Jakub Krüger dzieli swój czas między antyki i gastronomię. Z obu tych pasji uczynił swój biznes.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"104445"}
Zainteresowanie dziełami sztuki Jakubowi Krügerowi przekazał jego ojciec. - Można powiedzieć, że od dziecka przebywałem wśród antyków, bo ojciec bardzo się nimi interesował. Zostawił też po sobie małą kolekcję, którą przejąłem w spadku - wspomina przedsiębiorca, który niedawno w domu handlowym Granit otworzył jeden z największych w Polsce antykwariatów.
Przed laty przedsiębiorca prowadził też zakład zegarmistrzowski, a swoją kolekcję antyków powiększał stopniowo. Przez wiele lat prowadził sklep przy Krupówkach. Pół roku temu przeniósł się na trzecie piętro Granitu. Tu na ponad 460 metrach kwadratowych można znaleźć obrazy, rzeźby, porcelanę, sztućce, modele statków, przedmioty związane z historią Podhala. Ten, kto trafi do jego antykwariatu, z pewnością szybko z niego nie wyjdzie. - To efekt mojej wieloletniej pracy kolekcjonerskiej, wizyt na wielu targach staroci w całym kraju. Zawsze w czasie takich wizyt udaje mi się znaleźć jakąś perełkę, chociaż oczywiście czasem zdarzają się błędy - opowiada Jakub Krüger.
To jedna z biznesowych nóg i pasji, na których stoi zakopiańczyk. Drugą jest gastronomia. Wszystko zaczęło się trochę przez przypadek prawie 30 lat temu. - Mieszkam na ul. Strążyskiej i tam restaurację prowadziła sąsiadka. Kiedyś poszliśmy do jej restauracji na piwo z kolegami, ale powiedziała, że nie może nam nic podać, bo jest zajęta czymś innym - wspomina Jakub Krüger. Pomyślał wtedy, że taka sytuacja nie powinna się zdarzyć i nie zdarzy się na pewno, jeśli sam zacznie prowadzić restauracyjny biznes. W 1994 roku otworzył więc na Strążyskiej jedną z najbardziej znanych dziś restauracji w Zakopanem - Żabi Dwór. Przed II wojną światową właścicielem domu, w którym mieści się karczma, był rotmistrz Edwin Wagner. Kiedyś miał tu gościć sam Józef Piłsudski, który podobno, słuchając rechotu żab dochodzącego z pobliskich łąk, nadał budynkowi nazwę.
Dziś często wpadają to znani goście, aktorzy, celebryci. Żabi Dwór to też jeden z kulturalnych ośrodków Zakopanego. Odbywa się tu co roku kilka imprez, z których najważniejszą jest kulminacja Święta ulicy Strążyskiej. Wtedy to właściciel restauracji udostępnia bawiącym się swoją armatę, z której oddawany jest symboliczny strzał w powietrze. - W tym biznesie bardzo ważne jest poświęcenie czasu restauracji oraz zaufani, solidni i uczciwi pracownicy - przekonuje Jakub Krüger.
- Teraz najbardziej uderza w nas, przedsiębiorców, inflacja, bo ponosząc wyższe koszty, musimy podwyższać ceny swoich usług. Miejmy nadzieję jednak, że ten zły czas kiedyś się skończy - mówi przedsiębiorca.
0 0
Szacunek za medale
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz