Średniowieczne tańce węgierskie i sposób przyrządzania tradycyjnych potraw węgierskich można było zobaczyć w orawskim skansenie w Zubrzycy Górnej w sobotę 14 czerwca, w ramach programu \"Małopolska wielu kultur. Węgrzy\"
Przez całą sobotę skansen tętnił życiem. Młodzież z różnych szkół i instytucji małopolskich przygotowała spektakle i programy artystyczne, ukazujące historię i kulturę Węgier. Młodzi poszukiwali też śladów węgierskich w Małopolsce. Był to finał czwartej edycji programu \"Małopolska wielu kultur\".
Średniowieczne nutyPod Babią Górę przyjechała kapela Sugalló. Jej członkowie pochodzą z Debreczyna, ale grają tradycyjną muzykę węgierską z regionu Mołdawii, chociaż znają też nuty z różnych regionów Węgier i Siedmiogrodu.
– Jest to region dzisiejszej Rumunii, ale tam jeszcze mieszkają Węgrzy. Niekiedy obok siebie, chociaż są wioski zamieszkałe tylko przez Węgrów – opowiada Tamás Jozsaú. – Oczywiście, kultura rumuńska miała wpływ na kulturę innych narodowości, ale mimo to zachowały się nawet archaiczne elementy, chociażby niektórych tańców. Kapela gra głównie nuty średniowieczne. Tańce też mają charakter średniowieczny. Są one wykonywane w kręgu – dodaje. Strój muzykantów jest bardzo prosty. Składa się z białych płóciennych spodni i koszuli. Jedyną ozdobą jest pas, tzw. bernic. – Bernic to starowęgierskie słowo. Na terenach mołdawskich Węgrzy zachowali archaiczny dialekt – podkreśla Tamás, który świetnie mówi po polsku. Na Węgrzech studiował polonistykę. Uczył się też rosyjskiego. – Nauka języków słowiańskich nie sprawiała mi kłopotów – zapewnia. Potem przyjechał do Polski, aby doskonalić język polski. Teraz mieszka w Krakowie. Pracuje jako księgowy, a równocześnie zapraszany jest do udziału w różnych uroczystościach i imprezach. Uczy też języka węgierskiego.
Prababka i węgierski paprykarz Spotkanie z Robertem Makłowiczem, który mówił o tradycyjnych potrawach węgierskich, ale też opowiadał o swoich związkach z Węgrami, zgromadziło wiele osób. – W kuchni węgierskiej \"gulyas\" nie jest tym, co wszędzie poza Węgrami nazywane jest gulaszem. Gulyas jest to zupa – wyjaśniał Makłowicz. – To, co my nazywamy gulaszem, na Węgrzech nazywa się \"paprykarz\" lub \"perkelt\".
Robert Makłowicz pokazywał, jak przyrządzić cielęcy paprykarz. – Podstawą jest tłuszcz oraz cebula. Mam tu smalec z mangalicy, czyli węgierskiej świni pastwiskowej. Ten gatunek jest porośnięty włosem tak gęstym, jak u psa. Węgrzy twierdzą, że mięso z mangalicy nie zawiera cholesterolu. Za to smalec pięknie pachnie – przekonywał Makłowicz. Po odstawieniu z ognia patelni, do przyrumienionej na jasno cebuli dodał słodką paprykę w proszku i rozpuścił ją w tłuszczu. Zaznaczył, że papryka zawiera w sobie cukier i na palniku mogłaby się szybko przypalić, a potrawa miałaby gorzki posmak. Dopiero na tak przygotowany tłuszcz wrzucił pokrojoną w kostkę cielęcinę. Po podduszeniu mięsa, dodał pokrojone pomidory i świeżą paprykę. Na końcu podprawił śmietaną z mąką. – Paprykarz tym się różni od perkeltu, że ten pierwszy przygotowywany jest z białych mięs i na końcu zaprawiany śmietaną – tłumaczył. Paprykarz Węgrzy podają z haluszkami, czyli kluseczkami wielkości groszku ptysiowego. – Ciasto na haluszki, przygotowane z mąki, jajka i wody, musi być znacznie gęstsze, niż na kładzione kluski. Później przy pomocy specjalnego urządzenia z profilowanej stali z dziurkami przeciera się ciasto.
– Węgry to pierwszy kraj poza Polską, który poznawałem od dzieciństwa. Później zachłannie słuchałem węgierskiej muzyki rockowej – wracał do dawnych lat Robert Makłowicz. Wspominał też praprababkę, która była Węgierką i mówiła wyłącznie po węgiersku. – Pozostawiła po sobie przepisy kulinarne. Spisała je jej córka, czyli moja prababka. To węgierska i austriacka klasyka kulinarna – twierdzi Makłowicz.
Jolanta Flach
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz