Mieszkańcy Zakopanego grożą władzom procesami o wielkie odszkodowania, bo nie mogą stawiać domów przez uchwały o parkach kulturowych.
Anita Stoch-Nowaczyk od kilku lat stara się o pozwolenie na wybudowanie domu na swojej działce na Pardałówce. W 2007 r. otrzymała od burmistrza zaświadczenie, według którego nieruchomość znajduje się w strefie o \"dominującej funkcji mieszkalno-usługowej\". Teren sąsiaduje z drogą oraz innymi budynkami. W 2006 r. pani Anita, podobnie jak wielu innych mieszkańców miasta, dostała od radnych i burmistrza niemiły prezent. Powstały wtedy w Zakopanem tzw. parki kulturowe. Miały one uchronić miasto przed zabudową wielkimi apartamentowcami, a tymczasem zahamowały wszelkie inwestycje. Jeśli dom znalazł się w parku kulturowym, jego właściciele nie mogli nawet wymienić okna, nie mówiąc o drobnych nawet inwestycjach budowlanych.
Radni nowej kadencji doszli do wniosku, że uchwałę o wprowadzeniu parków trzeba zmienić. Tak też się stało. W 2007 r. przegłosowano nowe prawo, wprowadzające parki kulturowe już w mniej restrykcyjnej wersji, z wyłączeniami części działek. Wyłączenia objęły także działkę pani Anity. W grudniu 2007 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził jednak, że uchwała poprawiająca parki kulturowe jest niezgodna z prawem i nieprawomocnym wyrokiem uchylił ją w całości. W ten sposób w Zakopanem ponownie zaczęło obowiązywać najbardziej restrykcyjne prawo, związane z parkami kulturowymi.
– Mimo to władze nie powiadamiały mieszkańców o tym wyroku – twierdzi pani Anita. – Postępowanie o wydanie dla mnie warunków zabudowy toczyło się dalej, gdy nagle zostało wstrzymane po napisanej na karteczce adnotacji urzędnika o inicjałach P.S. Przez takie nieodpowiedzialne zabawy z prawem, prowadzone przez władze, wartość mojej działki spadła o 70 proc.
Pani Anita zwróciła się ze swoją sprawą do renomowanej kancelarii prawnej z Warszawy. Mecenas Filip Dopierała przygotował pismo, które zostało wysłane do burmistrza. Wzywa w nim do natychmiastowego zaprzestania dalszego naruszania prawa.
\"Informuję, że mojej Mocodawczyni przysługuje skuteczne, wobec samorządu, który Pan reprezentuje, roszczenie o zapłatę kwoty 2.660.000 zł tytułem odszkodowania. Kwota ta stanowi jedynie odzwierciedlenie straty, jaką moja Mocodawczyni ponosi z tytułu uniemożliwienia jej korzystania z prawa własności gruntu budowlanego, położonego w atrakcyjnym inwestycyjnie miejscu. Roszczenie to nie uwzględnia utraconych korzyści, które w chwili obecnej podlegają szacowaniu i z pewnością zostaną wliczone do ww. kwoty.
Burmistrz Janusz Majcher nie ukrywa, że był wstrząśnięty, gdy otrzymał ten dokument. Kilka tygodni temu część radnych – również po informacjach o grożących gminie odszkodowaniach – stwierdziła, że należy uchylić starą uchwałę o parkach, podobnego zdania był burmistrz. W czwartek 5 czerwca na sesji radni PiS zaproponowali jednak zdjęcie uchwały o uchyleniu parku z porządku obrad sesji. Dołączył się do nich m.in. koalicyjny przewodniczący Wawrzyniec Bystrzycki. Przy 14 głosach za, 3 przeciw i jednym wstrzymującym, uchwałę zdjęto z porządku.
– Dlaczego mieszkańcy Zakopanego mają płacić za nasze błędy? – skomentował to głosowanie radny Leszek Dorula, który sprzeciwił się zdjęciu uchwały z porządku dnia. – Istnieje realne zagrożenie odszkodowaniami. To będzie skutek tej decyzji. Również zdaniem urzędowego prawnika Małgorzaty Musiał-Fecko zagrożenie odszkodowaniami jest realne. Mieszkańcy, którzy licznie przybyli na głosowanie, nie kryli rozczarowania i zapowiedzieli walkę o swoje prawa. – Radni zniszczą Zakopane – mówiła jedna z mieszkanek stolicy Tatr. Wytykali także przewodniczącemu Bystrzyckiemu, że on i jego rodzina dostała już pozwolenia na postawienie budynków na Harendzie i Pardałówce, a teraz nie interesują go losy innych zakopiańczyków.
– Różne mogą być domysły mieszkańców – mówi przewodniczący Bystrzycki. – Inni mieszkańcy też sobie mogli załatwić i sobie załatwiali. Miasto jest zagrożone przez deweloperów, którzy pod przykrywką naszych mieszkańców czyhają, aby stawiać nowe bloki. Na warunki zabudowy dla swojej działki czekałem 11 miesięcy. Nie załatwiałem sobie tego w przyspieszonym trybie, jak robili inni. Zresztą nie powinno się wchodzić tak personalnie w moje sprawy. Na Pardałówce warunki zabudowy dostałem jeszcze w 2003 r., gdy obowiązywał plan zagospodarowania. W powiecie też czekaliśmy półtora roku na pozwolenie na budowę. Te oskarżenia rzucają ci złośliwi, którzy mają działki w terenach zielonych. Mieszkańcy nie potrafili zadbać o swoje i mają pretensje. Nie życzę sobie takich artykułów na mój temat. Prosiłbym o delikatny artykuł. Czekałem latami na te budowlane decyzje. Przewodniczący Bystrzycki dodaje, że uchwała o likwidacji parków kulturowych zostanie przegłosowana na następnej sesji, ale łącznie z dwoma uchwałami o planach przestrzennych dla dwóch newralgicznych terenów: Gubałówki i okolic Regli. Zupełnie innego zdania był radny Leszek Dorula. – Po tym głosowaniu okazuje się, że praca komisji architektury przez dwa lata nic nie dała. Nawet oczyszczalnia ścieków znajduje się teraz w parku kulturowym i nie można tam nic remontować – komentował radny Leszek Dorula.
Zagrożenie wielkimi odszkodowaniami może nie skończyć się tylko na zapowiedziach. Z naszych informacji wynika, że ponad 30 mieszkańców Zakopanego jest w podobnej sytuacji, co pani Anita Stoch, i również oni mogą wytoczyć gminie procesy o odszkodowania. Wygrane oznaczałyby w praktyce bankructwo gminy, której budżet nie wytrzymałby wielomilionowych obciążeń.
– Najgorsze jest to, że w razie przegranych, odszkodowania będą płacone z pieniędzy wszystkich mieszkańców – komentuje sprawę wiceburmistrz Jan Gąsienica Walczak, który – podobnie jak radny Dorula – opowiadał się za uchyleniem starej uchwały o parkach.
Paweł Pełka
0 0
A ja tym razem troche \"bajcarsko\">Czy Anita Stoch to zona tego milionera Stocha???To juz teraz \"sicko\"rozumie.Kangurzyca
0 0
Pani Anita nie jest żoną słynnego biznesmena.Nimniej jednak chce zostać bizneswomen.Marzy o wybudowaniu apartamentowca.A o czym można marzyć w Zakopanem?Ciekaw jestem co oznacza słowo \"załatwić\"?Dlaczego wydaje się nowe WZ gdy oczyszczalnia ścieków jest niewydolna, wieczór spuszcza kloakę do potoka?Bajkowa kraina...Zakopane już jest bankrutem.
0 0
co godocie? na Pordolowce majom siy pasc ino barany!!!
0 0
Hura! Nastepny woz strazacki dla Ojcowizny zafunduje Leper! Na ochlode zostaniemy w bagnie Potentatow Pensjonatow na Pardalowce pod nazwa-
Mniejszy Nie Ma Slowa!!! W.B.
0 0
Hit sezonu na Pardalowce Pensjonaty Marunia TANIA, tzn. tani i brudny nocleg, pokoje ze zwierzatkami, obsluga pijana, sniadanie w stylu zeresz albo nie!!! Jednym slowem syf!!! Przyjedziemy do Was z sanepidem i innymi sluzbami!!! Do zobaczenia
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz