Kultura

Zamknij

Bo w święta najważniejsza jest miłość. Konkurs dla czytelników

Agnieszka Nowelli 17:31, 23.11.2023
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Bo w święta najważniejsza jest miłość. Konkurs dla czytelników

Zapraszamy do lektury najnowszej książki Marzeny Rogalskiej "Opowieści wigilijne".

Od autorki: „Słyszymy często, że święta Bożego Narodzenia są czasem radości i nadziei. To zdanie, powtarzane po wielokroć, wbiło się nam w pamięć tak bardzo, że przestajemy zwracać uwagę na jego treść i właściwe przesłanie. Bo przecież co to znaczy: czas radości i nadziei? Czy tylko tyle, że mamy się cieszyć i oczekiwać zmian na lepsze? Nie. Przede wszystkim my sami mamy sprawić, że inni, bliżsi czy dalsi, będą się cieszyć wraz z nami. Jeżeli chcemy sami mieć nadzieję – musimy również umieć dawać ją innym.”

W najnowszej książce Marzena Rogalska opowiada o ludziach, którzy nieustannie są obecni w naszych sercach i pamięci, o ciągłej tęsknocie za nimi. I o jedynej nocy w roku, gdy nadzieja rodzi się dla nas wszystkich. „Opowieści wigilijne” wypełnione są niezachwianą wiarą, że nadzieja i miłość zawsze zatriumfują.

Lwów 1909. Spotkanie samotnego wdowca i chłopca szukającego bezpiecznej przystani, które na zawsze odmieni życie ich obu.

Oran 1945. Bliska rozmowa dwojga samotnych ludzi, którzy stracili wszystko, co ważne, ale wciąż wierzą w drugiego człowieka.

Kraków 1950. Wigilia, która sprawia, że starsi państwo, którzy całe życie spędzili obok siebie, odkrywają, co ich naprawdę łączy.

Kraków - Londyn 1979. Rozmowa dwojga rozdzielonych przez los przyjaciół, która ratuje przed rozpaczą i pozwala na nowo odnaleźć sens życia.

I wreszcie Kraków 2004. I wigilijny wieczór, wymarzony, inny niż wszystkie. Taki, który jest nowym początkiem.

"Pięć wigilijnych opowiadań, które macie przed sobą, łączy jedna wspólna myśl. W świecie bohaterów moich dwóch cykli powieściowych - o Agacie Donimirskiej i Karli Linde - to, czy umiemy coś dać innym, stanowi o człowieczeństwie, o prawdziwej wartości ludzi. I nie chodzi tu o dawanie z tego, co nam zbywa. Aby ofiarować komuś radość i nadzieję, często trzeba zrezygnować z czegoś własnego, przezwyciężyć niechęć i lenistwo, wyjść z bańki, w której jest nam dobrze i bezpiecznie. Wszystko to w imię tego, co najważniejsze: w imię miłości."

Marzena Rogalska

Fragment opowiadania „Oran 1945”:


„Emil przez chwilę stał nieruchomo. Nagle z całą jasnością powróciło wspomnienie. Na jego twarzy pojawił się uśmiech.


- Tabit? - zapytał, choć wiedział przecież, że to musi być ona. Napięcie, z jakim wchodził do namiotu, spodziewając się kogoś chorego, kto potrzebuje pomocy, zniknęło w jednej chwili. - Tabit - powtórzył. - Silna i mądra kobieta z piasków, która kiedyś w mieście przyszła poprosić lekarza, żeby z woli Allaha ofiarował jej rok życia…


- A ty byłeś jedynym, który chciał z nią rozmawiać i który zechciał być narzędziem Najwyższego – pokiwała głową.


Emil podszedł jeszcze dwa kroki i usiadł na grubym dywanie; od kobiety dzieliły go może dwa metry. Patrzył w jej błyszczące oczy i - jak zawsze, gdy ją widział - zastanawiał się, ile może mieć lat. Jej twarz zdawała się składać wyłącznie ze zmarszczek, była wychudzona, ogorzała od słońca i wiatru. Kobieta mogła mieć lat czterdzieści, pięćdziesiąt lub sto, ale czas tracił znaczenie, gdy tylko spojrzało się w jej czarne oczy, głębokie jak studnia kryjąca w głębi zimną, orzeźwiającą i gaszącą pragnienie wodę.
- Czy udało ci się zakończyć wszystkie niedokończone sprawy, Tabit? - zapytał spokojnie. - Czy rok to nie ze mało?
- Rok już minął - kiwnęła głową. - Jestem prawie gotowa.
- Prawie - westchnął Emil. - Nie mogę zrobić już nic więcej, niż zrobiłem wtedy.
- Nie proszę cię o to - zauważyła łagodnie. – Jesteś zdrożony. Każę się tobą zająć, później porozmawiamy.
Zawołała coś gardłowo. Do namiotu niemal natychmiast wszedł starszy z posłańców. Tabit rzuciła kilka słów rozkazującym tonem. Mężczyzna niemal niezauważalnie skinął głową.
- Ona mówi, że musisz odpocząć - powiedział po arabsku. - Przyjdziesz do niej później.
Emil spojrzał na Tabit.
- Jutro rano muszę być w szpitalu - powiedział. – Czekają na mnie ludzie, którzy zawierzyli mi życie.
- Tym bardziej potrzebujesz odpocząć - odpowiedziała stanowczo. - Wyruszycie o północy. Teraz jest zmierzch, zostało nam trochę czasu.
- Dlaczego mnie wezwałaś? - Emil nie ustępował.
- Później - ucięła. - Teraz odpocznij.
Zrozumiał, że namowy nie zdadzą się na nic. Skinął głową i ruszył za posłańcem.
Przeszli do mniejszego namiotu, przygotowanego na wizytę gościa. Kaganek świecił jasno, posłanie było wymoszczone kobiercami, obok niego stał żeliwny czajniczek, z którego parowała mocna zielona herbata z miętą. Obok, na plecionej z palmowych liści tacy leżało kilka niewielkich podpłomyków.
- Odpocznij, zjedz i wypij - powiedział mężczyzna. - Ona przyśle po ciebie.
Nie czekając na odpowiedź, cicho wyszedł z namiotu. Emil podszedł do posłania i usiadł na nim. Był zmęczony: nocny dyżur, większość dnia na końskim grzbiecie - wszystko to odebrało mu siły; coraz bardziej czuł, że nie ma już ani czterdziestu, ani nawet pięćdziesięciu lat. Nalał herbaty do żeliwnej czarki i spróbował, delikatnie dmuchając, by nie sparzyć sobie ust jej pierwszym łykiem. Była słodka, mocna i krzepiąca. Po chwili dolał sobie, zjadł kawałek podpłomyka i położył się na posłaniu, próbując choćby na chwilę się zdrzemnąć. Nie potrafił jednak. Cały czas myślał o tych trzech tygodniach sprzed roku, kiedy opiekował się starą kobietą, silną i mądrą, pełną spokoju i determinacji. Kobietą, która była taka jak Dorothy. I taka, jaką mogła być Karla. Gdyby żyła.
Zacisnął mocno powieki i zobaczył tę straszną chwilę, gdy w londyńskiej gazecie ujrzał nekrolog. Karla de Linde-Cressley i Peter Cressley. Cała jego przeszłość, teraźniejszość i przyszłość zniknęły, uleciały, zostawiwszy po sobie tylko zgliszcza. Jak na portrecie, który Karla zamówiła kiedyś u Witkacego w Zakopanem. Nie musiał sobie przypominać jej twarzy, była w nim tak mocno, że był w stanie wyobrazić sobie każdy, najdrobniejszy szczegół. Nie, nie wyobrazić sobie. Zobaczyć. Niczym w ostatniej chwili życia, kiedy - jak mówią - widzimy je w całej pełni, w nieskończoności przywoływanych przez gasnącą pamięć obrazów. Emil wiedział, że gdy będzie umierał, nie zobaczy swojego życia. Ujrzy Karlę. I to właśnie sprawiało, że nie bał się śmierci.
Sen nie nadchodził.”

POZNAJ AUTORKĘ:
Marzena Rogalska.
Dziennikarka z powołania, potrafi rozmawiać z ludźmi, ale nade wszystko umie ich wysłuchać. Autorka bestsellerowych powieści „Wyprzedaż snów”, „Gra w kolory” i „Druga miłość”.

Uwaga, książka!
Od wydawnictwa ZNAK mamy 2 egzemplarze książki. Po jednym otrzymają osoby, które jako pierwsze wyślą do nas mail na adres: [email protected]. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres. Tytuł maila: Opowieści.

an

::attachment{"type":"image","item_id":"637373", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}






(Agnieszka Nowelli)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%