Biuro Promocji Zakopanego reklamuje głównie własną instytucję, a na jego stronach internetowych najbardziej w oczy rzuca się baner Liptowa. To tylko niektóre z gromów, jakie posypały się ostatnio na Andrzeja Kaweckiego i kierowaną przez niego instytucję. – To nie krytyka, ale krytykanctwo – odpowiada na zarzuty.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"11647"}
– Na Dworcu Centralnym znajduje się ogromny baner z napisem: „Biuro Promocji Zakopanego”. Czy nie lepiej byłoby – jak chcą oponenci – promować Zakopane, a nie biuro?– Ten zarzut to jakiś absurd, nie promujemy biura, ale stronę internetową www.zakopane.pl.
– Dlaczego na waszej stronie internetowej najbardziej rzuca się w oczy informacja o słowackim Liptowie?– Przypominam, że Polska jest w Unii Europejskiej. Unia daje nam środki na budowanie mostów, a nie murów. Z takich funduszy realizujemy ze Słowakami projekt wspólnej promocji Tatr. W ramach tego oni na swoich stronach reklamują Zakopane, my na swoich Liptov. To tylko jedno z wielu działań. Słowacy wygrali kolejny projekt w wartości 123 tys. euro, do którego nas zaprosili. Będzie on polegał na promocji Tatr w Europie. Możemy współpracować albo się okopywać. Jeśli od zakopiańskich władz otrzymam wytyczne, że mam nie współpracować, wykonam to polecenie.
– Dlaczego, mimo wieloletnich już dyskusji, Zakopane ciągle nie ma imprezy sylwestrowej?– Nie ma i nie będzie mieć. Żeby zrobić sylwestra na wysokim poziomie, trzeba ok. 1 mln zł, a takich pieniędzy miasto po prostu nie ma.
– Podczas niedawnej komisji kultury usłyszałam zarzut, że BP traktuje innych organizatorów imprez kulturalnych w mieście jak konkurencję. Muzeum Tatrzańskie ma np. żal, że w ostatnim folderze promującym Zakopane nie ma wzmianki o jego istnieniu.– Wydajemy różne foldery i nie w każdym muszą być wszystkie instytucje, nie pozwala na to objętość. Natomiast zarzut, że traktujemy jakiejkolwiek organizacje czy ludzi jako naszą konkurencję, mija się z prawdą. Wspieram działalność instytucji pozarządowych i stowarzyszeń na różne sposoby. Włączamy się finansowo jako współorganizatorzy, czasem finansujemy plakaty, pomagamy w rozpropagowaniu imprezy. Niestety wszystkich imprez nie jestem w stanie zabezpieczyć finansowo, choć od momentu objęcia kierownictwa w BP budżet Biura wzrósł o 1/3. To środki wypracowywane przez nas dzięki naszej działalności gospodarczej.
– No właśnie. Sprawa pieniędzy. Powiedział pan niedawno, że nie ze wszystkimi biznesmenami w Zakopanem panu po drodze. Taka postawa nie przysparza miastu sponsorów.– Biuro Promocji jest instytucją miejską, nie może współpracować z biznesmenami, których działalność nie jest transparentna. Nie miałem na myśli osobistych niechęci do kogokolwiek.
– Jeśli jest tak pięknie, jak pan mówi, to dlaczego Biuro Promocji jest ostatnio tak atakowane?– Nie mówię, że nie popełniam błędów. Jak się nic nie robi, to nie ma się do czego doczepić. Gdy kilka lat temu zaczynałem tu pracę, to Biuro Promocji organizowało kilka imprez, istniał jeden punkt informacji. Siedziba biura znajdowała się w obskurnym pokoju, wstyd tam było kogokolwiek przyjąć. Zacząłem od zmiany wizerunku Biura. Zmieniliśmy siedzibę, stworzyliśmy tam drugi punkt informacji. W tym czasie pojawiła się możliwość odzyskania Gazdusia.
– No właśnie, Gazduś to kolejny temat pretensji – że nic tam się nie dzieje, że siedzą tam 3 panie, które niewiele robią, schowane za zasłoniętymi żaluzjami…– To następna złośliwość. W Gazdusiu powstała galeria prezentująca autentyczne rękodzieło i prawdziwą sztukę naszych artystów. Powstał tam także kolejny punkt informacji turystycznej. Jedna pani zajmuje się galerią, druga przygotowuje materiały promocyjne, foldery itp. A ta trzecia nie jest u nas zatrudniona, po prostu udostępniliśmy to miejsce także na biuro Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Dodam, że urząd marszałkowski realizuje projekt systemu informacji w całej Małopolsce i właśnie w Gazdusiu będzie jeden z takich punktów.
– Wróćmy do działalności Biura Promocji– BP to taka mała firma iventowa. Zarządzamy informacją w mieście, mamy 40 punktów wizualnej informacji. Współwydajemy „Infogram”. Od początku roku wydajemy duże plakaty o wszystkich imprezach w danym miesiącu. Strona internetowa została zmieniona, jest nowocześnie zarządzana. Podnieśliśmy poziom imprez, które były już wcześniej, np. Festiwalu Ziem Górskich. Pojawiło się wiele nowych imprez. W tym roku ruszamy z kolejną – wrześniowym festiwalem artystycznym organizowanym wspólnie z Sopotem. Będzie to jedna z wielu jesiennych dużych imprez w ramach pakietu Tatrzańskiej Jesieni Kulturalnej.
– A tymczasem niektórzy postulują, by zlikwidować Biuro Promocji…– Jeśli jeden urzędnik podoła temu wszystkiemu, co my robimy, można BP zlikwidować. Ja się kurczowo stołka nie trzymam. Robię swoje. Mam świetny zespół, dziewczyny z BP traktują swoją pracę jak misję, nie liczą godzin. Jestem krytyczny wobec siebie i otwarty na krytykę, ale nie na krytykanctwo. A jeśli ktoś ma jakieś interesujące propozycje, sugestie czy uwagi, zapraszam do dyskusji.
rozmawiała:
Beata Zalot-Tomalik
0 0
Strasznie miałki wywiad. Myślę że gdyby poprosić panią M Olejnik to bardziej by się postarała od pani Zalot.
I właściwie niczego nie dowiedzieliśmy się. I nadal nie wiem po co na banerze reklamującym zakopane zamiast herbu miasta jest logo biura promocji miasta, nomen omen obrzydliwe logo jakby ktoś z nudów szlaczek namalował długopisem.
Nie ma miliona impreze sylwestrową? A to dziwne? Bo jakoś 2 miliony ba lodowisko bezsensu się znalazło!
BPZ powinno wziąć przykład z ichniejszego odpowiednika z SK. Na banerze nie reklamuje się urząd lko region LIPTOV, na słowacji więcej się dzieje, wystarczy ot zerknąć na ich stronę liptova albo na strone jasna.sk żeby przekonać się na jaką skale sa tam organizowane imprezy. Bez budowania muru między pl i sk i tak jesteśmy nadal zaściankiem, zatem pytanie czy jest w ogóle sens utrzymywać to biuro promocji. MOże trzeba sprowadzić pod tatry lepszych speców od reklamy i wizerunku i organizacji imprez niż rodzimi domorośli organizatorzy?
0 0
firma \"iventowa\". Ręce opadają:)
Nawet \"Word\" podkreśla to słowo. Wstyd Pani Beato.
0 0
zabrakło jednego podstawowego pytania.
Ile rocznie kosztuje utrzymanie BP w Zakopanem oczywiście razem z kosztami wynajmu biur przy Placu
0 0
na dobry sylwester trzeba mieć więcej niż 1mln zł
zgadzam sie po co robić sylwestra na którego pójdzie 200 osób ,nie przyciągnie to ani Gości ani mieszkańców bo każdy woli w domu zostać lub \"Zabawić W Mieście\"
0 0
no to trzeba wiecej za schody naliczyć...a swoja drogą, ciekawei le miasto zarabia na wysawianiu reniferów?? i czy globalnie to sie kalkuluje ( tracac na wizerunku ) ....
co do imprez event\'owych to wyszło takie ajwenhou, widać ze pan Kawecki operuje slangiem promocyjnym :P
a strona Zakopanego jest tez do rzyci , jest ale moglaby byc lepsza !! faktycznie , jestesmy juz 10 lat za Słowacją ...
0 0
a w promocji biura promocji idzie o to, zeby mieszkancy wiedzieli ze cos niby robią, a ze gosci nie ma za wiele to chociaż udają -pozoruja promowanie :P
0 0
a zdjecie bezsensu, bo stac przy plakacie imprezy ktora robi radio zet to przegiecie ...co robi BPZ poza uzyczeniem terenu rOwni Krupowej ( wniesionego aprortem) ??
0 0
Słuszne pytanie: ILE KOSZTUJE UTRZYMANIE BPZ łącznie z tą badziewną nadal stroną internetową?
No ale pani Zalot na takie pytanie jak widać nie wpadła.
Może następnym razem pytania będą zadawać komentatorzy a nie wytrawni dziennikarze?
0 0
Ślizgawka panie Kawecki kosztuje podobno 2 mln złotych to sylwester z tego co pan powiedział zaledwie pół tej kwoty
0 0
Honorciu, widac pan K, oraz inni maja co robic w Sylwestra a ni edogladac imprezy masowej :P
0 0
ile kasy wydajecie rocznie na utrzymywanie tego biura?
zacznijcie oszczedzac to sie kasa na sylwestra znajdzie, a nie zakładajcie z góry ze sylwesra nie bedzie!
0 0
a skoro banner Liptowa sie rzuca w oczy, znaczy ze jest wlsciwie wykonany a nie po dyletancku; strona BP jest za malo atrakcyjna i dlatego Liptow widać ..
gratuluje panu Kawckiemu samozadowolenia :D
0 0
ha ha już widze jak oni Z reklamuja..
Raczej Słowacy sobie antyreklamy nie zrobia, kazdy raczej reklamuje siebie a nie innych.
0 0
Kto wie ile kosztuje takie lodowisko jak jest na Równi ?
Ja mysle ,że jest to kwota pomiedzy 0,5-1mln zł ,a BP płaci juz kolejną zime 200tys + kasa od radia Zet.Chyba kupno lub leasing ,byłoby bardziej ekonomicznym rozwiązaniem.
0 0
ale jakie plakaciki sobi epowiesili i jakie maja zadowolone miny...
0 0
a skoro takie otwarte na krytyke, to niechze sobie przemysla temat, ze zamiast reklamowac ZAKOPANE reklamuja glownie swoją agende ...a to jest głupie!! z punktu widzenia celu acz przydatne, gdy chodzi o pokazanie dzialan pozorowanych :P
0 0
miło ze znamy już opinie wszystkich speców od promocji w Zakopanem maja Państwo bardzo szeroki zakres wiedzy w każdym temacie .... to cieszy ze społeczeństwo się rozwija....
0 0
sł€żby prasowe czuwają , hehehe :P
0 0
a na marginesie, od lat dzialamy promujac wlasne firmy :P
0 0
Biuro Promocji [dużymi] Zakopane [małymi]...
0 0
Witam
No i niestety do zarzutu Braku profesjonalnego działania dochodzi jeszcze jeden. O wiele bardziej poważny.
Wydatkowanie środków publicznych na działalność marketingową firmy prywatnej ( Promocja radja Zet i Winiary ) jest złamaniem prawa o finansach publicznych. Mówię oczywiście o współfinansowaniu Pseudo darmowego lodowiska na Rrówni Krupowej.
Gdyby na plakaacht był napis np.\" Ferie na lodowisku w Zakopanem \" itp to niebyło by problemu.
Jednak jeśli Państwo przeczytacie dokładnie plakat (na zdjęciu z Panem KAweckim ) to widzicie że ferie są z Radiem ZET
Pozdrawiam
0 0
a co na ten zarzut służby prasowe UMZ nam odpowiedzą??
0 0
nie wiem co na to służby prasowe UMZ....... znawcę i eksperta od prawa zamówień publicznych odsyłam do jego lektury......a co z innymi imprezami które odbywają się w Zakopanem?? co z takimi firmami \"marketingowymi\" jak Lotos Red Bull RMF Allegro Grupa Żywiec dzięki polityce niektórych radnych UMZ i państwa komentujących wszystko i wszystkich sponsorzy przenoszą się do takich miejsc jak Bukowina Białka Szczyrk Wisła z daleka omijając Zakopane.......zastanówcie się czego tak naprawdę chcecie ....i przestańcie się dowartościowywać poprzez komentarze które nie maja swojego odzwierciedlenia w rzeczywistości.......
0 0
ale my sie nie dowartosciowujemy tym komentowaniem; masz płytką wyobraznie: nam wlasnei zalezy , zeby to miasto nie było jak z horroru mekką deweloperów a pozostało kurortem!!! chcemy odwrocenia obecnych trendow tzn. chcemy zatrzymania zageszczania zabudowy centrum zakopanego i skutecznej promocji miasta ( wyjscie do potencjalnych tursytów sredniej klasy a nie konsumentow pizzy) , chcemy czystego powietrza i ZERO KORKÓW
nam zalezy na interesie publicznym a nie bna dawanie okazji do zarabiania hienom... zeby o naszym miescie nie pisał red Olszewski tak : „Jadąc w Alpy, trafia Pan do zadbanych, schludnych miejscowości. U nas trafia Pan do architektonicznego czyśćca, zatłoczonego i drogiego...Czy za wysokie ceny, niechlujstwo i bałagan również odpowiadają ekolodzy?
otoz nie, za to o czym pisze redaktor odpowiada Majcher i Solik , aktualnie!!
0 0
Szanowny Panie Ekologu :) skoro ja posiadam płytką wyobraźnię to Pan......nie posiada jej wcale......nie chcecie deweloperów nie sprzedajcie im ojcowizny !! chcecie cyzstego powietrya pryekonujcie ludyi do podcyenia si do geotermii ucycie ludyi segregacji đmieci nie musieli bz ich pali w piecu....nie chcecie korków ....przecież to nie Majcher z Solikiem stoi z widłami w Poroninie tylko OBROŃCY PODHALA .....obrońcy przed czym przed zjadaczami pizzy jak Pan to zgrabnie ujął .......wyobraźni Pana pozostawiam resztę przemyśleń.....
0 0
Ale macie problemy! Widać że nic nie robicie tylko się głupotami z nudów zajmujecie!
Jeśli chodzi o lodowisko i sylwestra to osobiście wolę żeby wydano te niby 2 miliony na lodowisko, które de facto jest bezpłatne i trwa miesiąc niż na imprezę sylwestrową, która potrwa 4 max 5 godz. pochłonie 1 lub 2 miliony i skończy się u uczestników niczym innym jak wielkim kacem i wymiotami nim spowodowanymi, ewentualnie wizyta na pogotowiu lub komisariacie. Z kasy wydanej na sylwestra, na imprezę na kilka godz. nie skorzystają rodziny z dziećmi bo będą się bali bandy pijanych sylwestrowiczów. Natomiast na lodowisko można iść codziennie z rodzina pojeździć, spędzić czas czynnie przecież Sport to zdrowie!
Jestem przeciwna sylwestrowi organizowanemu przez miasto! Jak kogoś nie stać na sylwestra w Zakopanem to niech siedzi w domu! Natomiast jeśli chodzi o zakopiańczyków i okolicznych mieszkańców to albo w tym czasie są w pracy więc nie skorzystają albo są za młodzi albo za starzy na takie imprezy więc tez nie skorzystają.
Więc po co robić z igły widły.
Jeśli chodzi o stronę zakopane.pl, to uważam, że jest to strona czytelna, przejrzysta, aktualna i schludna! Nie jest na niej nadźgane tak, że się odnaleźć nie można.
Ja mam propozycję do wszystkich mącicieli! Zastanówcie się może nad problemem zamkniętej Gubałówki i spadkiem sprzedaży z tym związanej na targowicy! Przecież tam stoicie, handlujecie i jak widać nudzicie się wymyślając bzdury!
Zastanówcie się dlaczego i przez kogo i przez co Zakopane- Zimowa Stolica Polski, stało się mniej atrakcyjne od Białki, Bukowiny czy każdej innej wsi na podhalu.
Zajmijcie się dziurami na drogach np. na ul. Kasprusie, Szkolna itp. itd.
Ale przede wszystkim zajmijcie się sobą, bo ktoś może się wam za tyłki zabrać a wtedy nie będzie tak ciekawie!
0 0
Akurat sylwester w Zakopanem jest potrzebny. Bo bandy pijanych sylwestrowiczów już są, petardy w tłum i latające butelki po szampanie. Inna sprawa czy miasto na to stać. Natomiast dlaczego nie ma medialnej reklamy Zakopanego ? Jak są Sabałowe Bajania to przez tydzień w RMF słychać reklamę, to samo dotyczy Karnawału. Dlaczego regularnie słyszę reklamę Małego Cichego i innych wyciągów ? Dlaczego do diaska nie wiem co się dzieje w Zakopanem, czy są jakieś imprezy ? Nie wszyscy siedzą na necie i szukają co się dzieje w Zakopcu. Dziś klient jest leniwy i jak mu się na tacy nie poda to nie znajdzie. A reklam typu kartka A3 to chyba już nikt nie czyta. Trzeba reklamować, że są jeszcze wyciągi w Zakopanem (przecież nie trzeba nazw podawać – żeby nie było, że wspomaga się prywatne interesy), bo są ludzie którym wydaje się, że istnieje wyłącznie Nosal i Kasprowy. Imprezy jazzowe może są i cenne, ale dla ilu osób ? Reklama musi być pod kątem turysty popularnego, a nie dla wybrańców. Na razie największą reklamą Zakopanego są „Szpilki na Giewoncie” i programy na TVP3 (o ile ktoś odbiera). Miasto musi być obecne w mediach – wiem – to kosztuje, ale jak stary Żyd powiedział „żeby wyjąć trzeba włożyć”. Spadek wpływów z opłaty klimatycznej nie wynika tylko z nadmiaru apartamentowców. Wystarczy pojeździć po mieście – prawie nie ma korków, czyli nie ma ludzi. A to miasto żyje z turystyki, jeśli ludzi nie będzie zostaną same dziadki wynajmujące 1 pokój po 20 zł żeby dorobić do emerytury, a młodzież wyjedzie za pieniędzmi – do Austrii, Niemiec czy Krakowa.
0 0
Oczywiście że Panie w Biurach Promocji Naszego pięknego miasta nie liczą godzin, ponieważ zajmują się grami i aplikacjami na portalach internetowych, w czasie pracy, co nie jest tajemnicą i proszą o wirualną pomoc w grze w internecie)))
A turyści chcący poznać nasze miasto i tak dotrą do placówek Muzeum Tatrzańskiego i tam proszą o pomoc, licząc na wiedzę i kompetencje ludzi kultury
Z pozdrowieniami, Góralka
0 0
Zlikwidować i to jak najszybciej. Kilka imprez w roku a poza tym? ZEEEERRRROOO. Zakopanemu nie jest potrzebne biuro promocji tylko biuro dogadywania się górali między sobą. A to czym zajmują się Panie w biurze - zupełnie mnie nie obchodzi...lepiej zatrudnić na czas imprez profesjonalna firmę - będzie taniej i lepiej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz