Są takie miejsca w górach, gdzie czas się zatrzymał, gdzie nie ma turystów, a podwieźć kogoś to wcale nie jest strach, bo pewnie poprosi on o podwózkę do najbliższego punktu z alkoholem.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"112187"}
Wojciech Szatkowski, historyk z Muzeum Tatrzańskiego, znawca narciarstwa i gór, odkrył przed widzami swoje osobiste górskie szlaki poprowadzone często tam, gdzie ludzka stopa rzadko stąpa. Najpierw oczywiście były Tatry, bo to góry, które dla każdego miłośnika górskiej przygody z Zakopanego są domem. Nazwa Tatry wywodzi się ze starosłowiańskiej nazwy Tritri, która oznaczała skalne ściany i szczyty. Pojawiała się ona już w XI wieku. W Tatrach wciąż są miejsca mniej znane, rzadziej opisywane, gdzie nie docierają tłumy turystów. Takim miejscem z pewnością są Ciemnosmreczyńskie Stawy na Słowacji, który położone są u stóp Wrót Chałubińskiego, o których kiedyś pisał Jan Kasprowicz. Z kolei Wyżni Wielki Furkotny Staw to trzeci najwyżej położony staw w Tatrach (2145 metrów n. p. m.), który jeszcze w 1911 roku odmarzał tylko na ok. 10 dni, dziś na skutek ocieplenia klimatu nie jest pokryty lodem przez ok. 50 dni.
Kohut w Małej Łące
- Wydaje się, że Tatry są dokładnie zbadane, że przeszliśmy już wszystkie ścieżki, ale zawsze można w nich odkryć coś nowego. Tak jak ja niedawno odkryłem dla siebie piękną skałkę w dolnej części Doliny Małej Łąki. Nazywa się ona Kohut, a położona tuż obok niego kosodrzewiny dodaje jeszcze tej turniczce uroku - mówił Wojciech Szatkowski. - To było fajne uczucie, popatrzeć na turnię Kohuta, której wcześniej nigdy nie widziałem. Kohut jest wzmiankowany w pracach naukowych pracowników TPN, na aplikacjach turystycznych.
Pięknym miejsce, gdzie nie prowadzą żadne znakowane szlaki są opadające w stronę Doliny Pyszniańskiej zbocza Kamienistej i potężny żleb zwany Babie Nogi - to zresztą najdłuższe kobiece nogi w Polsce, bo mają prawie 2 kilometry długości. Wojciech Szatkowski przypominał też postacie związane z pasmami górskimi. Przy okazji Tatr wspomniał o legendarnym Piotrku Malinowskim, naczelniku TOPR, taterniku, skialpiniście. Mało kto pamięta, że w latach 90-tych prowadził on w Radiu Alex audycję, w której puszczał bluesowe kawałki, m. in. utwór "Legs" ("Nogi") zespołu ZZ Top, co stanowiło nawiązanie do żlebu pod Kamienistą. Piotr Malinowski zmarł w 1995 roku w wyniku komplikacji po niegroźnej kontuzji łękotki. - Gdy to się stało nie mogliśmy w to uwierzyć. Prochy Piotrka Malinowskiego rozrzucono w górnej części Doliny Jaworowej, bo to miejsce w Tatrach ukochał najbardziej - mówił Wojciech Szatkowski.Nie dajesz rady, jedź w Bieszczady
Całe postrzeganie gór w życiu Wojciecha Szatkowskiego zmieniło się w 2012 roku. Wtedy pojechał w Bieszczady i zrozumiał, że górskie fascynacje nie kończą się na Tatrach. - Bieszczady to wielkie przestrzenie, w dużej ich części nie ma parku narodowego, więc można na przykład na nartach podchodzić i zjeżdżać, gdzie się tylko chce, a na to całe życie czkałem - mówił Szatkowski.
W Bieszczadach przez długie godziny można nikogo nie spotkać, a gdy się już spotyka trzeba się zatrzymać, zamienić chociaż kilka zdań. Są tam też zapomniane przez niemal wszystkich schroniska, takie jak Chata w Łupkowie, którą prowadzi Jan Hasior, syn słynnego, związanego z Zakopanem rzeźbiarza. To właśnie tu na "bieszczadzkim końcu świata" wiedzie on swoje życie i zaprasza do "ostatniego takiego schroniska w Bieszczadach". Bo to schronisko specyficzne, bez wody, bez prądu. Obowiązuje tam zasada, że jak chcesz ugotować herbatę to musisz sam nabrać wodę w potoku, jeśli chcesz się ogrzać to musisz narąbać drewna. - W takich warunkach można wytrzymać pewnie dwa, trzy dni, później trzeba wrócić do cywilizacji. Spędziłem tam noc i była to noc wspaniała, bo przyszła grupa młodych ludzi, którzy do trzeciej rano grali na gitarach i śpiewali - wspominał Szatkowski. Bieszczady to zresztą najbardziej rozśpiewane góry w Polsce. Bieszczady to także piękne cerkwie, takie jak cerkiew w Łopience. Kultowe miejsce, które kilkadziesiąt lat temu popadło w całkowitą ruinę. Zawalił się nawet dach, a pasterze z Zębu, którzy w Bieszczadach wypasali owce wykorzystywali cerkiew jako stajnię.
Odbudowana cerkiew w Łopience
Pierwszą osobą, która podjęła się próby jej ochrony przed dalszym zrujnowaniem był Olgierd Łotoczko, który ponad 50 lat temu wykonał pierwsze prace ratujące budynek, stawiając betonową otoczkę wokół murów. Nie dokończył on prac, bo zginął w czasie przekraczania rzeki w Afganistanie. Jego dzieło dokończył Zbigniew Kaszuba, który przez pół życia zbierał pieniądze na remont i w końcu cerkiew udało się pokryć blacha i wyremontować.
Jędrek Połonina, ostatni bieszczadzki kowboj
Bieszczady to też wiele związanych z tymi górami postaci, które szukały w tych górach schronienia, czasami ucieczki. Taką postacią był Jędrek Połonina (Andrzej Wasilewski), zwany ostatnim bieszczadzkim kowbojem, bo jego nieodłączną częścią ubioru był kowbojski kapelusz. Ten poeta, rzeźbiarz, rysownik był uważany za króla bieszczadzkiej cyganerii. Kiedyś zafascynowała się nim nawet Magda Umer, która zaprosiła go do Warszawy. Bard zginął tragicznie w 1995 roku w Komańczy potracony przez samochód, którym kierował pijany kierowca. Dwa lata temu w Komańczy odsłonięto ławeczkę jego imienia.
- Gdy jedzie się przez Bieszczady nie ma obawy, gdy zabierzemy kogoś do auta. Ten ktoś zwykle może poprosić tylko, aby zawieźć go do najbliższego punktu sprzedaży alkoholu, i taki przypadek niedawno mi się przydarzył. Ludziom w tamtym rejonie nie żyje się łatwo, bo mają daleko do kultury, do lekarza, ale to wszystko wynagradza wspaniała przyroda.Beskid Niski, Karkonosze i Magura Witowska
Kolejne ulubione i wciąż bardzo rzadko odwiedzane góry Wojciecha Szatkowskiego to Beskid Niski, z przepięknymi cerkwiami, niesamowitymi cmentarzami wojskowymi z czasów I wojny światowej. Jednym z najciekawszych z nich jest cmentarz na wzgórzu Rotunda. To wzgórze bronione przez Rosjan dwa razy próbowała zdobyć armia austro-węgierska. Bez powodzenia, ale walki przyniosły wiele ofiar. Cmentarz powstał już w 1915 roku, a autorem projektu z charakterystycznymi wysokimi krzyżami był słowacki architekt Duszan Jurkowicz. Z jednej strony pochowano tu żołnierzy austro-węgierskich, z drugiej rosyjskich. Beskid Niski bardzo mocno związany jest też z polską historią, to tu swoje obozy miał Kazimierz Pułaski w czasie Konfederacji Barskiej i to właśnie z tych szczytów z pomocą chorągiewek powiadamiano się o nadciągających wojskach rosyjskich. Beskid Niski to także jego najwyższy szczyt Lackowa, na który prowadzi bardzo stromy szlak, na którym wspinając się po zboczu musimy chwytać się zwisających korzeni.
Karkonosze natomiast to jedno z najświeższych odkryć Wojciecha Szatkowskiego. Góry z rozłożystymi płaskowyżami, które mogą kojarzyć się z Laponią, dużymi schroniskami i świetnymi warunkami narciarskimi. Symbolem Karkonoszy jest Śnieżka, najbardziej wybitny szczyt w Polsce, który nad okolicą góruje z przewagą aż 1200 metrów.
Magura Witowska z pięknym widokiem
Również blisko Tatr mamy szczyty bardzo rzadko odwiedzane, doskonałe na narciarskie wyprawy, z pięknymi widokami. Jednym z nich jest Magura Witowska. Wiatrołomy i wycinki drzew sprawiły, że od kilku lat roztacza się z niego wspaniała panorama Tatr.
- Najważniejszą rzeczą w górach jest to, aby się w nich nie spieszyć, aby mieć z nich frajdę. Ważna jest też kompania, w której chodzimy, bo oczywiście samotne chodzenie po górach jest piękne, ale nic nie zastąpi dobrych kolegów na szlaku - podsumował Wojciech Szatkowski.
p

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Słyszeliście w polskiej telewizji o protestach przewoźników na granicy z Ukrainą? Bo w Chinach słyszeli. Nawet byli zrobić reportaż.
https://tv.cctv.com/2023/11/17/VIDEFGhgCrPzWtaUSvD8ulCf231117.shtml
W komunistycznej tvpis Wam tego nie powiedzą bo jest polowanie na czarownicę - tuska.
0 0
Oczywiście, że słyszałem, we wczorajszych Wiadomościach. I nawet podali prawdziwy powód!! A ty jak oglądałeś polską tv w czasach Teleranka, to nie dziwota, że wtedy o tym nie mówili. Wtedy nie było Ukrainy (i protestów).
Ps, Chińska TV nie jest komunistyczna. Więc żyj nadal w chińsko-putinowkim Matrixie
0 0
"Oczywiście, że słyszałem, we wczorajszych Wiadomościach."
Nie trzeba było nic więcej pisać :-) Wsio paniał :-)
0 0
Nie wiem,o co ci pajacu chodzi, ale... przed chwilą, dosłownie 3 minuty temu TVP Info, czyli telewizja polska, pokazała materiał z granicy polsko-ukraińskiej (z Lubelszczyzny) dotyczący protestu polskich przewoźników. Ciekawe, czy antykomunistyczna TV w Chinach to odnotuje ...
A słyszałeś w TVNienawiść co o podniesieniu podatku mówił w radiu zet andrzej domański, POseł KO tyPOwany na ministrę finansów? Wczoraj miliard razy go cytowali, sprytnie pomijając ten niewygodny, jak na razie, fragment.
A słyszałeś, co na temat " wytwarzania fałszywej wiedzy" (dotyczy sytuacji na granicy z Białorusią), napisała dziennikarka GW, małgorzata tomczak? Też nie PO wiedzieli? PO patrz, a POdobno twoim prawem jest wiedzieć.
Ot i wasza, lewacka ncałamparwda cała dobę.
PO prostu, wstaej rano i łżesz!
0 0
Te, alien, bo ci żyłka peknie od tej nienawiści... Zaciśnij zęby i charaszo! W końcu to tylko cztery lata.
0 0
No widzisz inteligenty chamie, przefarbowałeś się z kaczora na teleranek, i okropnie mądrego strugasz. Zapominasz tylko o jednym, że i tu i tam jedziesz cyrylicą
0 0
Jednak nie ćwierćinteligent tylko ofiara tvpis. Cyrylica pomaga mi zrozumieć twój tok myślenia i usprawnić komunikację bo to twój ojczysty język. Daswidania.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz