochodzą od Gotów, to warto przeprowadzić badania genetyczne, zbadać profil DNA i sprawdzić, czy to jest prawda? Opowiadał mi Ryszard Czajkowski, znany podróżnik, alpinista, żeglarz i były dziennikarz TV, że Zakopiańczycy po wojnie spotykali Henryka Szatkowskiego w Watykanie, w podziemnych katakumbach, był ubrany w strój zakonnika, prawdopodobnie został mnichem, w jakimś katolickim klasztorze. Żona Czajkowskiego z domu jest Szatkowska, jest lekarką. Szkoda, że ci dziennikarze z GW nie zbadali archiwów watykańskich, na pewno jest tam informacja, gdzie się Szatkowski ukrywał, w jakim klasztorze. Przecież nie był zbrodniarzem wojennym, był kolaborantem. Podobno Watykan ma lepszy wywiad niż Mossad i z przepastnych archiwów można się bardzo dużo dowiedzieć.

09:07, 06.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

tetetete

0 0

@majachogori. Ciekawe są również losy przywódcy GV w Szczawnicy. Wydany na niego wyrok kary śmierci, podobno nie wykonano, podobno wykupił się u partyzantów AK, podobno przebywał po wojnie w Palestynie, podobno ...., podobno...... . To podobno było słychać w miejscowych knajpach, a ile w tym prawdy?

19:17, 08.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JanowskiJanowski

0 0

Wałęsa:" Niemcy muszą skończyć z kompleksami i przejąć przywództwo w Europie" . Współczesny Polenvolk w ramach niemieckiej wspólnoty europejskiej - robią wam kaszę z mózgów za sprawą szczekaczy propagandowych szkoły Geobbelsa . Krupa przestań już indoktrynować ludzi swoimi sympatiami , jak ci Polska nie odpowiada jedź do swoich .

09:33, 09.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

dziadekdziadek

0 0

Łoj panie Krupa, tak nam góralom wypominacie ten Goralenvolk, taką macie przyjemność w pluciu na nas, a historia jest jaka jest.

Znalezione w sieci.
W szczytowym momencie (koniec 1944 roku) ponad połowa żołnierzy Waffen-SS była narodowości innej niż niemiecka. Najwięcej w szeregach tej zbrodniczej organizacji militarnej służyło Holendrów (50 tys.), Kozaków (50 tys.), Belgów (40 tys.), Łotyszy (39 tys.), Chorwatów (30 tys.), Ukraińców (25 tys.), Włochów i Estończyków (po 20 tys.).
Do najbardziej okrutnych zbrodni dokonanych przez żołnierzy Waffen-SS należą masowe egzekucje dokonywane na Polakach w trakcie kampanii wrześniowej w 1939 roku, zamordowanie ok. 65 tys. jeńców brytyjskich koło Dunkierki w 1940 roku, zamordowanie ok. 20 tys. mieszkańców Charkowa w 1943 roku czy też golgota ok. 40 tysięcy mieszkańców Woli oraz 10 tys. Ochoty w czasie tłumienia powstania warszawskiego w 1944 roku.
Źródło: Waffen-SS (Wikipedia)

21:40, 11.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

cyklistacyklista

0 0

Łoj dziadzio, czyżby na strychu w rodzinnym domu czekały jeszcze na odkrycie stare, zakurzone dokumenty z czasów II Wojny Światowej ?

09:15, 15.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

do dziadekdo dziadek

0 0

szczytowy moment czyli 1944? raczej moment w którym Niemcy uzupełniali braki kadrowe wcielając na siłę do wojska czy nawet SS.

11:07, 20.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

dziadekdziadek

0 0

Taaak, wcielali ich na siłę. I dlatego wykonywali swoje "obowiązki sumienniej i z większą dokładnością" jak rodowici Niemcy!

07:48, 23.05.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%