Wyszły ze szkoły, której już nie ma, rozjechały się po Polsce, tkają, tworzą tkaniny artystyczne, dzielą się tym, co im w duszy gra. Spotykają się przynajmniej raz w roku. Tak już blisko 40 lat.
- Nasza twórczość zaczęła się ponad 37 lat temu - wspomina Maryla Kolompar. - Uczyłyśmy się przez pięć lat w Technikum Tkactwa Artystycznego. Szkole, której korzenie sięgają1883 roku. Nasz pierwszy rok nauki przypadł na stulecie szkoły.
Maryla Kolompar dziś mieszka w Krakowie. Sztuka i tworzenie to wciąż jej pasja. Na co dzień pracuje w ceramicznej pracowni plastycznej. Tak łączy swoje artystyczne projekty z zamiłowaniem do rzemiosła. Z wykształcenia jest technolożką informatyki, grafikiem, specjalistką w aranżacji wnętrz.
W "Szpulkach" chodziła do klasy Marty Gąsienicy-Szostak. - Niestety nie ma jej z nami. Uczyła nas projektowania. Inspirowała, popychała do działań. Jako nastolatki byłyśmy silne i odważne. Bo zrezygnować z życia w domu rodzinnym, przyjechać do miasta, którego się nie zna, to trzeba dużo odwagi. Nasza klasa liczyła 30 dziewczyn, a tylko cztery były tutejsze, góralki, zakopianki. A my z całej Polski: Gdańsk, Szczecin, Warszawa, Przemyśl, Oświęcim. Młode, nieukształtowane osoby z potencjałem. Do dziś działamy, ale potrzebowałyśmy przewodników, mentorów. Takich jak pani Marta, jak Jadwiga Kosińska, pani Nawrocka, Krzysztof Jędrzejowski, Mieczysław Jasiński. Ci nauczyciele to byli nasi przewodnicy, nasi mentorzy - zaznacza Maryla Kolompar.
Podkreśla, że właśnie świetni nauczyciele pracujący w słynnych "Szpulkach" potrafili zaszczepić w uczennicach i nielicznych uczniach prawdziwie twórcze pasje. Pobudzali chęć realizowania siebie, pokazania swoich możliwości. Przekazywali nie tylko wiedzę praktyczną i teoretyczną, ale uczyli jak sobą kierować, by wypłynąć na szersze wody. By tworzyć i się nie bać.
- Witkacy kiedyś powiedział, że trzeba żyć, żyć szczerze i pokazywać sztukę, która ma być szczera. Myślę, że ta sztuka, którą pokazujemy, jest obrazem naszej duszy, tym, czym zajmujemy się nieraz z mozołem każdego dnia - podsumowuje Maryla Kolompar.
Zakopane - drugi dom
Licznie przybyłych do Galerii ARTPARK gości w sobotni wieczór powitała kapela młodzieżowa "Jutrzenki", którą kieruje Krzysztof Trebunia-Tutka. - To syn świętej pamięci Władysława, który uczył rysunku w Technikum Tkactwa Artystycznego. Mówię to również jako były nauczyciel TTA - zaznaczył Krzysztof Jędrzejowski, dyrektor Tatrzańskiego Centrum Kultury w Zakopanem. - Dziś gościmy Grupę Szpulki 88. Jestem zaskoczony, bo nie spodziewałem się, że tyle osób wciąż działa i tka. Widzimy, że szkolenie w Szpulkach prowadzone było w wielu specjalizacjach - od ceramiki, przez tkaninę klasyczną, eksperymentalną, po rękodzieło ludowe na wysokim poziomie.
Absolwentki, które skupione są w grupie "Szpulki 88", to: Monika Brzezicka, Dorota Henk, Urszula Kalba (Bieniek), Ewa Kalfas (Kasprzyk), Maryla Kolompar (Mientkiewicz), Małgorzata Orkisz (Lamparska), Iwona Szczecina (Jasińska), Magdalena Zastawnik (Burkiewicz). Swe prace prezentują w "Jutrzence" na wystawie zatytułowanej "Szpulki 88. Wspólne źródła nowe formy".
- Jak chodziłyśmy do szkoły, to Zakopane było dla nas naprawdę drugim domem. A działających tu pięć szkół: "Kenar", "Hotelarz", "Budowlanka", Szkoła Mistrzostwa Sportowego i "Szpulki", to było pięć szkół średnich, które liczyły się i były znane w Polsce - zaznacza Maryla Kolompar.
Nic dziwnego. Przecież Technikum Tkactwa Artystycznego w Zakopanem kontynuowało wiekowe tradycje Krajowej Szkoły Koronkarstwa, która w 1883 roku została założona przez Helenę Modrzejewską, najwybitniejszą aktorkę w historii teatru w Polsce. Szkoła pod różnymi nazwami działała przez lata. Kształciła koronczarki, hafciarki i tkaczki. Ponieważ cieszyła się dużą renomą jako szkoła artystyczna, chciały się w niej kształcić uczennice z całej Polski. Prace wykonane w szkole zdobiły wnętrza wielu polskich domów, urzędów i instytucji.
Wiecznie żywe
Niestety ostatnie lata działalności upłynęły pod znakiem walki o byt. Technikum Tkactwa Artystycznego przestało istnieć w czerwcu 2001 roku. Do roku 2008 szkoła funkcjonowała jeszcze pod nazwą ZSZ nr 2. Ostatecznie jednak podjęto decyzję o jej rozwiązaniu i szkoła z tak długą tradycją zniknęła z mapy placówek oświatowych. Decyzję uzasadniono względami ekonomicznymi i brakiem zainteresowania ze strony uczniów.
- Był to dla nas smutny czas. Szkoła przetrwała dwie wojny światowe i działała 125 lat. Ku naszemu ubolewaniu nie przetrwała zmian gospodarczych - podkreśla Maryla Kolompar. Przypomina słowa, które na zakończenie działalności powiedział ostatni dyrektor placówki: "Szkoła powstała w czasach, gdy ludzie poczuli, że nie potrafią żyć bez piękna. Umiera w czasach, gdy ludziom piękno jest niepotrzebne".
Okazuje się, że nie do końca miał rację. Umiłowanie i potrzeba piękna są wciąż żywe. Miejmy nadzieję, że tak pozostanie i ta potrzeba piękna będzie się rozwijać. A świadczą o tym dalsze twórcze losy absolwentek. Choćby tych zrzeszonych w grupie "Szpulki 88".
Dorota Henk to artystka, która mieszka i tworzy w Wiedniu. Specjalizuje się w malarstwie abstrakcyjnym oraz tkaninie artystycznej. - W moich pracach łączę techniki malarskie z elementami tkactwa, wzbogacając je o złote detale, które nadają im elegancji i głębi. Moja twórczość charakteryzuje się bogactwem kolorów, faktur i emocji. Od 2014 roku należę do Związku Artystów Plastyków Austrii w sekcji Malarstwa i Grafiki, a od 2017 roku również do sekcji Sztuki Tekstylnej. Brałam udział w licznych wystawach w Austrii, a także w Australii, Grecji i Polsce - przedstawia się Dorota Henk.
Urszula Kalba mieszka w Dębicy. Los chciał, że nie pracowała w wyuczonym zawodzie, ale zamiłowanie do piękna i duch artystyczny nie daje jej spokoju. W wolnych chwilach zajmuje się akwarelą, suchymi pastelami, decoupagem, maluje na jedwabiu, maluje kamienie, filcuje na sucho. - Lubię majsterkowanie i wszelkie "ręczne robótki", robiłam bransoletki z rzemyków i koralików. Sporo czasu poświęcam mojej maszynie do szycia, ostatnio szyję torebki z materiałów z odzysku - dodaje Urszula Kalba.
Ewa Kalfas mieszka w Krakowie. Prosto ze "Szpulek" w 1988 roku trafiła do Pracowni Konserwacji Tkanin Zabytkowych Zamku Królewskiego na Wawelu w Krakowie. Tam pracuje do dziś. Równolegle ukończyła Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Krakowie i zrobiła studia podyplomowe na Politechnice Łódzkiej. - W wolnym czasie tkam kilimy według własnego projektu i maluję na jedwabiu z wykorzystaniem techniki batiku - podsumowuje Ewa Kalfas.
Małgorzata Orkisz ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku na kierunku malarstwo i grafika, dyplom zrobiła w pracowni grafiki warsztatowej profesora Cezarego Paszkowskiego. Tam poznała technikę graficzną intaglio. - Wykorzystuję w swoich pracach metody akwaforty, akwatinty i łączę z technikami własnymi. Metodą intaglio wzbogacam prace kolorami. Prace są inspirowane przyrodą, porami dnia i roku. Moją kolejną fascynacją jest człowiek - zaznacza Małgorzata Orkisz. Studiowała optometrię na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Pomaga ludziom widzieć lepiej życie i otoczenie.
Iwona Szczecina jest pełnoetatową matką i żoną. Mimo to znajduje czas na realizację pasji. Mieszka w Beskidzie Sądeckim, gdzie bardzo mocno kultywowane są tradycje. Prowadzi warsztaty w Miasteczku Galicyjskim - skansenie w Nowym Sączu. Jej pasje to rękodzieło, tkanina i haft.
Magdalena Zastawnik mieszka i pracuje w Nowym Targu. Lubi podróże w nieznane, odkrywanie i zwiedzanie. Swe pasje wylicza jednym tchem: tkanie, malowanie, haft i ostatnio odkryte lepienie w glinie. Inspiracje przywiezione z całego świata przelewa w swoim wiejskim zakątku na artystyczne dzieła. Wkłada w nie całe serce, ogrom pozytywnej energii oraz nietuzinkowe nowatorskie aranżacje.
Monika Brzezicka mówi o sobie wierszem: "Wszelka fauna oraz flora, mą miłością nie od wczoraj. Biżuterię i kamienie - także mocno sobie cenię. Chwytam w ręce wątki różne, splatam życia nitki luźne. Tu coś spruję, tam dołożę. Wytkam, splotę i potworzę...".
A jakie piękno z tego wypływa, zobaczcie sami w "Jutrzence". Wystawa prac absolwentek Technikum Tkactwa Artystycznego potrwa do 25 listopada.
Tekst i fot.: Rafał Gratkowski

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Czy tam na zdjęciu jest pani Nawrocka?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz