- Rak wreszcie przestaje być wyrokiem - przekonuje Hubert Wolski, organizator corocznej konferencji poświęconej aktualnym problemom ginekologii onkologicznej. W dwudniowym spotkaniu w Zakopanem wzięło udział ponad 150 medyków z całej Polski.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"110389"}
- Dynamika postępu w dziedzinie nauk medycznych w przeciągu ostatnich kilku lat nabrała nowego wymiaru. Pojawienie się nowości diagnostycznych i nowoczesnych sposobów terapii – wymusza zmianę dotychczasowego spojrzenia na problemy kliniczne. Stawia konieczność reorganizacji sposobu udzielania świadczeń, stąd potrzeba wypracowania nowych standardów w leczeniu pacjentów - tłumaczy dr hab. n. med. Hubert Wolski. Ginekologia - a w szczególności ginekologia onkologiczna radykalnie zmieniły swoje oblicze. Dzięki rozwojowi biologii molekularnej, fizyki medycznej i radiacyjnej, małoinwazyjnych i robotycznych technik operacyjnych, ale także - wprowadzeniu nowoczesnej - dedykowanej pacjentce chemioterapii - granice możliwości skutecznego leczenia nowotworów złośliwych bardzo się przesunęły – na skalę dotychczas nienotowaną w historii medycyny.
W XXVII Konferencji Naukowej „Postępy w Ginekologii Onkologicznej”, która odbyła się 14 i 15 września, wzięli udział lekarze, pielęgniarki, położne i przedstawiciele innych zawodów medycznych. Mieli możliwość uczestnictwa w praktycznych warsztatach operacyjnych powiązanych z prezentacjami przypadków klinicznych, które stanowiły kanwę do wymiany doświadczeń i zakreśleniu nowych metod postępowania klinicznego wykorzystujących najnowsze osiągnięcia naukowe w genetyce czy fizyce molekularnej, które bezpośrednio zaowocowały lepszą diagnostyką i wynikami leczenia.
- Poziom naszej wiedzy w tym zakresie znacznie się zwiększył. Najpewniej już w niedługiej przyszłości terapia będzie spersonalizowana do tego stopnia, że zamiast zaczynać od badań laboratoryjnych u pacjentki, zbadamy najpierw jej profil genetyczny, a następnie ściśle dobierzemy lek leczący konkretną postać choroby, która ujawniła się u konkretnej osoby – w sposób eliminujący jakiekolwiek objawy niepożądane. Dzięki temu, co zostało już zapoczątkowane, skuteczność w leczeniu raka będzie o wiele większa - przekonuje Hubert Wolski. - Na razie model diagnostyki o takim profilu wdrażany jest w wybranych ośrodkach i centrach klinicznych w Polsce. W tym elitarnym gronie znalazł się również m. in. Szpital Specjalistyczny Chorób Płuc w Zakopanem, który już dziś korzysta z najnowocześniejszych metod diagnostyki w zakresie patomorfologii nowotworów. Dr hab. Wolski jest przekonany, że takie metody diagnostyczne będą powszechne w większości szpitali w Polsce w ciągu najbliższych kilku lat.
Temu, aby pacjenci obciążeni chorobą nowotworową już dziś trafiali do powstających w Polsce ośrodków diagnostyki i terapii onkologicznej, gdzie te postępy w nauce mają już bezpośrednie przełożenie na diagnostykę i leczenie, służą wdrażane zmiany organizacyjne. W Zakopanem mówili o tym eksperci współtworzący nowy system organizacyjny - prof. Piotr Rutkowski z Warszawy oraz prof. Adam Maciejczyk z Wrocławia. Ich wystąpienie dotyczyło nie tylko samych zmian organizacyjnych, ale także usprawnień systemu, poprawy i kontroli jakości wykonywanych procedur medycznych a także ich finansowania.
W ramach konferencji, po raz pierwszy odbyła się sesja dedykowana dla położnych i pielęgniarek. Poświęcona była ich roli w profilaktyce nowotworów oraz w opiece paliatywnej. Spotkanie prowadziła Dorota Matuszyk, konsultant w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologiczno-położniczego. Program sesji przygotował Zespół Instytutu Pielęgniarstwa i Położnictwa Wydziału Nauk o Zdrowiu UJ CM w Krakowie oraz z Instytutu Medycznego Podhalańskiej Państwowej Uczelni Zawodowej w Nowym Targu.
W drugim dniu zjazdu uczestnicy usłyszeli wykłady poświęcone tematyce historycznej, związanej z ginekologią onkologiczną. Pierwszy dotyczył postaci Marii Skłodowskiej-Curie „Promienie i medycyna”, drugi Bronisławie Dłuskiej „Pierwszej polskiej ginekolog”. Dłuska, choć mniej jest znana w Polsce – za to jest pod Tatrami dobrze rozpoznawalną postacią - ze względu na swoją działalność społeczną w Zakopanem, Kościelisku i Rabce. To dzięki niej powstał też Instytut Radowy w Warszawie.
Jak podkreśla prof. Hubert Wolski - podczas zjazdu medycy mieli też sposobność bezpośredniego kontaktu z kierownikami i lekarzami oraz pielęgniarkami i położnymi – reprezentującymi wiodące ośrodki kraju , nieskrępowanej wymiany doświadczeń i dyskusji z wykładowcami , operatorami i obecnymi ekspertami oraz także liderami anonsowanych nowości - z czego skrupulatnie korzystali.
Patronat honorowy nad wydarzeniem sprawowały: Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej, Polskie Towarzystwo Onkologii i Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników.
bz
0 0
nogami do góry!!!
0 0
wyborcza.pl - 18.09.2023
"Dla mnie najważniejsze jest to, że kolejny raz sąd podkreślił odpowiedzialność Kościoła jako osoby prawnej. Warto walczyć, nawet przez 11 lat w wielkim stresie. Żadna kwota nie wróci mi życia sprzed 20 kilku lat, bo nie da się cofnąć czasu. Zresztą sędzia podkreślała dziś tę krzywdę, że "nikt z panem Milewskim nie chciałby się nawet na minutę zamienić doświadczeniami"
Mariusz Milewski miał zaledwie 9 lat, gdy po raz pierwszy został wykorzystany seksualnie przez księdza Jarosława P., ówczesnego proboszcza parafii w Ostrowitem (woj. warmińsko-mazurskie). Koszmar trwał przez blisko dekadę.
Śledztwo w sprawie Jarosława P. ruszyło w 2012 r. (Milewski zdecydował się przerwać milczenie, gdy miał 21 lat). Sąd diecezji toruńskiej uniewinnił duchownego, a Milewskiego traktował nie jako ofiarę, a ''wspólnika w grzechu cudzołóstwa''. Twierdzono, że mężczyzna kłamie dla pieniędzy.
Sąd świecki miał inne zdanie na ten temat i skazał Jarosława P. na trzy lata więzienia za gwałty na dziecku i molestowanie. Ksiądz zaczął odbywać karę w listopadzie 2018 roku. Zmarł w kwietniu 2022 roku (po odbyciu kary więzienia i po tym, jak Stolica Apostolska wydaliła go ze stanu duchownego). Mariusz Milewski wygrał odwołanie przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku. Oznacza to dodatkowe 300 tysięcy złotych do 600 tysięcy przyznanych już wcześniej przez sąd (razem z odsetkami). - Jestem bardzo usatysfakcjonowany tym wyrokiem - przyznaje pokrzywdzony.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz