Marian Mitan z Zakopanego znalazł się w gronie Polaków, którzy eksplorowali jaskinie na dalekiej Kubie. Śladami swojego ojca wyruszyła po ponad 60 latach od tamtej wyprawy córka Marzena Mitan-Abel.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"128759"}
Przyznaje, że musiała w końcu wyruszyć śladami swojego ukochanego taty. - Całe moje dzieciństwo słyszałem te wszystkie nazwy jaskiń, niesamowite historie, a na dobranoc ojciec czytał nam książkę pt. „Chłopiec z Gór Organowych” Macieja Kuczyńskiego, który był zresztą kierownikiem wspomnianej wyprawy. Upatrzył sobie tatę jako chemika, wziętego fotografa, ale i dobrego kucharza - śmieje się Marzena.
Na stole w czasie naszej rozmowy leży wielki album ze zdjęciami, których większości autorem jest właśnie Marian Mitan. Choć są czarno-białe, ukazują niezwykłe piękno tej dalekiej wyspy.
Jak przypomina nasz redakcyjny kolega Apoloniusz Rajwa, wyprawa polskich speleologów do jaskiń kubańskich na przełomie 1961 i 1962 roku była pierwszą narodową ekspedycją jaskiniową do krajów pozaeuropejskich w ponad półwiekowej historii wypraw jaskiniowych.
- Możecie sobie państwo wyobrazić, że tata tak kochał różne podróże i wyprawy, że na Kubę udał się zaledwie kilka godzin po swoim ślubie. Zniknął mamie na parę miesięcy - przytacza rodzinne fakty Marzena.
W ciągu kilkudziesięciu tygodni pobytu na Kubie Marian Mitan wraz z innym członkami wyprawy eksplorował 37 jaskiń, dokonując przejść podziemnych o długości 94 kilometrów.
- Warto pamiętać, że odkryto w tamtym czasie 17 km nowych korytarzy i ustanowiono jaskiniowy rekord głębokościowy obu Ameryk, który potem oczywiście był poprawiany - zauważa Apoloniusz Rajwa.
Dla Marzeny szczególnie ważne jest jedno odkrycie. - To była jaskinia Pozo Prieto. W jej środku znajduje się wielka kaskada o wysokości 45 metrów, jako pierwszy odważył się na zjazd wzdłuż niej mój tata. To miejsce zostało nazwane Kaskadą Mitana, zaś na dnie jaskini członkowie wyprawy umieścili metalową plakietkę z napisem „Cuba - Polonia 1961” - opowiada Marzena Mitan- Abel.
Nasza rozmówczyni przyznaje wprost, że nie wszędzie udało się dostać. - Proszę zwrócić uwagę na zdjęcia, które robił tata, a które doskonale obrazują ich wyprawę z początku lat 60. XX wieku. Wiele miejsc jest po prostu niedostępnych dla zwykłych turystów. Na dotarcie do nich potrzeba czasu, korzystania z mułów, kilkudniowej pieszej wędrówki. Świat na Kubie się zatrzymał, panuje tam straszna biedna, dla nas żyjących w Europie nie do wyobrażenia. Pamiętam jak tata był zachwycony wyspą po powrocie, która tętniła życiem. To była dla niego taka odskocznia od świata komunistycznego. Dla mnie osobiście to teraz sytuacja się odwróciła. Tam jest smutno, a w Polsce kolorowo. Ubolewam nad tym, że Kuba się nie rozwija gospodarczo, turystycznie. Ma ogromny potencjał, ludzie tam są niezwykle serdeczni, gościnni. Wiele razy nam to okazywali. Na pewno przyroda im sprzyja w codziennym życiu - przyznaje Marzena Mitan-Abel.
Jako ciekawostkę przywołuje osady guana, czyli odchodów nietoperzy, które widziała w jednej z jaskiń, a o czym opowiadał jej przed laty tata. - Są znakomitym nawozem urozmaiconym w wiele składników mineralnych, gdyż jedne gatunki nietoperzy żywią się owocami, inne owadami, a jeszcze inne rybami. Guano używa się jako nawozu. Trzcina cukrowa nie nawożona wydaje plony w ciągu 6-7 lat, a nawożona guanem w ciągu 18 lat - mówi Marzena Mitan-Abel.
Mieszkanka Zakopanego uśmiecha się na pytanie o prawdziwe kubańskie cygara. - Oczywiście, że zapaliłam! Okazuje się jednak, że są one robione z najlepszych liści tytoniu, a te gorsze trafiają do papierosów - wspomina góralka z Zakopanego.
Przytacza też historię z pewną butelką. - Z dna jednej z jaskiń wiodły korytarze, w jednym z nich mój tata znalazł butelkę wina hiszpańskiego, które miało około 200 lat. Była to już właściwie galareta. Butelkę tę jego ekipa zabrała i przekazała potem muzeum w Hawanie - opowiada barwnie Marzena, tak jak to robił jej tata, nauczyciel chemii w Zespole Szkół Hotelarsko-Turystycznych w Zakopanem.
Pedagog i podróżnik wygłosił za życia (zmarł w 2006 r.) setki prelekcji o wyprawie do jaskiń Kuby. Zwiedział też inne rejony świata, m.in. Nepal, Sikkim, Tybet i Amerykę Południową.
- Tata chętnie dzielił się wspomnieniami. W jednym z czasopism wydawanych przez księży pallotynów zamieścił takie porównanie Kuby dawniej i dziś. Mamy wiele zdjęć, które można zestawić z fotografiami ojca. To jest wręcz nie do wiary, że niemal nic się od tamtego czasu nie zmieniło - zauważa Marzena.
O związkach górali i Kubańczyków może wiele też powiedzieć Maria Łapińska, prowadząca Schronisko nad Morskim Okiem. Jej gabinet i zarazem biuro to kopalnia przeróżnych pamiątek, zdjęć, medali, odznaczeń. Są te z bardzo dawna, ale i te, które otrzymała zaledwie parę dni temu. Z biurka wyciąga bardzo cenne zdjęcia z bratem Fidela Castro, Raulem Castro, który przybył nad tatrzańskie jezioro w latach 80. XX wieku. - Wspólne zdjęcie w schronisku z tym politykiem uratowało mojego przyjaciela himalaistę, który postanowił objechać Kubę dookoła. Miał tam wiele problemów. Gdy się skontaktował ze mną, to nie mógł uwierzyć, że Raul Castro gościł w naszym schronisku. Kiedy wysłałam mu fotografię na potwierdzenie, wszystkie drzwi się tam przed nimi otwierały - wspomina z radością Maria Łapińska.
Jan Głąbiński

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
pan mgr Jan Głąbiński -autor peanu na cześć -radziłabym głębiej doczytać w jakich to czasach przyszło owe jaskinie eksplorować i dlaczego ta wyspa nie była tak kolorowa i pachnąca. Chyba że krwią.
0 0
Tak, lepiej było za Fulgencio Batisty (zwłaszcza po 1952), obalonego w wyniku rewolucji kubańskiej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz