Dziś demontaż boiska API, jutro rozbiórka czeka obiekt na Borach.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"135545"}
Po blisko dziesięciu latach działalności znika zakopiańska arena sportowa. Środowisko piłkarskie, kibice nie kryją słów oburzenia. Hejt w internecie leje się na zakopiańskie władze, na miasto i jego mieszkańców. W Zakopanem rozpoczęła się nakazana przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego i podtrzymana przez kolejne sądowe instancje rozbiórka. Rozbiórka...boiska piłkarskiego.
- Ja rozbiórki nie prowadzę, niech mi pan powie, dlaczego mam rozebrać legalnie wybudowane boisko? - pyta właściciel obiektu sportowego, z którego od dziesięciu blisko lat w sezonie korzystają tysiące młodych piłkarzy. Pokazuje pismo z Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego w Zakopanem z lutego 2022 roku, które potwierdza, że boisko powstało na zgłoszenie, za milczącą zgodą urzędu wobec braku sprzeciwu stron trzecich. Problem w tym, że na terenie mieszkalnym z usługami, na którym tego typu obiektu postawić nie wolno. W poniedziałek ciężki sprzęt wjechał na stadion. Murawa zwijana jest w rolki, odsłaniając nawierzchnię boiska.
Wojna na Pardałówce
O sprawie legalności obiektu pisaliśmy wielokrotnie. Boisko z trybunami, sztuczną nawierzchnią, oświetleniem powstało przy pensjonacie API na Pardałówce w 2016 roku. Na boisku odbywają się młodzieżowe turnieje piłkarskie. W rozgrywkach uczestniczą dziecięce akademie Juventus Turyn, AC Milan, FC Porto, Borussia Dortmund, Chicago Fire i wiele innych jakie odwiedzają Zakopane. Do tego reprezentacje akademii piłkarskich z całej Polski. Mieszkańcy okolicznych bloków mówią, że z takim sąsiedztwem nie da się żyć. Głośne mecze, doping sprawiają, że wiele osób wyprowadziło się z bloków, ceny mieszkań na osiedlu spadły. W końcu nadzór budowlany wydał decyzję o rozbiórce obiektu, którą podtrzymał sąd.
- Nakazów rozbiórki było kilka. Zapadła decyzja ostateczna. W minionym roku uprawomocnił się wyrok sądowy. Dziś (poniedziałek 17 listopada) odbył się przetarg, został wyłoniony wykonawca rozbiórki. A na koncie właściciela boiska zabezpieczono pieniądze na rozbiórkę w trybie zastępczym. Kwota wielokrotnie przekracza koszty, które właściciel poniósłby gdyby sam, w trybie gospodarczym rozebrał obiekt. Kto wie, może poszedł po rozum do głowy i rozpoczął rozbiórkę. Sprawdzimy to z naszymi ekipami gdy wejdziemy na teren obiektu - zapewnia Jan Kęsek, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Jak tłumaczył to kilkakrotnie, gdy wyjaśnialiśmy sprawę legalności budowy boiska inwestor wykonał obiekt na podstawie zgłoszenia inwestycji do starostwa. Starostwo przyjęło zgłoszenie w sposób nieprawidłowy, gdyż teren nie jest przeznaczony do tego typu zabudowy.
Kto zawinił?
- Skoro ktoś to nasze zgłoszenie przyjął, a nie było możliwe budować boiska na Pardałówce to może urząd powinien ponieść karę? A nie ja? - broni się właściciel boiska. Stają za nim murem kolejni miłośnicy sportu, kibice, rodzice, których dzieci trenują na sportowej arenie API. Przez fora internetowe przelewa się fala krytyki Zakopanego i słowa poparcia dla inwestora z wielu środowisk sportowych.
Oświadczenie w tej sprawie wydał Jakub Czmielewski, prezes Klubu Football Family. Przypomina, że obiekt przez lata służył dzieciom i młodzieży z Zakopanego. Dodaje, że nie spodziewał się momentu, w którym interesy dorosłych okażą się "ważniejsze niż marzenia, wysiłek i przyszłość dzieci".
- To miejsce, które budowaliśmy konsekwentnie, z pasją i przekonaniem, że lokalny sport może być drogą rozwoju, bezpieczeństwa i spełniania marzeń. Dziś obiekt, który stanowił fundament tego procesu, ma zniknąć i trudno uznać to za decyzję słuszną, rozsądną czy zrozumiałą - podkreśla prezes Jakub Czmielewski. Jego zdaniem to sytuacja, która nie powinna mieć miejsca w mieście, które chce nazywać się przyjaznym mieszkańcom. Zarzuca władzom brak realnego wsparcia i skutecznych działań, by obiekt mógł dalej funkcjonować.
Jedni za, drudzy przeciw
Właściciel API zapewnia, że jeśli miasto wprowadzi zmiany w miejscowym planie zagospodarowania, to przy blokach postawi halę sportową, by do minimum ograniczyć niedogodności, na jakie narażeni są mieszkańcy. - Mam poczucie, że w mieście nikt nie działa żeby wspierać sport, aktywność fizyczną dzieci - dodaje ukarany przez nadzór inwestor.
- Czym innym jest wspieranie sportu, a czym innym łamanie obowiązujących przepisów i jedno nie idzie w parze z drugim - zaznacza mecenas reprezentująca mieszkańców, którzy walczą o przestrzeganie prawa i nie godzą się na arenę sportową w obszarze zabudowy mieszkalnej i usługowej. Dodaje, że obiekt tego typu mógłby ewentualnie powstać przy hotelu, jako usługa dodatkowa. A na Pardałówce w tym miejscu żaden hotel nie działa. - Pensjonat, czy raczej dom mieszkalny z pokojami na wynajem to żaden hotel. Można przy nim sobie zorganizować boisko dla dzieci, a nie arenę piłkarską do rozgrywek turniejowych - zaznacza prawniczka.
Niestety, nie mamy dobrych informacji dla miłośników piłkarskich zmagań. Także drugi obiekt, który pobudowali właściciele stadion API, boisko na Borach czeka rozbiórka. - Wszczęte zostało analogiczne postępowanie wobec tego obiektu. Toczy się postępowanie egzekucyjne, była grzywna, decyzja ostateczna uprawomocniła się w lutym. To drugie boisko na Borach też zostanie rozebrane. Trudno powiedzieć, czy zrobi to sam właściciel, czy skorzystamy z tytułu wykonawstwa zastępczego - podsumowuje Jan Kęsek, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Zakopanem.
Grają na emocjach
- Zarzucają mi bierność, ale co ja mogę zrobić? - pyta retorycznie Łukasz Filipowicz, burmistrz Zakopanego. Podkreśla, że sam wychował się na osiedlu, zna wielu mieszkańców Pardałówki, którzy tam mieszkają od dziesiątków lat. A konflikt narastał od samego początku, gdy tylko powstało sporne boisko z trybunami. - Do mnie też przychodził inwestor, przychodzili mieszkańcy. Ja muszę wszystkich wysłuchać, ale procedury toczyły się latami. Konflikt eskalował między mieszkańcami a inwestorem w sposób niesamowity. W tej chwili mieszkańcy nie chcą już słyszeć o żadnej hali piłkarskiej, o żadnym sporcie na tym terenie.
Burmistrz przyznaje, że rozbiórka samowoli ma dwa aspekty. Z jednej strony dobrze, że znika samowola, a z drugiej strony dla Zakopanego to fatalnie, że skuteczną walkę ze sprawcami samowoli miasto zaczyna od boisk piłkarskich. - Teraz wszyscy obrońcy grają na emocjach, że nie wspieramy sportu dziecięcego. Jest odwrotnie. Czy możemy dofinansować jako miasto imprezy na nielegalnym obiekcie? Kto odpowie, jak naszym dzieciom, uczniom, podopiecznym klubów piłkarskich coś się stanie na takim stadionie? Szkoda, że ze strony inwestora od początku nie było woli rozmów i porozumienia z sąsiadami - dodaje Łukasz Filipowicz.
Nie dla legalizacji
Burmistrz nie ma też przekonania, by w tym miejscu na Pardałówce zmieniać zapisy planu zagospodarowania przestrzennego. Tak by boisko piłkarskie mogło być zalegalizowane. - Z jednej strony, czy ktoś z radnych podniesie rękę za taką zmianą w planach? Czy nie stworzy to groźnego procederu? Buduj co chcesz, a radni ci to zalegalizują, zmienią plany? Byłbym daleki od tego, by pod presją czy to wspierania sportu, czy innych przekonań dokonywać zmian i legalizować niezgodne z przepisami obiekty. Źle się stało, że zaczynamy od dużej rozbiórki jaką jest boisko sportowe, a nie cała masa innych budynków nielegalnie postawionych w mieście, ale w końcu od czegoś przyszło nam zacząć - podsumowuje Łukasz Filipowicz.
Wtóruje mu szefowa Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, przypominając co latami musieli wycierpieć mieszkańcy w trakcie kolejnych weekendowych turniejów.
- Po pierwsze, nikt w Zakopanem nie jest przeciwny rozwojowi sportu czy piłkarskich klubów, tym bardziej dla dzieci i młodzieży - komentuje Agata Wojtowicz, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, przewodnicząca Rady Powiatu Tatrzańskiego - ale podstawowy warunek musi być spełniony - to muszą być miejsca bezpieczne, przede wszystkim gdy mówimy o dzieciach, by można było organizować treningi, rozgrywki czy turnieje piłkarskie. Jestem przekonana, że część rodziców z pewnością nie miała do tej pory pojęcia, że ich dzieci trenują na boisku, które jest samowolą budowlaną. Po drugie, dobrze, że zaczynamy prostować te kwestie nielegalnych obiektów na terenie miasta.
Zmowa milczenia
Przypomina, że niedawno do użytku został oddany miejski stadion sportowy, na którym również można trenować, mogą odbywać się turnieje piłkarskie dzieci i młodzieży. - Mam wrażenie, że do tej pory panowała zmowa milczenia, która dopuszczała istnienie takich nielegalnych obiektów. Bez odbiorów. Kopanie piłki, mecze nikomu nie przeszkadzały. Dopóki nie pojawiła się ta cała kibicowska otoczka, wuwuzele, bębny, przekleństwa, to wszystko dookoła. Mieszkańcy mają setki nagrań tego co działo się na Api i na Borach. Zresztą od ludzi wokół stadionu na Borach odbieramy te same sygnały: "zróbcie w końcu z tym porządek" - podsumowuje Agata Wojtowicz. Zaznacza, że trzeba było ponad ośmiu lat procesów i rozpraw sądowych, by doprowadzić sprawę do najwyższych instancji i potwierdzić, że stadion powstał w miejscu w którym powinna być łąka. A zmowę milczenia pogłębiały zarabiane na "legalnym" obiekcie pieniądze. Na wizytach młodych sportowców, ich opiekunów, trenerów, rodziców korzystały okoliczne pensjonaty i restauracje.
Niestety, przez "szaleństwa" dorosłych, dostanie się dzieciom. Na co zwraca uwagę przewodniczący Rady Miasta Zakopanego.
Rykoszetem w dzieci
- Dziś dzieci płaczą przez wieloletnie zaniedbania dorosłych. Inwestor od lat prezentował bardzo arogancką postawę wobec sąsiadów i ten konflikt między zmęczonymi mieszkańcami a inwestorem rykoszetem uderza w dzieci - podkreśla Grzegorz Jóźkiewicz, przewodniczący Rady Miasta Zakopane. Uważa, że nie byłoby żadnego problemu, gdyby było "jak dawniej". Plac przy pensjonacie API był udostępniany do gry w piłkę zainteresowanym. - Dzieci i młodzież grali wtedy rekreacyjnie. Żaden z sąsiadów nie był przeciwny takiej aktywności. Jednak organizowane coraz większe imprezy, z czasem na poziomie międzynarodowym sprawiły, że to wszystko przerosło tak mieszkańców, jak i chyba inwestora. To się wyrwało spod kontroli i dlatego uważam, że dzieci płacą za błędy dorosłych - powtarza Grzegorz Jóźkiewicz.
Żal boiska
Radny wielu kadencji Jan Gluc z zakopiańskiej Komisji Sportu podkreśla, że wielka szkoda tego, co od zera zbudowali właściciele API. Jednak wobec obowiązujących przepisów trudno teraz bronić stadionu.
- Tego nie da się krótko skomentować, bo sprawa ma wiele aspektów - mówi radny Jan Gluc - prawo jest prawem. Jest decyzja ostateczna, trzeba ją realizować. Ale szkoda dzieci, szkoda tego, co przez te wszystkie lata zrobili właściciele, co zbudowali.
Zdaniem radnego opieszałość przy tworzeniu planów zagospodarowania przestrzennego sprawiła, że rodzą się takie sytuacje. - Co mają zrobić właściciele, jak mają taki teren, na którym chcą organizować zawody, są ku temu dobre warunki, a plan ich nie dopuszcza. Inwestorzy robili dobrą robotę, niefortunnie, że w tym miejscu, w którym plan przewiduje co innego - podsumowuje Jan Gluc.
Rafał Gratkowski

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
"Burmistrz przyznaje, że rozbiórka samowoli ma dwa aspekty. Z jednej strony dobrze, że znika samowola, a z drugiej strony dla Zakopanego to fatalnie, że skuteczną walkę ze sprawcami samowoli miasto zaczyna od boisk piłkarskich."
A kto bronił zacząć od fantazyjnych grilów? Mieszkańcy? czy przyjazne karpie?
0 0
No to kiedy rozbiorą samawolę budowlaną na Kamieńcu - budynki Muminkowa
0 0
PO zakazie odrabiania zadań domowych i czytania lektur, jeszcze w sporcie była nadzieja, że dzieci i młodzież czymś się zajmą. Teraz to już tylko smartfony, chlanie gorzały PO Równiach Krupowych i dwustukilogramowe nastolatki z cukrzycą!!! Brawo Platfusy Obłąkane. Brawo pajacowe Lolki z rysami. Brawo wy!
0 0
Patałachy - władze miejskie, urzędnicy starostwa, wskażcie, podajcie gdzie macie w planach miejscowych wskazane tereny o takich parametrach, o takim przeznaczeniu, przeznaczeniu pod obiekt sportowy tj. boisko, stadion piłkarski itp. Bo szukając znalazłem tylko że Wyciągi można robić. Podajcie lokalizację w tym naszym absurdalnym mieście gdzie prywatny Inwestor może taki obiekt wybudować. I nie wskazujcie mi że jest teren cosu (dotowany z naszych pieniędzy, a żeby z niego skorzystać trzeba słono zapłacić [jak dobrze pamiętam 600 zł godzina wynajmu boiska] ), czy tam Orkana (gdzie za 25 baniek zrobiliście absurdalny "stadion" na którym nic poważnie piłkarskiego nie zorganizujecie). Za chwilę S. M. S. na Olczy będzie rozbudowywany... Tam czuje że nie będzie problemu z inwestycja, Urząd Miasta bez zastanowienia zrobi stosowne zmiany w planie miejscowym, Starostwo wyda pozwolenie na Molocha który będzie wyższy niż Szkoła, a Nadzór Budowlany nie będzie miał problemu z odebraniem takiego obiektu... Mimo wszystko że też będzie w "Borach", w sąsiedztwie zabudowy mieszkalnej, (oj mieszkańcy zobaczycie Wy słońce w Waszych domach jak Wam tam takie coś wybudują), ale cóż boisko Wam tam przeszkadza, to hala sportowa z torami snowboardowymi na dachu nie będzie przeszkadzać. Chore to nasze miasteczko...
0 0
Legalnie wybudowane BOISKO???? Ponoć w zgłoszeniu zawarł pan coś innego niż boisko. Tak twierdzi PINB Zakopane, nawet dziś był o tym reportarz. To chyba trochę tak jak z tymi poidłami w których ludzie mieszkają...
0 0
Gdyby Nadzór rozebrał tzw. wodopoje, sąsiedni gmach czy słynnego grilla, to biłbym tutaj brawo, że robi się w końcu porządek.
Ale tam gdzie nie można dać rady to cisza a tam gdzie dzieciaki mają co ze sobą zrobić i chociaż jest temat do wyjaśnienia jak w innych przypadkach licznych.... Nie, trzeba pokazać "moc" na łatwym temacie.
Po prostu skrajna żenada.
0 0
To jest SKANDAL. Mi to boisko nie przeszkadza a tez mieszkam na Pardalowce. To kilka rodzin tylko sie burzy....CO TA MLODZIEZ ma teraz robic, chlac????
0 0
I tak ma być! a miłośnicy piłki kopanej niech jadą do Batyra sie poskarżyć....Zakopane to nie miejsce dla piłkarzyków rożnej maści, to miejsce dla sportów zimowych z możliwością uprawiania latem jak choćby biegi ,czy łyżwiarstwo szybkie !
Okoliczni Mieszkancy
0 0
Bardzo szkoda ze władze Zakopanego same nie respektują wyroków sądów np jest wyrok NSA co do opłaty klimatycznej a oni zasłaniają się uchwałami z 2013 roku , gdyby chcieli to by się dogadali z API
0 0
Jaki stadion ? Przecież to zwykły trawnik na którym dzieciaku czasem kopią w gałę.
0 0
Może to zielone miejsce wypasania koni ? Mają w pobliżu wodopoje to i trawa jest potrzebna.
0 0
#sokratessss - 10/10. Ale zacząłbym od grilla. Jak się psuje od głowy to ją pierwszą trzeba naprawiać.
0 0
Tak dokładnie , boisko to samowolka dla radnych i burmistrza, a wyrok sadu dot. opłaty klimatycznej to niesprawiedliwość. Tak samo Ziobro interpretował prawo ...
0 0
Przewodniczący komisji ekonomiki niech pokaże, że ma honor a burmistrz, że ma jaja.
Wy wiecie co macie zrobić!
0 0
A parking na Al. Przewodników Tatrzańskich poniżej Murowanicy? Też lewizna i ma się dobrze. Znaki na wlocie na ulicę z zakazem ruchu wszyscy mają w głębokim poważaniu, ale co komu zrobią, jak każdy może powiedzieć, iż jedzie na parking. Tu podwójne olewanie prawa - budowlanego i o ruchu drogowym, to co w Zakopanem najbardziej się nie przyjęło
0 0
Niedługi tusiora z ministrzyca śledziową kluską zamienią wam krzyż na Giewoncie na wiatraczek,trzeba było mądrze wybrać a nie wierzyć w bajki tuska uśmiechnięty elektoracie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz