Był wielkim przyjacielem Polski, w czasie II wojny światowej ratował przed śmiercią Żydów. Po wojnie trafił do sowieckich łagrów. Zmarł w słowackim więzieniu. W przetrwaniu najtrudniejszych chwil pomagała mu wiara w Boga. Teraz trwa jego proces beatyfikacyjny.
O Janosu Esterhazym, polityku węgierskiego i polskiego pochodzenia, w Czerwonym Dworze opowiadał dr hab. Imre Molnár. To węgierski polonista, tłumacz, pisarz, dyplomata i przyjaciel Polski. Prof. Molnár podkreślał, że wieczór w Zakopanem, w czasie którego opowiada o Esterhazym, jest dla niego wyjątkowy.
- Gdy odkrywałem jego życie, zawsze byli przy tym obecni górale. Od kiedy zajmuję się nim, a to już 40 lat, chciałem go pokazać jako wspólnego bohatera narodu węgierskiego i polskiego, środkowoeuropejczyka. Jego życiorys miał po II wojnie być wymazany z pamięci - mówił Imre Molnár.
Janos Esterhazy był pół-Polakiem (po matce), pół-Węgrem (po ojcu), ale także obywatelem Słowacji.
Jego historia rozpoczyna się w 1897 r., gdy rodzice Esterhazego poznali się w Krakowie i zakochali od pierwszego wyjrzenia. Ojciec jego matki - Elżbiety, polski patriota hr. Stanisław Tarnowski krzywo patrzył na swojego przyszłego zięcia, bo Esterhazy senior był żołnierzem austro-węgierskim, chociaż jego przodkowie walczyli w Wiośnie Ludów przeciwko Habsburgom. Młoda para czekała trzy lata aż hr. Tarnowski powie "tak" dla ich małżeństwa. Urodziła im się trójka dzieci. Janos przyszedł na świat w 1901 roku i miał dwie siostry.
Wiara i tożsamość narodowa
Na skutek rozpadu Austro-Węgier ziemie państwa Esterhazych, koło Nitry znalazły się na terenie obecnej Słowacji. Ojciec po siedmiu latach nagle umarł. Matka Janosa Elżbieta Tarnowska nie miała jeszcze 30 lat, gdy zmarł i została sama z dziećmi. Jej ojciec chciał, żeby wróciła do Polski. - Wypowiedziała wtedy wspaniałe zdanie, że tak niesamowicie kocha swojego męża, iż po jego śmierci zostanie w jego domu. Sama wychowywała dzieci. O Januszu Estehazym nie możemy zresztą mówić bez niej. Zawdzięcza matce bardzo wiele. Ona sama mówiła, że w sercu i duchu stała się Węgierką. Ojciec Janosa na łożu śmierci powiedział mu - synu, bądź dobrym Węgrem! Gdy czteroletni syn poszedł do matki zapytać co to znaczy, ona odpowiedziała - bądź dobrym chrześcijaninem, bo jak będziesz nim, to będziesz też dobrym Węgrem i Polakiem. Te dwie wartości wiara i tożsamość narodowa prowadziły go przez całe życie - opowiadał Imre Molnár.
Władze czechosłowackie nacjonalizowały majątki węgierskich intelektualistów. Tak też stało się z majątkiem Esterhazego. Mając majątki na Węgrzech, zostaje jednak w Czechosłowacji, gdzie władze pozwoliły zachować tylko 10% posiadłości, ale podatek musiał płacić od całości posiadanych wcześniej ziem.
Młody polityk
Młody Janos Esterhazy zaangażował się w działalność polityczną. Mając 33 lata został przewodniczącym Krajowej Partii Chrześcijańsko-Socjalistycznej, a w 1935 roku posłem do czechosłowackiego parlamentu.
Ożenił się z węgierską hrabiną z Budapesztu Lívią Serényi, z którą miał dwójkę dzieci. Janosz Esterhazy był bardzo aktywnym politykiem, odwiedzał wszystkie wioski zamieszkałe przez Węgrów na Słowacji. Wsłuchiwał się w problemy ludności węgierskiej i przenosił je do praskiego parlamentu. Krytykował socjaldemokratyczny rząd Benesa. Za tę krytykę dwa razy siedział w więzieniu.
W 1938 roku po traktacie monachijskim Janusz Esterhazy został na Słowacji, która pod naciskiem Hitlera staje się niepodległym państwem, ale traci część terenów na korzyść Węgier. Esterhazy dostaje propozycję, aby zostać jedynym węgierskim posłem w bratysławskim parlamencie już w czasie, gdy Słowacją rządził ks. Józef Tiso.
Pomoc dla Polaków
1 września 1939 roku, gdy Hitler razem ze Słowacją napada na Polskę, Janos Esterhazy odwiedza polską ambasadę w Bratysławie i pyta, jak może pomóc. Węgry otwierają wtedy granicę i przyjmują żołnierzy, uchodźców z Polski. Esterhazy bierze udział w pomocy w przeprowadzeniu przez granicę i dotarciu do Budapesztu gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Ponosił wielkie ryzyko organizując pomoc dla Polaków, którzy przez Słowację przedostawali się na Węgry. - Przyjął to ryzyko na siebie, do końca wojny był w komitecie pomocy dla Polaków - mówił prof. Molnar.
Rząd słowacki realizował politykę antyżydowską Hitlera. Zaczęły się deportacje Żydów do obozów koncentracyjnych. Niemcy płacili za każdego obywatela żydowskiego 500 marek. Majątek żydowski był rozdawany słowackim dygnitarzom. W 1942 r. wykazał się Esterhazy wielką odwagą. Jako jedyny poseł w słowackim parlamencie głosował przeciwko ustawie wysiedlającej Żydów ze Słowacji.
W tym czasie ok. 10 tys. Żydów uciekło ze Słowacji na Węgry. Esterhazy pomagał uciekinierom, przekazując im węgierskie paszporty. Gdy Sowieci zbliżali się do Słowacji, miał możliwość ucieczki na Zachód, ale jednak odmówił.
Wywieziony na Syberię
- Jeśli byłem z wami w dobrych czasach, zostanę i w tych złych - mówił wtedy Esterhazy.
Jeszcze przed wejściem Rosjan ukrywa się przed Gestapo. Gdy władzę w Czechosłowacji objął komunistyczny rząd, dobra węgierskie zostały znacjonalizowane. W tych trudnych czasach Esterhazy odnalazł swoją drogę w modlitwie i wierze. Próbował negocjować z reprezentującym rząd Gustavem Husakiem. Został jednak aresztowany i przekazany oficerom NKWD. Był torturowany i razem z dziesięcioma innymi Węgrami trafia do Moskwy, do więzienia na Łubiance. Od września 1945 do lutego 1946 był torturowany. Oprawcy próbowali go przekonać, aby podpisał oświadczenie, że jest angielskim szpiegiem, faszystą. Mimo cierpień odmówił. Dopiero gdy sowieccy prześladowcy grożą, że sprowadzą do więzienia całą rodzinę, podpisał deklarację. Wziął na siebie niepopełnione zbrodnie, aby ocalić swoich bliskich.
- W tym momencie rozpoznał on, że cierpienie może mieć sens. Może ochronić bliskich i rozszerza to na innych Węgrów. W więzieniu modli się za wszystkie narody, które znajdują się pod jarzmem komunizmu. Został skazany na 10 lat łagrów na Syberii - mówił prof. Molnar. Z niewoli udało mu napisać list po polsku do rodziny, który jakimś cudem dociera do adresatów. Pisze w nim, że nie traci wiary, modli się za całą rodzinę.
Zawrócony z więziennej bramy
W 1947 roku Słowacki Trybunał Narodowy skazał go jako "uciekiniera" na karę śmierci przez powieszenie. Esterhazy nic o tym wyroku nie wiedział, nadal przebywał w sowieckim łagrze. Został jednak stamtąd zwolniony. Wrócił do domu. Tu ciąży na nim wyrok śmierci. Prokurator generalny Słowacji, Wagner, żydowskiego pochodzenia, pamięta jednak, że Esterhazy ratował Żydów. Znajduje się prośba adwokata Esterhazyego o ułaskawienie. Kara śmierci zostaje mu zawieszona. Trafia do szpitala gruźliczego. Stamtąd pisze listy do rodziny, w których nie prosi o rehabilitację, wolność czy zdrowie, ale o uczestnictwo we Mszy Świętej. Waży wtedy 45 kg, ma wybite zęby, chore płuca, ledwie żyje.
Ofiaruje cierpienia Bogu
Mówi o tym, że jego oprawcy nie uczynili źle jemu, ale obrazili Boga. Rodzina chce mu umożliwić ucieczkę na Zachód, do Austrii, ale Esterhazy odrzuca ją. Kara śmierci zostaje mu zamieniona na dożywotnie więzienie, a później 25 lat. Wydaje się, że jest objęty amnestią. Zostaje jednak zawrócony z więziennej bramy.
Umiera w marcu 1957 roku. - Chętnie znoszę cierpienia, ofiaruję je Bogu i zniewolonym narodom - to jedne z ostatnich jego słów.
W 2019 roku arcyb. Marek Jędraszewski rozpoczął proces beatyfikacyjny Jonasza Esterhazyego.
pp

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Kolejny wielki bohater.
Sowieci razem ze swoimi współczesnymi resortowymi potomkami zrobili wiele w ramach tzw. pedagogiki wstydu, ażebyśmy stracili pamięć historyczną i swoją tożsamość.
0 0
Poznałem tę historię dzięki filmowi dokumentalnemu o śp. Januszu - dzięki za przypomnienie !
Cześć Jego pamięci, wieczne potępienie oprawcom.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz