Miasto Zakopane

Zamknij

Musiałam tak dobrze biegać, żeby zarobić na późniejsze operacje (WIDEO)

Paweł Pełka 22:36, 09.02.2024
Treść artykułu pod wideo ↓
1  Musiałam tak dobrze biegać, żeby zarobić na późniejsze operacje…

O swojej sportowej karierze, o przeciążeniach, satysfakcji z wyników, skiturach i męczącej popularności mówiła w kinie "Sokół" w Zakopanem Justyna Kowalczyk-Tekieli.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"114878"}

Spotkanie w piątkowy wieczór zorganizowała firma Dynafit, której ambasadorką w Polsce jest Justyna Kowalczyk-Tekieli. Spotkanie miało promować nie tylko firmę, ale przede wszystkim sportowy tryb życia, a także przybliżyć wszystkim postać naszej mistrzyni. Widzów przyszło do kina "Sokół" naprawdę wielu.


- Jestem wychowana na wsi. Dzieci spędzały tam całe dni na zewnątrz. Głównie biegałam więc po lesie i zimą, i latem. Natura była ze mną wszędzie. Próbowałam zresztą kiedyś przez trzy miesiące zamieszkać z moim mężem w Krakowie i po prostu zaczęłam schnąć jak kwiatek bez wody. Musieliśmy przeprowadzić się gdzieś, gdzie mogłam się wybiegać. Nie wyobrażam sobie zresztą pięknego dnia, ale i takiego z deszczową pogodą, żeby nie wyjść, nie pobiegać, nie pojechać gdzieś na rowerze, czy nie wziąć mojego dziecka na spacer - tak przebywanie na zewnątrz, aktywność fizyczną zachwalała Justyna Kowalczyk-Tekieli.


Przypomniała też czasy, gdy jej znakomite wyniki sprawiły, że biegi narciarskie w każdą sobotę i niedzielę w sezonie zimowym zaczęła pokazywać telewizja publiczna. To miało z jednej strony dobre strony, bo widzowie śledzili ten wspaniały sport, ale czasem również gorsze, gdy wszyscy oglądali porażki naszej biegaczki.


Bez łąkotki da się żyć


- Cena wyników sportowych na najwyższym poziomie jest wysoka. Jeśli zapytamy każdego sportowca, który dojdzie na szczyt to będzie on miał przeciążenia. Nawet jeśli masz organizm jest predysponowany do zdobywania medali, to musisz pokonać pewien limit wiele tysięcy razy, aby wygrywać - stwierdziła Kowalczyk-Tekieli. Trzeba pamiętać, że utalentowanych zawodników na starcie jest wielu, wszyscy ciężko trenują, są też wyselekcjonowani z dużych grup uprawiających dany sport. Żeby być od nich wszystkich lepszym trzeba dać z siebie jeszcze więcej. - Co z tego, że w związku z tym nie mam łąkotki w kolanie. Jeśli ktoś siedzi od 20 roku przed komputerem to ma pewnie więcej chorób ode mnie. Każdy organizm się zużył, mój też, ale miałam z tego ogromną satysfakcję. Z moim doktorem Robertem Śmigielskim śmiałam się czasem, że muszę tak dobrze biegać, żebym na te wszystkie operacje później zarobiła. Skończył bieganie wyczynowe parę lat temu i jeszcze na żadnej nie byłam - opowiadała Justyna Kowalczyk-Tekieli.


Wyjątkowa, zdolna dziewczyna


Zaczęła biegać na nartach bardzo późno, bo miała wtedy 15 lat i chodziła do 8 klasy.  Wcześniej biegała przełaje, uprawiała lekką atletykę. W jej rodzinnej okolicy był tylko jeden klub - w Mszanie Dolnej - w którym akurat trenowano biegi. Tam stawiała pierwsze kroki na nartach i po kilku miesiącach zdobyła Mistrzostwo Polski młodzików. Później przeniosła się do Zakopanego, do Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Tu przez rok trenowała pod okiem Barbary Sobańskiej.


- Justyna była wyjątkową, zdolną dziewczyną - wspominała obecna na spotkaniu Barbara Sobańska. - Po roku przejął ją trener Aleksander Wierietelny. Zaczęła od biegania klasykiem, ale po kilku miesiącach wygrywała już biegi techniką dowolną.
- Robiłam to co uwielbiałam. Otrzymywałam piękne owoce za swoją pracę. Pracowałam ze wspaniałymi ludźmi, dzięki tej pracy moje życie jest teraz dużo łatwiejsze. Jedynie rzeczy związane z popularnością trochę mnie męczyły - zaznaczyła mistrzyni olimpijska.

Pierwszy raz na skiturach


Już po zakończeniu biegowej kariery stała się zapalona amatorką skiturów. Pierwszy raz wybrała się na nie 10 lat temu z Przemkiem Sobczykiem. - Byłam wtedy kilka dni na głodówce, tylko o wodzie. Wyszliśmy na Kopę Kondracką, Przemek wszystko mi wytłumaczył. Później poszłam sama, ale nic nie pamiętałam z tego co mówił o zapinaniu, przepinaniu sprzętu. Zjechałam z Kasprowego i zorientowałam się, że nie zapięłam pięt, bo dla biegaczy narciarskich to zupełnie normalne.


Później zaczęła chodzić z mężem  Kacprem Tekieli. Trzy razy zjechała na skiturach z alpejskich czterotysięczników, a także z kilku szczytów trzytysięcznych.


Na niedawnych Mistrzostwach Świata Masters w skialpiniźmie wystartowała w konkurencji vertical i wygrała już w swoim debiutanckim starcie. Już dzień przed zawodami trenowała na trasie i zdecydowała się pokonać stromy podbieg techniką, której nie używają skialpniści, a więc "jodełką". - Na rozgrzewce spotkałam Austriaka, też biegacza narciarskiego i pytałam czy można podbiegać jodełką. Powiedział, że tak. Pobiegłam więc tak na zawodach i zostawiłam konkurentki w tyle - opowiadała Justyna Kowalczyk-Tekieli.

Gdzie na skitury w Tatrach?


Widzowie pytali, które trasy w Tatrach poleca na skiturowe wycieczki. Odpowiedziała, że oczywiście najbezpieczniejszy jest Kasprowy , trasy są wyratrakowane, w razie załamania pogody można zjechać kolejka, zawsze jest dużo ludzi. Dobra jest też  Kopa Kondracka, ale zdradliwa pod względem lawinowym. Są Tatry zachodnie, Grześ, Rakoń, a dla zaawansowanych skiturowców piękne doliny i szczyty Tatr Słowackich. Na wyprawy zabiera najwyżej dwa batoniki, ale na przykład na Kasprowy może czasem nie zabrać nawet wody, chociaż zawsze stara się mieć ze sobą termos z herbatą, albo odżywkami, gdyby organizm odmówił posłuszeństwa.


Odpowiadając na kolejne pytanie zaznaczyła, że nie wyobraża sobie powrotu do trenowania kadry biegaczek czy biegaczy. To praca zajmująca bardzo wiele czasu, a ona chce się teraz zajmować dzieckiem. Ubolewa nad tym, w jakiej kondycji jest polska młodzież, która jest najszybciej tyjącą w Europie. Aby zmienić sytuację potrzebne są mądre kampanie społeczne, trzeba wszystko poprawiać we własnym zakresie małymi krokami. Brać przykład mamy z kogo, bo jesteśmy otoczeni przez usportowione narody, takie jak Czesi, Słowacy, czy Niemcy, gdzie rodzinne uprawianie sportu jest wpisane w geny.

Nie mamy tras, nie mamy sukcesów


Widzowie pytali też, dlaczego w Polsce nie mamy sukcesów w biegach narciarskich. - Jest środek zimy, a mamy tylko 2 km trasy narciarskiej w COS-ie w Zakopanem i są jeszcze Jakuszyce, które nie są dostępne dla wszystkich bo znajdują się daleko. Nie możemy stworzyć odpowiedniej selekcji, to jest sport niszowy. Zresztą w wielu dyscyplinach wytrzymałościowych nie mamy sukcesów, nie mamy na przykład maratończyka na światowym poziomie - stwierdziła mistrzyni olimpijska.


Odpowiadając na pytanie o idola sportowego stwierdziła, że nigdy nie miała jakiegoś jednego sportowca, na którym się wzorowała, ale kiedyś zaczytywała się we wszystkim co było poświęcone wielkiemu czeskiemu biegaczowi Emilowi Zatopkowi.


p


(Paweł Pełka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

franekfranek

0 0

Niestety wciąż najwięcej kasy i nas idzie na kopaną.
A społeczeństwo powoli robi się coraz bardziej amerykańskie - czyli kilka, może kilkanaście procent zdrowych, dających o siebie, aktywnych fizycznie, a po drugiej stronie rosnąca liczba grubasów żrących głównie fast foody i wpatrzonych w mniejsze lub większe ekrany.

11:59, 10.02.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%