Miasto Zakopane

Zamknij

W Zakopanem ratują organy ze Lwowa

Paweł Pełka 13:36, 28.06.2024
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj W Zakopanem ratują organy ze Lwowa

- Motto mojej działalności brzmi: "nie ma chyba Polaka, któremu słowo Lwów brzmiałoby całkowicie obojętne" - tak Piotr Szewczyk rozpoczyna opowieść o organach z kościoła św. Andrzeja we Lwowie.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"119242"}

Piotr Szewczyk jest muzykiem, organistą, członkiem Capelli Cracoviensis, mieszka w Krakowie. Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku pojechał pierwszy raz do Lwowa na koncert. - Tam, gdzie jadę, odwiedzam kościoły. Zwykle podziwiam wystrój, a na koniec odwracam się i patrzę na organy, bo kościół to nie tylko miejsce kultu religijnego, ale także kultury - opowiada Szewczyk.

Tak było też w dawnych katolickich kościołach we Lwowie. Po II wojnie te kościoły służyły jako magazyny czy biblioteki. Później zamieniono je na cerkwie grekokatolickie. We Lwowie poszedł do kościoła Dominikanów i tam też podziwiał piękne zdobienia, ale gdy odwracał się w stronę organów, zastawał puste miejsce. - To było bardzo dziwne uczucie. Gdy jednak odwiedziłem kościół św. Andrzeja z 1630 roku, okazało się, że tam też jest cerkiew grekokatolicka, ale zachował się piękny barokowy wystrój. Odwróciłem się w stronę miejsca, gdzie powinny być organy i, ku mojemu zdziwieniu, one tam rzeczywiście były - mówi Piotr Szewczyk.

Uratuj mnie

Były to piękne, wielkie organy z największymi możliwymi piszczałkami o wysokości 5 metrów, w czarnej szafie organowej ze złoceniami, rzeźbami. - Zrobiły na mnie przytłaczające wrażenie. Wyszedłem na górę, oglądałem stół organowy. Gdy już wychodziłem, można mi wierzyć albo nie, usłyszałem głos "uratuj mnie". Od tego momentu nie dawało mi to spokoju - relacjonuje Szewczyk.

Wtedy nie było internetu, więc zebranie wiedzy na temat organów było nieco trudniejsze, ale udało się. Minęło trochę lat. Druga jego wizyta we Lwowie miała miejsce już w 2013 roku, po mistrzostwach Europy w piłce nożnej, które odbywały się w Polsce i Ukrainie. - Przez te kilkanaście lat Lwów już się zmienił. Ludzie stali się bardziej przyjaźni, może wpływ na to mieli kibice, którzy zjechali z Europy. Kamieniczki były odnawiane, miasto otworzyło się na świat, było bardziej przyjazne - tłumaczy muzyk.

Wtedy przyjrzał się dokładnie organom. Ważne, że instrument przetrwał, ale był okaleczony, szczególnie jego wnętrze. Piszczałki, które są zwykle niewidoczne, znajdują się we wnętrzu instrumentu, zniknęły. Tzw. cięgła rejestrowe, którymi włącza się dźwięki, nie były drewniane, a stworzone z żelaznych kluczy. Pierwsze organy w tym kościele zbudowane zostały w 1630 roku, a więc były 50 lat starsze niż te słynne z Leżajska w Polsce.

- Postanowiłem, że nie tylko postaram się uratować te organy ze Lwowa, ale także napisać na ich temat rozprawę doktorską na wydziale historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego - tłumaczy Piotr Szewczyk.

U ojców Bazylianów

Kolejna wizyta we Lwowie tuż przed pandemią przyniosła dokładną dokumentację fotograficzną. Szewczyk poznał także włodarzy kościoła. Wpadł wtedy na pomysł, aby lwowskie organy przenieść do klasztoru Bernardynów, którzy poszukiwali informacji historycznych na temat organów ze swoich kościołów w dawnej Rzeczpospolitej. Nie byli oni jednak zainteresowani tym pomysłem.

- We Lwowie ojcowie Bazylianie, którzy zawiadują obecnie cerkwią, zaczęli zresztą bronić organów. Stwierdzili, że właściwie już teraz ich obrządek pozwala na użycie instrumentu w czasie liturgii. Gdy zadeklarowałem, że zajmę się odbudową instrumentu, bardzo serdecznie mnie przyjęli, przenocowali - opowiada organista.

Po powrocie do Krakowa zastanawiał się co zrobić na początek. Zajął się odnalezieniem materiałów historycznych. Okazało się, że archiwum kościoła Bernardynów ze Lwowa mieści się w Krakowie, dosłownie kilkaset metrów od mieszkania muzyka. Ostatecznie odkrył, że dzisiejsze organy powstały w 1810 roku, skonstruował je organmistrz Jakob Krankowski. - Początkowo nie mogłem o nim znaleźć żadnej informacji, nie wiedziałem czy był zakonnikiem, czy może osobą świecką, która później wstąpiła do zakonu. Ze spisu ludności dowiedziałem się jednak, że miał on u Bernardynów swoją pracownię, płacił czynsz zakonnikom, miał żonę Zuzannę, dwójkę dzieci. Z tego mroku zaczęła się wyłaniać jego historia.

Gdy Szewczyk miał już opracowaną historię organów, przystąpił do ich restauracji. Pierwszą rzeczą, która najbardziej rzucała się w oczy, był brak tzw. ozdobnych bąbli - pomponów na instrumencie. Brakowało 37 takich ozdób. Dwie udało się odnaleźć przy organach. - Przewiozłem je przez granicę do Polski w celu odtworzenia. Pomyślałem wtedy o słynnej szkole im. Kenara w Zakopanem. Wiedziałem, że jest tu klasa snycerska. Pomyślałem, że mogliby się zająć tym uczniowie szkoły. Mogliby poznać historię instrumentu, kościoła, zgłębić dzieło odnowienia takiego zabytku - relacjonuje Szewczyk.

W Zakopanem spotkał się z Markiem Królem-Józagą, dyrektorem szkoły im. Kenara. Przyjął on gościa bardzo życzliwie, powiedział jednak, że dla uczniów będzie to pewnie zbyt trudne i czasochłonne zadanie, ale ma pewien inny pomysł.

Łańcuszek dobrych serc

- Tu pojawił się taki łańcuszek dobrych serc, które za swoją pracę nie brały ani grosza. Skierował mnie do Włodzimierza Wanata, pracownika szkoły, i powiedział, że te pompony musi wytoczyć tokarz, a w tym biegły jest pan Włodzimierz. Wyliczył on ile potrzeba drewna, wszystko ocenił okiem profesjonalisty - mówi Szewczyk.

Kolejną osobą, zaangażowaną w odbudowę, został Antoni Sztokfisz, stolarz z Bukowiny Tatrzańskiej, który z drewna lipowego przygotował, nie biorąc ani złotówki za pracę, materiał do obróbki tokarskiej. Do akcji wszedł Włodzimierz Wanat, także nie pobierając żadnej opłaty. Pozostała obróbki snycerska. Tu radą ponownie służył dyrektor Marek Król-Józaga, który skierował Szewczyka do kolejnego pracownika szkoły Janusza Jędrzejowskiego. Ten pięknie wyrzeźbił bąble. Wszystkie 40 elementów zostało zagruntowanych, pozłoconych. W plecaku Szewczyk przewiózł je przez granicę - celnicy szczęśliwie nie przyczepili się do tego nietypowego towaru. Trafiły ostatecznie do kościoła we Lwowie, gdzie od niedawna ponownie zdobią organy.

- To jest pierwszy krok na drodze do całkowitej restauracji tych organów, co ważne, wszyscy zaangażowani w nią ludzie, włącznie ze mną, nie wzięli za to wszystko nawet jednego grosza i mam nadzieję tak będzie dalej. Zakonnicy ze Lwowa byli niezwykle uszczęśliwieni. Wiem, że to na razie jest drobna sprawa, ale sprawiła, że zobaczyli oni, iż ktoś się interesuje organami i nastąpi ciąg dalszy - podsumowuje Szewczyk, który za naszym pośrednictwem bardzo dziękuje zarówno dyrektorowi szkoły im. Kenara, zaangażowanym w pomoc pracownikom, jak i rzeźbiarzowi z Bukowiny Tatrzańskiej.


Paweł Pełka

(Paweł Pełka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%