Nowo przybyłych więźniów kierujący obozem Karl Fritzsch witał wypowiadanymi z zimną pewnością słowami, że z KL Auschwitz można wydostać się tylko przez komin. Nie wszyscy w to uwierzyli. Niezłomni z obozu śmierci nie zawahali się postawić niemieckim katom i poznali cenę wolności.
26 stycznia, w przededniu Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu i rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau nakładem wydawnictwa Znak ukazała się książka „Nas nie złamią. Jak Polacy uciekali z Auschwitz” Mirosława Krzyszkowskiego i Bogdana Wasztyla. Autorzy cenionego tytułu „Pilecki. Śladami mojego taty”, zebrali w niej kilkadziesiąt prawdziwych historii o Polakach, którym udało się uciec z największego obozu zagłady, jakim był KL Auschitz-Birkenau.
Ilu więc udało się zbiec? "W ciągu pięciu lat istnienia tego strasznego miejsca kaźni znalazło się w nim około miliona trzystu tysięcy osób, z czego dziewięćset tysięcy Żydów trafiło bezpośrednio z rampy do komór gazowych. Ucieczki, według dotychczasowych ustaleń historyków z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, próbowało dziewięciuset dwudziestu ośmiu więźniów, w tym aż ośmiuset siedemdziesięciu ośmiu mężczyzn i tylko pięćdziesiąt kobiet. (...)” Zbiec i przeżyć wojnę na pewno udało się tylko stu dziewięćdziesięciu sześciu spośród nich. Dla dwudziestu pięciu wolność była złudna, bo po jakimś czasie zostali ponownie aresztowani przez Niemców. „Los dwustu pięćdziesięciu czterech nie jest znany. Resztę zbiegów, grubo ponad czterysta osób, Niemcy łapią podczas ucieczki."
W „Nas nie złamią” Krzyszkowski i Wasztyl skupiają się na najlepiej udokumentowanych ucieczkach. W tym na pierwszej - więźnia numer 220 Tadeusza Wiejowskiego, niedługo po rozpoczęciu funkcjonowania obozu. Wiejowski po opuszczeniu kwarantanny przydzielony został do grupy cywilnych elektryków pracujących na terenie obozu. Czterech z nich to konspiratorzy, członkowie podziemnego Związku Walki Zbrojnej. W sumie w pięciu aranżują jego ucieczkę i wyprowadzają go poza obóz w kombinezonie elektryka. „W leśnym zagajniku na skraju Oświęcimia robotnicy klepią go po ramieniu, dają mu trochę pieniędzy i jedzenia, dzieląc się przecież także swoją biedą.” I każą mu jak najszybciej znikać z tego terenu, najlepiej pociągiem towarowym.
Dla pozostałych w obozie więźniów ucieczka Wiejowskiego kończy się długim - dwudziestogodzinnym apelem. Potem zaczynają się przesłuchania więźniów do momentu, aż dwóch postanawia „sypać”. Potwornie zmasakrowani przez Niemców wskazują na Bolesława Bicza, Emila Kowalowskiego, Stanisława Mrzygołda, Józefa Muszyńskiego i Józefa Ptaka. „Choć gestapo w trakcie przesłuchania nie przebiera w środkach, mężczyźni długo nie przyznają się, że komukolwiek pomogli w ucieczce z obozu. W końcu jednak ulegają pod naciskiem Grabnera i Hoss otrzymuje komplet informacji. Grabner oskarża pięciu robotników cywilnych o współudział w ucieczce Wiejowskiego oraz jedenastu więźniów o kontakty z robotnikami cywilnymi. Trafiają do celi w podziemiach bloku 13, gdzie oczekują na wyrok.” Za tę ucieczkę wszyscy płacą najwyższą cenę, a sam Wiejowski jesienią 1941 roku ponownie dostaje się w ręce Niemców. Po okrutnym śledztwie słyszy wyrok śmierci. Zostaje rozstrzelany w jednym z nieczynnych szybów naftowych koło Gorlic.
Niestety, ucieczka Wiejowskiego, a później ucieczki innych więźniów, możliwe w dużej mierze dzięki prężnie działającym na tych terenach grupom partyzanckim i pomocy okolicznych mieszkańców, nie przechodzą bez echa w obozie. Po każdej Niemcy coraz mocniej dokręcają śrubę i stosują coraz bardziej bestialskie metody zastraszania, mające zniechęcić kolejnych uciekinierów. Ci jednak się nie poddają. Inni, o których piszą w książce Krzyszkowski i Wasztyl, to m.in. rotmistrz Witold Pilecki, Stefan Bielecki i Wincenty Gawron, grupa czterech więźniów - Eugeniusz Bandera, Stanisław Jaster, Józef Lempart i Kazimierz Piechowski, również para - Cyla Cybulska i Jerzy Bielecki.
Uwaga, książka!
Od wydawnictwa Znak Horyzont mamy 2 egzemplarze książki. Po jednym otrzymają osoby, które napiszą do nas jako pierwsze na adres: [email protected]. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres, a w tytule maila wpisać: Książka.
an
::attachment{"type":"image","item_id":"1111247", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz