O powrocie do Urzędu Pracy, pierwszych miesiącach nowej kadencji rządów burmistrza Janusza Majchra i słynnych schodach na Krupówkach z Janem Gąsienicą Walczakiem, radnym i dyrektorem UP, rozmawia Paweł Pełka.
– Jak się panu współpracuje po wyborach z burmistrzem Januszem Majchrem?– Trudno z burmistrzem współpracować, bo chyba od początku kadencji jest na urlopie. Zaraz po wyborach poszedł na urlop i teraz też na nim przebywa. Widzieliśmy się kilka razy na sesjach. W dobrych rzeczach może burmistrz liczyć na moje wsparcie. Pracujemy dla mieszkańców, tylko może niektóre sprawy widzimy inaczej, ale to jest demokracja.
– Jak pan ocenia pierwsze miesiące nowej kadencji burmistrza?– Jestem kilkoma decyzjami zaskoczony. Miałem trochę inne wyobrażenie o początku kadencji. Chodzi o budownictwo mieszkaniowe. Byłem zaskoczony propozycją niewielkich pieniędzy w budżecie na budowę budynku przy ul. Małaszyńskiego, Kasprowicza w sytuacji, gdy są już wydane warunki zabudowy czy pozwolenie na budowę. Nie chcę krytykować, ale zaskoczyła mnie też bardzo niska kwota w budżecie na konkursy dla stowarzyszeń zajmujących się kulturą. Nie była ona wysoka rok temu, ale teraz te 100 tys. to minimalna suma, a burmistrz zapowiadał, że kultura będzie na pierwszym miejscu, na przykład przed sportem. Staram się sam pomóc, doprowadziłem do spotkania pani doktor Sztencel z panem marszałkiem województwa. Rozmawialiśmy na temat festiwalu „Muzyka na Szczytach”.
– Warto było kandydować na burmistrza i w związku z tym stracić stanowisko jego zastępcy?– Warto. Dostałem 3200 głosów. To spore poparcie, duże zaufanie mieszkańców. Nie żałuję, że zmieniłem decyzję i wystartowałem. Chcieli tego ludzie, a nie wszystko się mieszkańcom Zakopanego w poprzedniej kadencji podobało. Jedność Tatrzańska też potrzebowała kandydata i lidera, nie mogłem zawieść moich kolegów.
– Gdyby pana syn był przedsiębiorcą i wystąpił do burmistrza Jana Gąsienicy Walczaka o zgodę na zajęcie schodami pasa drogowego na Krupówkach, to pozwoliłby pan na to? – Nie chcę wchodzić w prywatne sprawy burmistrza. To dla niego trudna sytuacja. Nie wydałbym jednak takiej zgody. Nie wiem, czy nie będzie się to zresztą wiązać z jakimiś innymi konsekwencjami prawnymi dla burmistrza. Trudno powiedzieć. Dochodzą do mnie, jako radnego, takie słuchy, że budynek nie jest odebrany do działalności gospodarczej. Nie wiem, jaka jest prawda. Jest kilka wątków jakichś nieprawidłowości. Syn burmistrza wybrał prowadzenie działalności gospodarczej. Powinien mieć wszystko w porządku, jeśli chodzi o papiery. Burmistrz powinien być jak żona cezara, a dzieci burmistrza szczególnie. Od strony prawnej to powinno być tak załatwione, aby nie budziło żadnych wątpliwości.
– To był łatwy czy trudny powrót na stare stanowisko do Urzędu Pracy?– Ten powrót cały czas trwa. Zmieniło się w tym czasie kilka ustaw. Pewnie pół roku minie, zanim się z powrotem dokładnie wdrożę do pracy. Teraz korzystamy z Ustawy o Centrum Aktywizacji Zawodowej. Otwieramy je na Stolarczyka, w budynku obok. Będą tam doradcy zawodowi, pośrednicy pracy, psycholog, lider klubu, salka do szkoleń.
– Po powrocie pojawiły się głosy, że kto inny nie dostałby takiej zgody na 4-letni urlop.– To było moje prawo i zwróciłem się do szefa, czyli starosty tatrzańskiego, z taką prośbą. Udzielił mi zgody i byłem przez 4 lata na urlopie bezpłatnym. Dokładnie taką sytuację opisuje ustawa samorządowa.
– Ktoś może powiedzieć, że Urząd Pracy dobrze przez 4 lata radził sobie bez pana, więc może nie jest pan tu potrzebny?– Wróciłem, aby podnieść jakość pracy urzędu. Nie miałem może przez ten czas merytorycznej kontroli nad urzędem, ale interesowałem się tym, co się tu dzieje, czasem pomagałem. Dzięki temu mamy na przykład pomieszczenia na Centrum Aktywizacji Zawodowej.
– Bezrobocie rośnie w powiecie tatrzańskim?– Teraz, z początkiem roku, mamy lawinową rejestrację osób bezrobotnych. Jest problem likwidacji działalności gospodarczych. Ludzie, którzy pracowali w pensjonatach, są zwalniani. Jak nie ma gości, to nie ma z czego żyć.
– Jak urząd pomaga bezrobotnym?– Staramy się organizować szkolenia dla bezrobotnych, przekwalifikować ich. Prezydent ma podpisać ustawę o żłobkach. Będziemy starać się o organizację szkoleń dla opiekunek do małych dzieci. Takie szkolenia nie są jednak tanie, a na dziś nie mam jeszcze wiadomości, jakimi pieniędzmi będziemy dysponować na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu. Zapowiedzi nie są niestety optymistyczne.
0 0
budownictwo mieszkaniowe...to ciekawe czemu w tamtej kadencji ta mieszkaniowka nie ruszyła \"z kopyta\" ? ;) przeciez byly na to 4 lata...
0 0
bo majster wolał tereny odsprzedac deweloperom??
0 0
Majcher wyjechal na urlop = zszedł z pola ostrzału w zw ze schodami synusia :D
0 0
Ale od mieszkaniówki był podobno właśnie w/w wiceburmistrz...
0 0
Cezara?No taki dla przykładu cezar Cezar miał trzy Kornelię,Pompeję i Kalpurnię.Więc która by pasowała?...;) ;) ;)
0 0
wszystkioe trzy naraz :P
0 0
Chodzi o Pompeję ale Cezar wykorzystał chyba zdarzenie jako pretekst do rozwodu.
0 0
Chodzi o Pompeję ale Cezar wykorzystał chyba zdarzenie jako pretekst do rozwodu.
P.S. Często wykorzystuje się preteksty dla pozbywania się niektorych osób.
0 0
@atosi4 czy Ty widzisz jakieś podobieństwo?Ja bym się nie odważył znając nieco historię..;) ;) ;)
0 0
Nie odnosiłem się do treści artuikułu lecz do jego tytułu i wcześniejszych wpisów. Najogólniej miałem na myśli politykę (na wszystkich szczeblach) w której jednych pozbywa się pod byle pretekstem a inni trzmyją sioę pomiomo poważnych zarzutów.
0 0
Dobra,dobra nie poznaje Kolegi...;) ;) ;)
0 0
TP prosze nie kasowac tego postu, iz on nie zawiera gorszacej treści i jest poprawny.
Jak pan jgw był v-ce Burmistrzem to współpraca pomiędzy nimi układała się OK, a teraz jakoś NIE. ŻAL po przegranych wyborach, ale jak pan jgw wybuduje takie schody jak syn pana majchra to dasz pan radę w następnych wyborach.
Pan jgw skarży się na pana majchra, że ten na urlopie (schody swoje zro0biły).
Panie jgw pracujesz pan dla siebie, a nie dla mieszkańców.
No, no 3200 głosów, ale to było za mało panie jgw.
panie jgw to nie są prywatne sprawy pana majchra, iż on zajmuje prawie najwyższe stanowisko w naszym mieście i jest osobą PUBLICZNĄ.
Burmistrz powinien być jak żona cezara, a dzieci burmistrza szczególnie, ale im nie poszło panie jgw, ani z ta żoną, ani z Cezarem.
Kolega starosty to mu przytrzymali na okres czterech lat stanowisko Dyrektora PUP, a co po KOLEŻEŃSKU, a nie zgodnie z zasadami, bo tu chyba zasad nie ma.
4 lata na urlopie bezpłatnym. panie jgw, a jako vice nie brałeś pan kasiory do kieszeni za darmo pracowałeś pan chyba NIE.
Urząd Pracy dobrze przez 4 lata radził sobie bez pana – jak nie jak TAK. Tzn. ktoś z Podhala lub z innego regionu nie mógł zajmować tego stanowiska w PUP, mimo, że jest bardzo wielu szczególnie młodych ludzi, ale nie tylko wykształconych pod każdym względem nie tylko jako inż. ale mgr inż.
Jak ma nie rosnąć bezrobocie jak vice burmistrzowie trzymają sobie w tzw. rezerwie koleżeńskiej swoje byłe stanowiska służbowe, a bez znajomych ani rusz na wyższe stanowiska bo to tylko dla ZACNYCH.
0 0
Drogi Jaworku. Najpierw zapoznaj się z przepisami prawnymi, które obowiązują w Polsce, a potem rzucaj zarzutami.
0 0
Do Aple.
Jakie przepisy prawne masz na mysli (kk, kpk, kw, kpow, kc, kks inne).
Nikomu nic nie zarzucam. Od zarzutów sa inne osoby i instytucje.
Ja bynajmniej czuję sie tak jakbym ŻYŁ w wolnym kraju, gdzie moge wyrazic swoja opinię. W moim poście nikogo nie obrazam i nie posługuje sie słowamimi nieprzyzwoitymi, ale swoje zdanie na ten temat MAM.
W podtekstach wyraziłem sie, ze tak nie powinno byc, albo piastujesz jedno wazne stanowisko urzedowe lub drugie i jedno zwalniasz dla innej osoby itd.
Chyba, że masz na mysli SCHODY.
W polsce obowiazuje bardzo wiele przepisów prawnych - nie wiem o co Ci chodzi i o jakie przepisy.
0 0
art. 24e ust. 1 w związku z art. 28 oraz art. 11a ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz.1591)
Prosze sprawdzić a nie \"domniemać\" koleżeństwa.
0 0
Ty chyba z PUP lub ze SP, albo rodzinka lub sympatyk.
0 0
Widze ze prawda boli :) jak nie znasz się na prawie to nie pisz głupot. Ja nie wypytuje kim Ty jesteś. Z resztą mnie to nie interesuje. Wystarczy mi satysfakcja. Pozdrawiam.
0 0
Jabłuszko się zarozumiałe stało nieco ale coraz bardziej jakby widać,że broni władzy całym ogonkiem czyżby więc jakieś z tego odnosiło korzyści tudzież apanaże?Jak to mówią \"Jakie jabłko, taka skórka, jaka matka, taka córka\"...;) ;) ;)
0 0
no tak, powinien być jak żona cezara a tymczasem jest jak ...nałóżnica :D
0 0
Burmistrz mże i powinien być jak żona cezara ale przede wszystkim po tym wszystkim powinien poda sie do dymisji
0 0
Aple - jaka prawda ma mnie bolec.
Ja ani swat, ani brat dla tych osób.
To Ciebie raczej zabolało, ale to Twój problem.
To nie sa głupoty, ale odczucia zwykłego mieszkańca Podhala, który ma prawo nie zgodzic sie z tym co zostało napisane w art.
Jak widze lubisz SATYSFAKCJĘ, ale JAKĄ.
Tak na zdrowy rozum i rozsadek nie ma ludzi nie zastąpionych, a tym bardziej w PUP, a tak 4 lata etat był zamrozony na powrót po przegranych wyborach ze schodami.
Ja tez Cie pozdrawiam i to bardzo serdecznie - znawco przepisów prawa.
Widze ze prawda boli :) jak nie znasz się na prawie to nie pisz głupot. Ja nie wypytuje kim Ty jesteś. Z resztą mnie to nie interesuje. Wystarczy mi satysfakcja. Pozdrawiam.
0 0
Jawor - człowieku w jakim Ty świecie żyjesz? W całym kraju tak jest a nie tylko w Zakopanem. Coś Ty sie tak przyczepił skoro nie masz racji?? Widzisz jeżeli chodzi o te schody to wybudowane zostały dopiero po wyborach więc nikt ze schodami nie przegrał oprócz UM. Ja się ciesze że masz swoje zdanie, tylko szkoda ze to Twoje zdanie nie zgadza sie z przepisami prawnymi. Ja nie jestem znawcą prawa ale po Twoich wypowiedziach widać że Ty jesteś znawcą prawa - wymyślonego przez siebie. Niestety w na Podhalu jak i w całej Polsce ono nie obowiązuje. Moż jedynie w Twoim domu. Miłego dnia.
0 0
jawor ma prawo pisac co sadzi na ten temat, jest demokracja.... a tak apropo to bardzo mi sie nie podoba, jak byly vice teraz narzeka na burmistrza, nie jest to naprawde eleganckie mowiac najbardziej delikatnie. bo kiedys bylo fajnie a teraz jest beeee????
a aple znawca prawa juz chyba raz tutaj to samo wypisywal - nie wiem cos za bardzo w tym temacie siedzi :)
ps. aple to chyba nie ten sam apple jurajczyku
0 0
Jurajczyku, rozroznij jabłka oryginalne od jabłek przez jedno \'p\'.
0 0
Dla sprostowania nie mam nic wspólnego z Panem Apple.
Tereniu czu ja bronie jaworowi mowić co chce??
Śmieszy mnie tylko że powołujecie sie na demokracje i wolność słowa a nie znacie i drwicie z prawa polskiego. Pachnie to troszkę paradoksem.
Jeżeli chodzi o narzekanie to widze że już wszyscy zapomnieli jak to Pan Burmistrz lamentował że musi karmić rybki podczas gdy JGW jest na urlopie?? Dobrze że sam nie ma rybek bo już dawno by pozdychały.
Stosując się do Waszych słów tez mam prawo mówić co chcę więc czemu Was to tak irytuje??
0 0
schody były PRZED wyborami , bo przed wyborami otworzono sklep HiMajchra. Pozkazywane przez TP tłumy szturmujace sklep
jakos sie do niego musiały dostać, prawda??
0 0
No to które teraz oryginalne?Nie wiedziałem,że pączkujecie...;) ;) ;)
0 0
Znaczy się drożdże...;) ;) ;)
0 0
No to się teraz faktycznie bedzie mieszać z tymi jabłkami.....Ty, drugie jabłko nie mogłeś się Grucha nazwać....?:-D
0 0
Znaczy się PEAR ?
0 0
Czyli w skrócie PR?
0 0
ale sie aple denerwujesz, cos ci strośnie zalezy na tym tłumaczeniu tej sprawy :)
0 0
uoscypku moze imasz racje
ale szkoda ze wtedy TP nie pisał wtedy ze Pan M. Junior dostał pozwolenie na schody od UM a budynek był i jest otwarty bez stosownych pozwoleń.
Legalne schody do nielegalnego budynku. Ciekawe czy każdy moze dostać takie pozwolenie ?? hmm.....
0 0
droga tereniu
widze ze Jawor sie niezbyt na prawie zna to sobie adwokata zatrudnił
ja sie wcale nie denerwuje
a widze ze to Was prawda w oczy kole
w tym temacie tyle
0 0
inż JM jest OK, inż JGW jest BE.
0 0
inż MM jest OK, inż JGW jest BE
0 0
inż JM jest OK, inż JGW jest BE.
0 0
Droga Aple.
Szanowne Jabłuszko.
Przyznaję się sam i to dobrowolnie, że na przepisach prawa, które Ty przedstawiłaś nie znam się NIC, a NIC – to PRAWDA.
Jestem zwykłym, ale to najzwyklejszym mieszkańcem Zakopanego i nie wstydzę się tego, że czegoś nie wiem, ale jestem w stanie przyjąć to do wiadomości, ale Ty niestety NIE.
Z Twojej wypowiedzi tryskają nerwy i bardzo wielkie oburzenie, nie ma powodu.
Dlaczego tak się uczepiłaś tego określenia „PRAWDA W OCZY KOLE”, ale kogo ???.
A co do Tereni to bardzo jej dziękuję za dobre słowo.
Naprawdę życzę Ci wszystkiego dobrego i nie denerwuj się tak, bo szkoda zdrówka na takie pierdoły (za przeproszeniem) szanowna Aple.
0 0
prawdą w oczy sie rzuci a niejedna zmarszczka powstanie :D
ps. to moje...!!
0 0
trzepiają się obecnego burmistrza a Płazówki nie ma taki piekny dom w stylu zaopańskim na poniewierke? a gdzie nadzór budowlany starostwa.?
0 0
Nudny ten wywiad.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz