"Echo" to książka wywiad, w której Katarzyna Kubisiowska rozmawia z Wojciechem Mannem.
Kim jest Wojciech Mann w zasadzie nie trzeba nikomu szczególnie wyjaśniać. Ten znany dziennikarz radiowy i telewizyjny zaczynał w Rozgłośni Harcerskiej, a przez lata związany był z Programem III Polskiego Radia, gdzie prowadził takie audycje, jak "Mój magnetofon", "Bielszy odcień bluesa", "Manniak niedzielny", "Manniak po ciemku". W telewizji prowadził z kolei "Magazyn pana Manna" w Studiu 2 i, wspólnie z Janem Chojnackim, poświęcony muzyce rockowej program "Non stop kolor". W latach 80. był redaktorem naczelnym miesięcznika „Non Stop". Znany jest też z występów w duecie z Krzysztofem Materną, z którym stworzył m.in. takie programy, jak "Za chwilę dalszy ciąg programu" czy "MdM". Jest też sześciokrotnym laureat nagrody Wiktora.
Katarzyna Kubisiowska – dziennikarka „Tygodnika Powszechnego” znana z wyjątkowej wrażliwości i uważności, autorka biografii m.in. Kory, Jerzego Vetulaniego i Danuty Szaflarskiej, namówiła Wojciecha Manna na rozmowę inną niż wszystkie – nie tylko skrzącą dowcipem i pełną anegdot, ale też nieoczekiwanych osobistych wyznań i przejmujących wspomnień.
Od opowieści Wojciecha Mann, którego cechuje legendarne poczucie humoru, niepodrabialna błyskotliwość i wyjątkowy profesjonalizm, nie sposób się oderwać. Ma słabość do czarnych charakterów, kapeluszy i niepoprawnych politycznie żartów. Bywa zaczepny, budzi kontrowersje. Swoim gustem, nie tylko muzycznym, zaraża kolejne pokolenia słuchaczy, widzów i czytelników.
O czym zatem opowiada Katarzynie Kubisiowskiej?
Między innymi o tym, co go dziś gnębi:
„Na przykład myśl, że popsuje mi się aparat mowy, nie będę wyraźnie mówił i odpadnie radio. Albo że w głowie mi się coś pokręci, zrobią mi się dziury w pamięci, nie będę mógł zdania zbudować. Znamy wszyscy te przypadki, że ktoś po wielu latach bycia w superkondycji psychicznej i fizycznej nagle staje się resztką siebie samego i cały świat się lituje, pociesza, współczuje.”
---
O pracy:
„A praca? Ponad pół wieku za mikrofonem to dobry wynik dla stałości.
Do tego ten facet za mikrofonem jest zadowolony w tego, że może pracować. Ktoś może pomyśleć, że w tym musi tkwić fałsz, może nawet szatan…
O matko!
Szukam dziury w całym, by podkopać tego zadowolonego gościa.
Właściwie po co się podkopujesz?
Wyprzedzam cios. Skoro taka praca daje takiemu Mannowi radość, jest to podejrzany typ i idealny obiekt niechęci. Kiedyś słuchałem rozmowy z panią, która zwolniła się z korporacji, wyniosła z miasta na wieś, zaczęła prowadzić gospodarstwo. Najpierw pomyślałem, że chyba oszalała, że nie wie, w co się pakuje. Przecież to ciężka robota, od samego rana na nogach: wydoić, nakarmić, dopilnować, zasiać, zebrać, wymłócić, wywieźć. A ta pani była szczęśliwa. Mówiła: „Czuję się dobrze, nikt mnie nie pędzi, nie rozlicza, sama sobie ułożyłam plan działania, by zwierzęta były dopatrzone, a poletko dawało plony”. W pewnym momencie dotarło do mnie, o czym ona mówi.
O życiu na własnych warunkach?
Mógłbym zazdrościć jej wszystkiego włącznie ze spokojem, gdyby nie to, że też to mam, tylko realizuję w innych okolicznościach. To jest genialne: osiągnięcie równowagi w obowiązku i przyjemności.”
---
O odejściu z Trójki:
„Pięćdziesiąt pięć lat w jednym miejscu – co Ci się zdarzyło właśnie w trójce – siłą rzeczy musi wywoływać sentyment.
Sentymentalny i ckliwy jestem wewnętrznie, a na zewnątrz rycerz. I boli bardziej, jak coś jest nagle. A we mnie ta decyzja o odejściu z Trójki pomalutku kwitła latami. Nie godziłem się na kolejne zmiany, próby sprostytuowania radia. Aż wreszcie wydarzyła się sprawa z Anką Gacek, którą w naszym wspólnym programie odsunięto od mikrofonu. Co było pretekstem, a może ostatnią kroplą. Lub momentem, w którym uznałem to za osobisty afront. Gdyż W tonacji Trójki to była moja audycja. Czy raczej audycja Gacek i Manna. I nagle ktoś autorytatywnie informuje, że druga osoba prowadząca wylatuje. To tak, jakby ktoś mi wsadził łapę w moją zupę. Powiedziałem: wystarczy tego dobrego. Już wcześniej zgromadziłem złe obserwacje politycznego zwrotu radia, tych nowych dyrektorów i tych poddanych kłaniających się im w pas. Ale oczywiście, jak ktoś chce mi dokopać, to powie: „A trzeba było wcześniej pieprznąć tym wszystkim”. Robiłem, jak robiłem.
Dlaczego tak długo „robiłeś, jak robiłeś”?
W małżeństwie jest podobnie: nawet jak jesteś przekonany, że ono idzie w złym kierunku, to przypominasz sobie dobre lata i zostaje cień nadziei, że może coś się zmieni, że nastąpi niespodziewany zwrot i na dawne dobre tory się wróci. Ale jeśli się widzi, że ktoś w tym małżeństwie i w radiu nie zbacza z toru złego i konsekwentnie idzie w poprzek, to niechybnie musi przyjść moment, że całkowicie ma się dosyć.”
---
O tym, co go pociąga w audycjach na żywo:
„To, że one są nie do odkręcenia. Że muszę być maksymalnie skoncentrowany i zdyscyplinowany. A jak walnę, to natychmiast się do tego przyznaję.
Słuchacze mnie pilnują, ślą majle z korektami, uwagami, napomnieniami. W zeszłym tygodniu podałem na antenie określenie angielskie: „what goes around, comes around”, dla którego, mimo że jestem anglistą, nie umiałem znaleźć trafnego odpowiednika. Rzuciłem: „Pomyślcie, jak to będzie po polsku”. W dziesięć minut wpłynęło piętnaście listów, w tym świetna propozycja: karma wraca. Uwielbiam tę zabawę. I słuchacze ją też uwielbiają, bo efekt tego, co zrobili, nie pojawia się w postaci milczenia, tylko w postaci mojego komentarza. Toczy się między nami nieustanna gra. Nie dałoby się tego zrobić w audycji puszczonej z taśmy.
---
O pierwszym spotkaniu z Krzyśkiem Materną:
„Po raz pierwszy spotkaliśmy się w radiu. Ktoś Krzyśka przyprowadził na Malczewskiego do Jedynki, by popatrzył, jak robi się radio na żywo. I ja akurat miałem dyżur – to był krótki okres, kiedy pracowałem tam, równolegle będąc w Trójce, mówiłem o jakimś festiwalu studenckim, a Materna akurat coś więcej na ten temat wiedział. Zwróciłem uwagę na tego faceta, ewidentnie w moim wieku. A potem zauważyłem, że się śmiejemy z tych samych rzeczy, a wszyscy dookoła niekoniecznie. Dogadaliśmy się i pierwsza nasza audycja nosiła tytuł Sami tego chcieliście. Ja dostarczałem muzykę, a żarty pisaliśmy wspólnie. To było przekroczenie bariery.”
Tematów do rozmowy Katarzyna Kubisiowska i Wojciech Mann mają wiele – radio, telewizja, estrada, muzyka, kino, książki, podróże. Jest i o tym, że Polak potrafi, o szajbie od popularności i o zmianach. Również o tym jak powstawał kultowy "Za chwilę dalszy ciąg programu", co trzeba powiedzieć, żeby zostać bohaterem afery mejlowej i kiedy zdarza się Mannowi być zgredem.
Dla tych, którzy chcieliby się zagłębić w świat Wojciecha Manna od wydawnictwa ZNAK mamy 2 egzemplarze książki. Po jednym otrzymają osoby, które jako pierwsze wyślą do nas mail w środę 27.11 o godzinie 11 na adres: [email protected]. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres. Tytuł maila: Mann.
an
::attachment{"type":"image","item_id":"374168", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz