Bloger: Andrzej Milewski
Nazwa bloga: GODny. MóJ ROZWóJ
Tytuł wpisu: WAKACYJNA LEKCJA:
tu był Jezus, rozmawiałem z nim. Odc.1
Było to na Podhalu, w czerwcu 2018 roku, w sobotę około 10-tej rano. Pędziłem w upale na lodowisko w Nowym Targu, na piątą edycję uroczystości: Jezus na lodowisku. W tym artykule dzielę się z Czytelnikami Tygodnika Podhalańskiego relacją z tej uroczystości. Spotkałem tam Jezusa i rozmawiałem z Nim. Wrażenia z tej rozmowy były dla mnie najważniejszą wakacyjną lekcją.
W głównych drzwiach lodowiska minąłem kamerzystę NTV i zapytałem: czy już jest Jezus? Wszedłem na Halę Lodową, minąłem stolik rejestracyjny po prawej i stragan z książkami po lewej. Zatrzymałem się. Dalej, przede mną, były rozstawione krzesła, na których siedziało już kilkadziesiąt, wspólnie w ciszy oczekujących osób. Jeszcze dalej była scena, na której grała orkiestra.
Jednak nie udałem się na wprost, w stronę sceny, lecz skręciłem w lewo i poszedłem w kierunku schodów wiodących na trybuny. Znalazłem miejsce na trybunach, dokładnie pod zegarami, gdzie siedziało już kilku uczestników czekających na przybycie Jezusa. Usiadłem na krześle. Rozglądałem się powoli wokół. Całe wnętrze lodowiska zawierało reklamy pomiędzy, którymi było kilka bannerów z cytatami z Biblii. Po Hali rozchodziło się ciche granie orkiestry.
Nagle, usłyszałem z tyłu dzwonienie dzwonków, i zza moich pleców, z kaplicy wyszła procesja. Ksiądz niósł złotem błyszczącą monstrancję. Procesja minęła mnie. Zeszła z trybun na taflę lodowiska, minęła stragan z książkami i siedzących pod sceną oczekujących ludzi. Pochód wszedł na scenę, gdzie była też w błyszczącym złocie Matka Boska Ludźmierska z dzieciątkiem Jezus. Obok posągu była orkiestra, po bokach sceny telebimy. Za sceną, na wysokości, której siedziałem, zawieszony był ogromny kolorowy banner, a na nim twarz Jezusa i jego oczy wpatrzone wprost we mnie.
W ręku trzymałem ulotkę, na której także była twarz Jezusa, ale już z całą Jego postacią. Na tej ulotce, wielką czcionką w górnej części było napisane: JEZUS NA LODOWISKU, a mniejszymi, na środku ulotki w kolorze patriotycznej bieli i czerwieni cytat i zarazem hasło przewodnie tej edycji Jezusa na lodowisku: "Przyjdźcie do mnie wszyscy,którzy utrudzeni jesteście, a JA was pokrzepię." (Mt 11.28). Hasło to było na wszystkich ulotkach. Jedną z nich trzymałem w ręku. Cytat ten był też na wszystkich plakatach rozwieszonych w całym Nowym Targu.
Ksiądz niosący monstrancję wszedł na scenę. Położył ją na stole i zaczął przemowę. Mówił tak nudno, że zachciało mi się spać. Kapłan starał się nawiązywać do tematu przewodniego tego zebrania umieszczonego właśnie na ulotkach i plakatach. Stawałem się coraz bardziej śpiący i utrudzony zamiast pokrzepiony. Przyszedłem tutaj utrudzony z nadzieją na pokrzepienie, a jak dotąd zamiast pokrzepienia otrzymałem od księdza zniechęcenie, rozczarowanie, przygnębienie, dołowanie i znudzenie.
Twarz Jezusa na banerze chyba też się znudziła gadaniem kapłana, bo nawet jakby poruszyła się i stawała rozmazana. Banner zmieniał się coraz bardziej. Stawał się szary, blady i biały. Aż wyblakł całkowicie. Podobnie stało się z ulotką w mojej ręce, z której postać Jezusa zniknęła całkowicie.
Czy ośmieliłbym się rozmawiać z Jezusem, gdyby rzeczywiście pojawił się tu? Mógłbym sobie to tylko wyobrazić. Przecież On już nie żyje. Był i jest znaczącą osobą, wielkim mistrzem duchowym, który miał ogromny wpływ na mnie, na moje życie i mój rozwój osobowościowy.
Pamiętam jak czytałem o nim książkę autorki Ellen G. White. Zabierałem Życie Jezusa codziennie z domu i jechałem miejską 6-ką na ostatni przystanek na Kowańcu. Wysiadałem z autobusu i dalej już tylko szedłem w Gorce zielonym szlakiem. Zatrzymywałem się przy ławeczce z desek pod kapliczką. Siadałem tam i czytałem Życie Jezusa.
Gdyby rzeczywiście pojawił się tu Jezus, to czy ośmieliłbym się rozmawiać z nim? Czy miałbym jakieś pytania do niego? Mogę sobie to tylko wyobrazić. Siedziałem i oglądałem uroczystość religijną w świeckim miejscu. Gdyby rzeczywiście pojawił się tu Jezus, to mógłbym sobie Go wyobrazić, chyba inaczej od tego jak go malują i widzą. Aż nagle usłyszałem męski cichy głos, z kierunku sąsiada obok.
- Cześć Andrzej. To ja Jezus. Chciałeś spotkać się ze mną i porozmawiać.
Odcinek drugi WAKACYJNEJ LEKCJI: tu był Jezus, rozmawiałem z nim
znajduje się w kolejnym wpisie: http://24tp.pl/b/135/50417
Napisał Andrzej Milewski

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...