Restauracje bez kelnerów, pensjonaty bez obsługi, hotele bez sprzątaczek - szykujmy się na kryzysowe lato pod Giewontem.
Letni sezon zbliża się wielkimi krokami, ofert zatrudnienia w Zakopanem coraz więcej, a chętnych do pracy nie widać. - To nie jest problem tego sezonu. Nam w Zakopanem przynajmniej od roku drastycznie brakuje osób w gastronomii, jak i hotelarstwie - podkreśla Łukasz Filipowicz z pensjonatu "Fian". Dodaje, że u wielu przedsiębiorców widać olbrzymią rotację pracowników.
Wtóruje mu Agata Wojtowicz, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej w Zakopanem.
- Ogłoszeń o pracę jest bardzo dużo, i to od kilku sezonów - dodaje szefowa TIG.
Przyczyn jest wiele. Ale najważniejsza to zbyt dużo miejsc noclegowych. Najwyraźniej masa krytyczna została przekroczona. Najpopularniejsza platforma pośrednicząca w sprzedaży miejsc noclegowych - booking.com - opublikowała najnowsze dane na temat przyrostu liczby miejsc noclegowych w Polsce. Dla miejscowości na Podhalu wzrosty są kolosalne. Od kilkudziesięciu do ponad stu procent. Przykładowo w Zakopanem liczba kwater wzrosła o 160 procent w porównaniu do stanu sprzed dwóch lat. W Białce Tatrzańskiej o 200 procent. Statystyki z platformy to tylko wierzchołek góry lodowej. Chodzi bowiem o nowo otwarte obiekty. Bo nie każdy żyjący z turystów korzysta z bookingu. Albo udostępnia tylko część obiektu za pośrednictwem platformy. - Te liczby to otwarte obiekty, bo zarejestrowanych jest jeszcze więcej, tylko często bez całkowitej dostępności - wyjaśnia Dariusz Galica z agencji Jointsystem, działającej na potrzeby branży hotelarskiej. Dodaje, że już od około dwóch lat Zakopane ma problem z przyciągnięciem sezonowych pracowników. Powstaje bowiem coraz więcej nowych obiektów, rośnie liczba kwater, hoteli i pensjonatów. - Do bookingu dopisują się nie tylko właściciele nowo powstałych obiektów, ale także tych działających na naszym terenie już od lat - zaznacza Dariusz Galica.
To pokazuje, że coraz trudniej jest im pozyskać klienta, zapewnić sobie pełne obłożenie. Szukają nowych sposobów na pozyskanie turysty. Nawet kosztem zysku, bo z bookingiem trzeba się przecież podzielić pieniędzmi.
Dycha na początek
Gorzej, że gdy już klienci się zjawią, nie ma ich kto obsłużyć. - Ja nie mam takich problemów - mówi Łukasz Filipowicz z pensjonatu "Fian". - Zbudowałem już jakiś czas temu zgrany zespół, czasem potrzeba paru osób więcej na sezon. Ale radzimy sobie. Współczuję innym w branży gastronomicznej czy hotelarskiej, bo obserwuję, jakie "wynalazki" trafiają się na naszym rynku sezonowym.
I przypomina sytuację sprzed kilku dni. Do jednego z hotelarzy przyszła dziewczyna prosto po studiach. Rozmowę o pracy zaczęła od tego, że na początek żąda 10 tys. złotych. Jeśli tyle nie dostanie, to nie ma o czym rozmawiać. - To była dziewczyna po fizjoterapii, miała pracować w naszym gabinecie w hotelu. Dziewczyna, która jeszcze nigdzie nie pracowała, nie wiadomo, co potrafi. Oczywiście rozmowa skończyła się na tym etapie - dodaje nasz rozmówca.
Wielu chce wpaść do Zakopanego tylko na sezon. Żeby trochę popracować, zarobić, ale przy okazji poimprezować, trochę pochodzić po górach. - Ci, co przychodzą z ogłoszeń, to dramat. Miałem dziewczynę, która przyjechała z północnej Polski. Przespała się. Następnego dnia pięć godzin siedziała "na smartfonie". Po czym mi powiedziała, że to praca nie dla niej, spakowała się i wyjechała. Najlepsi pracownicy to ci z polecenia - dodaje Łukasz Filipowicz.
Zarobki (nie)oficjalne
Dariusz Galica podkreśla, że warunki pracy są w Zakopanem o wiele lepsze niż trzy lata temu. Większość pracodawców oferuje pracę z ubezpieczeniem. Niektórzy dają wyżywienie i spanie. Mimo to o pracownika coraz trudniej. - Od około roku mamy nadpodaż ofert noclegowych - mówi Dariusz Galica. - Już nie ma w Zakopanem takich okresów, że całość noclegów jest wyprzedana, że gość musi szukać kwater w okolicznych miejscowościach. Nie. Nawet w okresie sylwestrowym są miejsca.
Dodaje, że nieraz mamy w Zakopanem wrażenie, że turystów jest dużo mniej. To błąd. Do Zakopanego przyjeżdża w szczycie sezonu tylu turystów co zwykle. - Albo nawet więcej. Tylko że ofert noclegowych jest już tak dużo, obiektów nowych mamy już tyle, że tych ludzi tak nie widać - podsumowuje Dariusz Galica.
Wielkim problemem Zakopanego jest brak mieszkań, pokoi pracowniczych. Nie każdy hotel, pensjonat może oferować pracownikom zakwaterowanie. - Ekonomicznie nam się kraj obecnie mocno rozjechał, ja sam nie do końca wiem, ile mam wziąć za pokój - mówi jeden z kwaterodawców. - A co dopiero ile zapłacić pracownikowi.
W tej chwili minimalna stawka za godzinę to 20 zł na rękę, od 1 lipca 21 zł. To oficjalnie. Jednak przeciętnie w branży dostaniemy 16 zł za godzinę na rękę. Kucharz, personel wykwalifikowany zarabia już od 30 złh (w górę) na rękę za godzinę. Najwyraźniej dla niektórych przyjeżdżających to oferta nie do przyjęcia.
Pomoc z Ukrainy
- Ja już od kilku lat nie zatrudniam nikogo. Prowadzę sam pensjonat. No bo skoro obecnie pensja minimalna to 3,6 tys. zł, to mnie to kosztuje tak naprawdę z ZUS-em, ubezpieczeniami sześć tysięcy - mówi kolejny rozmówca. Dodaje, że czasem się zastanawia, po co kończył studia. - Było zostać kucharzem. Po kilku latach dobry kucharz ma spokojnie 10 tys. zł na rękę.
Uchodźcy z Ukrainy tylko częściowo odnaleźli się na rynku pracy. W przekonaniu naszych rozmówców dobrze sprawdzają się pracownicy "przedwojenni". Oni przyjechali specjalnie w poszukiwaniu pracy. Chcą zarobić, zostać w Polsce, a część zarobionych pieniędzy wysyłają rodzinie. Pracują ciężko, ale za dobre stawki. - Dziś sporo przyjeżdżających po wybuchu wojny obywateli Ukrainy liczy tylko na socjalne wsparcie i nie kwapi się do ciężkiej pracy - dodaje jeden z hotelarzy. Podkreśla, że po pracę nieraz przychodzą osoby kompletnie bez pojęcia. Na sezon jest o tyle gorzej, że pracy jest więcej. A pensje te same. - Bo jeśli ktoś pracuje dłużej, to w sezonie ma więcej roboty, ale po sezonie odpoczywa, a dostaje te same pieniądze - wyjaśnia właściciel pensjonatu.
- Szkoda, że ani miasto, ani urząd pracy nie organizują żadnego wsparcia, nie robią akcji, by na sezon ściągnąć dodatkowych pracowników, np. studentów. Tacy młodzi ludzie z pewnością by na te dwa-trzy miesiące z chęcią przyjechali pod Tatry, żeby sobie popracować. Można by im zapłacić nawet wyższe stawki ze względu na cięższą pracę w szczycie sezonu - dodaje Dariusz Galica.
Dziesiątki ofert
Sprawdziliśmy, kogo szukają pracodawcy. Na portalach typu Praca Zakopane dziesiątki ofert. Ale też cała masa szukających pracy ludzi z różnych regionów Polski. Chcą przyjechać pod Giewont. Pytają o zakwaterowanie.
Powiatowy Urząd Pracy szuka chętnych na 37 miejsc pracy. W ofertach można przebierać: kucharz, sprzątaczka, opiekun osoby starszej, ratownik medyczny, wychowawca, magazynier, sprzedawca. Wszystkie firmy oraz instytucje oferują pracę w oparciu o umowę. Tylko jedna oferta dla doradcy klienta - na zlecenie. Jest praca dla psychologa i robotnika. Potrzebna kosmetyczka, kierowca ciężarówki, a nawet inspektor nadzoru budowlanego. Kilka ofert dla ochroniarzy i do obsługi biura. Kto chce pracować, ten pracę znajdzie bez problemu.
Kwestia wynagrodzenia jakie oferują pracodawc,y jest kluczowa. Za zbyt niską stawkę nikt do pracy w Zakopanem nie pójdzie. Nawet ktoś, kto tu przyjeżdża, bo kocha Tatry. Za pensję musi się utrzymać, opłacić noclegi i wyżywienie. Dlatego restauratorzy, właściciele obiektów noclegowych stoją dziś przed podwójnie trudnym zadaniem. Po pierwsze muszą utrzymać, czyli zapełnić swoje obiekty, a po drugie - mieć zespół ludzi, który dobrze obsłuży coraz bardziej wybredną klientelę.
Rafał Gratkowski

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Stopa bezrobocia na koniec maja w Polsce wynosi 5,1% ale za to w KTT jest zawsze najwyższa i teraz wynosi 8,7%.
0 0
"u wielu przedsiębiorców widać olbrzymią rotację pracowników"
Jak płacą tak mają. Pracownik uważany jest za zło konieczne i traktowany jak niewolnik. Za to firmy nie mają problemu z wyrzucaniem pieniędzy na zbytki. Sami niech se gotują i sprzątają biznesbacowie.
0 0
Odpowiedz jest prosta kiepskie zarobki to i chętnych brak:) To już nie te czasy kiedy się pracowało za przysłowiową kromkę chleba.Teraz jest ważny wyznacznik finansowy zwany pensją:) Jeśli tego czynnika brak to prywaciarze zaczną pracować ciężko swoimi rękoma i zaczną szanować innych ,którzy swą ciężką poniżającą pracą zapewniali im byt Ogólnie sprawę opisując, na tyle jest niskie bezrobocie że każdy może wybrać co chce robić a dawniej tak nie było.Dawniej robotę załatwiało się po znajomości. i oby te czasy nie wróciły.
Pozdrawiam gad wygrzewający się w słońcu.
0 0
A jak potraktowaliście pracowników w czasie pandemii??? Dotacje na pracowników wzięte a pracownicy na bruk. To teraz gotujcie sprzątajcie i niech wam na zdrowie wyjdzie. Karma wróciła!!!
0 0
a jeszcze kilka lat temu byznesmeny na stanowisko pokojowej kazali cv pisac .
0 0
Niech podniosą wynagrodzenie to pracownik sie znajdzie
0 0
Dawajcie jeszcze wiency pincetlusow, jest,cze wiencyjj.
0 0
"pracownik po sezonie odpoczywa, a dostaje te same pieniądze" - i ile zatrudnicie go na etat, na czas nieokreślony, a nie na umowę zlecenie na wakacje.
A poza tym sami sobie odpowiedzcie, drodzy pracodawcy, czy płacicie tyle żeby ten pracownik był się w stanie utrzymać sam na miejscu i jeszcze coś odłożyć?
0 0
NO CUSZ BISNESMENY TRZA UBRAC FARUSZEK I NA KELNERSTWO BO UKRAINA ZA 5000ZŁ NETTO NIE BEDZIE ROBIĆ.
0 0
Budujcie jeszcze więcej pensjonatów biznesmeni
0 0
tydzien w Turcjii z przelotami all inclusive ok 2000 zl hotel 4*. A ile w brudnym Zakopanem?
0 0
Kogo chcecie zatrudnić skoro wynająć tu w sezonie się nie da, a miejscowych nie ma bo pokupowaliście od nich domy, których nie mogli utrzymać bo mało dawaliście zarobić i pobudowaliście w to miejsce deweloperki?
Sytuacja typu: wsadzę patyk w szprychy i będę obwiniać cały świat wokół. Wręcz żałosne.
0 0
Jak co roku w Zakopanem: Klęska przeludnienia.
0 0
Ale moi mili, żaden problem: pon-pt 08:00-16:00, umowa o pracę i możemy rozmawiać. Dodatkowe godziny i weekendy płatne z bonusem. Nie tylko Wy chcecie mieć czas dla bliskich i na swoje pasje.
0 0
Do wszystkich tych co oczerniają właścicieli zastanówcie się nad tym co piszecie bo KIJ ma dwa końce zawsze jak ktoś narzeka na tak zwanego prywaciarza mówiłem tej osobie załóż swój biznes i utrzymaj go podatki zus i wiele innych opłat nagle jest konsternacja i odpowiedz no tak jak mi coś nie wyjdzie jak nie będzie klientów czy zamówień to co ja zrobię boję się wole iść do roboty i co tydzień brać wypłatę i nie muszę się martwić o nić
Pozdrawiam wszystkich i przestańcie narzekać
0 0
@prawda, inerpunkcja, znaki przestankowe, zna Szanowny Pan znaczenie takich słów ?
Póki co to można przeczytac tylko bełkot.
0 0
KTO CHCE PRACOWAĆ TEN ZNAJDZIE PRACE A KTO CHCE ZAROBIĆ SZUKA PRACOWNIKÓW.
0 0
Do Cyklisty Prawda zbolała może nie ma przecinków ale jest prawda napisana
Pozdrawiam
0 0
Może się powtórzę, ale:
zawsze staram się stosować do niepisanej zasady, która brzmi:
JAK NIE POTRAFISZ TO NIE PCHAJ SIĘ NA AFISZ
Z wzajemnością też pozdrawiam.
0 0
Od wielu lat (a już na pewno od pandemii) twierdzę, że jest PRZEROST FORMY NAD TREŚCIĄ. Za dużo budynków a za mało przyjezdnych a teraz właśnie widać jak na tacy. Dawajcie więcej pozwoleń na budowę z usługami noclegowymi to rdzennych mieszkańców po prostu nie będzie i górali będziecie oglądać w skansenach... Już teraz jakby tak przyjrzeć się kto jest właścicielem domów na Podhalu to wyjdzie, że większość to osoby z Polski. A dlaczego? Bo jak tu ktoś stwierdził w pewnym momencie ludzie nie mieli na utrzymanie tych domów, ciągłe podatki, opłaty za media. Poszła fama w Polskę jakie to "eldorado", biura nieruchomości zacierały tylko ręce. I to w cale nie za tych rządów, to się zaczęło a dużo dużo wcześniej.... może zróbcie taką statystykę w końcu ile domów/mieszkań kupili obcokrajowcy i ludzie z innej części Polski. Myślę, że ta statystyka byłaby ciekawa. Dziś wiesza się psy w portalach na górali, że drogo mają, że zdzierają. Ale tak naprawdę te ceny kształtują przyjezdni, którzy kupili te nieruchomości, prowadzą sklepy, restauracje. I co? Taki pan przyjezdny nie ma tutaj "zaplecza" w postaci rodziny, która może pomóc - szuka pracowników, do obsługi hotelu/domu personel i kierownika ABY WSZYSTKIM SIĘ ZAJĘLI. WSZYSTKIM. Później narzeka jakie to małe obłożenie w tym Zakopanem. I tak się kółko zatacza. Potem taki jeden z drugim, (zresztą pewnie jego sąsiedzi) chcą " świąt, fajerwerków, kuligów, jacuzzi, wigilii z atrakcjami ale.......NIE ZA MILIONY..."
0 0
hmmm NAPRODUKOWAŁES CHŁOPCZYKU TO CO WŁASNIE NAPISAŁ STWORZYŁO SYTUACJE ODWROTNĄ NIKT TU JUŻ NIE ZARABIA TAK NAPRAWDE POZA BIEDRONKA LIDLEM SIECIAMI HOTELOWYMI,MAFIA ,KTÓRA WYNAJMUJE MIESZKANIA NA SPŁATE ODSETEK I KILKOMA KNAJPAMI NA KRUPÓWKACH WEJDZ NA BOOKING COM SPRAWDZ BIESZCZADY JEST DROŻEJ NIZ W ZAKOPANEM=BO JEST MNIEJ.
0 0
PRZYJEZDNI NIE KSZTAŁTUJA CEN PIERZESZ 10 KILO W 10 MIESZKANIACH W ZAKOPANEM WYNAJEM MASZ NA ODSETKI DLATEGO ODDALI KLUCZE FIRMOM WYNAJMUJE 4 MIESZKA 8 OSÓB A ICH TO RYBKA KUMASZ BAZE?ROZBILI TUTAJ PRALNIE PIENIĘDZY KTÓRA NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z REALNĄ CENA TYCH MIESZKAŃ SZTUCZNIE WYWINDOWALI CENY ROZUMIESZ CZEKAJĄ 10 LAT JAK SPAŁACĄ KREDYT CZYTAJ PRZEPIORĄ 10 MILIONÓW I BĘDĄ SZUKAĆ NASTEPNEGO KTÓRY PIERZE A DALI 30 Z METRA BĘDA CHCIELI 60 Z METRA PYTANIE CZY TO MONACO VALENCJA SAN TROPEZ CZY ZGNITY OSCYP?A WSIACZKI KREDYTUJA SIĘ RAZEM Z NIMI BO NIE KUMAJĄ CO JEST GRANE TYLKA MYSLĄ,ŻE TO JEST KREDYT POD OPŁACALNY BIZNES ALE ICH MI NIE SZKODA BO SAMI SIĘ WYRU..... CHCIWE KMIOTKI,WIĘC MASZ 25 000 GRAJDÓW GDZIE MASZ PRZESZACOWANA BAZE TURYSTYCZNĄ I CENY SPADAJĄ PROSTE PRAWO RYNKU
W ALPACH NIE POZWALAJĄ SOBIE NA MASÓWKE NIKT NIE WPUŚCI DEWELOPERA DO ZERMAT............. BO NIKT GŁUPI NIE JEST...........
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz