Ubiegłotygodniowe spotkanie w zakopiańskim magistracie, które miało dotyczyć omówienia warunków konkursów na przyznawanie dotacji, organizowanych przez wydział kultury, przerodziło się w pokazówkę, która miała przekonać wszystkich, jak wspaniale funkcjonuje wydział. To odpowiedź władz na artykuł w TP sprzed 2 tygodni.
Chodzi o artykuł „Wyłudzanie z kulturą”, w którym nasi rozmówcy – przedstawiciele różnych organizacji pozarządowych w Zakopanem narzekali na trudności, jakie urzędnicy robią, przy rozliczaniu projektów zgłoszonych do konkursu. Skarżyli się na brak pomocy i traktowanie działaczy kultury – szczególnie przez panie z wydziału finansowego – jak intruzów, żebraków, a nawet osoby, które wyłudzają publiczne pieniądze.
Części z nich nie podobał się także fakt, że pieniądze, które organizacje muszą zwrócić do urzędu, są rozdawane potem poza konkursem, według upodobania szefostwa wydziału kultury.
Na ubiegłotygodniowym spotkaniu urzędnicy przekonywali, jak ważna dla nich jest działalność zaproszonych gości. – Przy rozliczaniu pieniędzy nie ma krzty naszej złośliwości, to są pieniądze publiczne, muszą być prawidłowo rozliczane, my jesteśmy pod tym kątem kontrolowani – przekonywał Janusz Majcher.
Przedstawicielka jednej z organizacji (sportowych) chwaliła współpracę z zakopiańskim urzędem, opowiadała o cierpliwości pań z działu finansowego i ich bezinteresownej pomocy. Grzegorz Cisło (Klub Zamoyskich) dziękował za profesjonalizm urzędniczek (notabene jego podwładnych za czasów, gdy był sekretarzem miasta). Informacje w TP nazwał kłamliwymi, a od burmistrza żądał wyciagnięcia konsekwencji wobec dziennikarzy i „przeciwstawienia się pomówieniom”.
Z kolei Joanna Staszak, szefowa Wydziału Kultury, przekonywała, że pieniądze, które wracają do urzędu, są rozdysponowywane merytorycznie. Wymieniała imprezy, które zostały dofinansowane ze zwrotów (nagrody dla Związku Artystów Polskich, Wieczór Chopinowski z Barbarą Wachowicz, zakup flag i inne).
W tym roku kwota przeznaczona dla organizacji pozarządowych na ich działalność kulturalną drastycznie zmalała – do 100 tys. zł, mimo że komisja kultury prosiła o 5-krotnie większą sumę (w ubiegłym roku radni przyznali na ten cel 260 tys. zł). Zmienia się regulamin konkursu. Novum dotyczy możliwości uaktualnienia kosztorysu, jeśli przyznana dotacja jest mniejsza, niż wnioskowana. W skład komisji będą mogli wchodzić przedstawiciele organizacji pozarządowych, pod warunkiem że nie uczestniczą w konkursie. Burmistrz przypomniał, że przyznane przez radę 100 tys. zł, to nie jedyne pieniądze przeznaczone przez miasto na kulturę. Przedsięwzięcia kulturalne mogą być dofinansowane także z rezerwy budżetowej oraz bezpośrednio z Biura Promocji, jeśli to będzie współorganizatorem.
W planach jest utworzenie Rady Pożytku Publicznego, w której, oprócz przedstawicieli rady miasta i urzędników magistratu, będą przedstawiciele organizacji pozarządowych. Decyzję o jej powołaniu podejmą na najbliższej sesji radni.
***
Informacje, które pojawiły się w artykule „Wyłudzanie z kulturą”, to efekt kilkunastu rozmów, które odbyłam z osobami skarżącymi się na złe doświadczenia w kontaktach z zakopiańskimi urzędnikami, szczególnie z wydziału finansowego. Tylko niewielka część zgodziła się na ujawnienie swoich nazwisk w TP, pozostali zwyczajnie się bali represji ze strony urzędników.
Reakcja władz miasta mocno mnie zaskoczyła. Zamiast zastanowić się nad sygnalizowanymi problemami i jakoś starać się je rozwiązać, cała urzędnicza energia skupiła się na udowodnieniu, jak jest wspaniale. Gratuluję dobrego samopoczucia.
Kolejna sprawa – to los pieniędzy „konkursowych”, które wracają do komisji kultury. Nie podważam, że są one wydawane merytorycznie. Nie podoba mi się i nie podoba się moim rozmówcom fakt, że o tym, kto i na co dostaje te pieniądze, decyduje jedna osoba, a nie konkurs, jak to dzieje się np. w wydziale sportu. A tak na marginesie pytanie czy zakup flag za pieniądze, które radni przeznaczyli na działalność organizacji pozarządowych, jest działaniem merytorycznym? – pozostawiam jako retoryczne.
Beata Zalot-Tomalik
0 0
A kto wystawił ocenk
0 0
I błagam plizzzz, nie dawajcie wciąz tego okropnego zdjęcia. Ja poprosze to jak wrzucają wodza do basenu. To takie otymistyczne.
0 0
dobrze , że w ogóle się za coś zabrali i potrafili to zagospodarować , a efekty tego pozostawię bez komentarza
0 0
Magistrat magistratem, a jak tam TYMCZASOWE SCHODY syna pana \"m\".
Urzędnicy na szóstkę chyba jaja sobie robią ze społeczeństwa.
0 0
Tak, na szustkę, może na siudemkę?
Oni tylko potrafią kłapać jacy są wspaniali i ile dla miasta zrobili a prawda jest naga
0 0
szykuja sie czystki w um-jak w prl-u najpierw naczelny organ propagandowy a potem a jakze;)) pozdrowienia pryncypala oraz sledczego rp a moze i prl
0 0
Chwalą - my wos a wy nos.
0 0
Ja bym w pierwszej kolejności zwolnił naczelny organ propagandowy to wtey może pani M przejrzalaby na oczy i zrozumiała że czarne to czarne i nie ma co wybielać
0 0
A tak swoja drogą to pomniczka dni coraz bardziej policzone, jeszcze jeden taki ostry tekst i po nim!
Prawda łoscypku?
A tak btw to zapraszam na ogorki, własnie otwrłem nowy słoik
0 0
zarobionym na maksa :-( moze tymczasem nie zjesz wszystkich ??
0 0
dobrze, ze TP napisał to co napisał, mimo ew, konsekwencji, bo milosciwie nam panujaca władza msciwa jest i tyle :-D
poza tym, a propos UMZ, zamiast stwarzać wrażenie, ze sie cos robi , lepiej zakasać rękawy i zacząć pracować, bo PIAR ma krótkie nogi i predzej czy później prawda wyjdzie na jaw. Szkoda ze otrzezwienie przyszło po wyborach a nie przed ...
0 0
A czy już miłosciwy uchylił rąbka tajemnicy kto będzie tym wielkim trzecim?
0 0
moim zdaniem trzeciego nie bedzie, bo zas wyrosnie na konkurenta w kolejnych wyborach? chyba ze nadal negozjuja z Orawcem :D
0 0
A przeciez mial wzic klaka
0 0
A powiedz mi bo sie znos czy dajmy na to ze nie bedzie to wtedy przejmuja jego gaze? Ale moim zdanie, pani M moglaby sie oswiata zajac w koncu zna sie a w deweloprce ja najwyzej podszkoli
0 0
a kto wie, czy wlasnie nie mysli o Kłaku :D ale baby na II zastepce nie wezmie, za chiny ludowe , baby na Podhalu siedzą w chałpie a nie rządzą przeciez !
0 0
Zaczynają się czystki w Urzędzie. Na tapecie jest teraz Pani Kierownik OPS Zakopane - wspópracownica od wielu lat Jana Gąsienicy Walczaka , kandydatka na radną z ramienia Jedności Tatrzańskiej. Jak w zeszłym roku w Warszawie Burmistrz JM odbierał nagrodę za najlepsze wyniki w pozyskiwaniu pieniędzy na programy unijne, to wtedy bardzo chwalił Panią Dyrektor. OPS. Ponieważ ta Pani była na tyle nierozsądna, że wystartowała na radną i pracowała z przegranym Walczakiem to trzeba się jej pozbyć. Na razie ma kontriolę finansową w Ośrodku a dodatkowo znacznie obcięto wydatki na Świetlicę PROMYCZKOWO, bo to był jej sukces i bardzo udane przedsięwzięcie. Zaczęło się zamiatanie ludzi po Walczaku
0 0
w centrum edukacji na Kasprusiach tez derektor poparł Walczaka...i nie przypadkiem widzialem ogloszenie o konkursie na to stanowisko :D
0 0
BO władza je mściwa - Tygodniczek też niebawem straci kiosk bo zajmuje pas drogowy i pomniczek
0 0
tak, TA władza jest msciwa :D
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz