Marek Krajewski nie raz gościł u nas ze swoimi tytułami, dziś mamy dla Was najnowszy - "Słowo honoru".
Na łamach Tygodnika Podhalańskiego prezentowaliśmy kilka spośród jego książek, w tym „Miasto szpiegów” - kryminał, a nawet bardziej powieść szpiegowską z serii o komisarzu Edwardzie Popielskim. „Dziewczynę o czterech palcach”, która zdobyła tytuł najlepszej polskiej powieści historyczno-kryminalnej 2019 roku. „Demonomachię”, książkę, którą autor postanowił zmierzyć się z innym niż kryminał gatunkiem literackim - horrorem, zabierając czytelników w podróż do miasteczka Podgórze pod Krakowem, gdzie obok siebie żyli katolicy, ewangeliści i wyznawcy religii mojżeszowej. Ostatnio zaś była to „Ostra” - zupełnie nowa odsłona jego pisarskich możliwości. Porzucił bowiem stylistykę retro i postanowił akcję nowego kryminału osadzić we współczesnym świecie.
Tym razem Krajewski, ojciec chrzestny polskiego kryminału retro, postawił na klasykę, czyli nową odsłonę przygód śledczego Edwarda „Łyssego” Popielskiego i wielki narracyjny powrót do Wrocławia. Stworzył powieść szpiegowską, w której odkrywa mniej znane karty z historii służb specjalnych II Rzeczypospolitej i PRL, przedstawia wyrafinowane gry wywiadowcze okresu międzywojennego, w fabułę wplatając postaci jak najbardziej prawdziwe, takie jak Bohdan - syn Bolesława Piaseckiego, Gomułka czy profesor Tadeusz Kotarbiński.
Zaczątkiem wszystkich wydarzeń, które Krajewski opisuje w „Słowie honoru”, było pewne spotkanie. „Jesienią 1938 roku minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop zaprosił do bawarskiego Berchtesgaden polskiego ambasadora w Belinie Józefa Lipskiego. Niemiec miał przedstawić Polakowi kilka propozycji zamierzających do – jak się wyraził – „generalnego oczyszczenia stosunków polsko-niemieckich ze spraw spornych”. Obaj dyplomaci spotkali się 24 października w Grand Hotelu, pięknie położonym obiekcie z widokiem na Alpy Salzburskie. Lipskiemu towarzyszył szyfrant i sekretarz ambasady Karol Kraczkiewicz, von Ribbentropowi zaś – Walter Hawel, jeden z najbardziej zaufanych ludzi Hitlera.
Rozmowy takie odbywały się już wcześniej i niczego nie „oczyściły”. Ta jednak była wyjątkowa. Von Ribbentrop zaproponował Polsce przystąpienie do paktu antykominternowskiego, wymierzonego przeciwko światowemu komunizmowi. Zaskoczony nieco Lipski – wobec braku pełnomocnictw do podjęcia nawet najostrożniejszych rozmów w tej kwestii – zareagował nader wstrzemięźliwie. Sporządził jednak odpowiednią notatkę.”
To właśnie tę notatkę, wślizgnąwszy się do pokoju Lipskiego, przeczytał esesman z Grand Hotelu, pół-Niemiec, pół-Polak ze Śląska Cieszyńskiego, w rzeczywistości agent sowiecki działający pod kryptonimem „James”. Tuż przed aresztowaniem przez gestapo zdążył on sporządzić raport, który dwa dni później trafił na biurko Stalina i przejął panicznym strachem wschodniego satrapę. „Natychmiast wezwał on do siebie komisarza Zelmana Pasowa, który szefował Wydziałowi Zagranicznemu Głównego Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego NKWD. Pasow otrzymał rozkaz: ujawnić prasie propozycję von Ribbentropa i zorganizować wobec niej w Polsce „spontaniczny protest”, co nie byłoby trudne, bo antyniemieckie nastroje w II RP były coraz silniejsze. Szef wywiadu zareagował na polecenie Stalina wielkim entuzjazmem; był niemal pewien, że ujawnienie tego planu może wywołać w Polsce protesty społeczne – pod jednym wszakże warunkiem: ktoś musiał umiejętnie wszystkim pokierować. I był taki człowiek – niezwykle popularny wśród robotników trybun ludowy i poeta opiewający rewolucje październikową. Nazywał się Emil Haczko i właśnie wyszedł z polskiego obozu koncentracyjnego w Berezie Kartuskiej. Stalin dobrze zapamiętał to nazwisko.”
