Dziś mamy trzy tytuły - "Eutymia" Grzegorza Mirosława, "Kuglarz" Mai Opiłki i "Baron" Krzysztofa Jóźwika.
Po jednej otrzymają osoby, które jako pierwsze wyślą do nas mail w czwartek 6.03 o godzinie 14 na adres: [email protected] W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres. Tytuł maila: Książka + numer wybranej książki.
Nr 1. „Eutymia” Grzegorz Mirosław /Wydawnictwo INITIUMZ komisarzem Edmundem Malejką, bohaterem tej książki, czytelnicy spotkali się przy okazji debiutanckiego tytułu
Grzegorza Mirosława „Diablak”. Po rozbiciu Zakonu Welesa komisarz, na własną prośbę, przeniesiony został na komisariat do Szczawnicy. „Odkąd zjawił się tu w lipcu, nie prowadził żadnego poważnego śledztwa. Zajmował się samymi, w jego mniemaniu, błahymi sprawami”. Do czasu, aż otrzymał wiadomość od młodszej aspirant Majki Michalik: „Mamy trupa”. Leśnik znalazł ciało w dolinie Pienińskiego Potoku.
Trupem okazał się młody mężczyzna. Według dokumentu Hiszpan, Javier Pereira. Jego zwłoki były nienaturalnie powyginane. Jak zaraportował im biegły, liczne obrażenia o charakterze wielonarządowym wskazywały na to, że denat upadł z bardzo dużej wysokości. Jedynym takim miejscem nieopodal była Zamkowa Góra o bardzo stromym i wysokim zboczu. W trakcie przesłuchiwania leśnika komórka Malejki zawibrowała, a na ekranie wyświetlił się sms: „Nie ufaj prockowi. Zabezpiecz przed nim sznurki z walizki”. Nadawca nieznany, ale pod wiadomością umieścił symbol słowiańskiego boga Welesa. Malejce na ten widok opadła szczęka. To przecież niemożliwe, zakon został rozbity i choć wydał na niego wyrok, do tej pory nic się nie wydarzyło. Dlaczego tu i teraz? I dlaczego miałby nie ufać prokuratorowi? Chciał nie chciał, ziarno w jego umyśle zostało zasiane.
Ruszyło śledztwo, jednak na każdym jego etapie Malejko z partnerką napotykali opór. Krętymi ścieżkami natrafili w końcu na trop legendarnego skarbu Inków, który, jak się okazuje, powiązany był z zabójstwami i prowadzonym dochodzeniem. Komisarz miał przy tym wrażenie, że demony z jego przeszłości nie pozwolą mu rozwiązać tej sprawy i nigdy nie przestaną go gonić, choć powinny pozostać martwe. Czy w tej sytuacji uda mu się stawić czoła pradawnym legendom i rozwiązać zagadkę nietypowych zabójstw?
Nr 2. „Kuglarz” Maja Opiłka/Wydawnictwo INITIUM
Maj 1993 roku mieszkańcy Gliwic zapamiętali na długo. Wyczerpujące śledztwo przyniosło efekt - skazano odpowiedzialnego za zabójstwo piątki dzieci. Sprawę prowadził podówczas prokurator Robert Zamojski. To on nadał mu pseudonim Kuglarz. Nie tylko dlatego, że przy zwłokach dzieci znajdowano lalki ułożone dokładnie tak jak martwe ciała i ubrane tak samo. Zamojski widział w tym więcej zbieżności, bo morderca, niczym wędrowny magik, wodził śledczych za nos, pokazując im swoje najlepsze sztuczki. Stali się uczestnikami przedstawienia. Weszli w jego świat i trochę jak marionetki poruszali się wytyczonymi przez niego ścieżkami. Tylko, że żadna nie prowadziła do upragnionego celu. Nie mieli danych, poszlak, ani podejrzanych. Aż pojawił się anonimowy donos. W domu wskazanego Waldemara Karbownika znaleziono materiały odpowiadające tym, z których wykonywano lalki oraz ich ubranka. Karbownik zaś, natychmiast po zatrzymaniu, przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, lecz odstąpił od składania wyjaśnień. Ekipa śledcza na czele z Zamojskim triumfowała.
Trzydzieści lat później historia bezlitośnie zatoczyła koło. Najpierw znaleziono martwego chłopca, potem dziewczynkę. Ich ciała morderca złożył niedaleko jeziora, blisko lasu. Przy dzieciach pozostawił wystrugane w drewnie lalki, do złudzenia przypominające ofiary. Cała ta sytuacja jasno wskazuje na działanie Kuglarza. Tylko, że ten od lat siedzi za kratkami i właśnie nadszedł czas, kiedy może ubiegać się o przedterminowe zwolnienie. Prowadzący sprawę komisarz Artur Wrona ma ciężki orzech do zgryzienia. Morderca znów bawi się ze śledczymi niczym wytrawny kuglarz, wciągając ich w labirynt bez wyjścia. Czy nowe zbrodnie oznaczają naśladowcę? A może trzydzieści lat temu skazano niewłaściwego człowieka?
Nr 3. „Baron” Krzysztof Jóźwik/Wydawnictwo INITIUM
Najnowsza książka Jóźwika to kontynuacja i jednocześnie zamknięcie cyklu warszawskiego, na który składają się tytuły „Chwasty”, „Skrawki” i „Szczątki”, oraz kontynuacja cyklu puławskiego - „Klatka” i „Druciarz”. Na jej kartach ponownie spotkacie puławskich policjantów: Ewę Jędrycz i Huberta Zaniewskiego. Tu ważna informacja dla tych, którzy nie znają wcześniejszych tytułów autora - „Baron” to powieść, którą można czytać niezależnie, bez znajomości poprzednich części cyklu. I przy okazji ostrzeżenie - nie bez kozery na okładce znajduje się oznaczenie 18+, bo to książka dla czytelników o mocnych nerwach, brutalna i mroczna. Już pierwsze wezwanie Zaniewskiego i Jędrycz buduje dominujący w niej nastrój.
W brunatnym nurcie wiślanej wody pływają twarzą do dołu zwłoki kobiety. Kiedy technicy wyciągają je na brzeg, ukazuje im się makabryczny obraz. Ktoś denatkę całkowicie pozbawił twarzy. Spalona wysoką temperaturą skóra odsłoniła kości czaszki. Zaniewski, choć doświadczony policjant, nie wytrzymuje. Ogarniają go mdłości.
Pierwsze policyjne tropy prowadzą przez bazę zaginionych po monitoring z lokalnego nocnego klubu, gdzie młodą kobietę i jej koleżankę zaczepia trzech obcych mężczyzn. W toku śledztwa okazuje się, że to pracownicy lokalnej firmy transportowej braci Baronowskich, dodatkowo dwóch z nich było notowanych. Szkopuł w tym, że wszyscy natychmiast znikają.
Niedługo w Puławach pojawia się kolejny trup. Znajdują go pracownicy budowlani w wykopie przeznaczonym pod wylewkę. Czarny worek kryje ponownie koszmarne okaleczone zwłoki, choć tym razem młodego mężczyzny. Pracujący nad nimi patolog potwierdza, że ten przed śmiercią był ostro torturowany. Zaniewski i Jędrycz na tym etapie jeszcze nie wiedzą, że i ta sprawa będzie miała powiązanie z firmą Baronowskich. Zresztą, tych powiązań namnoży się więcej, bo bracia Sebastian i Karol nie są wzorowymi, kryształowo czystymi biznesmenami. Ich firma, odziedziczona po zmarłym ojcu, nagle z roku na rok zaczęła przynosić kolosalne zyski. Łut szczęścia? Ręka do interesów? Być może. Jednak jest tu i drugie dno. Bo tak naprawdę Baronowscy prowadzą potajemnie jeszcze jedną działalność i to ona generuje im największe zyski. Do tego „Baron”, czyli młodszy z braci, Karol, znany jest wśród pracowników ze swojej porywczości i bezwzględności. W zasadzie nie ma hamulców w swoich sadystycznych zapędach. Ktokolwiek go wystawi, doświadcza niewyobrażalnego bólu. Kto nadepnie mu na odcisk, może być pewien krwawej wendety. To z jego najciemniejszymi zakamarkami przyjdzie się zmierzyć puławskim policjantom i czytelnikowi.
an

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz