Miasto Zakopane

Zamknij

Czy tę zagadkę ktoś rozwikła? 30 lat od zaginięcia Warszawianek

Jurek Jurecki 11:25, 17.11.2023
Treść artykułu pod wideo ↓
10 Czy tę zagadkę ktoś rozwikła? 30 lat od zaginięcia Warszawianek

Czy żyją, czy ktoś je przetrzymuje? Czy zostały zamordowane? Minęło 30 lat, od kiedy zaginęły bez śladu dwie warszawskie licealistki.

„Padam z nóg, ale Bóg mi świadkiem, to jest to, o czym marzyłam. Ponadto wszystko idzie po naszej myśli: buty dostałam, śnieg spadł, radosne nastroje są. Gdyby coś z tego uległo zmianie - dam Wam znać, a na razie całuję w oczka, noski i bródki, do miłego. Wasza Anusia” - to kartka z widoczkiem Zakopanego, która w styczniu 1993 roku dotarła do rodziców 17-letniej Anny Semczuk. To ostatni kontakt Ani z rodzicami.


Pitoniówka, i co dalej


Wracamy do sprawy z nadzieją, że kiedyś poznamy tajemnicę Anny Semczuk i Ernestyny Wieruszewskiej, dwóch warszawskich licealistek, które przejechały w Tatry podczas ferii zimowych w 1993 roku. Tym razem za sprawą Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, która postanowiła po latach ponownie wszcząć śledztwo. Wraca nadzieja na rozwikłanie jednej z najbardziej bulwersujących zagadek Zakopanego. Przypomnijmy ostatnie trzy dni pobytu w Tatrach obu dziewczyn. Pozwala na to dziennik, który pozostawiła w miejscu zakwaterowania Ania. Obie zatrzymały się w góralskiej chałupie u Marii Krzeptowskiej-Sabały w Kościelisku Pitoniówce. Oto zapis z dziennika:


Dzień pierwszy 23.01 1993 r.


Wyjście na Gubałówkę, zjazd kolejką do Zakopanego, powrót busem przez Nędzówkę (kawał drogi) Dzień drugi 24. 01. 1993 r. Zejście do Kir i Doliny Kościeliskiej, wejście na źleb - nieudany wlot do Jaskini Mroźnej, powrót do Kościeliskiej. Meta w schronisku Ornak, droga powrotna na tyłkach z zahaczeniem o Jaskinię Zimną. Dzień trzeci 25.01.1993 Z Zakopanego do Kuźnic, tam niebieskim szlakiem przez Kopę na halę do Murowańca. Niebieskim szlakiem nad Czarny Staw. Nieudana próba wspinaczki na Karb (zamieć). Powrót do Murowańca żółtym szlakiem z Jaworzynki do Kuźnic. Czwartego dnia około godz. 9.30 obie dziewczyny poszły na dworzec PKP, by kupić bilety powrotne do Warszawy. Przed wyjściem mówiły gaździnie, u której mieszkały, że być może na dworcu spotkają się ze swoimi znajomymi z Warszawy, którzy mieli do nich dołączyć. Chciały też z Zakopanego zadzwonić do rodziców. I tu ślad się urywa.


Kamień w wodę


Zawiadomienie o zniknięciu dziewczyn zostało złożone na policji dopiero 27 stycznia. Dwa dni po tym, jak nie pokazały się na kwaterze, na policję pobiegła córka gospodyni domu. Poszukiwania obu licealistek ruszyły też niestety na dobre dopiero po tym, jak do Zakopanego dotarli ich rodzice. Z relacji rodziców wynikało, że początkowo policja przyjęła hipotezę, że dziewczyny postanowiły uciec i gdzieś się zabawić. Policja ich zdaniem pierwsze kilka dni przespała. Bez względu na to, jak działały służby, dziewczyny przepadły jak kamień w wodę. Co ciekawe, TOPR - po wielu tygodniach penetrowania Tatr - wykluczył wypadek w górach. Ważnym dowodem na to, że dziewczyny nie poszły w Tatry, jest to, co zostało po nich w pokoju. Nie zabrały żadnych ciepłych ubrań. Na miejscu zostały dokumenty i aparat fotograficzny, który dziewczyny zawsze zabierały na szlak. Maria Krzeptowska-Sabała przekonywała zresztą, że dziewczyny absolutnie nie wybierały się tego dnia w góry, bo jej zdaniem nawet nie ubrały się tak, żeby ruszyć zimą na wycieczkę w góry. Wyszły do miasta i tak też były przygotowane.


Detektywi i jasnowidze


Rodzice obu nastolatek poszukiwali dziewczyn także na własną rękę. Robili absolutnie wszystko, by je odnaleźć. Udało im się zmusić telewizję, żeby pokazywała zaginione, zatrudnili prywatnych detektywów, a nawet jasnowidza i wróżki. Wszystko na nic. Po pojawieniu się w telewizji wizerunków dziewczyn do zakopiańskiej komendy policji zaczęły napływać doniesienia od różnych ludzi. Ktoś widział je na dworcu, ktoś inny w pociągu z Zakopanego do Warszawy. Były telefony z Legionowa, Lublina, a nawet z Bieszczad. Ktoś widział je za granicą. Ktoś wiedział, gdzie są uwięzione w okolicy Krupówek. Wszystkie te tropy były dokładnie badane. Śledczy wykluczyli udział w zaginięciu dziewczyn syna gospodyni kwatery, w której się zatrzymały. Podobno jedna z nich już wcześniej mieszkała z rodzicami w tej chałupie na Pitoniówce. Uznano, że gdyby ten konflikt był poważny, nie korzystałaby już z tej kwatery. Przez długi czas poszukiwano czerwonej osobówki, która zdaniem kolejnego świadka miała zabrać obie dziewczyny z przystanku w Kościelisku do Zakopanego. Ktoś nawet podawał nr rejestracyjny. Wszystkie te tropy kończyły się niczym.    


Cecha nie dał rady


W zakopiańskiej komendzie policji dochodzeniem zajmował się Stanisław Cecha. Zmarł kilka lat temu. Jego koledzy z dochodzeniówki opowiadali nam, że Cecha skłaniał się do hipotezy, że dziewczyny zostały uprowadzone. Podobno sprawa dotyczyła wywiadu, utrzymywał, że jeden z ojców dziewczyn był oficerem wywiadu i prawdopodobnie zniknięcie licealistek ma z tym związek. Tej hipotezy nigdy jednak nie udało się potwierdzić. Badano zresztą też inne. Za porwaniem miała stać mafia serbsko-albańska. Ten wątek był mocno brany pod uwagę w czasie, gdy w Tygodniku opisywaliśmy historię Redżepa H. z Cyrhli, który został aresztowany w Norwegii za przemyt narkotyków. Potem pojawił się wątek sekty, która miała uprowadzić obie licealistki. W 2005 roku sprawa została ostatecznie umorzona. Przyjęto hipotezę, że licealistki zostały porwane i  wywiezione za granicę. To była zresztą kwalifikacja, która pozwoliła prokuraturze złożyć wniosek o ostateczne umorzenia spraw.


Stanisław widział je ostatni


Dziewczyny, gdyby żyły, byłyby 48-letnimi kobietami. Dziś wybraliśmy się do Kościeliska. Kiedyś to była piękna góralska zagroda na Pitoniówce z zielenią wokół. Teraz otaczają ją nowe budynki, pensjonaty. Dużo betonu i bruku. Trafić do niej nie jest łatwo, bo kilkanaście lat temu zmieniono numerację chałup. Numer 58, który w 1993 roku podawaliśmy w Tygodniku Podhalańskim pisząc o zaginionych, wisi już na zupełnie innej chałupie. Zapukaliśmy do drzwi, ale właściciel niestety nie chciał z nami rozmawiać na temat wydarzeń z tamtych lat. Zostawiliśmy kontakt do siebie, może kiedyś zmieni zdanie. Kilka miesięcy temu krakowska policja wystąpiła do nas o wszystkie teksty, które dotychczas napisaliśmy na ten temat. Pierwszy wydrukowaliśmy już 1993 roku, gdy rozpoczęło się poszukiwanie dziewczyn. Potem przez lata wracaliśmy do tego tematu. Wykonaliśmy polecenie, i udostępniliśmy policjantom cały materiał. Od tego czasu cisza. 

       

Jurek Jurecki


Jeśli coś wiesz, napisz do mnie. Gwarantuje anonimowość.    [email protected]  

(Jurek Jurecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (10)

Janni SannJanni Sann

0 0

W Kościelisku jest więcej takich mrocznych historii. Tu jedna z nich https://youtu.be/kmFLp_Oqkdk?si=a1HlaXWLBtj35Fey

19:09, 17.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

wróżbita maciejwróżbita maciej

0 0

W Polsce nie potrafimy odnaleźć rakiety a co dopiero dwie kobiałki. Z kolei jak nawet wiemy gdzie wylądowała rakieta i kogo zabiła to nie żądamy sprawiedliwości tylko stawiamy tablice pamiątkowe. Taki kraj. Czarodziejski. Tu można wszystko bo rządzi prawo i sprawiedliwość.

11:05, 18.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

z góryz góry

0 0

Bóg wszystko widzi i będzie w Dniu Ostatnim sądził sprawiedliwie. Tą sprawę z pewnością też i każdą inną. Dla Niego nic nie jest przedawnione i nic Mu nie umknęło. Sprawca zapłaci całą okropność tej sprawy i cały smutek wszystkich lat. Chyba że się opamięta i wyzna swój okrutny postępek Chrystusowi i przed ludźmi. Skąd to wiem? Z Biblii.

15:09, 18.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

prawo i sprawiedliwoprawo i sprawiedliwo

0 0

@z góry, sądzisz że wystarczy jednego dnia na osądzenie wszystkich zbrodniarzy tego świata? Jaka karę musieliby dostać żeby przywrócić wiarę w sprawiedliwość?

16:14, 18.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

X.TeofilX.Teofil

0 0

To będzie długi dzień...
Co najmniej tak długi jak podczas oddzielania lądu od morza.

14:29, 19.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Sebastian JaworcarzSebastian Jaworcarz

0 0

Niestety Archiwum ... nie wykryło sprawców zabójstwa w Brzegach, chociaż znane było miejsce zbrodni, byli podejrzani i świadkowie, ciało znaleziono w grobli leśnej. Zostały zabezpieczone liczne ślady.

20:31, 20.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

z góryz góry

0 0

@prawo i sprawiedliwość. Nie wiem jak to będzie się działo w szczegółach. Ale zadając takie pytania myślę, że nie znamy i nie doceniamy potęgi Boga.
Dwa wiersze z Biblii: "Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego" oraz "Nie bójcie się tych (czyli ludzi), którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego (Boga!), który duszę i ciało może zatracić w piekle."

A w kwestii sprawiedliwości to... czy nie sprawiedliwiej, że taki dzień (Sądu Ostatniego) jednak będzie niż gdyby go miało nie być? Wówczas wszystkim zbrodniarzom doprawdy wszystko uszłoby na sucho.
Jednak tak nie będzie. Biblia powiada: "Oni zdadzą sprawę Temu, który gotów jest sądzić żywych i umarłych."
Zauważ "i umarłych" To, że ktoś umarł wcale nie znaczy że uciekł sprawiedliwości w niebyt.
Mówię Ci, Biblia to ciekawa księga.

21:42, 20.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

prawo i sprawiedliwoprawo i sprawiedliwo

0 0

@z góry, ciekawa kwestia z tym "piekłem" bo to ludzie tu na ziemi gotują piekło innym ludziom. Bo jak inaczej nazwać zrzucenie bomb na Hiroszimę i Nagasaki? Ci którzy wyparowali byli szczęściarzami, reszta cierpiała piekielne męki tu na ziemi - jakieś 160-200 tysięcy ludzkich istnień. Cała historia ludzkości unurzana jest we krwi i cierpieniu. Promowanie dogmatów o "piekle" i "sądzie ostatecznym" ma raczej rozgrzeszać tych którzy są powołani do sprawowania prawa i egzekwowania sprawiedliwości tu i teraz na ziemi... a nie robią nic... "bo na sądzie ostatecznym...". Nie uważasz że jest to "furtka" dla zbrodniarzy by wymigać się od nieuchronnej kary?
Życie nie jest sprawiedliwe, dlatego naiwna wiara w sprawiedliwość po śmierci czy na "sądzie ostatecznym" jest... bardzo naiwna.
Natomiast w kwestii niedoceniania potęgi boga czy raczej bogów, często przypisujemy im zjawiska przyrodnicze, których nie jesteśmy w stanie ogarnąć rozumem - choćby potop.
Pełna zgoda że biblia jest ciekawa i warto ją czytać wielokrotnie. Natomiast równie ciekawe (jeśli nie ciekawsze) są księgi i przekazy od niej starsze, z których czerpie "pełnymi garściami".

09:17, 21.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JasneJasne

0 0

A może te dziewczyny nigdy nie pojechały do Zakopanego i nadal "są" w Kościelisku. Dziwna sprawa, ktoś widział samochód i rejestrację, wyjechały bez dokumentów ... to się kupy nie trzyma.

10:09, 21.11.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JurekJurek

0 0

Te dziewczyny prawdopodobnie nigdy nie opuściły kwatery w Kościelisku. Być może zatruły się czadem z niedrożnego komina i coś trzeba było zrobić z ciałami. Być może leżą bezimienne w jakimś grobie na lokalnym cmentarzu. Stara Sabałowa zabrała tajemnicę ze sobą do grobu...

23:44, 26.07.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%