Lekarstwem na nielegalny handel na Krupówkach ma być uchwała zakazująca handlu okrężnego, obwoźnego i obnośnego. Radni nie są zgodni, czy to dobra broń dla burmistrza, czy kaleki przepis nie do wyegzekwowania.
Ostatnio podczas obrad komisji gospodarki komunalnej, radni toczyli gorące dyskusje nad projektem uchwały, jaki przygotowała krakowska kancelaria prawna Kazimierza Nędzy. Uchwała ma zakazywać handlu okrężnego, obwoźnego i obnośnego. Kto go będzie prowadził, może być ukarany grzywną wysokości 5 tys. zł. Pod warunkiem, że taki wyrok wyda sąd. Nie ma możliwości zabrania towaru, jego konfiskaty czy zabezpieczenia w poczet postępowania sądowego.
Prawnicy, którzy przyjechali pod Giewont z Krakowa, podkreślali, że głównym problemem jest wyszczególnienie tego, czego dotyczy ten zakaz. Przepis na pewno nie będzie dotyczył ogródków restauracyjnych i regionalnych straganów z pamiątkami czy oscypkami. Chodzi o prowadzących nielegalny handel.
– Rzecz nie dotyczy przysłowiowej babci, która siedzi z oscypkami czy pietruszką – mówi Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego – Na Krupówkach działa szajka z Warszawy. Wykorzystują lukę prawną i prowadzą nielegalny handel. Podobnie zresztą, jak w innych miastach. Przypomniał, że podczas ostatniej kontroli, przeprowadzonej przez policję z małopolskiej komendy wojewódzkiej, ukarano mandatami 7 handlarzy. Pięciu z nich pochodziło z Warszawy, jeden z powiatu tatrzańskiego, jeden z nowotarskiego.
– Jeśli nie będzie możliwości konfiskowania towaru, to jest kaleki przepis, nie będzie przestrzegany, będzie martwy – denerwuje się Władysław Łukaszczyk, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej. Wtórował mu radny Marek Trzaskoś, podkreślając, że zabezpieczenie towaru na czas procesu sądowego to nie jest konfiskata. Że tak radzą sobie w Warszawie, Łodzi, Sopocie.
Prawnicy dawali jednak za przykład Łódź, gdzie tzw. pudlarze (sprzedający wprost z ulicy, z pudeł) złożyli w sądzie pozew zbiorowy. Żądają nie tylko zwrotu zatrzymanego towaru, ale także odszkodowania. Małgorzata Fecko, prawnik miasta, przypomniała przypadek Marii Gruszki, której zarekwirowano straganowe towary. – Miasto dwukrotnie rekwirowało towary. Za każdym razem musieliśmy płacić kary od 20 do 30 tys. zł za metr kwadratowy zlikwidowanego stoiska – ostrzega Małgorzata Fecko.
Radny Wawrzyniec Bystrzycki proponował kilkakrotnie, by zmienić całkowicie status ulicy. Żeby Krupówki zamienić na drogę wewnętrzną. To pozwalałoby lepiej nią zarządzać i dało burmistrzowi możliwość uporządkowania nielegalnego handlu. Także radny Łukasz Chmielowski przyznał, że nawet wysoka kara 5 tys. zł na handlarzach nie zrobi wielkiego wrażenia. Wielu nie płaci żadnych mandatów, nie dysponuje żadnym majątkiem, który mógłby zająć komornik. A sądy i tak najczęściej ze względu na niską szkodliwość społeczną stosują o wiele niższe kary. – Sądy pobłażają, dają 200-300 zł. Nic dziwnego, że handlarze śmieją się nam w nos – złościł się radny Leszek Dorula – rozmawiałem z wieloma, którzy stoją nielegalnie już po 15 lat. Sami mi powiedzieli, że wszystkie dotychczasowe władze Zakopanego udają, że z nimi walczą. Dopiero w tym roku policja zaczęła ich trochę nękać.
Wiceburmistrz Wojciech Solik zaznacza, że właśnie o takie stałe, uporczywe nękanie chodzi. I że muszą w tym brać udział wszystkie służby – od straży miejskiej i policji począwszy, przez sanepid, urząd skarbowy, na straży granicznej kończąc.
Przewodniczący Władysław Łukaszczyk odczytał list Andrzeja Kaweckiego, dyrektora Biura Promocji Zakopanego, który w imieniu Tatrzańskiej Izby Gospodarczej także zaleca stałą kontrolę. W liście zwraca też uwagę na handel oscypkami, który obywa się w skandalicznych warunkach sanitarnych. Skrzynki z serkami ustawiane są na ulicy. – To zaskakujące, bo przecież za stoiska z serkami odpowiada Biuro Promocji – dziwił się przewodniczący.
Radni przypomnieli o kolejnym procederze – sprzedaży ze ścian, okien i parapetów budynków stojących wzdłuż Krupówek. Rozwiązaniem tego problemu ma być dokładne określenie, że Krupówki sięgają od lica budynków po jednej do lica budynków po drugiej stronie. Obecnie bowiem szerokość Krupówek jest różna, w niektórych miejscach sięga jedynie pół metra. Ich zdaniem nowa uchwała tylko wtedy będzie mieć sens, gdy Krupówki zdefiniuje się na szerokość od ściany do ściany domów po obu stronach pasa jezdnego.
Rafał Gratkowski
0 0
pokrzyczą ponażekają i nic nie zrobią i będzie jak było i jest...
0 0
Lepiej niech sie zajma co dalej ze schodami na krupowkach?
ciekawe jak ktos noge zlamie ktory madry bedzie odpowiadal : dzierzawca sklepu? wlasciciel budynku? czy urzad miasta bo na ich terenie to cos stoi?
wszedzie szukaja tylko tematow zastepczych a to co wazne odklada sie na bok.
0 0
\"Chodzi o prowadzących nielegalny handel.\" To ja nie rozumiem nad czym oni się zastanawiają i ciągają prawników. Przecież jak sama nazwa wskazuje handel nielegalny jest nielegalny, czyli zabroniony. Pozdrawiam
0 0
Kurczę, a gdzie podział się ten artykuł???????????
Wyparował?
0 0
Dla mnie to absurd.
Od lat wiadomo że na dolnych krupówkach stoją handlarze z dziadami którzy handlują także trawą i innymi narkotykami i jeżeli nawet tego nie można zlikwidować co jest w tej chwili nielegalne to po co kolejne przepisy.
Nawet pół roku temu widziałem jak pobili gościa przy ponad 100 światkach. Konkretnie bili go pałą, później jak leżał zabrali mu spodnie z tyłka oraz buty.
0 0
czołgisto, czy masz na mysli tego co z pomoca psa zbiera na niekoniecznie kiełbase??
0 0
Nie podoba mi się taki syfiasty nielegalny handel na ulicach, ale podpowiem Wam coś handlarze. Zorganizujcie wiec pod hasłem: \" Skoro rodzina burmistrza może nielegalnie zabudowywać Krupówki to dlaczego my nie możemy nielegalnie handlować na Krupówkach?
0 0
A kiedy schody do rozbiórki? Cosik nierychliwe te organa
0 0
Jeżeli chodzi o tego psa na Krupówkach to ja nie rozumiem dlaczego któreś z licznych Towarzystw Opieki nad Zwierzętami w Zakopanem jeszcze kategorycznie nie zareagowało. Wydaje mi się,że beton nie jest właściwym legowiskiem dla psa i każdy pies w końcu będzie miał reumatyzm. W ogóle to, co dzieje się na Krupówkach jest przerażające! Międzynarodowy jarmark. Jakby w Zakopanem nie było regionalnych stoisk.
0 0
bo w ocenie prok B...z, podloze pod psem, czyli barania skóra jest wystarczajaca??
0 0
Ja w lutym nie widziałam w okolicy tego psa żadnej skóry. Leżał na kostce. Pana prokuratora tam położyć - niech spróbuje jak to fajnie. Pozdrawiam
0 0
\"Rzecz nie dotyczy przysłowiowej babci, która siedzi z oscypkami czy pietruszką...\" Nie dotyczy również wiceburmistrza Sulika i znajomych królika bo nie chodzi o to by nękać królika ale by gonić Go...
0 0
Zakopane z a s ra n e na dole i nakryte kłabukiem z gównem na Gubałówce!!!!! Tesko za 100-lat nie dało by rady wyczyścić tego syfu ,jaki się nagromadził ,za przyzwoleniem obecnych pseudo -gazdów!!!!!!!!!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz