Kultura

Zamknij

Są historie, które nie chcą być opowiedziane. Mamy dla Was książki

Agnieszka Nowelli 23:15, 10.02.2025
Treść artykułu pod wideo ↓

Jedną z nich jest historia Salomei, którą Krzysztof Potaczała składa niemalże z okruchów wspomnień i historii na kartach książki "O czym drzewa w Bieszczadach nie szumią. Ocalona z Sobiboru".

::attachment{"type":"image","item_id":"319736", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}



Niebieskooka Salomea to córka Lejnnerów. Rodzi się zimną 1916 roku w Samborze, grodzie nad Dniestrem. Ma jeszcze dwóch braci. „Z jakichś powodów pewnego dna wszyscy opuszczą Sambor i pojadą pociągiem na południowy wschód. Dlaczego zdecydują się porzucić nieźle prosperujące miasto, odległe o niespełna siedemdziesiąt kilometrów od Lwowa, i zamienić je na zapyziałą prowincję? Czy komukolwiek powiedzą o przyczynach, czy z kimkolwiek podzielą się wątpliwościami i obawami?”

Lejnnerowie przybywają najdalej w roku 1924 do Ustrzyk Dolnych. „Można tak wnioskować po wspomnieniu córki, która kiedyś powie, że najmłodsze lata spędziła w Samborze, a później mieszkała już w Ustrzykach. Nie wiadomo, jak wyglądał z zewnątrz jej rodzinny dom, ile miał pomieszczeń, w którym dokładnie stał miejscu, czy obok były jakiś warsztat lub magazyn oraz ilu Żydów mieszkało w bezpośrednim sąsiedztwie. Wiadomo, że w opisywanej okolicy stała zabudowa murowano-drewniana, że mieszkali tam i Polacy, i Ukraińcy, i Żydzi”.

„Dziewczyna ma na imię Szulamit. Jest hebrajskie – nosiła je ukochana żona króla Salomona – zaczerpnięte z biblijnej Pieśni nad Pieśniami. Tak zwracają się do niej rodzice, bracia i żydowscy sąsiedzi, ale dla polskich i ukraińskich znajomych to Salomea”. To właśnie ona będzie jedną z tych, którym udało się zbiec po buncie więźniów z Sobiboru i cudem dotrzeć do Krakowa, gdzie ukrywała się do końca wojny. To ona jest również jedną z pierwszych byłych więźniarek Sobiboru, która wczesną wiosną 1945 roku złożyła zeznanie przed Wojskową Komisją Historyczną (do spraw badania zbrodni hitlerowskich w Polsce).

Po latach nosić będzie nazwisko Gast, po mężu Naftalim, którego poślubiła 20 października 1946 roku w Traunstein nad rzeką Traun w południowo-zachodniej Bawarii. Tu znajdował się dawny podobóz Dachau w 1946 roku przekształcony w obóz dla uchodźców żydowskich głównie z Europy Wschodniej. W wielu późniejszych dokumentach próżno jednak szukać Salomei Gast, w niektórych figuruje pod nazwiskiem panieńskim matki – Hanel.

Jak wspomina Krzysztof Potaczała w posłowiu, nim usiadł do pracy nad książką, wysłał mailem list do syna Salomei, mieszkającego wtedy, jak sądził, w Paryżu lub Nantes. Jego treść brzmiała:
„Szanowny Panie,
piszę z Polski, z Ustrzyk Dolnych – miasteczka, w którym do jesieni 1942 roku mieszkała wraz z rodzicami Pana Mama Salomea Hanel. Stąd została wywieziona do obozu przejściowego w Zasławiu koło Sanoka, a następnie do obozu zagłady w Sobiborze.

Historia Pana Mamy jest tragiczna, ale też w dużej mierze tajemnicza. Poznałem szczątkową relację dawnej mieszkanki Ustrzyk, która wspomina Panią Salomeę jako doskonałą krawcową. Zapoznałem się też z pisemną relacją Pana Mamy złożoną w Krakowie w 1945 roku i przechowywaną w archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie. Wiem, że po ucieczce z obozu w Sobiborze ukrywała się między innymi w Krakowie. Ale to cała moja wiedza.

Jestem reporterem, a historia Pana Mamy jest dla mnie inspiracja do poznania jej losów, finalnie zaś – do napisania książki. Czy zgodziłby się Pan opowiedzieć mi o życiu swojej Mamy? Wiem, że proszę o wiele, ale mam przekonanie, że to mój obowiązek – jako reportera, dokumentalisty i mieszkańca miasta, które przed laty było również miejscem życia Salomei Hanel.

Być może Pana Mama nie chciała za dużo opowiadać o traumatycznej przeszłości, ale na pewno podzieliła się z Panem i rodziną choć częścią wspomnień – z lat spędzonych w Ustrzykach, z Sobiboru i Krakowa. Jej historia nie może zaginąć w niepamięci, powinna być zachowana dla potomnych jako świadectwo tragicznych czasów”.

Długo trwało i wiele zachodu kosztowało, nim doszło do spotkania autora książki z synem Szulamit – Henrim Gastem. Krzysztof Potaczała przez sześć lat prowadził dziennikarskie śledztwo chcąc poznać kobietę, która mieszkała kiedyś w jego miasteczku. Wspomniane spotkanie pomogło mu zrozumieć, kim była, choć nawet jej syn o matce wiedział niewiele. Nie opowiadała mu o kuli, która trafiła ją podczas ucieczki. Nie mówiła mu o głodzie, który czuła nieustannie. Ani o śmierci, którą widziała unoszącą się kłębami nad lasem. Nie ma dziś w Ustrzykach Dolnych miejsc, które mogła kiedyś oglądać. Nie ma już domów ani bożnic, tylko rozrzucone po polach i lasach kości. Niemniej informacje, które w finale udało się zebrać Potaczale pozwoliły mu do życia przywrócić świat bieszczadzkiego sztetla wraz z mieszkańcami, którzy zniknęli za murami gett i obozów. Salomea uciekła – ale nigdy tak naprawdę tych murów nie opuściła. Książka, którą weźmiecie w swoje ręce, to jej historia.

Uwaga, książka!
Od wydawnictwa ZNAK HORYZONT mamy 2 egzemplarze książki. Otrzymają je osoby, które jako pierwsze napiszą do nas w środę 12.02 o godz. 13 na adres: [email protected]. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres, a w tytule maila wpisać: Salomea.

an

::attachment{"type":"image","item_id":"319739", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}




(Agnieszka Nowelli)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%