Najbardziej newralgiczne są piątkowe i sobotnie noce. Wtedy taksówkarz może dostać po głowie albo transportować jegomościa, który nie do końca wie, w jakim mieście się znajduje.
- Moja firma taksówkarska obsługuje klientów przez całą dobę. Z doświadczenia wiem, że różne nietypowe sytuacje najczęściej zdarzają się w piątkowe i sobotnie noce i nie chodzi tu nawet o agresywnych klientów - mówi taksówkarz, który kilka tygodni temu stał się ofiarą brutalnej napaści jednego z klientów. Na ul. Zaruskiego wywiązała się wtedy w środku nocy bijatyka. Taksówkarz miał pecha, że znalazł się w samym centrum bójki. Do jego auta próbował wsiąść jeden z napastników. Gdy odmówił, dostał ciosy w głowę. Udało mu się odjechać, ale w szpitalu był opatrywany przez lekarzy. Napastnika policja złapała, rany się zagoją, ale uraz psychiczny pozostał.Pijany pasażer wypadł z auta
Jak mówi, często po imprezach trzeba odwieźć do pensjonatu "zwłoki". To klienci, którzy przesadzili z alkoholem, są w towarzystwie trochę mniej pijanych kolegów, ale nie za bardzo nie wiedzą, gdzie się znajdują i dokąd chcą dojechać. Niedawno taksówkarz wiózł dwóch klientów. Jeden z nich zasypiał, drugi kazał się zawieźć na stację benzynową po alkohol. Na nic zdały się tłumaczenia, że po godz. 23 alkoholu z powodu wprowadzonego przez władze zakazu, już się nie kupi. - W myśl powiedzenia "klient nasz pan" zawiozłem tych klientów na stację benzynową. Ten bardziej trzeźwy wyszedł z auta, zostawiając otwarte drzwi. Po chwili słyszę jakiś trzask, a to jego kolega śpiąc, po prostu wypadł z samochodu prosto na beton i nawet za bardzo tego nie zauważył - opowiada taksówkarz. Jak mówi, między godz. 2 a 5 rano w niedzielę następuje zupełna zmiana w klientach, których się wozi. Jeszcze o godz. 2 zawozi się klientów, którzy myślą, że są w rodzinnym Kaliszu, i balansują na granicy załatwienia w aucie potrzeb fizjologicznych. Już trzy godziny później trzeba pomóc włożyć do auta walizki komuś, kto pierwszym porannym pociągiem jedzie na konferencję naukową.
- W sumie jednak myślę, że i tak nie jest z naszą pracą najgorzej. Jeżdżę od trzech lat i dwa razy zostałem fizycznie zaatakowany. Zdarza się, że muszę odmówić klientowi kursu ze względu na jego stan. W odpowiedzi widzę, że klient wzrusza ramionami albo krzyczy "sp..." i odwraca się na pięcie - dodaje taksówkarz.
Nic o polityce
Inny z naszych rozmówców twierdzi, że taksówkarz w dzisiejszych, trudnych politycznie, czasach musi uważać, co mówi. Kierowca powinien wyłączyć się i nie wsłuchiwać się w to, co mówią klienci. Nie zabierać w ogóle głosu w sprawach politycznych, bo to może rodzić dużą agresję. Lepiej milczeć lub opowiadać o atrakcjach Zakopanego. - Wożąc klientów, musimy pamiętać, że jesteśmy swego rodzaju wizytówką Zakopanego. Często służymy pasażerom za informację turystyczną. O polityce nie mówię wcale, a nawet jak klient zapyta o jakąś polityczną sprawę, odpowiadam, że za bardzo się tym nie interesuję - tłumaczy taksówkarz.
Nigdy nie wiem, co taki klient zrobi
Zdaniem kolejnego z naszych rozmówców narastającą agresję wśród klientów taksówek widać od jakichś czterech, pięciu lat. Od czasu, gdy wielu turystów przyjeżdża do Zakopanego po to, aby odreagować i zabawić się. Gdy do postoju podchodzi dwóch, trzech mężczyzn ledwo trzymających się na nogach, do tego brudnych, najlepiej odjechać na inny postój. W ten sposób unika się agresji. - Nigdy nie wiem, co taki klient zrobi, gdy powiem mu, że go nie zawiozę. Może skończy się na jakimś przekleństwie, a może kopnie w mój samochód - tłumaczy zakopiański taksówkarz z wieloletnim stażem. Wiele razy w ostatnim czasie zdarzało się, że klienci, którzy wsiedli do taksówki, nie za bardzo wiedzieli, dokąd chcą jechać. Nie pamiętali nazwy zarezerwowanego hotelu.
Nie zmierza to w dobrą stronę
- Nasza praca w ostatnich latach stała się bardziej niebezpieczna. Był atak na taksówkarkę pod Nosalem, był niedawno podobny incydent na ul. Zaruskiego. Nie zmierza to wszystko w dobrą stronę - podsumowuje taksówkarz z wieloletnim stażem.
p

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Na taksówce idzie zarobić.. I kasę i niestety strzala w policzek od agresywnych lub pijanych.. to ciężki kawałek chleba bo nie dość że trzeba uważać na drodze to jeszcze mieć oczy dookoła głowy w samochodzie, aby nie stracić życia lub dorobku życia..
0 0
Biedne złotówy, sezon się skończył to zaczynają płakać. Nalepszy tekst "muszą uważać na drodze " hahah, każdy kto się porusza po drodze musi uważać, a akurat złotówy przepisy to mają głęboko w życi .
0 0
Do roboty a nie ino machać gołkani kierownicom dziady
0 0
Baba na kasie w biedrze-zawód większego ryzyka niż złotówa
0 0
Jak jest tak niebezpiecznie , to zawsze można iść do łopaty na budowę , ale tam się nie da drzemać tak jak w ciepłym autku na postoju !!!
0 0
czasem by trzeba było ich też sprawdzić jak jeżdżą bo czują się jak Panowie i Władca niech nie narzekają pokontrolowac towarzystwo
0 0
Zawód wysokiego ryzyka ? To są wszystkie zawody ; księgowej spadnie drukarka na nogę , policjant... no ten ma wiele zagrożeń, podobnie jak strażak i wojak, kucharz się poparzy, rolnik dostanie gównem po twarzy ,co do jednego się zgadzam uważać trzeba na taryfiarzy bo oni zawsze majną drodze pierwszeństwo i nigdy nie ustępują pierwszeństwa na drodze ,zawsze s pośpiechu.
0 0
Jaruś, a Ty to dajesz jakoś radę ?
Nie czujesz się zagrożony ?
0 0
tak czuję sie osaczony przez ciebie pisowska miernoto :-)
0 0
A ja tak z troski i dobrego serca zapytałem.
No i masz, nie warto było.
Lepiej już było wypić Taterkę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz