Władek Ciężak - "Baton" - znał wszystkich, pomagał każdemu. Dziś siedzi sam, ze łzami w oczach wspomina boiska, które tworzył własnymi rękami, i izbę pamięci, którą wyrzucono na strych.
Na każde zawołanie - tak o Władysławie Ciężaku mówi wielu, każdy, kto przez lata miał do czynienia z zakopiańskim sportem. „Baton” - bo tak wołali na niego i piłkarze, i trenerzy - przez 50 lat był podporą Centralnego Ośrodka Sportu. Bez niego nie byłoby ani boiska na dole, ani na górze pod lasem, ani pamięci o ludziach, którzy grali, trenowali i zwyczajnie kochali piłkę.
Od boiska na Słonecznej po reprezentację Polski
Baton pamięta wszystko. Pierwsze kopnięcia piłki na Słonecznej, amatorskie bramki z desek, mecze osiedlowe. A potem - wielka piłka. WKS Zakopane, ligowe mecze z Wisłą Kraków, hokej na lodowisku, reprezentację Kazimierza Górskiego.
- Kaziu Górski to był człowiek. Zabrał mnie raz jako kierownika sprzętu na mecz Polska-Holandia. Ja, jedyny cywil, w autobusie z reprezentacją. Tak się zaprzyjaźniliśmy, że dał mi Złotą Odznakę. Teraz gdzie ona jest? Leży gdzieś na ich strychu.
- Był tam, gdzie był potrzebny - w Cetniewie, w Popradzie, na zgrupowaniach olimpijskiej kadry. W kantorku przy boisku, skąd nadzorował wszystko. Sam zbudował szatnię z metalowego baraku, sam załatwił krzesełka z Pucharu Świata.
Izba Pamięci - muzeum z serca
Największa duma "Batona" to jego mała izba pamięci. Nie muzeum - to było coś więcej. Serce, w którym biła historia polskiej piłki. Setki koszulek, piłki z autografami, zdjęcia, puchary, proporczyki.
- Miałem koszulkę od Tomaszewskiego - dostał ją od Mario Zagallo (znany brazylijski piłkarz i trener - przyp. red.). - Mam też od Robbena (znakomity holenderski piłkarz - przyp. red), jak grał w Bayernie. I nowe Śląska Wrocław, za 450 zł każda. Ale to nie o wartość chodzi, tylko o wspomnienia. Przechowywał w niej pamiątki od każdego, kto coś znaczył dla polskiego futbolu - i od tych, którzy po prostu przyjechali trenować. - Bo jak ktoś potrzebował pomocy - woziłem do szpitala, kupowałem herbatę, nosiłem piłki. Ludzie to widzieli. Odwdzięczali się jak mogli.
Jak wyrzuca się pamięć?
Ale nadszedł dzień, kiedy "Baton" przestał być potrzebny. - Odszedł dyrektor Danikiewicz - jedyny, który mnie bronił. A jak przyszli nowi, to przyszli też z decyzją: trzeba to wszystko zabrać. Mówili: może na skoczni, może gdzie indziej. Ale nigdzie nie dali miejsca.
Kiedy chorował po zatruciu spalinami i granulatem z boiska, nie było go w pracy. - Poszedłem potem - patrzę, wszystko wyniesione. Bez pytania. Na strych.
"Baton", który 20 razy przeżył zmiany dyrektorów COS-u, dziś nie może zrozumieć, jak łatwo można było zlekceważyć pół wieku oddania. - Nie potrzebuję pieniędzy. Chciałem tylko, żeby to, co zebrałem, pokazać dzieciakom. W tym mieście już nikogo to nie obchodzi.
Plan, który miał dawać radość
"Baton" miał plan. Trzecią edycję Memoriału Macharskiego. Chciał zorganizować licytację koszulek i pamiątek. Zaprosić Grzegorza Latę, zrobić to z rozmachem. Pieniądze - dla dzieci, dla zakopiańskiego klubu.
- Wszystko miałem dograne. Plakaty wydrukowane, telewizja miała przyjechać. Proboszcz, znajomi, kierownicy klubów. I wszystko się rozpadło. Bo nie było komu pomóc, nie było gdzie tego zrobić.
Sprzedać kolekcji nie chce. - Co mnie to ratuje? Zdrowie się liczy. Nie pieniądze. Ja to wszystko trzymałem z myślą o młodych. Żeby wiedzieli, że tu kiedyś coś było.
75-letni chłopak z batonem
Pseudonim „Baton” wziął się z prostego powodu. - Jak jechaliśmy na mecze, to chłopaki brali piwko, a ja batony. Do herbatki. To mnie tak nazwali. Dziewczyny się śmiały, że słodki chłopak jestem.
Dziś ten "chłopak" ma 75 lat i serce złamane bardziej niż kiedykolwiek. Siedzi w swoim domu, z notatkami, zdjęciami, medalami - tym, co udało mu się ocalić. Reszta została zapomniana, porzucona na strychu budynku przy boisku pod lasem.
- Najwięcej boli, że tak niewiele trzeba było. Kawałek ściany. Gablota. Cokolwiek. Bo ja już nie muszę tam być. Ale te pamiątki powinny. Dla tych, co przyjadą. Dla dzieci.
Nie zapomnijmy
Ta historia nie jest tylko o "Batonie". To historia o tym, jak łatwo zapominamy o ludziach, którzy dawali wszystko, nie oczekując niczego. O tym, jak boisko może być ważniejsze niż stołek dyrektora. Jak baton może być ważniejszy niż medal. Nie pozwólmy, żeby jego Izba Pamięci na zawsze została na strychu.
Jurek Jurecki

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Ale ku uciesze wiekszości tego Pana już nie ma na Plato na COS'ie, gdzie to wymyślał sobie własne zasady.
0 0
Razem z nim odszedł COS dla mieszkańców, Był jaki był, ale miejscowi dużo czasu tam spędzali.
To jak zarządzany jest COS to jeden wielki skandal.
0 0
W Zakopanem Gorszy pieniądz wypiera Lepszy pieniądz - to podobno prawidłowość? A może znak zeszmacenia, spodlenia i tzw. globalizacji multiculti?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz