Książka "Samotność Anioła Zagłady. Adam" Roberta J. Szmidta swoją premierę miała w 2009 roku. Dziś mamy dla Was wznowienie tego tytułu.
Adam Sawyer to Anioł Zagłady, żołnierz, którego zadaniem, w razie wybuchu wojny, jest odpalenie arsenału nuklearnego USA. Feralnego dla świata dnia przejął właśnie służbę w sterowni ze swoją partnerką Sue. Usiadł w fotelu i uruchomi procedurę sprawdzającą. Po jej zakończeniu światło w sterowni nagle przygasło, a w kolejnym rozbłysku przybrało barwę rubinu. Na ekranie monitora Adama pojawił się rząd szesnastu wielkich i czarnych jak smoła cyfr. Znał ten kod doskonale. Sue siedział obok jak sparaliżowana. Rzucił jej krótko: „Susan! (…) Nie panikuj. Mamy do czynienia z najzwyklejszymi na świecie niezapowiedzianymi manewrami. Nikt nie wyda rozkazu ataku. Musimy tylko uzbroić głowice i przygotować rakiety do ewentualnego startu.” Rzucił okiem na status bazy. „Defcon 2, jeden krok od wojny. Aktywacja wszystkich wyrzutni rakiet, tysiąc pieprzonych głowic najbardziej morderczej broni, jaką znała ludzkość. Od razu w pełnej gotowości bojowej, bez procedur potwierdzania, bez rozkazów zwrotnych. Prosto pod klucz.”
Zgodnie z procedurą przygotowali wszystkie wyrzutnie do odpalenia. Czekali. Widząc, w jakim stanie jest Sue, cały czas przekonywał ją, że to tylko manewry. Jednak nie miał racji. „Odwołanie nie przyszło. Nie minęło dwadzieścia sekund, a wszystkie ekrany ożyły, wypełniając się kolejnymi rzędami cyfr. Defcon 1!” Do silosów popłynęły z powierzchni potwierdzenia celów, kodów dla poszczególnych głowic, na koniec dostali rozkaz natychmiastowego odpalenia.
Sue nie była w stanie użyć „klucza”. Nie chciała skazywać na śmierć milionów, setek milionów ludzi. Adamowi w końcu udało się ją przekonać. Odpalenie zabrało im sześć minut dwadzieścia sekund, ponad trzy minuty dłużej niż zakładał regulamin. Amen, stało się. Wykonali rozkaz. Pozostało tylko obserwować ekran, na którym pojawiły się linie przedstawiające tory nadlatujących rakiet. Na powierzchni nad nimi w tej chwili rozpętywało się piekło. Adam obserwował jednocześnie Sue, monitory i słuchał napływających komunikatów.
„Od północy nadciągnęło kolejne mrowie białych linii. Były jeszcze daleko, docierały dopiero do Cieśniny Hudsona, tylko kilka przekroczyło żółtą linię granicy prowincji Manitoba.” Adam zdębiał – druga fala? Niemożliwe. Usterka systemu? Z głośnika wylewały się kolejne komunikaty: Chicago, jedna kilotona, trineutrono, Chicago dwie kilotony, nuklearna, Chicago brak klasyfikacji… Wbrew logice i trafieniom w kolejne cele nadal nadawały stacje radiowe. Więc jednak ćwiczenia! I wtedy stało się. Kolejna fala rakiet zbliżała się do północnej granicy Stanów Zjednoczonych, tym razem nieatakowana przez nikogo, bo też czym mieliby ją atakować, skoro wcześniej odpalili wszystkie głowice? Na mapie zaczęły pojawiać się białe cętki eksplozji, stacje radiowe kolejno niknęły z eteru. Pozostał jedynie statyczny, zagłuszający wszystko szum
„Druga fala rosyjskich rakiet trafiała ze stuprocentową skutecznością. Tym razem, zgodnie z moimi przewidywaniami, także okręty podwodne uderzyły na wszystkie cele, od Alaski po Meksyk. Nikt i nic nie mogło im przeszkodzić w dokonaniu dzieła zniszczenia. Wyprztykaliśmy się nawet z custerów. Nadszedł dzień zagłady, już za kilka chwil na całym kontynencie nie będzie nawet jednej żywej bakterii.
Żeby tylko na kontynencie…
Przełączyłem widok na tryb globalny. Nic. Tylko szum. Straciliśmy wszystkie satelity. Spróbowałem przejść na pasmo awaryjne. Dopiero za trzecim razem udało mi się chwycić przekaz. Obraz był zniekształcony i strasznie ziarnisty, ale mimo to wyraźnie poświadczał, że nieliczne urządzenia szpiegowskie umieszczone na najwyższych orbitach, już w przestrzeni kosmicznej, przetrwały tę fazę ataku. Świat był już ślepy i głuchy, lecz my wciąż mogliśmy obserwować jego zagładę.
Z tej odległości nie widziałem szczegółów, jednakże nie były mi one do niczego potrzebne. Po zmianie długości fali Europa zaświeciła bielą od Gibraltaru aż po Kaukaz. Podobnie Chiny, Indie, Bliski Wschód… Nawet niezmierzona pustka Syberii zniknęła pod dziesiątkami opalizujących kręgów. Wyglądało na to, że za naszym przykładem każde mocarstwo odpaliło wszystko, co miało na stanie.”
Chwilę później, sprawdzając procedury przewidziane na taką sytuację, Adam Sawyer przekonał się, że jest również wybrańcem, jednym z nielicznych, którzy taką wojnę przeżyją dzięki programowi „Arka” pozwalającemu na odbudowanie życia na wyjałowionej głowicami trineutronowymi Ziemi. Pierwszym krokiem dla niego i Sue było zejście pod pomieszczenia sterowni, gdzie na jej obsługę czekał kompleks kriogeniczny z dwiema komorami. Za trzy, do pięciu lat warunki unormują się na tyle, że zautomatyzowane elementy programu Arka będą mogły rozpocząć prace nad formowaniem biosfery nowej Ziemi. Po następnych kilku latach, gdy ta faza dobiegnie końca, zostaną obudzeni.
Z kriogenicznego snu wybudził Adama błysk czerwonej lampki alarmowej. Okazało się, że druga komora uległa awarii z powodu braku zasilania, który nastąpił po krytycznym błędzie systemu. W momencie kiedy Adam sprawdzał przyczynę, komora była nieaktywna od szesnastu godzin. Gdy udało mu się ją w końcu otworzyć przekonał się, że tak naprawdę Sue nie żyła znacznie dłużej, niż wspomniane szesnaście godzin. W momencie zamrażania była w ciąży, a komputer nie potrafił poradzić sobie z dziwnymi wynikami, które rejestrował – podwójny rytm pracy serca, podwójny puls. W pierwszym odruchu Adam postanowił skończyć ze sobą, jednak nie wyszło. A skoro ktoś tam na górze zdecydował, że ma żyć, to tak właśnie musiał postąpić. Jednak jedyną szansą na przetrwanie było dla niego dotarcie do Twin Rivers i bunkrów projektu Arka. Tylko trzy tysiące mil w linii prostej. Nie więcej niż tydzień spokojnej jazdy…z rozkładającym się ciałem Sue owiniętym w ponad trzymetrową flagę Stanów Zjednoczonych…
Adam wyruszył w drogę, a jego samotna podróż przez wyludniony kraj stała się zarazem wyprawą w głąb siebie, nieustanną walką z nieubłaganymi siłami natury i najskrytszymi lękami. Czy zdoła jeszcze udźwignąć i to, co czeka go u celu?
UWAGA, KSIĄŻKA!
Od wydawnictwa SKARPA WARSZAWSKA mamy dla Was 2 egzemplarze książki. Po jednym otrzymają osoby, które jako pierwsze wyślą do nas mail dzisiaj, we wtorek 9.07 o godzinie 17 na adres: [email protected]. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres. Tytuł maila: Adam.
POZNAJ AUTORA:
Robert J. Szmidt. Pisarz, tłumacz, redaktor naczelny miesięczników „Video Business”, „PlayStation Plus”, „Science Fiction” oraz „Science Fiction. Fantasy i horror”.
Jest autorem dwudziestu dwóch powieści, dwóch zbiorów opowiadań i jednej encyklopedii. Specjalista od postapokalipsy, nie bez kozery zwany Niszczycielem Światów. W 2003 roku wydał bestsellerową i wznawianą po dziś dzień „Apokalipsę według Pana Jana” (wkrótce na rynku ukaże się szóste wydanie), w której trafnie przewidział wybuch konfliktu w Ukrainie i jego potencjalne konsekwencje. Do tematyki postapokaliptycznej wracał jeszcze nie raz. Do tego gatunku należy również powieść „Samotność Anioła Zagłady” oraz nowele „Ognie w ruinach” „Mały” i „Alpha Team” – pierwszy polski tekst o apokalipsie zombie.
Szmidt jest też autorem kilku tytułów napisanych w ramach międzynarodowego projektu „Uniwersum Metro”, którego twórcą jest Dmitry Glukhovsky. Są to: „Otchłań” (Uniwersum Metro 2033), „Wieża” (Uniwersum Metro 2033) i „Rise” (Uniwersum Metro 2035). Wspólnie tworzą cykl „Nowa Polska”.
an
::attachment{"type":"image","item_id":"475097", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Mialkie dziadostwo.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz