Oszuści, którzy nabrali mieszkankę Kościeliska, trafiła za kratki. Od 2023 roku tylko w powiecie nowotarskim złodzieje wyłudzili od seniorów prawie milion złotych i udoskonalają swoje metody.
Kilka dni temu do mieszkanki Kościeliska zadzwoniła osoba, która twierdziła, że jej córka jest w bardzo złym stanie zdrowia i natychmiast potrzebne są pieniądze na jej leczenie. Oszuści byli bardzo przekonujący, nalegali, że pieniądze potrzebne są natychmiast. Kobieta przekazała im 38 tys. złotych. Po przekazaniu pieniędzy szybko zorientowała się, że padła ofiarą oszustów. Zawiadomiła policjantów. Ci rozpoczęli śledztwo, wyszukiwali ślady pozostawione przez oszustów i wpadli na ich trop.
Trzy miesiące aresztu- Kryminalni nawiązali współpracę z policjantami z Będzina, gdzie tego samego dnia zatrzymali dwoje oszustów. Policjanci podczas przeszukania samochodu ujawnili gotówkę pochodzącą od seniorki z Podhala. W kolejnych przeszukaniach zabezpieczyli pieniądze oraz telefony, które mogły posłużyć do przestępstwa - informuje asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji. Sąd rejonowy aresztował na trzy miesiące 25-letnią kobietę i 27-letniego mężczyznę podejrzanych o oszustwo.
W tym wypadku udało się odzyskać pieniądze i zatrzymać oszustów. Niestety, w całej Małopolsce ten haniebny proceder w ubiegłym roku przyniósł oszustom 15 milionów złotych. To już nie tylko metody na wnuczka, policjanta, prokuratora, lekarza, ale nawet na astronautę. Mimo że policjantom co jakiś czas udaje się zatrzymać oszustów, to ciągle zastępują ich nowi.
Przekonujący głos- Ten, kto zadzwonił, miał naprawdę przekonujący głos. Mówił, że moja wnuczka spowodowała wypadek i potrzebuje kaucji, żeby wyjść na wolność. Ten ktoś podawał się za prokuratora. Znał dane mojej wnuczki. Niewiele brakowało, żebym dała się nabrać - opowiada pani Marta, mieszkanka jednej z małych miejscowości na Podhalu. Na szczęście w tym przypadku po paru chwilach nadeszła refleksja. Pani Marta zadzwoniła do wnuczki i okazało się, że ta jest właśnie w pracy i w żadnym wypadku nie brała udziału.
- Oszuści są coraz bardziej sprytni, znają nasze dane, mają wręcz aktorskie umiejętności. Bardzo ważne, abyśmy co jakiś czas przypominali naszym seniorów, że taki telefon to prawdopodobnie jest oszustwo. Wiadomo, że w takiej sytuacji przestępcy grają na naszych emocjach i często trudno o rozwagę. Starajmy się jednak zachować spokój i po prostu skontaktować się z naszym wnuczkiem czy wnuczką - tłumaczy doświadczony policjant zajmujący się wykrywaniem tego typu przestępstw.
Chcę wrócić na ZiemięBył już nawet przypadek, że oszust z pomocą internetowych komunikatorów prosił kobietę o wpłacenie pieniędzy na jego powrót na Ziemię. Jak twierdził, jest rosyjskim astronautą, na którego powrót brakuje pieniędzy ze względu na wojnę rozpoczętą przez Putina w Ukrainie.
Jak wylicza kom. Dorota Garbacz, oficer prasowy nowotarskiej policji, w ubiegłym roku na terenie powiatu nowotarskiego, łączny łup przestępców działających metodą na wnuczka przekroczył milion złotych. Policyjne statystyki mówią o 10 tego typu oszustwach. Do najbardziej spektakularnych należy sprawa 77-letniego seniora z Nowego Targu, który przekazał oszustom 185 tysięcy złotych. Seniorka z Rabki-Zdroju w kwietniu ubiegłego roku przekazała przestępcom 150 tysięcy. Jednak nie każde działania oszustów kończą się dla nich sukcesem. Starsza pani z Nowego Targu w porę przejrzała zamiary oszustów, przerwała rozmowę telefoniczną z przestępcami i natychmiast zgłosiła sprawę policji.
Wpłacili po 100 tysięcyW tym roku policjanci informowali o sześciu przypadkach oszustw na policjanta, prokuratora i wnuczka. Trójka oszukanych seniorów straciła po 100 tysięcy. To były jak dotąd najwyższe kwoty uzyskane przez przestępców. W jednym przypadku 80-letnia pani Marianna, mieszkanka Nowego Targu, podjęła grę z oszustami. Zamiast żądanych pieniędzy, spakowała do reklamówki pocięte gazety. W międzyczasie skontaktowała się z policją. W efekcie kurier, który miał odebrać łup - trafił za kratki.
Wiele szczęścia miała 71-latka z Nowego Targu, która została oszukana metodą na wnuczka. Jednak policjanci dzięki wytężonym działaniom operacyjnym zdołali namierzyć i zatrzymać oszustkę. Okazała się nią 15-letnia dziewczyna - mieszkanka Krakowa.
W powiecie tatrzańskim tego typu oszustw, które dochodzą do skutku, jest mniej niż w rejonie Nowego Targu, ale prób wyłudzeń jest już wiele. Poza opisanym na początku artykułu ostatnim przypadkiem, w styczniu 2023 roku mieszkanka Zakopanego odebrała telefon od osoby, która podawała się za pracownika banku, usiłując uzyskać informacje o rodzajach kont i wysokości zgromadzonych tam oszczędności. Kobieta nie dała się oszukać. W lutym 2023 roku mężczyzna podający się za pracownika Poczty Polskiej poinformował, że ma do domu przyjść listonosz, który będzie członkiem grupy przestępczej. Kolejny telefon był już od rzekomego policjanta, który polecał przekazanie pieniędzy, co pomoże zatrzymać listonosza.
- W 2024 roku nadal dochodzi do próby oszustw różnymi metodami, one cały czas ewoluują, ale za każdym razem oszuści dążą do tego, aby oddać im pieniądze. I to powinno być wyznacznikiem, że zapewne stajemy się ofiarą przestępstwa. Gdy rozmowa schodzi do kwestii przekazania pieniędzy, kończymy ją i skutecznie rozłączamy połączenie telefoniczne - tłumaczy asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji.
pp, mk
0 0
Jeśli rusek to był to kosmonauta a nie astronauta.
0 0
Strzeżcie się radnych bajdurzących o porządku urbanistycznym i budującym samowole.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz