Miasto Zakopane

Zamknij

Zakopane oczami Stryjeńskiej: sztuka, folklor i słowiańskie rytuały

Rafał Gratkowski 15:45, 23.08.2025
Treść artykułu pod wideo ↓
1 Zakopane oczami Stryjeńskiej: sztuka, folklor i słowiańskie rytuały

Stworzyła nie tylko obraz góralskiej sielanki, ale uwieczniła dawno zapomniane wierzenia, gusła i odwiecznych bogów.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"132862"}

W willi Czerwony Dwór otwarto wystawę zatytułowaną "Zofia Stryjeńska. Tatry, górale i gusła Słowian". Księżniczka malarstwa polskiego, bo tak ją nazwano, odniosła spektakularny sukces na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa w Paryżu w 1925 roku, gdzie otrzymała cztery Grand Prix.


- Autorką tekstu do katalogu naszej wystawy jest Anna Król, historyk sztuki, profesor na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Już teraz zapraszam na jej wykład 1 września na temat Zofii Stryjeńskiej, który odbędzie się w ramach Wieczorów w Czerwonym Dworze - podkreśliła witając licznie przybyłych na wernisaż Małgorzata Wonuczka-Wnuk, szefowa Centrum Kultury Rodzimej w Czerwonym Dworze. - Byłam dzieckiem, kiedy czekoladki Wedla pakowane były w pudełka z nadrukiem tańców ludowych, które tutaj dzisiaj możemy też zobaczyć. Od początku jej działalność artystyczna wiązała się z poszukiwaniem stylu narodowego i to należy podkreślić. Zapewne dlatego też była w tym czasie tak popularna.


Prace malarskie, dzieła ceramiczne prezentowane w Czerwonym Dworze pochodzą z prywatnej kolekcji. Gratulacje organizatorom wystawy i podziękowania właścicielom kolekcji, którzy udostępnili szerokiej publiczności dzieła Zofii Stryjeńskiej złożyła Joanna Staszak, naczelnik wydziału kultury Urzędu Miasta Zakopane i Maciej Szostak, dyrektor Zakopiańskiego Centrum Kultury. Muzyka Adama Karpiela okrasiła wydarzenie podhalańską nutą.


Małgorzata Wonuczka-Wnuk przypomniała, że Zofia Stryjeńska w latach 1921-1927 mieszkała w Zakopanem. Nazywano ją księżniczką sztuki polskiej i nie ma w tym przesady. Jak zaznaczyła, artystka obok Tamary Łempickiej była bowiem najbardziej znaną malarką okresu międzywojennego. - Pragnę z całego serca podziękować rodzinie, która użyczyła nam prac ze swojej kolekcji, a która pragnie pozostać anonimowa. Użyczenie tej kolekcji, byśmy wszyscy mogli zobaczyć te znakomite dzieła, to swoisty dar dla zakopiańczyków i dla wszystkich naszych gości - zaznaczyła Małgorzata Wonuczka-Wnuk.


Siła autopromocji


Anna Król, historyk sztuki, profesor na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie zaznacza, że fenomen Stryjeńskiej nie znajduje żadnego porównania wśród artystek pierwszej połowy XX wieku w całej Europie. Bo też w żadnym kraju kobieta nie osiągnęła tak wysokiej pozycji w świecie artystycznym.


"Stryjeńska była wśród najwyżej uhonorowanych, także orderami państwowymi, artystów w Polsce. Sprzedawała obrazy za ogromne sumy, stale uczestniczyła w wystawach polskich za granicą. Reprodukcje jej prac trafiały do szkół, tworząc nowy kanon postrzegania ludowości i historii. I mimo że twórczość Zofii Stryjeńskiej, artystki wszechstronnej, malarki, ilustratorki, scenografki, projektantki kostiumów, tkanin i zabawek, jest znakomicie opracowana, powszechnie znana i dobrze rozpoznawana, to jej fenomen nie tylko nie znajduje żadnego porównania, lecz przede wszystkim nie przestaje zdumiewać także w XXI wieku, w roku 2025. Badacze dzieła artystki podkreślają jej niezwykłą pracowitość, umiejętność poruszania się w różnych przestrzeniach wizualnych, niezależność stylistyczną, także tematyczną, odwagę oraz zdolności autopromocyjne. Jej prace masowo reprodukowane, umieszczano na rozmaitych przedmiotach użytkowych tak, iż trafiały do szkół, mieszkań, budynków użyteczności publicznych, stając się częścią naszej ikonosfery" - czytamy w opisie do wystawy autorstwa Anny Król.


Zofia Stryjeńska na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa w Paryżu w 1925 roku otrzymała cztery Grand Prix. Za dekorację prezentującą życie wsi polskiej zgodnie z rytmem pół roku i miesięcy, za plakat wyobrażający Polonię, za tkaninę i ilustrację książek oraz za zabawki wykonane według jej projektu. Brała czynny udział w życiu artystycznym II Rzeczypospolitej. W wielu wystawach realizowała zamówienia rządowe, m.in. została zaproszona do wykonania dekoracji na transatlantykach Piłsudskiej i Batory. Była żoną Karola Stryjeńskiego, jednego z najważniejszych architektów XX-lecia, dyrektora Szkoły Przemysłu Drzewnego w Zakopanem. Przyjaźniła się z formistami, m.in. Leonem Chwistkiem.


Bajka sielskiego życia


- Trzeba też pamiętać, że była artystką papieru. Malowała farbami wodnymi, akwarelą i gwaszem. Interesowała się różnymi technikami graficznymi, przede wszystkim litografią - przypomniała Małgorzata Wonuczka-Wnuk. 


W pierwszej monografii książkowej artystki Jerzy Warchałowski, odkrywca i promotor jej talentu, napisał: "Zofia Stryjeńska jest przede wszystkim polskim malarzem rzeczy polskich". Przez całe życie Zofia Stryjeńska głęboko wierzyła, iż to folklor jest przekazicielem pradawnych słowiańskich tradycji.


Dlatego też artystyczny humor Zofii Stryjeńskiej zdominowały dwa kluczowe, wzajemnie dopełniające się tematy. Folklor i mitologia słowiańska, które na tej wystawie widać. Szczególnie interesowała się kulturą górali polskich, podhalańskich. - Zapewne dlatego, iż znała ją bardzo dobrze, gdyż przez wiele lat mieszkała w Zakopanem. Współtworząc to wyjątkowe środowisko artystyczne międzywojennej Polski, myślę, że także bywała w tym czasie tutaj, w Czerwonym Dworze. Kadry z codziennego życia górali, liczne sceny - Powitanie o wschodzie słońca, serii Zaloty, czy Sielanka, czyli obrazy, które pokazujmy, niewiele miały wspólnego z realnym życiem mieszkańców Podhala - dodała Małgorzata Wonuczka-Wnuk.


Jednakże to te właśnie kompozycje zdominowały wyobraźnię Polaków. Nie tylko w XX wieku międzywojennym, lecz także wiele dekad później. To poprzez jej barwne, żywiołowe, radosne kompozycje, widziano życie codzienne na Podhalu i powstawał jego mit.


W 1927 roku powstał jeden z najbardziej znanych tekstów Stryjeńskiej. - To Tańce Polskie. W 1938 roku serię zakupiła fabryka porcelany w Ćmielowie, jako wzór dla dekoracji. Te niezwykle rzadkie dzisiaj talerze i półmiski, a także figurki najczęściej zdobiły motywy z Tańczącymi Góralami. Te właśnie motywy umieszczane były także na pudełkach czekoladek, o którym już wspomniałam, wynikają w zbiorową wizualną świadomość, stając się tekstami kultury. Także dwa takie talerze prezentujemy na wystawie i dwie figurki Tańczących Górali - dodała Małgorzata Wonuczka-Wnuk. 


Zapomniani bogowie


Zdaniem Anny Król, szczególnie ważna i interesująca wydaje się teka Muzyka Podhala, opracowana przez Stanisława Mierczyńskiego, wyobrażona wstępem Karola Szymanowskiego, a wydana przez Książnicę Altas we Lwowie i Warszawie w 1930 roku. To niezwykłe wydawnictwo zawiera m.in. osiem ilustracji artystki, które możemy oglądać na zakopiańskiej wystawie: Las pod reglami, Juhas i dziewczyna, Pochód na halę, Ognisko na hali, Muzyka góralska, Taniec góralski, Wyjście z karczmy. Są też ozdobniki jej autorstwa, a także zapis nutowy i teksty góralskich przyśpiewek.


Format plansz Stryjeńska dostosowała do formatu zeszytu nutowego. Obok scen figuralnych artystka wprowadziła także czysty pejzaż, widok Tatr i jeszcze Gusła Słowian. W sztuce polskiej XIX wieku paradoksalnie szeroko rozumiana tematyka słowiańska nie znalazła głębszego odbicia.


"Dawno zapomniani bogowie i demony ożywają dopiero w obrazach Witolda Pruszkowskiego, w twórczości Stanisława Wyspiańskiego, a zyskują swój trwały obraz w malarstwie Zofii Zylińskiej. To dopiero jej bożki słowiańskie zawładnęły masową wyobraźnią Polaków. Artystka bowiem wykreowała tak konsekwentną i dostępną dla wszystkich konwencji ikonograficzną, iż obowiązuje ona do dzisiaj" - czytamy w opisie Anny Król.


Autorska teka Zofii Stryjeńskiej Magie Slave - Gusła Słowian, do której artystka napisała także obszerny tekst, ukazała się w roku 1934 w warszawskim wydawnictwie Jakóba (!) Mortkowicza, we francuskiej i polskiej edycji.


W skład teki weszło osiem plansz: Le Chene de Sviatovide - Dąb Światowida, Smigust - Śmigus, La Noyade - Topienie Chochoła, La Fete de la Gerbe - Dożynki, La Coiffe de la Mariee - Oczepiny, La Fete des Guirlandes - Wianki, Les Feux de Kupala - Sobótka, Tourogne - Turoń. Dziewiąta plansza Obrzędy pogrzebowe została odrzucona przez wydawcę, który uznał, że będzie miała zbyt małą sprzedaż. 


Zdaniem Anny Król wystawa prezentuje kluczowe dla artystki wątki. To folklor góralski, tradycje oraz obrzędy słowiańskie. Genialna artystka wykreowała wizję nieistniejącego już słowiańskiego świata, którą przedstawiła współczesnym tak, iż zaakceptowali ją bezwarunkowo. - Stworzyła także obraz górali i Podhala, a przecież parafrazując Oskara Wilda, nie ma takiego kraju, nie ma takich ludzi. Górale są po prostu specjalną formą stylu, wspaniałą fantazją sztuki - podsumowała Małgorzata Wonuczka-Wnuk. 


Tekst i fot.: Rafał Gratkowski

(Rafał Gratkowski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

VW klasseVW klasse

0 0

Przecież górale to lud wołoski a nie słowiański.

09:15, 25.08.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%