Miasto Zakopane

Zamknij

Las pełen duchów. Podróż, która zaczęła się w szufladzie

Rafał Gratkowski 15:29, 14.08.2025
Treść artykułu pod wideo ↓
1 Las pełen duchów. Podróż, która zaczęła się w szufladzie

Przez lata całe mieszkały w Muzeum Etnograficznym w Krakowie, wpatrzone w ciemności, które zwykle panowały w szufladzie.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"132604"}

Wywiezione z rodzinnych stron, przebyły tysiące kilometrów po to tylko, by fachowa ręka bez pojęcia wypisała dla nich fiszkę z błędnym określeniem "Lalki. Wyprodukowano w ZSRR". Ich otwarte oczy wypatrywały z głębi szuflady cierpliwie. Czekały tej jednej chwili. Aż przyjdzie do nich Andrzej Dybczak. Lata mijały. Andrzej Dybczak musiał się urodzić. Ukończyć studia, poznać swą żonę Magdę. Musiało dużo się wydarzyć, by w końcu wszedł do Muzeum Etnograficznego, gdzie na stół wyciągnięto szufladę. Wtedy wyszły na światło. Drewniane, ubrane w futra wpatrzyły się w oczy Andrzeja Dybczaka. A on już wiedział, że to nie lalki. Że to przygoda, za którą musi podążać. Aż do ich domu. Na Kołymę. 


- Studiowałem etnologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Gdybyście się państwo zastanawiali, czy puścić dzieci na etnologię na studia, to można. Rozszerzają percepcję na plus. Gdy mówimy o wyjeździe do krajów egzotycznych i studiowania ludów, jest to obecnie passe. Dziś nazywanie kogoś ludem, tak jak mieszkańców Syberii, czy górali, to ich trochę tak ustawia w narożniku. Tereny egzotyczne to dla ludzi, którzy tam mieszkają, to jest dom. Kołyma dla nas kojarzy się z koszmarem, wywózką. A w języku Ewenków to jest dom - podkreślał podczas spotkania z czytelnikami Andrzej Dybczak, autor książki "Las duchów". Spotkanie w gościnnych progach Kawiarni "Kmicic" w Zakopanem przyciągnęło miłośników podróży. Tych lubiących ogromne przestrzenie oraz tych, którzy w wędrówce lubią skupić się na swoim wnętrzu. W trakcie prezentacji twórczości autora, prowadzonej przez Macieja Krupę, miejsce kojarzone z katorgą polskich zesłańców powoli zmieniało się w krainę z zupełnie innej bajki. 


- Bo Syberia w potocznym oglądzie kojarzy się nam jako miejsce zsyłki wielu Polaków, jako miejsce katorgi. A tam mieszkają ludzie z grup etnicznych czy też narodów, które są nam kompletnie nieznane - podkreślił prowadzący spotkanie Maciej Krupa. Dodał, że Syberia to dla nas wielka przestrzeń, ale mało konkretna.


Przestrzeń eliptyczna


- Tak. Syberia to jest przestrzeń - przyznał Andrzej Dybczak. Zaznaczył, że gdy trafiamy tam z ciasnej Europy to patrzymy na Syberię jako na puste, bezkresne przestrzenie. Niekończące się lasy. Ale to jest oswojona kulturowo przestrzeń. Miejsce zagospodarowane w sposób, o którym nie mamy pojęcia. - To miejsce na czyjejś wewnętrznej mapie. Grupy Selkupów przemieszczają się po elipsie. Pojęcie nomada kojarzy się z wędrowcem. Syberyjscy nomadzi kursują po elipsie, chodzą w koło. Mają ścieżkę. Na każdym przystanku coś jest. Tu miejsce bogate w rybę, tam w sobola, w innym pochowany jest dziadek. W kolejnym miejscu są schowane rzeczy rytualne. W następnym ślady niedźwiedzia, którego wychowaliśmy od małego. To są góry szamańskie, do których się pielgrzymuje, bo mają swą funkcję. Są stawy, Czartowe Jeziora, gdzie żyje szaman przemieniony w szczupaka. Z punktu widzenia mieszkańców to te pustkowia są zatłoczone znaczeniami - podkreślił Andrzej Dybczak. Zaznaczył, że Syberia to nie jest bezludzie, to jest miejsce pełne znaczeń. Podkreślał, że brak tam dróg, które przejezdne są jedynie zimą, a jedynym środkiem lokomocji jest albo łódź, albo helikopter. Rosyjska, potem radziecka "cywilizacja" stworzyła zatem archipelag wysp. Teren północnej Azji za Uralem został zajęty przez Rosję i kolonizacja przypomina wysepki. A infrastruktura, lub raczej jej wieczny brak, to narzędzie kontroli. Cała ziemia została podzielona na autonomiczne rejony, które nie mają nic wspólnego z autonomią. W każdym rejonie zakładano miasto, które w zamyśle miało być centrum. Wokół budowano archipelag osad z administracją. Rdzennych mieszkańców siłą, przemocą zmuszono do zamieszkania w tych osadach. Dzieci zabierano do internatów. - Nie chcę snuć analogii, ale Archipelag Gułag to była też sieć obozów. Zorganizowana sieć administracyjne także była rodzajem takiego obozu. Sposób kontroli. Jak nie ma drogi, to nie każdy dostanie przywilej przelotu helikopterem, nie każdy może kupić bilet. Można zostać niedopuszczonym. Miejscowi żalili się, że na takiej Alasce dało się wybudować drogi, a na Syberii nie. Przecież to nie był problem poprowadzić drogę przez bagna, skoro ZSRR wysyłał ludzi w kosmos, zawracał bieg rzek. Ale nie zrobiono tego, by mieć pełną kontrolę nad ludźmi. Eskimosi zostali przykładowo osiedleni wśród Czukczów na wąskim cyplu wchodzącym głęboko w Morze Beringa. U nasady cypla zbudowano strażnicę FSB, dawniej KGB. Żeby wydostać się z cypla muszą pokazać dokument, powiedzieć gdzie i po co jadą poza cypel. A pasterze reniferów, myśliwi, łowcy dzikich reniferów, nomadzi syberyjscy nigdy nie mieli osad, centrów. Te miasta to sposób kontroli - podkreślał Andrzej Dybczak.


Substancja duchowości


Przypomniał, że to jego żona, Magdalena Zych zwróciła mu uwagę na obiekty przywiezione do Muzeum Etnograficznego z Syberii. Zbiory etnograficzne to jego zdaniem w większości przedmioty, o których mało kto wie coś konkretnego. Każdy jest szczegółowo opisywany ale z oglądu. Stąd dziś panujący trend, by z przedmiotami wracać do źródeł. Jacek Kukuczka, kustosz Muzeum Etnograficznego w Krakowie (MEK) postawił przed nim szufladę ze zbiorami, które były przekazywane z miejsca do miejsca. Pierwsze na wierzchu w magazynowej szufladzie były dwie figurki opatulone w futra. - Figurki drewniane, dwudziestocentymetrowe. Opisane jako lalki z ZSRR. Wiedziałem już, że wciąga mnie przygoda. Stworzyliśmy zespół naukowy, zdobyliśmy grant badawczy. Praca marzeń. Cztery lata nad Cieśniną Beringa spędzone na rozmowach z ludźmi, którzy tam mieszkają - przypomniał, jak doszło do realizacji projektu badawczego. A wraz z nim do napisania książki "Las duchów". 


Wiedza naukowa, plon tego grantu jest opisany na stronach Muzeum Etnograficznego w Krakowie. O swych badaniach napisał właśnie "Las duchów". - Zostałem pociągnięty, zaproszony, zabrany w drogę. Przez magazyny muzeów etnograficznych w Oxfordzie, Petersburgu, do miejsca nad rzeką Taz, właśnie do Lasu duchów. Do miejsca, gdzie bije źródło wiedzy - podkreślił autor książki. 


Maciej Krupa odczytał fragment książki. Autor przedstawia historię opowiedzianą przez wnuka szamana. Jego dziadka wezwano raz do chorego chłopaka. Ojciec chłopaka wezwał tetypy, czyli szamana. Diagnoza była szybka. Chłopak nie ma duszy, złe duchy uprowadziły go nad ogniste morze i tam wyrzuciły. Ojciec powiedział, że odda swą duszę, żeby tylko chłopak mógł żyć. Tetypy wystrugał małego człowieka, pięknie go ubrał, dał mu oczy, usta. I dał chłopcu, po sprowadzeniu duszy ojca. Chłopiec wyzdrowiał. A jego ojciec umarł. Drewniany człowiek istnieje do dziś. Jest z wnukami chłopca. Trzymają go w domu na poduszkach. Ale jest słaby ten duch, choć jeszcze żywy.


- Te figurki prowadzą do pojęcia duszy u Selkupów. Ale i innych syberyjskich ludów. Tam duchowość musi mieć substancję. Duch musi mieć substancję drewnianą, czy żelazną. Bóg musi mieć swoją substancję, którą jest niebo. Nasze pojęcie ciała i ducha jest dość prostackie porównując z wyobrażeniami Selkupów. Oni wyróżniają bardzo wiele pierwiastków duchowych przejawiających się w różnych rzeczach czy miejscach. Jest dusza grobowa, która zostaje razem z kośćmi w grobie, jest dusza która wędruje do świata podziemnego. Tam koniec w końców zamienia się w pająka. Pająk wędruje potem po drzewie do nieba, gdzie zamienia się w spadającą gwiazdę. Tak dusza wraca do ciała ludzkiego. Jest dusza zewnętrzna, która stale nam towarzyszy, ale nie jest w nas. Raczej jak cień, zawsze z nami - wyliczał rodzaje dusz Andrzej Dybczak. 


Antropologia dla każdego


Autor książki zaznaczył, że te wyobrażenia są mu bardzo bliskie. Biorąc pod uwagę poziom skomplikowania otaczającego nas świata. 


- To książka moim zdaniem antropologiczna. Bo mało da się powiedzieć o tych sprawach językiem naukowym, nie da się wyrazić tego w ślepej uliczce naukowości. Wielu by się skrzywiło mówiąc, że to nie jest nauka. A dla mnie to praca antropologiczna napisana innym językiem, który ma szansę trafić do czytelnika, również tego nieprzygotowanego, bez naukowego zaplecza - podsumował Maciej Krupa.


Autor przyznał rację podkreślając, że antropologia próbuje przekroczyć granice nauki i sztuki. Sięga się po coś, by wyrazić to co niewyrażalne. Związane jest z sacrum, z religią, z naszymi wyobrażeniami czy przeczuciami na temat świata. Pisarz może posługiwać się tą formą swobodnie, a pracownik naukowy na uczelni już nie.


Obecnie pracuje nad nową książką "Wejście na górę Ula". Ma to być opowieść o drodze każdego z nas. Drodze na szczyt, która czeka nas wszystkich i o tym, że nie wiemy co nas na tym szczycie czeka.


W trakcie dyskusji pisarz wyjaśnił, że przez całe lata pracy na Syberii nie spotkał żadnego szamana. Ponieważ wszyscy zostali wymordowani w czasach Związku Radzieckiego. - Rozmawiałem z osobami, o których jestem przekonany, że byliby szamanami, gdyby nie przerwana została ciągłość kulturowa - podsumował Andrzej Dybczak.


Muzealny projekt naukowy MEK "Antropologiczna reinterpretacja kolekcji syberyjskiej ze zbiorów Muzeum Etnograficznego w Krakowie, pochodzącej od polskich badaczy Syberii XIX wieku" w 2016 roku znalazł się w gronie 18 nagrodzonych w kategorii innowacyjnych projektów badawczych. Za propozycję oryginalnych rozwiązań ważnych i aktualnych problemów polskiej kultury w ramach konkursu "Rozwój" Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki MNiSW.


Zespół badawczy tworzyli: dr hab. Grażyna Kubica-Heller, która kierowała grantem, Andrzej Dybczak, Jacek Kukuczka oraz Magdalena Zych. Dzięki pracy zespołu dziś każdy z nas, nie ruszając się z ciepłego fotela może wejść w "Las duchów". 

Rafał Gratkowski

* * * 

Andrzej Dybczak (ur. 1978) - etnolog, pisarz, dokumentalista. W wydawnictwie Czarne opublikował reportaż Gugara, owoc podróży na północ Kraju Krasnojarskiego, literacką relację ze spotkania z ewenkijskimi pasterzami reniferów. Niebawem ukaże się w Czarnem nowe, poprawione wydanie tej książki. Otrzymał za nią w 2012 roku Nagrodę Kościelskich. Autor jest także współtwórcą filmu pod tym samym tytułem, który uhonorowano między innymi nagrodą Złotego Lajkonika na 48. Krakowskim Festiwalu Filmowym oraz nagrodą za najlepszy debiut reżyserski na festiwalu filmowym Era Nowe Horyzonty. Wydał również zbiór opowiadań "Pan wszystkich krów" (Wydawnictwo Nisza 2017), nominowany do Nagrody Literackiej Nike 2018. Za swoją najnowszą książkę "Las duchów" (Wydawnictwo Nisza 2024) otrzymał w maju br. Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego, najbardziej prestiżowe wyróżnienie w dziedzinie literatury faktu w Polsce. 

Rafa

(Rafał Gratkowski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Dusza-pająkaDusza-pająka

0 0

Bardzo ciekawe rzeczy

16:32, 17.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%