Nadal mamy rok 1938, Lwów. Europa stoi na krawędzi wojny. W Rzeczypospolitej trwa bezlitosna walka o wpływy. Czy możliwy jest sojusz z Niemcami? Edward „Łyssy” Popielski jeszcze nie wie, że wyjście na wernisaż wystawy fotograficznej, na której prezentowanych jest kilka prac jego córki Rity, uruchomi łańcuch jakże znaczących zdarzeń. W trakcie oglądania jednego z jej zdjęć Popielski wyczuwa za plecami czyjąś obecność. Mężczyzna nie podziwia jednak pracy Rity, a przygląda się kaloszom „Łyssego”, które stają się pretekstem do zagajenia rozmowy. Ten mężczyzna to kapitan Czesław Dewoyno z kontrwywiadu wojskowego, znajomy Jani z Bydgoszczy czyli majora Jana Żychonia, szefa bydgoskiej Ekspozytury nr 3 Oddziału II Sztabu Głównego, zajmującego się wywiadem przeciwko Niemcom. Powołując się na tę znajomość Dewoyno podkreśla, iż wie, że Popielski był kiedyś zaprzysięgłym wrogiem Niemców, a dziś jest wrogiem Rosjan. Jego mocodawcy podzielają to zdanie widząc większe niebezpieczeństwo ze Wschodu niż z Zachodu. Dlatego też proponuje śledczemu wspólną akcję, ściśle tajną misję we Lwowie, gdzie mieści się bardzo niebezpieczne gniazdo szpiegów przy ulicy Nabielska 27, w konsulacie sowieckim.
W tym samym czasie hrabia Gustaw Szwert, właściciel majątku Knopice koło Bielska, organizuje zjazd przedstawicieli różnych sił politycznych zaniepokojonych wyciekiem tajnej notatki Lipskiego i prawdopodobieństwem tego, że minister Beck być może skłania się ku propozycji von Ribbentropa. Obecny na nim ma być Emil Haczko, człowiek, który potrafił będzie pogodzić najzagorzalszych przeciwników politycznych i połączyć ich w jednym celu.
Dewoyno planuje jednak pokrzyżować te plany. W rozmowie z Popielskim stwierdza: „Ten Haczko będzie niedługo we Lwowie. Trzeba go aresztować, zamknąć w jakiejś „pralni” i wypuścić po kilku tygodniach z łatką naszego konfidenta. Wtedy już stanie się dla nas znacznie mniej groźny, a tymczasem sprawa Ribbentropa-Lipskiego całkiem przycichnie.” Dodaje przy tym: „Jeśli na sabacie w Knopicach zabraknie Emila Haczki, to oni wszyscy sobie skoczą do gardeł. I rozjadą się do domów z niczym. Być może któryś z nich zainicjuje jakąś osobną demonstracyjkę, którą szybko gwizdkami rozgoni policja. Nikt inny, tylko ten Haczko opromieniony sławą bohatera z Berezy… tylko on może skoordynować jeden wielki marsz środowisk przeciwko sojuszowi polsko-niemieckiemu. Bez niego trochę pokrzyczą, trochę poskandują. Natomiast za nim pięćdziesiąt tysięcy ludzi ruszy na pałac Bruhla i na Belweder. Ednek będzie szedł obok Żyda, a trockista obok socjalisty… Nie potrzebujemy teraz takiego bałaganu. A możemy… pan może… zapobiec tym tumultom bardzo łatwo…”
Czy Popielski podejmie decyzję, która na zawsze zaważy na losach jego, jego najbliższych i Rzeczypospolitej?
Od Wydawnictwa ZNAK mamy dla Was 2 egzemplarze książki. Po jednym otrzymają osoby, które jako pierwsze wyślą do nas mail dzisiaj, w środę 29.05 o godzinie 17 na adres: [email protected]. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres. Tytuł maila: Słowo honoru.
an
::attachment{"type":"image","item_id":"504941", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
A moze juz czas skonczyc z tymi odpadami i zaczac propagowac wartosciowe dziela literatury pieknej ?
0 0
Ty to już dawno odpadłeś
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz