W sierpniu 2018 roku podczas Zakopiańskiego Festiwalu Literackiego, po raz drugi po jej odnowieniu, przyznana zostanie Literacka Nagroda Zakopanego. Postaramy się tu przybliżyć kilka książek, które zostały wydane w ubiegłym roku, a ich autorzy mają szansę na tę nagrodę. Na początek Mariusz Urbanek, doświadczony autor licznych, popularnych biografii, którego opowieść o życiu Kornela Makuszyńskiego zbiera zarówno fakty powszechnie znane i przeczuwane, jak i te skryte, zapomniane, szerzej nieznane.
To zdumiewające, że jeden z najpopularniejszych pisarzy dwudziestolecia międzywojennego i jeden z najbardziej znanych twórców polskiej literatury dla dzieci i młodzieży, do tej pory nie miał swojej biografii! Ale już ma i jest to lektura zajmująca, barwny obraz minionej epoki i portret postaci, o której – jak się wydaje – wiemy wszystko.
Makuszyński w powszechnym oglądzie pozostaje sympatycznym i dowcipnym starszym panem, autorem 120 przygód Koziołka Matołka, Szatana z siódmej klasy i Awantury o Basię. Tymczasem z książki Mariusza Urbanka wyłania się postać dalece niejednoznaczna, momentami mroczna i bez wątpienia pełna sprzeczności. Utalentowany rymopis, którego twórczość dla dorosłych nie wytrzymała próby czasu i pozostaje znany jako autor książek dla dzieci. Własnych dzieci nie miał i ponoć w codziennym życiu za nimi nie przepadał. Ale pisał dla nich z wyjątkowym wyczuciem, fundował biednym góralskim dzieciom setki par nart, wspierał budowę rabczańskiego sanatorium dziecięcego.
Był dwukrotnie żonaty, za każdym razem szczęśliwie, choć jego pierwsza żona przedwcześnie zmarła. I mimo, że kochał swoje żony, a w powieściach tworzył fantastyczne, wyraziste postaci niezależnych dziewcząt, to w swojej publicystyce i w felietonach był niepoprawnym mizoginem. W stosunku do kobiet używał słów i określeń, które dziś chyba nie mogłyby się ukazać drukiem, a ich autor zostałby przez opinię publiczną skazany na infamię. Nie ośmielam się tu ich przytoczyć.
Podobnie nie mam odwagi cytować ksenofobicznych i zjadliwie antysemickich tekstów Makuszyńskiego. Ten pozytywny, pogodny, radosny i otwarty człowiek był jednocześnie zagorzałym antysemitą. Mariusz Urbanek tłumaczy to klimatem epoki i podkreśla, że Makuszyński jednocześnie utrzymywał koleżeńskie stosunki z licznymi pisarzami żydowskiego pochodzenia. To fakt, ale nie sposób dziś przejść obojętnie wobec tak jawnie ksenofobicznej retoryki, nie sposób jej usprawiedliwić. Z jednej strony tradycyjny, konserwatywny endek, a z drugiej przyjaciel skamandrytów, Żydów i lewaków, jedyny, który dobrze czuł się w Ziemiańskiej przy bardzo różnych stolikach.
Przed wojną człowiek zamożny, popularny, mówiąc językiem współczesnym – celebryta. Jego książki ukazywały się regularnie w wielkich na owe czasy nakładach. Wraz z Marianem Walentynowiczem stworzył najpopularniejsze polskie komiksy, wydawane do dziś. Na podstawie jego powieści kręcono filmy. Po wojnie żył w biedzie w Zakopanem, chory, zapomniany, niewydawany, nieobecny. Przed wojną obdarzony godnością honorowego obywatela Zakopanego i honorowego członka Związku Górali. Po wojnie na jego pogrzebie nie było żadnych oficjalnych delegacji, ani władz miejskich, ani przedstawicieli stowarzyszeń. Popularność Makuszyńskiego powróciła dopiero po jego śmierci i po październikowej odwilży.
Pionier w dziedzinie polskiego komiksu, był także współtwórcą tak dziś popularnych faktów medialnych. ówczesna prasa musiała spełniać rolę, którą dziś wypełniają, poza gazetami, media elektroniczne z internetem na czele. Zapełniał więc łamy pism wymyślonymi, niestworzonymi opowieściami, stanowiącymi informacyjną papkę dla ówczesnego masowego czytelnika. Śledząc losy Makuszyńskiego zastanawiałem się czy był koniunkturalistą. Czy jego flirt z endecją to szczery wyraz przekonań, czy też zewnętrzny wizerunek mający mu zapewnić prestiżową posadę w lwowskim „Słowie Polskim”? Bo przecież po wojnie tkwił w swoim ukochanym Zakopanem, a jedna socrealistyczna książeczka, kilka wierszy sławiących kogo trzeba i zapewne mógłby wrócić na salony, na łamy gazet, do księgarń. Nie zrobił tego. I – jak trafnie napisał Mariusz Urbanek – „Makuszyński został zamilczany na śmierć”.
Zakopane to było ważne miejsce w życiu Makuszyńskich. Miejsce letniego i zimowego wypoczynku, miejsce rodzinne – teść pana Kornela miał tu wakacyjny dom, to także ostatnia życiowa przystań po ucieczce ze zniszczonej po powstaniu Warszawy. Wiele miejsca poświęcił Zakopanemu w swojej twórczości, przechodząc od złośliwego sceptycyzmu do niemal bezkrytycznej apoteozy miasteczka pod Giewontem. Zawdzięczamy mu prześmieszne i do dziś trafne opisy i charakterystyki tego miejsca i jego mieszkańców. „Górale jest to szczep dorodny i dzielny; wesele trwa u nich trzy dni, pogrzeb siedem. Jedynym ich celem i zajęciem jest obdzieranie naiwnych ceprów ze skóry i dudków, chociaż w zamian ofiarują niewiele, a najchętniej nic. Poza oczywiście najpiękniejszymi na świecie górami, których czują się wyłącznymi właścicielami. Mają najczulsze na świecie serca, które nie pozwalają im skrzywdzić (a już broń Boże zabić) żadnego stworzenia: barana, indyka czy choćby kury. Czekają, aż zwierzę samo zdechnie ze starości, i wtedy podają je do zjedzenia przybyszom z nizin”.
Ta barwna opowieść dzieje się w zakopiańskich i warszawskich knajpach, na salonach, w ziemskich majątkach, lwowskich i stołecznych redakcjach i teatrach. Pokazuje jak ważne kiedyś było życie literackie i jaką rolę pełnili pisarze w życiu społecznym. Dziś te polemiki, kawiarniane stoliki, stowarzyszenia i instytucje z Polską Akademią Literatury na czele, wydają się jak nieco nostalgiczne, staroświeckie sceny ze starego, czarno-białego filmu.
Na ile Makuszyński jest obecny dziś? Na jego grobie na Pęksowym Brzyzku wciąż palą się znicze i przybywają kolejne szkolne tarcze. Ale czy to wyrazy sympatii ze strony wiernych dziecięcych czytelników i czytelniczek, czy raczej gesty inspirowane przez nauczycieli polonistów? Bo kiedy zdarza mi się oprowadzać po Pęksowym Brzyzku szkolne wycieczki i kiedy zatrzymuję się przed grobem pana Kornela, to coraz częściej widzę entuzjazm, radość, a czasem wzruszenie w oczach dorosłych i obojętność na obliczach dzieci. Niektórym nazwisko Makuszyńskiego nie mówi już nic. Może kiedyś sięgną po tę książkę…
Ukazała się w serii „Biografie” Wydawnictwa Czarne, która powoli staje się jedną z wiodących serii tej oficyny. Czarne nadrabia zaległości zamawiając i wydając biografie Zofii Stryjeńskiej, Kornela Makuszyńskiego, Stanisława Lema, Witolda Gombrowicza czy Ireny Sendlerowej, a czasem zaskakuje, publikując książki o Katarzynie Kobro, Marii Kownackiej czy Tadeuszu Gajcym. Plus świetne „czeskie” biografie Havla i Hrabala pióra Aleksandra Kaczorowskiego. Czekamy na więcej, bo rzetelna biografistyka od dawna, szczególnie w krajach anglosaskich, stanowi jeden z głównych nurtów literatury faktu, a w Polsce bywa wciąż traktowana po macoszemu.
Mariusz Urbanek, Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec, 2017, 296 s.
Tekst ukazał się pierwotnie w numerze 11/2017 miesięcznika "Nowe Książki"

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Cytuje " Jedynym ich celem i zajęciem jest obdzieranie naiwnych ceprów ze skóry i dudków" przynajmniej napisane prawidłowo "DUDEK" nie tak jak niektórzy twierdza , że to "dutek"
0 0
Bo można krytykować każdą nację, ale nie żydów. I teraz najważniejszym punktem życiorysu każdego literata jest jego stosunek do Narodu Izraela. W mediach całego świata rozpowszechnia się w ten sposób jakaś izraelska histeria, która na pewno wpłynie, że żydzi będą bardziej kochani? Wypowiadam się o Rosjanach Niemcach i nie rozumiem dlaczego żydzi zasługują na jakąś cenzurę. Jest obrazą całego narodu napisanie, że żyd był mordercą i kolaborantem. Ale jeśli kilku Polaków zamordowało żydów, to odpowiada cały nasz naród. I jeszcze będziemy kręcić filmy o ich bestialstwie, za publiczne pieniądze.
Kreowana jest jakaś polityczna poprawność. Jestem tym zmęczony. A Pan Maciej, nie wiem po co, zbiera punkty wśród lewaków i akurat wpisuje się często na blogu w taką poronioną retorykę.
0 0
Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem. Nic dodać nic ująć. Rozumiem, ze Krzyżyk tez Pan będzie omawiał? Ale ze szczegółami proszę. Co skąd wzięte i jakie błędy... OK? A potem może link do filmiku z promocji. Jakoś brnie Pan w te Wołowcowe klimaty.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz