Zakopiańczycy coraz częściej reprezentują na zawodach barwy obcych miast, które potrafią docenić ich trud i osiągnięcia. Miasto traci też duże imprezy sportowe.
Przykładów jest wiele. I to w różnych dyscyplinach. Znakomita tenisistka Patrycja Polańska gra w barwach radomskiego klubu Return, a Konrad Niedźwiedzki i Luiza Złotkowska, zdobywcy olimpijskich medali, panczeniści, zamiast AZS Zakopane – reprezentują Elbląg. – Dostali w Elblągu takie stypendia, że wybrali tamte kluby. A u nas bardzo zdolny zawodnik, Krzeptowski, rzucił treningi i sport, bo z czegoś musi żyć – mówi Eligiusz Grabowski, wieloletni trener, członek honorowy Okręgowego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.
Marek Malczewski, prezes piłkarskiego Klubu Sportowego Zakopane, uważa, że przez brak finansowania klubów na odpowiednim dla Zakopanego poziomie nasza młodzież się stacza. – Rodzice mi wytykają, że rozwiązałem drużynę. Młodzież w sobotę wraca po pierwszej w nocy z knajp, bo nie gramy już niedzielnych meczy. Narciarzy jedynie Harenda wpuszcza na stok, to gdzie nasi zawodnicy mają trenować? O szóstej rano jadą do Kluszkowiec, potem szkoła, trening i wykończeni wracają do domu po godz. 20. Miasto ma jedynie stadion piłkarski przy ul. Orkana. Jak deszcz popada, to nie ma możliwości rozegrać meczu. To katastrofa! – kwituje miejską mizerię Marek Malczewski.
Wiesław Watras z wydziału turystyki i sportu wylicza, że miasto przeznacza sporo pieniędzy na sportowców. Oprócz 60 tys. zł na nagrody i stypendia dochodzi jeszcze 150 tys. zł dotacji dla klubów i 365 tys. zł dotacji na różne imprezy sportowe. Przypomina, że wśród gmin Zakopane zajmuje rokrocznie wysokie pozycje pod względem sportowych sukcesów młodzieży. Ostatnio było to 20 miejsce na 862 gminy. – To nie zasługa miasta, ale rodziców, którzy z własnej kieszeni, poprzez kluby, dotują swoje pociechy – podkreśla Krzysztof Gąsienica, wiceprezes OZŁS. Za dobry przykład daje Gorlice. – To biedniejsze od nas miasto na 22 organizacje pozarządowe przeznacza rocznie pół miliona dotacji, a w dodatku utrzymuje obiekty sportowe. W budżecie rocznym przeznacza na nie 1,5 mln zł.
Za taką polityką cedzenia niewystarczających środków idą efekty w postaci utraty dużych imprez sportowych. – Puchar Świata w biegach narciarskich dostała Szklarska Poręba – Jakuszyce. Tam pojedzie kilkadziesiąt tysięcy kibiców. Bo w Zakopanem wciąż nie ma tras do biegów narciarskich. W masowym z założenia Biegu Gąsieniców startuje 200 osób, bo mamy tylko pokręcone, trudne, fisowskie trasy pod krokwią w COS. A Kasina Wielka ma mieć budowane trasy narciarskie za 20 milionów. Staraliśmy się trzykrotnie o organizację mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. Bez tras biegowych nigdy nie dostaniemy ich organizacji – podkreśla Jan Gluc, właściciel lodowiska przy ul. Grunwaldzkiej, były wiceburmistrz Zakopanego, miłośnik sportu. Wtórują mu łyżwiarze. Mówią, że ze względu na małe dotacje miasta zmuszeni byli odwołać Mistrzostwa Polski w łyżwiarstwie szybkim. – Dostaliśmy jako okręgówka 4 tys. zł na cały rok – dodaje Krzysztof Gąsienica. Letnie grand prix w skokach narciarskich przeniesiono do Wisły. Poważnie rozważa się przeniesienie do Wisły Pucharu Świata w skokach narciarskich.
Jan Gluc podkreśla, że w zakresie sportu miasto nic nie robi. Biorąc pod uwagę możliwości, bo samego podatku od nieruchomości od COS-u dostaje rocznie 300 tys. zł. – Mamy w zasięgu ręki obiekty, w które COS wpompował 80 mln zł. Miasto nic nie zrobiło. COS powinien być naszym strategicznym partnerem! – apeluje Jan Gluc. Dodaje, że po zmianach organizacyjnych i strukturalnych miasto otrzymywać będzie od COS prawie półtora miliona zł podatków. – Miasto stanęło na krawędzi przepaści. Te 150 tys. zł przeznaczone na kluby sportowe powinniśmy oddać burmistrzowi w całości. Jeśli mój klub dostał na rok działalności 9 tys. zł, to wypada po 4 zł na zawodnika – podlicza miejską pomoc Marek Malczewski.
Z tymi wszystkim zarzutami nie zgadza się burmistrz Janusz Majcher. Podkreśla, że odbiera je jako populizm w czystej postaci. – Naturalnie, że nie ma nic lepszego, niż sport, jeśli idzie o wychowanie młodzieży, ale jako burmistrz muszę stać na straży dyscypliny budżetowej – podkreśla Janusz Majcher. – Skoro działacze sportowi wylewają kubły łez na spotkaniach z radnymi, to ja poproszę o wniosek: komu mam ten milion złotych zabrać? Opiece społecznej? A może przesunąć go z oświaty? Przecież po to się ustala budżet, żeby wykonać podstawowe zadania miasta.
Rafał Gratkowski
0 0
oczywiście, że sport podupada ale za to dewoloperka kwitnie, niedługo to będzie blokowisko a nie miasto sportowo-turystyczne
zamiast obiektów sportowych kolejne betonowe paskudztwa
0 0
Bardzo dobry artykuł!! Tez byłem zawodnikiem i musiałem rzucic sport i myslec o czyms innym co da mi bezpieczenstwo finansowe! Co z tego ze sa dotacje dla klubow? Skoro zawodnik nawet tego nie odczuje,nagle pieniedzy nie ma!..i pytanie gdzie są? Ale starania zeby sie dowiedziec czegokolwiek sa zbędne!
Tak naprawde trenowanie w zakopianskich klubach jest dobre ale tylko i wyłacznie kiedy jest sie dzieckiem czy młodzikiem.Kiedy jest sie juz juniorem czy seniorem bez jakiejkolwiek pomocy finansowej poprostu sie nie da.Trzeba rzucic to co sie kocha mimo wszystko. Pozdrawiam
0 0
zapas oczywista i w tej dziedzinie; rzeczywiscie , tylko deweloperka w rozkwicie ...przeistaczamy sie zatem z kurortu w moloch ...czy tego chcemy? raczej nie, a dokad dryfuje UMZ??
0 0
cyt : Staraliśmy się trzykrotnie o organizację mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. Bez tras biegowych nigdy nie dostaniemy ich organizacji
swieta prawda, a Majcher mysli ze zupa z borowikow wystarczy ...basta !!
0 0
Zakopane akańczywajetsa, powiedzial moj wiloletni klient z Ukrainy: ni ema gdzie jezdzic na nartach, kurcza sie przychody pensjonatow, bo klienci zostaja w okolicznych przysiolkach a do Zakopanego co najwyzej do Biedronki i na pizze wpadaja, na 1.dzien ; zatem trzeba rozruszac turystyke u nas a nie tylko dawac trzepac kase deweloperce !!! tyle ze z takim sternikeim jak Majcher to wnet utoniem jak Tytanic...kultura tez na psy schodzi i wnet bedziemy tylko wspominac dawne czasy i niewykorzystany boom...
0 0
Niestety artykuł nie odnosi się do faktu iż w przeciągu 20 lat od kąt pamiętam w związkach oraz klubach prawie nie zmienili się działacze a za przeproszeniem gość który pamięta jak skakał Wojciech Fortuna ma doradzać i układać plany treningowe dla młodzieży i tak niestety jest w każdym sporcie.
Dominik 12 ma rację kasa nawet jak idzie na klub to i tak jest niewidoczna bo działacze ja rozgrabią. Myślę ze sport może się tylko wtedy odrodzić w Zakopanem jak zostanie zmienieni działacze oraz może naczelniczka w UMZ.
0 0
Niestety wszyscy Państwo macie rację. Sport w Zakopanem zszedł na psy /nie ubliżając psom/ albo jeszcze niżej. Działacze grabią wszystko poczynając od UMZ. Ale niestety to jest też nasza wina. Były wybory ilu z nas poszło wybierac nowego burmistrza? Niewiele ponad 8 tyś. Gdyby wszyscy uprawnieni poszli głosować wyniki byłyby na pewno inne. Teraz narzekamy i mamy za swoje, chociaż wiedzieliśmy doskonale jakie były dotychczas rządy naszych włodarzy. Polak zawsze mądry po szkodzie. Ale zdecydowanie coś z tym trzeba zrobić bo nasza młodzież się naprawdę marnuje.
0 0
wszyscy marnujemy swoj czas, pamietajmy ze UMZ powinien byc dla nas sternikiem, wytyczac kierunki rozwoju a tymczasem oni tam sobie tańcza z maczetami po balach a w kuluarach dają synekury znajomym...
0 0
Od tego są władze miasta, ale widać władze miasta zamiast postawić na sport i region chcą z zakopanego uczyiń centrum handlowe z domami towarowymi i blaszakami tanich marek spożywczych
0 0
Trzeba brać przykład z Prezesa i nie uprawiać żadnych sportów! Tylko z Peło Tusk i Polowac zarazili nartami i innymi sportami to potem jest problem ośrodków sportowych!
0 0
Adasiu,znów jesteś niesprawiedliwy.Ciągle się czepiasz Prezesa.Lepiej sobie bilet na EURO 2012,które za czasów rządów Prezesa nam przyznano,zamów na stronie UEFA po rejestracji.Może Cię wylosują bo jak to mówią ,do tego trzeba mieć szczęście...A co do patrzenia na władzę od strony sportu to jak już usilnie chcesz to może skup się na obecnej władzy?Prezydent jeździ na nartach,nawet w Wiśle.Premier z kolegami gra w piłkę i jakoś z tego pożytku niewiele dla sportu.Nawet polityki nie chce robić tylko budować orliki.Feler w tym,że niektóre felerne te orliki jak wskazał sam NIK...Tylko co to ma tak naprawdę do zakopiańskiego sportu?
0 0
A tak żartem to polecam na YouTube wpisać \"Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 37: Dzieci Polski Ludowej \"
0 0
czyli wzorem Prezesa: zaadoptuj Mruczka :D
0 0
Źle się dzieje-Kaśka chwali prezesa...;) ;) ;)
0 0
nie żeby aż tak, ale doceniam fakt iz ma kota :D
0 0
Chodzi o prezesa Ryszarda Ochuckiego :) łubudubu niech żyje nam :)
0 0
A wszystko wraca do jednego pytania czy wybór J.M (Mackie Majcher albo Mackie Nożownik - bohater Opery za 3 grosze) był mniejszy złym które okaże się faktycznie tylko Operą za 3 grosze vide schody. Tu trzeba nowych rozwiazań ale skostniałego Zakopanego to nie wzruszy - nagle okazało sie dopiero teraz że jest nielegalny handel na Krupówkach, brak sportowców w Zakopanem - brak 2 vice - ależ to odkrywcze tylko czy czegoś nas to nauczyło.
0 0
Odnoszę wrażenie jakby Adaś o Prezesa był zazdrosny...No cóż Adasiu,Prezes ujął Kasię,a nawet wkradł się nieco do Jej serca swoją dobrocią dla zwierząt.Nie bądź zazdrosny,czyń jak Prezes to i Ty masz na to szansę,a Kasia zapewne i dla Ciebie znajdzie choć odrobinę miejsca w serduszku...;) ;) ;)
0 0
Hegel, to było cały czas, tylko w UMZ rzadzi PR zamiast rzetelnej pracy ; szkoda ze dopiero teraz odkrywamy drugie oblicze ...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz