"Męczennik!" to debiutancka powieść irańsko-amerykańskiego poety Kaveha Akbara.
::attachment{"type":"image","item_id":"234512", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}
Akbar podejmuje w niej tematykę tożsamości, straty i poszukiwania sensu w cierpieniu. Książka, osadzona na pograniczu realizmu i metafizyki, opowiada historię Cyrusa Shamsa, irańsko-amerykańskiego imigranta i artysty, który zmaga się z traumą przeszłości oraz własnymi demonami.
Śmierć stale przewijała się w życiu Cyrusa. Kiedy był niemowlęciem jego matka zginęła w katastrofie lotniczej. Stało się to 3 lipca 1988 roku. Leciała z Iranu do swojego brata w Dubaju. Nad Zatoka Perską samolot zestrzelił amerykański okręt wojenny, omyłkowo biorąc go za myśliwiec odrzutowy. Ojciec Cyrusa, nie mogąc dłużej wytrzymać w Iranie, wybrał emigrację do Stanów Zjednoczonych, gdzie zatrudnił się na farmie drobiu. Pracę zaczynał jako pierwszy, o 5:30. Zaczął pić, bo jak twierdził, organizm człowieka nie jest zaprogramowany do snu, gdy wciąż świeci słońce. A on musiał wcześnie zasypiać, by równie wcześnie wstawać. Nie zmienia to faktu, że małemu Cyrusowi wpajał, iż alkohol zabija. Kiedy więc ten na jednej ze szkolnych wycieczek niechcący spróbował piwa korzennego, przez resztę tygodnia przygotowywał się na śmierć. O śmierci nasłuchał się też przy okazji opowieści o wujku Araszu, tym, którego miała odwiedzić matka i który był jedyną osobą, z którą Cyrus z ojcem utrzymywali raz w roku telefoniczny kontakt.
„(…) wujek Arasz miał w perskiej armii przedziwne zadanie. W nocy, po atakach ludzkiej fali, gdy po użyciu gazu musztardowego dziesiątki lub setki Irańczyków konały na polu bitwy, Arasz po cichu i w tajemnicy narzucał długą czarną pelerynę, dosiadał konia, a potem galopował przez usiane żołnierzami pole bitwy, podświetlając latarką twarz. Miał wyglądać jak anioł. Miał dodawać otuchy konającym, by umierali z godnością i bez zwątpienia. By odwieść ich od samobójstwa. Żołnierze w delirium widzieli Arasza na rumaku, w podświetlonym kapturze, i wierzyli, że nawiedził ich sam Dżibril, Gabriel, albo że wrócił po nich dwunasty imam”.
Ojciec Cyrusa też w końcu odszedł, gdy ten rozpoczynał drugi rok studiów. Jak podejrzewał Cyrus, przy życiu trzymało go tylko to, że chciał zapewnić synowi bezpieczne wkroczenie w dorosłość. Po jego śmierci Cyrus został całkiem sam.
„Nigdy nie poznał swoich dziadków i oprócz wujka Arasza nie miał żadnej rodziny. Może powinien przez to czuć się samotny lub zalękniony, ale tak naprawdę nie czuł nic. Od tak dawna żyli sami, Cyrus i jego ojciec, zresztą Cyrus ostatnio rzadko dzwonił do domu, to subtelne przejście do pełnego sieroctwa nie sprawiło więc, że poczuł się w sposób dostrzegalny bardziej samotny niż wcześniej. Trudno było się do tego przyznać i Cyrus miał poczucie, że jest złym człowiekiem.
Czuł przeważnie pustkę, miażdżącą próżnię, która nim kierowała. Powinien był zginąć w tamtym samolocie razem z matką, zostawiła go jednak w domu. Teraz, gdy nie żył też ojciec, Cyrusowi nie został już żaden rodzic, który by się o niego martwił. To, co pozostało z jego życia, nie miało praktycznie żadnego znaczenia, wiedział o tym, bo takie znaczenie może być ukształtowane jedynie w relacji z innymi ludźmi”.
Tymczasem on, urodzony w Iranie, a wychowany w Stanach Zjednoczonych, uzależniony od alkoholu i narkotyków, usilnie usiłował odnaleźć się w świecie, który nieustannie przypominał mu o jego wykorzenieniu. Jego życie toczyło się wokół poezji, walki z własnymi demonami i pytania, czy cierpienie może mieć wartość?
Wiele zmieniło się w momencie, gdy trafił na informację o artystce, która umierając na raka, postanowiła uczynić z własnej śmierci akt sztuki. Zafascynowany tym, wyruszył do Nowego Jorku, by ją spotkać. To spotkanie stało się dla niego okazją do konfrontacji z własnymi lękami i pragnieniami, a także do rozważań nad tym, co znaczy poświęcenie zarówno w wymiarze religijnym, artystycznym, jak i czysto ludzkim.
Dziennikarz Michał Nogaś o książce Akbara napisał: „Życie Cyrusa to wielki patologiczny smutek. (…) Jak gigantyczna kula na torze kręglowym, która porywa za soba wszystko, co po drodze. Czy dalsze życie może mieć sens, gdy wojna – dosłownie lub w przenośni – odbiera rodzinę, a serwowane jako lekarstwo na traumy używki dewastują organizm? Gdzie szukać ukojenia, siły, sposobu na przetrwanie? Czy to w ogóle możliwe w społeczeństwie, które nigdy nie będzie widziało w kimś takim pełnoprawnego członka wspólnoty? Co może być ratunkiem – sztuka, poezja, złudne poczucie bliskości? A może fascynacja męczennikami walczącymi o pokój? Akbar w intrygujący sposób ucieka od klisz, uważnie przygląda się lękom współczesnego świata i nie szuka na siłę odpowiedzi na wszystkie istotne pytania. Smutek miesza się tu z komedią, a Donald Trump spotyka – choć nie dosłownie przecież – Marinę Abramović”.
Od wydawnictwa FILIA mamy dla Was 2 egzemplarze ksiązki. Po jednym otrzymają osoby, które jako pierwsze wyślą do nas mail w czwartek 12.06 godzinie 14 na adres: [email protected]. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres. Tytuł maila: Męczennik!
an
::attachment{"type":"image","item_id":"234515", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz