Co lepsze z wywieszonych na ścianie domu ubrań znikają błyskawicznie.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"123091"}
W niedzielę 150 worków z używanymi ubraniami pojechało z Zakopanego do Koszyc na Słowacji. Łącznie z poprzednim transportem to 300 worków odzieży. Licząc skromnie to około trzech do czterech ton "odpadów".
- Poza tym chłopaki jeżdżą i zabierają z Zakopanego i całego Podhala tony mebli. To wszystko jedzie do tamtejszych osad romskich. Ci ludzie tego nie przywożą z powrotem do Polski. Proszę pomyśleć, ile samorządy wydałyby na utylizację? Ale najważniejsze, że pomagam tysiącom ludzi w Polsce i zagranicą. Bo tysiące ludzi zabiera to wszystko za darmo - podkreśla Andrzej Żegliń.
Slumsy z "Płomienia"
Oprowadza mnie po drewnianym domu przy ulicy Szymony 10. To dawna willa "Płomień". Dziś slums, jak mówi sam gospodarz. Jakiś czas temu uruchomił tu darmowy ciucholand. Przyjmuje używaną odzież, buty w dobrym stanie, pluszowe zabawki, a nawet elektrośmieci. Mebli nie - bo nie ma na nie miejsca do składowania. - Czego nie wezmą sobie mieszkańcy Zakopanego, to biorą Słowacy i Ukraińcy. Na linię frontu potrzebują szczególnie koszul dla żołnierzy. A Słowacy biorą jak leci. Dosłownie wszystko - dodaje Andrzej Żegliń.
Pytam, czy nie boi się, że ktoś będzie zabierał odzież i wystawiane przez niego drobne sprzęty na handel. - To mnie nie interesuje. Ja daję w dobrej wierze, wszystko za darmo. Nic na tym nie zarabiam - podkreśla twórca i prowadzący darmowy ciucholand. Nie może się nadziwić, że ktoś żąda za używaną koszulę 30 złotych albo 10 złotych za pluszaka. Do niego przychodzą ludzie i biorą sobie po kilka ubrań. Jedna babcia zapytała, czy może codziennie brać jedną zabawkę dla wnuczki. Bo każda nowa tak bardzo dziecko cieszy. - Pewnie że tak. Ona mi potem te zabawki przynosi z powrotem. Mogą inni skorzystać. A w domu ma dziecko radość. Zresztą każdy, jak mu nie pasuje, może zwrócić ubranie czy buty. Ważne, że przez chwilę każdy może poczuć się jak VIP, bo sobie weźmie tyle, ile dusza zapragnie. Za darmo - podkreśla Andrzej Żegliń. Przypomina, że pojemniki na odzież poznikały z krajobrazu miast. I jego zdaniem to dobrze. - Bo jak się okazało, było to po części wielkie oszustwo - dodaje gospodarz i otwiera kolejne drzwi zamknięte na kłódkę. Za nimi wielki magazyn. Posegregowane worki, gotowe do odebrania. Słowacy przyjadą po nie 18 października.
Sąsiedzkie donosy
- Na mnie donosy niektórzy robili tu z bloków po sąsiedzku. Ale co ja złego robię? Za darmo biorę, za darmo ludziom rozdaję. I mam wielu wolontariuszy, którzy mi pomagają. Kierowca jeździ za darmo. A benzyna kosztuje. Dlatego dla niego zbieram elektrośmieci. Jak sobie odda do skupu, to przynajmniej część mu się za paliwo wróci - podsumowuje Andrzej Żegliń.
Na swym profilu społecznościowym nie kryje, że jest dumny z siebie i tego slumsu o wdzięcznej nazwie "Płomień". Bo swą działalnością udowadnia, że można zrobić coś dla ludzi i jednocześnie coś dla Zakopanego. A te ilości wywożonych od kilku sezonów na Słowację odpadów to bardzo dużo. Tak dla miasta, jak i Podhala. Są tacy, którzy mimo to go krytykują.
- Ale spokojnie będziemy pracować i walczyć, by ulżyć ludziom i samorządom. Tym bardziej, że na Słowacji moja akcja robi furorę, ale mają lepsze warunki. Stworzyli w Koszycach duże centrum dystrybucji. Można nawet meble tam dostarczać, oni je sobie skręcają, naprawiają. I mogą użytkować. Ludwik i jego ludzie pracują jak my, siedem dni w tygodniu za friko. Ale są dumni, bo tam po darmową odzież zjeżdżają z całej Słowacji - zaznacza organizator darmowego ciucholandu.
Belgijskie korzenie
Przygodę z pomaganiem ludziom rozpoczynał jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku. Razem z Leokadią Komaiszko, która prowadziła akcje charytatywne z Belgii i wydawała emigracyjne pismo "Listy z Daleka". Potem była współpraca z siostrami zakonnymi w Łagiewnikach. - One prowadzą domy samotnej matki, domy dziecka. Ja jako sprzątający Zakopane rocznie zbieram 10 tysięcy butelek. Jak to sprzedawałem, to kupowaliśmy dla tych podopiecznych zakonnic warzywa i owoce - wspomina Andrzej Żegliń.
Była kobieta z Murzasichla. Po śmierci męża likwidowała pensjonat. 60 łóżek, kilkadziesiąt telewizorów i całe wyposażenie. Jak wyliczyła, ile kosztować ją będą kontenery i utylizacja, to przyszła po pomoc do "Płomienia". - Porobiliśmy zdjęcia, powysyłałem na Słowację. W trzy dni wszystko, co tylko im było potrzebne, zabrali - przypomina udaną akcję organizator charytatywnej pomocy.
Mój przewodnik po "Płomieniu" podkreśla, że sam ma pracę. Pracuje w urzędzie miasta. Jako czyściciel. Wstaje bladym świtem i zbiera to, co wyrzucili na ulice, chodniki, trawniki mieszkańcy i turyści. - Jak idę do pracy, to widzę, że przy "Płomieniu" przystają kobiety z nocnej zmiany, te, co wagony sprzątają na kolei. I już sobie wybierają jakieś ciuchy. To się cieszę, że zmieniam tę szarą rzeczywistość - podsumowuje. I od razu dodaje, że sam by tej akcji nie dał rady prowadzić. Pomagają mu wolontariusze. Jak pani Bożenka z Ludźmierza. Prowadzi na profilu społecznościowym grupę "Meble za darmo". - Tydzień temu robiliśmy trzy kursy do Ludźmierza. To trzy razy po 50 złotych na paliwo. Dlatego zbieram te elektrośmieci, dla kierowcy na paliwo - wyjaśnia mój rozmówca.
Rafał Gratkowski
Agata16:25, 27.10.2024
Jak dobrze,że dzięki tak wspaniałym i bezinteresownym ludziom istnieje coś takiego.
Aga17:23, 27.10.2024
Kojarzę tego Pana jak zawsze sumiennie wykonuje swoją pracę na ulicach miasta.
Luckyluk20:17, 27.10.2024
A czy czasem takie darowizny nie są opodatkowane?
A czy miły pan wie że podcina skrzydła lokalnym interesom np.z używanymi ciuchami. Ubrania z Kontenerów Są wywożone do Skarżyska, tam sortowane a dalej są sprzedawane w TekS...... Wiedzieliście o tym? Przez taką działalność małe sklepiki trzeba pozamykać, bo ktoś ma wizję i myśli że jest dobrym wujkiem. Niech płaci podatki, ZUS jak reszta, to mu się tej darowizny odechce.
Antoni Topór03:59, 28.10.2024
Znam pana Andrzeja od kilku tak uczciwego i pracowitego czlowieka dawno nie spotkałem- a ludzie od donosów coście zrobili dla blizniego ?
popieram09:41, 28.10.2024
Wspaniały człowiek i zaangażowany mieszkaniec. Burmistrzowie z Przyjaznego Zakopanego po 20 tysięcy miesięcznie powinni uczyć się od niego optymalizacji kosztów gospodarowania odpadami. Ale że mają jedynie "szwajcarskie" wykształcenie to potrafią tylko podnosić opłaty za śmieci mieszkańcom. No może jeszcze przyzwolenie dla akceptacji samowoli budowlanej radnego Karpa dobrze im wychodzi.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...

09.06.2026
Szukam w Nowym Targu DO OPIEKI NA WEEKENDY (2 ha d...

09.06.2026
Zatrudnię KUCHARKĘ I POMOC KUCHENNĄ do pensjonatu ...

09.06.2026
Nosalowy Park Hotel & Spa ***** w Zakopanem zatrud...

08.06.2026
Praca ogólnobudowlane Niemcy/Austria Przedsiębiors...

05.06.2026
Do wynajęcia POKÓJ - na stałe, Poronin. 880 390 02...

05.06.2026
MYCIE DOMÓW DREWNIANYCH kompleksowo. WOLNE TERMINY...