Deszcz nagród dla członków zespołu, gratulacje, podziękowania i nutka zadumy nad tym, skąd przychodzimy i gdzie odchodzimy. W sobotę „Bartusie” świętowały 45. urodziny.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"10636"}
15 września 1965 r. powstał w Zakopanem Zespół im. Bartusia Obrochty. Przez 30 lat kierownikiem grupy był Tadeusz Sztromajer. Po nim kierownictwo przejęła Zofia Majerczyk–Owczarek, praprawnuczka Bartusia Obrochty. Z powodzeniem prowadzi zespół do dziś. Obecnie kierownikiem artystycznym jest Jan Gut.
Bartuś Obrochta (ur. 1850 r., zm. 1926) był jednym z najwybitniejszych muzykantów ludowych, cenionym m.in. przez Karola Szymanowskiego. Kapela Bartusia Obrochty w 1925 roku wyjechała do Paryża, gdzie grała na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej.
Przez 45 lat w zespole tańczyło i śpiewało blisko 800 osób. Dziś na scenach Polski i Europy z powodzeniem występuje ponad 60 członków zespołu. Mają od 15 do 35 lat. W sobotę w sali kina Giewont spotkali się z reprezentantami wielu zespołów regionalnych z całego Podhala. Przybyli też przyjaciele i miłośnicy folkloru ze Słowacji, Śląska. – 45 lat to jest taki fajny wiek. Porównam zespół do człowieka: wie się już w tym wieku co i jak, a sił ma się jeszcze wiele. W tej kondycji dobrze byłoby się zatrzymać na 15 roków Dzisiejsza uroczystość podkreśla ten dojrzały wiek „Bartusiów”, prezentujących przez te wszystkie lata piękny, w starodawnej, niezmąconej formie, folklor skalistego Podhala – mówił Jan Karpiel Bułecka. Przypomniał historię i osiągnięcia zespołu. Wyliczał nagrody przywiezione z wielu festiwali, z Wielkiej Brytanii, Francji, Grecji, Włoch i z USA. A także złote ciupagi, wywalczone przez „Bartusie” podczas Międzynarodowych Festiwali Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem. Złotą ciupagę zdobyli w 1980, 1985, 1989 i 1993 roku. – A kto pamięta, że przed laty jedyną karczmą, w której grała góralska kapela, była „Obrochtówka”? Nie wszystkim lokatorom było to w smak. Gdy młodzi wychodzili przed karczmę zaczerpnąć powietrza, to niejeden sobie przy tym zaśpiewał. A jedna z lokatorek pisała pisma, że młodzi ludzie wychodzą przed gospodę, długo patrzą sobie w oczy i potem tak strasznie krzyczą – opowiadał Jan Karpiel Bułecka ku uciesze słuchaczy.
Podkreślił, że „Bartusie” byli i są ambasadorami Podhala i Polski. Przypomniał liczne wyprawy góralskiej grupy do Watykanu. „Bartusie” grali i tańczyli nie tylko dla Jana Pawła II. – Za komuny pojechali do Stolicy Piotrowej i wystąpili przed papieżem Pawłem VI. Hej! To była fajna audiencja, ile to partyjnych głów przez nią poleciało w 1970 roku!
Wiceburmistrz Zakopanego Jan Gąsienica Walczak przekazał zespołowi nagrodę burmistrza miasta. Prezes Związku Podhalan Oddział Zakopane Marcin Zubek przypomniał, że w zespole tańczyło i śpiewało wielu wspaniałych ludzi. Poprosił, by uczcić ich pamięć minutą ciszy. Zaprosił też wszystkich na wspólne świętowanie na Krzeptówki, do Ślebodnego Dworu. – „Bartusie”\" to sól naszej ziemi – podkreślał Henryk Krzeptowski Bohac, miejski radny, działacz Związku Podhalan. – Od niemal pół wieku pielęgnują to, co nasze, własne. I cały czas kształcą się w szeregach tego zespołu następne młode pokolenia. Chwała im za to i chwała ludziom, którzy wspierają zespół, bo przez to podtrzymują cienką nić tradycji.
Starosta tatrzański przypomniał, jak pięknie o kulturze pisał ks. Józef Tischner. – Kultura to meblowanie serca i głowy. Trzeba nam na nowo meblować głowy, a potem gazdówki. Kultura to śpiew, taniec, malarstwo. To także modlitwa, to sposób zastawiania rodzinnego stołu. A zespół to przecież druga rodzina, która uczy otwarcia na drugiego człowieka. „Bartusie” to zespół, który z nadzieją patrzy w przyszłość, ale przy tym nie zapomina, skąd wyszedł – podsumował Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański. Zespołowi życzył, by nigdy nie zabrakło młodych, chętnych do kultywowania podhalańskiej, góralskiej tradycji.
Sobotni jubileusz był okazją do wręczenia wielu nagród. Zespół „Bartusie” za zasługi w upowszechnianiu kultury ludowej otrzymał od ministra kultury dyplom. Honorowe odznaczenia „Zasłużeni dla kultury polskiej\" otrzymali – Zofia Majerczyk-Owczarek, Andrzej Gąsienica Buk, Jan Gut oraz Ryszard Świątek. Władze miasta uhonorowały wielu dawnych członków zespołu, jak też tych, którzy dziś tańczą i śpiewają w „Bartusiach”.
Rafał Gratkowski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz