Myślicie, że praca muzealnika jest nudna? Nic z tych rzeczy - przekonuje Lucyna Bełtowska, nowotarżanka, wieloletnia kustosz Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Maius.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"113114"}
Przez wagary musiała zmieniać szkołę. Jak sama przyznaje nie była dzieckiem grzecznym. Gdy po maturze zapragnęła iść na polonistykę, spotykała się z raczej z powątpiewaniem nauczycieli niż gestem mobilizacji. Po studiach weszła do gabinetu prof. Karola Estreichera i bezceremonialnie poprosiła o pracę w Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na drugi dzień zaczęła się jej wymarzona przygoda życia.
Jednak to marzenie zakiełkowało w niej znacznie wcześniej, kiedy była małą dziewczynką. Wtedy to dziadek Antoni, który był miłośnikiem sztuki i miał w domu obrazy Fałata, Malczewskiego, Mehoffera czy Wyspiańskiego - zabrał ją na Wawel. Tam spotkał się z prof. Estreicherem, który sprowadził z Niemiec zrabowany przez hitlerowców ołtarz Wita Stwosza. Wówczas słynne rzeźby były świeżo po zabiegach konserwacyjnych. Jeszcze nie trafiły do kościoła, były porozstawiane w wawelskiej sali. I ona, jako mała dziewczynka, mogła pomiędzy nimi spacerować, podczas gdy dorośli zajmowali się swoimi sprawami. Czuła wzrok spoglądających na nią z góry figur świętych. Była zachwycona. Czy już wtedy zamarzyła, by w życiu pracować właśnie z takimi dziełami? Być może ten moment zdecydował o tym, że po latach wtargnęła do gabinetu profesora. A ten usłyszawszy, że jest wnuczką Antoniego Bełtowskiego, zatrudnił ja bez wahania.
Tak zaczęło się zawodowe, fascynujące życie Lucyny Bełtowskiej jako kustosza Muzeum UJ Collegium Maius. Najsłynniejszą wystawą, za którą otrzymała nagrodę ministra kultury były Skarby Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wówczas, szukając po różnych instytucjach uniwersyteckich, pomyślała, że ważną częścią UJ jest ogród botaniczny. W dwunastu lasach na dwóch piętrach pomieściła 120 gatunków roślin, w tym także dużych drzew, przewiezionych specjalnie z ogrodu botanicznego. Poprosiła, by zrobić stylizowaną bramkę i sadzawkę z wodotryskiem. Zachwycali się wszyscy.
Żmudne przygotowania i szukanie wiadomości też potrafią przynieść niespodziewane rezultaty. Badając życiorys Hugo Kołłątaja przed poświęconą mu wystawą znalazła i taką historię. W Krzyżanowicach Dolnych, gdzie był on proboszczem, odbudowywał kościół po pożarze. Poprzednia świątynia miała spłonąć od uderzenia pioruna podczas pierwszej mszy jaką tam Kołłątaj sprawował. W nowym kościele pojawił się między innymi obraz Stworzenie Adama, w którym do głównej postaci zapozował sam Kołłątaj. Nago! Intymne części zasłania jedynie jego kolano. Do dziś trudno sobie wyobrazić parafian modlących się przed obrazem nagiego proboszcza.
Ogromnym przeżyciem było dla niej spotkanie z angielską królową. A właściwie fascynacja królewskim płaszczem - pięknym, rozkloszowanym, w kolorze butelkowej zieleni. I gdy Elżbieta II z gośćmi wyszli na obiad, ona, sama w sali Komisji Edukacji Narodowej, w której były wieszaki nie ustrzegła się pokusy.
- Na palcach podeszłam do wieszaka, zdjęłam delikatnie płaszcz i... przymierzyłam. A w sali jest przepiękne, ogromne, kryształowe lustro. Podeszłam, by się przejrzeć. I zaczęłam wirować, derwiszować, a poły tego płaszcza rozsuwały się w powietrzu. W pewnej chwili włożyłam ręce do kieszeni i dotarło do mnie - co ja robię? Przecież to naruszenie królewskiej prywatności, jeszcze wojnę z Anglią wywołam. Odłożyłam płaszcz na wieszak, ukłoniłam się jak należy i wyszłam - wspomina ze śmiechem.
Zawodowa aktywność mieszkającej w Krakowie nowotarżanki nie pozwoliła jej odpoczywać na emeryturze. Szybko znalazła ujście pasji w literaturze i malarstwie. Niedawno wydała książkę "Mona Lisę tanio sprzedam, Wybłyskosłowie", a na druk czeka kolejna - "mAM wspomnienia, impresje, wymysły". Swoje obrazy wystawiała między innymi w salach muzeum UJ, skąd trafiały do nabywców na całym świecie. Sama jednak do tego malarskiego sukcesu podchodzi z dystansem. - Dobrze się sprzedały dlatego, że wisiały w dobrym miejscu - podkreśla wieloletnia kustosz tego muzeum.
fig

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz