Kultura

Zamknij

Amerykański dom wariatów

Beata Zalot 13:15, 27.10.2017
Treść artykułu pod wideo ↓

Kim jest najzmyślniejszy Polak w Ameryce? Jak podhalańska gwara udawała starożytną grekę? Czego nie wiemy o Kościuszce?Tych, którzy znają "Zakopiański dom wariatów" Romualda "Aldka" Romana, do najnowszej książki tego autora zachęcać nie trzeba. "Amerykański dom wariatów" to ciąg dalszy historii, która ma początek pod Tatrami.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"43013"}

Opowieść o 30 latach spędzonych w USA - o Ameryce, o  Polakach tam mieszkających i o tym jak ich widzą inni. Są tu historie wakacyjne i nieprawdopodobne, choć prawdziwe opowieści wigilijne. Jest historia o Tadeuszu Kościuszce, którą czyta się jak najlepszą literaturę faktu. Szczypta polityki, poezji i filozofii, bardzo strawna i przyjemna nawet dla tych, którzy żadnej z tych dyscyplin na co dzień nie trawią. I duża dawka humoru, a także autoironii. Można w niej znaleźć przepis na idealne martini i trochę prawd życiowych, a nawet ukrytą instrukcję obsługi kobiety (żony). Gdyby panowie wzięli sobie za wzór autora i jego banalnie proste metody, byłoby o wiele mniej "cichych dni" i rozbitych małżeństw.


To już trzecia książka (po "Ośrodku Zero. Tajemnica Doliny Syrokiej Wody" i "Zakopiańskim domu wariatów"), z jaką Romuald "Aldek" Roman przyjeżdża (a raczej przylatuje) z Filadelfii pod Tatry. Zakopane to miejsce dla niego ważne, spędził tu pierwsze 34 lata swojego życia, które opisał w drugiej z wymienionych książek


Z zawodu był leśnikiem, pracował w Tatrzańskim Parku Narodowym. Ponieważ jego największą pasją były góry, został także taternikiem, ratownikiem, przewodnikiem i narciarzem alpejskim. Mieszkał w "Roztoce" przy ulicy Tetmajera, willi zabranej jego rodzinie po wojnie przez państwo i przejętej przez Fundusz Wczasów Pracowniczych.


Ponure, ale i surrealne czasy komunizmu stały się dobrą pożywką dla inteligentnego, ciętego i dowcipnego pióra zakopiańczyka z Filadelfii, czego upust dał w "Zakopiańskim domu wariatów". Jak się okazuje Ameryka jest równie dobrą, a może nawet lepszą pożywką dla pisarza.


Gorzko - słodki smak "American dream"


Podczas moich dość systematycznych od 20 lat podróży do USA wysłuchałam wiele historii polonusów z Podhala. Część z nich pokazywała z trudem zdobyte majątki i chętniej niż o swoim życiu, opowiadała mi o Polsce (choć w kraju nie byli od lat). Słyszałam, że w Polsce rządzą Żydzi i komuniści, że młodzi ludzie nie mają żadnych szans i jest ogólnie beznadziejnie. Wielokrotnie się buntowałam, bo jestem przekonana, że przyszło mi żyć w jednych z najciekawszych i najlepszych czasów dla Polski. Poznałam gorzki smak komunizmu w dzieciństwie a jako osoba dorosła mogłam obserwować jak nasz kraj po 1989 r. zmienia się na plus, jak moje życie coraz bardziej podobne jest do rówieśników z Zachodu. Jak rodzi się demokracja i wolna prasa. Moi starsi o kilkadziesiąt lat amerykańscy rozmówcy próbowali mi czasem wmówić, że jest inaczej. Kiedy szczerości sprzyjał alkohol, słyszałam w końcu, co oznacza bycie emigrantem. Mówili, że w Ameryce nigdy nie poczują się jak u siebie, a w Polsce już też nie wyobrażają sobie życia.


Była na szczęście druga grupa, która znalazła sobie miejsce w tym "American dream". To, ci, którzy mają zawód, który lubią; pasje, w których się realizują, sukces, którzy odnieśli. Życie może niełatwe, ale bez kompleksów Polaka i często idącej za tym nienawiści do innych nacji. I na pewno Romuald "Aldek" Roman ze swoją opowieścią należy do tej drugiej grupy.


Sam swoje życie w USA streszcza na okładce książki tak: "Po wyjeździe do USA zaczął po raz kolejny studiować i zmieniać zawody. Liczył koniki polne, wdychał azbesty, studiował toksykologie, wyjeżdżał do Europy z ramienia ONZ, a na koniec był rządowym biurokratą". Można by dopisać, że na emeryturze zaczął pisać książki i robić śniadania w pensjonacie, który prowadzi jego żona. Twierdzi, że robione przez niego omlety są jeszcze lepsze niż książki, ale nie chce mi się w to wierzyć.


Talent, wiedza i układy


Romuald "Aldek" Roman pochodzi z artystycznej, głównie aktorskiej rodziny. Jest bratankiem słynnej w okresie międzywojennym aktorki - Janiny Romanówny. Aktorem był też jego dziadek i ojciec. Z kolei jego mama z pasją oddawała się malarstwu. Sam autor - tylko na złość ciotce został leśnikiem, zamiast aktorem, choć wykazywał ku rodzinnemu powołaniu duże talenty.


Do Ameryki - jak pisze na wstępie - wyjechał w wieku 34 lat z rodziną, polskimi studiami, 700 dolarami, 16 książkami, 5 płytami, 4 obrazami mamy i bardzo dobrą znajomością języka angielskiego. Musiał zaczynać wszystko od nowa. Kolejne studia, nowe kontakty. Ludzie, którzy chętniej rzucali mu kłody pod nogi, niż pomagali. Wiedza, charakter i odwaga, a do tego odpowiednie polecenia i łut szczęścia - wszystko to złożyło się na sukces bohatera (autora) książki. Sukces niemały, bo Romuald "Aldek" Roman wspiął się aż na szczebel ministerialny. Swoją historię opisuje szczerze, bez omijania faktów, które inni woleliby przemilczeć, żeby odmalować obraz idealnego, zdolnego i przebojowego faceta.


Pisze, że studia, nawet najlepsze jak i wszystkie wymagane egzaminy nie wystarczą, żeby zdobyć wymarzone stanowisko. Równie ważne jak wieloletnia nauka i dobre wyniki, jest czyjeś "polecenie". Choć bez tego pierwszego, drugie nie byłoby możliwe do spełnienia.

Pisze o brygadziście o polsko brzmiącym nazwisku, który swoją polskość ukrywa, opowiada kawały o Polakach i pod swoimi rodakami kopie dołki, nawet, gdy ci ratują go z opresji.


Śmieje się z Amerykanów, z ich politycznej naiwności i wiary w misję, jaką Ameryka ma do spełnienia. "Świat potrzebuje przywódcy. Świat musi się dowiedzieć o naszej konstytucji, o naszych wartościach, które musimy ofiarować innym narodom. To nasz obowiązek i przywilej" - przekonuje przyjaciel autora Charles. "To jak to widzisz? Będziemy rozrzucać z samolotów somalijską edycję amerykańskiej konstytucji, oni to przeczytają i wprowadzą u siebie" - pyta ze zdrowym rozsądkiem narrator.


Najzmyślniejszy Polak w Ameryce


Jest kilka śmiesznych historii o profesorze z Filadelfii, o którym jeszcze kilka miesięcy temu głośno było w polskich mediach, ponieważ objawił się jako specjalista od katastrofy smoleńskiej i doradca ministra Maciarewicza. Okazuje się, że ów profesor uchodzi nie tylko w Pensylwanii za "najzmyślniejszego Polaka w Ameryce", a wieść o nim dotarła nawet do prezydenta Busha. A rozdział o tym, jak stroił fortepian, polecam szczególnie.


Ubawiła mnie historia jak to wiersz Adama Pacha pisany góralską gwarę udawał w Turcji starożytną grekę.


Historię Tadeusza Kościuszki w USA przeczytałam z wypiekami. W żadnym ze szkolnych życiorysów naszego bohatera narodowego a raczej bohaterów dwóch narodów nie było nic o testamencie, w którym ofiarował swój majątek na wykup i edukację niewolników. Z książki dowiedziałam się też, dlaczego do wypełnienia tego testamentu nie doszło. Autor "Amerykańskiego domu wariatów" pisze też o powodach, dla których Kościuszko miał w Ameryce tak bardzo pod górkę. O tym, jak przyjechał do USA bez pieniędzy i znajomości języka, szlachetny i uczciwy, ale i naiwny, wierzący w podobną szlachetność u innych.


Na koniec książki wydawca pisze, że "wszystkie imiona i sytuacje, choć mogą przypominać istniejące osoby, są wytworem wyobraźni autora". Jak przeczytacie, zrozumiecie powody pojawienia się takiej formułki. Nie wierzcie w jej prawdziwość.


Beata Zalot

(Beata Zalot)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

MIguelMIguel

0 0

naprawdę to chyba już przesada.... Promować kogoś takiego

09:00, 30.10.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%