Trzy książki, które dziś dla Was mamy, zabiorą Was w różne tematycznie rejony.
Po jednej z nich otrzymają osoby, które jako pierwsze wyślą do nas mail dziś, w czwartek 20.03 o godzinie 16 na adres: [email protected]. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres. Tytuł maila: Książka + numer wybranej książki.
Nr 1. „Dziwna Sally Diamond” Liz Nugent /Wydawnictwo ZNAK CRIME
„- Wywal mnie na śmietnik – powtarzał często. – Kiedy umrę, wywal mnie na śmietnik. Ja będę martwy, więc co to dla mnie za różnica. A ty wypłaczesz sobie oczy – mówił ze śmiechem, a ja też się śmiałam, bo oboje wiedzieliśmy, że w żadnym wypadku nie będę sobie wypłakiwać oczu. Ja nigdy nie płaczę.” I wreszcie nadszedł ten dzień kiedy osiemdziesięciodwuletni schorowany doktor Diamond dokonał żywota. To było dokładnie w środę, dwudziestego listopada 2017 roku. Sally weszła tego dnia jak zwykle do jego sypialni z kubkiem herbaty, a on już nie żył. Postąpiła zatem tak, jak zawsze powtarzał. Ponieważ był wątły i drobny, jego ciało zmieściło się w jednym dużym worku na odpady ogrodowe. Niemniej przeciągnięcie tego pakunku przez podwórko do stodoły sprawiło jej sporo trudności. Ziemię pokrywała warstwa szronu, więc co chwilę musiała zarzucać wór na ramię, żeby się nie rozdarł.
Sally wiedziała, że ludzkie zwłoki się rozkładają, zaczynają gnić i śmierdzieć. Dlatego tutaj też postąpiła jak jej tata, który chcąc zaoszczędzić na wywozie śmieci część z nich utylizował w ogrodowej spalarni. Umieściła zatem worek w komorze spalarni, oblała go benzyną i podpaliła. Cała ta makabryczna scena rozegrała się na kompletnym odludziu, gdzie mieszkali w jednopiętrowym domku na końcu małej uliczki, półtora kilometra za wioską Carricksheedy. Tylko ona i ojciec, matka odeszła lata wcześniej. Pochowali ją w Dublinie, skąd pochodziła.
Tamtego listopadowego dnia ta czterdziestodwuletnia kobieta, mentalnie bardziej zbliżona do dziecka, niż osoby dorosłej, postąpiła więc tak, jak wydawało jej się właściwie. Wszak była to ostatnia wola jej ojca. Kiedy jednak fakt śmierci doktora Diamonda wyszedł na jaw, policja i ludzie z wioski myśleli zgoła inaczej. Bo przecież tylko lekarz może stwierdzić zgon, a ciało trzeba pochować. Czynności śledcze w domu Sally trwały kilka dni, aż finalnie udało się oczyścić kobietę z oskarżenia o popełnienie przestępstwa.
Życie Sally nie wróciło jednak do normy. Kilka dni po pogrzebie ojca dostała dziwną przesyłkę. Brudnego pluszowego misia. W pudełku, w które był zapakowany, znalazła jeszcze karteczkę z krótką informacją: „Przyszło mi do głowy, że chciałabyś go odzyskać. S.” Nie wiedziała kto jest tym tajemniczym S., jednak ta paczka, ten miś, otworzyły drzwi, które dawno zamknęła w pamięci. W zasadzie tylko uchyliły. Jednak Sally była bardzo ciekawa, co za nimi się skrywa…
Nr 2. „Na haju. Szokująca historia pewnej ćpunki” Tiffany Jenkins/Wydawnictwo KOMPANIA MEDIOWA
„Nie ma czegoś takiego jak przegrana sprawa. Nigdy nie jest za późno, aby zacząć od nowa. Iskierka nadziei w sercu człowieka może oświetlić mu drogę ku nowemu przeznaczeniu”.
Tiffany Jenkins, autorce książki „Na haju”, udało się wyjść z nałogu. Dziś prowadzi popularnego bloga „Juggling the Jenkins”, gdzie pisze o macierzyństwie, uzależnieniu, małżeństwie i życiu. Publikuje też w serwisach bluntmoms.com, themighty.com i thoughtcatalog.com oraz jeździ po Stanach Zjednoczonych z pogadankami na temat uzależnień i terapii odwykowej. Nim jednak doszła do tego momentu swojego życia, najpierw sięgnęła dna - uzależniła się od opioidów i trafiła do więzienia.
Śmierć matki, alkoholizm ojca, w zasadzie wiele czynników złożyło się na to, że sięgnęła po tabletki. Zaliczyła pierwszy odwyk i zdawało się, że wyszła na prostą. Miała chłopaka Eliota, dobrą pracę, w której awansowała, jednak z pewnością nie pomógł tu fakt, że jej współlokatorem był nałogowy palacz marihuany. W szufladzie w jego pokoju znalazła opioidy. Swojego demona, spod którego władzy tak ciężko było się wyrwać. Łyknęła jedną tabletkę, potem przyćpała z przyjaciółką. Co z tego, że wyznała prawdę Eliotowi i obiecała zerwać z nałogiem raz na zawsze? Co z tego, że on dał jej kolejną szansę i zamieszkali razem? Nic, nadal ćpała i maskowała przed nim swój problem. Ojciec i siostra odsunęli się od niej, powoli zbliżała się do dna. Zaczęła sprzedawać różne rzeczy, żeby tylko zdobyć kolejną działkę, aż w końcu przeholowała. Jej chłopak był policjantem, a ona, pozorując włamanie do domu, ukradła mu trzy sztuki broni i sprzedała handlarzowi narkotyków. Policyjne śledztwo zaprowadziło funkcjonariuszy po nitce do kłębka. Tiffany została aresztowana i trafiła do więzienia, w którym spędziła łącznie sto dwadzieścia dni.
„Na haju” to szczera opowieść o tym, jak narkotyki zniszczyły jej życie. Z jednej strony bezlitosna spowiedź, ale i intymna historia kobiety zmagającej się z chorobą, która w uniwersalny sposób pokazuje, że może to dotknąć każdego z nas.
Nr 3. „Dobro natury. Jak przyroda może polepszyć nasze życie” Kathy Willis/Wydawnictwo FILIA
Czy wiecie, że kwiaty (podświadomie) wywołują szerszy uśmiech niż czekoladki, a zapach róż sprawia, że jeździmy spokojniej i bezpieczniej? Albo że już czterdzieści sekund patrzenia przez okno na zieleń znacząco poprawia działanie pamięci, koncentrację i elastyczność poznawczą - zdolność do przełączenia się w tryb myślenia o dwóch różnych rzeczach lub myślenie o wielu rzeczach jednocześnie? I że dotyk drewna uspokaja - im coś bardziej drewnianego i sękatego, tym lepiej? Na tych i wielu innych przykładach książka „Dobro natury. Jak przyroda może polepszyć nasze życie” Kathy Willis pokazuje, jak przywracając sobie kontakt z przyrodą możemy stworzyć zdrowsze i szczęśliwsze środowisko w naszym domu, szkole i miejscu pracy. Wszędzie. I dla wszystkich.
Kathy Willis z wykształcenia jest paleoekolożką. Jej związki zawodowe z roślinami znacznie się pogłębiły, kiedy założyła Instytut Bioróżnorodności przy Uniwersytecie Oksfordzkim. Jednak dopiero gdy została dyrektorką działu nauki Królewskich Ogrodów Botanicznych Kew w Londynie i dzięki temu mogła podróżować po florze całego globu w czasie zwykłej przerwy na lunch, zaczęła widzieć roślinność w zupełnie innym świetle niż wtedy, gdy patrzyła na płaskie ilustracje na stronach opracowań naukowych. Obserwowała odwiedzających ogrody, ich reakcje na obcowanie z roślinami; zauważyła i u siebie pozytywne zmiany - w trakcie przechadzek tam czuła się szczęśliwsza, spokojniejsza, lepiej jej się myślało. Chodzenie po ogrodach budowało w niej głębokie poczucie dobrostanu. Postanowiła zatem znaleźć namacalne przykłady zdrowotnych zalet płynących z posiadania roślin w codziennym środowisku.
Jej książka „Dobra natura” to nie tylko rzetelny zbiór dowodów naukowych na to, że nie tylko patrzenie, ale też wąchanie, słuchanie, a nawet dotykanie roślin wywołuje mierzalne, a do tego długofalowe pozytywne zmiany w naszym zdrowiu fizycznym i psychicznym. To także praktyczny poradnik podpowiadający, jak w prosty sposób możemy żyć bardziej naturalnie, a tym samym - lepiej.
an

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz