Miasto Zakopane

Zamknij

Nasza akcja społeczna. Przywracamy pamięć Julii Ladzińskiej

Rafał Gratkowski 11:29, 02.04.2026
Treść artykułu pod wideo ↓
1 Nasza akcja społeczna. Przywracamy pamięć Julii Ladzińskiej

W czasie II wojny światowej ratowała Żydów, ryzykując własne życie. Dziś jej grób wymaga ratunku. Z powodzeniem rozpoczęliśmy społeczną akcję przywracania pamięci o Julii Ladzińskiej i jej rodzinie.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"139802"}

Mamy na cmentarzu parafialnym przy ulicy Nowotarskiej w Zakopanem mocno zaniedbany grób. Mogiła pozbawiona opieki, częściowo zapadnięta, stopniowo niszczeje. A spoczywa w nim osoba, której historia powinna być znana każdemu z nas. Przed tygodniem ruszyliśmy z akcją społeczną przywracania pamięci o Julii Agnieszce Ladzińskiej (1872–1950), która wraz z córką Marią Flukowską i wnuczką Haliną Leszczyńską została uhonorowana przez Instytut Yad Vashem tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. To najwyższe izraelskie odznaczenie przyznawane osobom ratującym Żydów w czasie Zagłady.


- Przeczytałem artykuł w Tygodniku Podhalańskim. Bardzo ciekawa historia. Miasto zrobi wszystko, na co nam pozwalają przepisy, żeby ten grób można było odnowić i otoczyć opieką - poinformował nas Łukasz Filipowicz, burmistrz Zakopanego po zapoznaniu się z naszym materiałem. Dodaje, że kluczową sprawą jest szybkie i sprawne działanie, tak by zatrzymać postępujący proces zniszczenia. 


- Zaraz po przeczytaniu tego artykułu pomyślałam sobie, że napiszę do Tygodnika. Zajmiemy się nagrobkiem. Cieszę się, że równocześnie  akces zgłosił pan burmistrz. Przez sekretarza miasta przekazano mi, że mamy wsparcie. Obiecali wszelką pomoc, czy to rzeczową czy nawet finansową - potwierdza Agata Nowakowska-Wolak, prezes Oddziału Podhalańskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. - Jeśli to jest z betonu albo z lastrika, to obawiam się, że sama konserwacja nie przyniesie spodziewanego efektu. Na pewno nie od razu. Muszę ten nagrobek zobaczyć. Podejrzewam, że może być potrzebne wykonanie nowej płyty. A przede wszystkim, konieczna jest zaległa opłata za miejsce spoczynku - wylicza szefowa TOnZ w Zakopanem. Dodaje, że w kwietniu TOnZ rozpocznie akcję porządkową. Tak żeby zdążyć przed majówką. - To czysto społeczna akcja, obejmujemy nią zarówno naszą nekropolię, Cmentarz na Pęksowym Brzyzku, jak i Nowy Cmentarz przy ulicy Nowotarskiej. Zwyczajowo wspiera nasz Zespół Szkół Budowlanych. Młodzież chętnie z nami współpracuje - mówi Agata Nowakowska-Wolak.


Po pracach porządkowych zaplanowano spotkanie z księdzem proboszczem i siostrą, ponieważ to cmentarz parafialny. - Na takim spotkaniu w kancelarii uzgadniamy, które groby bierzemy pod opiekę i które idą do profesjonalnej konserwacji. W zeszłym roku w ramach pielęgnacji grobów na Starym Cmentarzu opieką objęto ponad sto mogił i nagrobków.


Ze Lwowa pod Tatry


O sprawie zapomnianej, bohaterskiej rodziny poinformowała nas Cecylia Judek, emerytowana kustosz Książnicy Pomorskiej w Szczecinie. Kilka lat temu przygotowywała biogram do Encyklopedii Pomorza Zachodniego: "Halina Leszczyńska (1923-1988), żołnierz Armii Krajowej, powstaniec warszawski, lekarz onkolog, donatorka Książnicy Pomorskiej w Szczecinie, Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata". Wtedy poznała losy całej rodziny, a głównie trzech kobiet: babci, matki i wnuczki. 


Julia Ladzińska urodziła się 20 kwietnia 1872 roku we Lwowie. Byłą córką Grzegorza Kosta i Anny (z d. Drewniak), matką Marii Lityńskiej (1° Leszczyńskiej, 2° Flukowskiej). Pracownica apteki, krawcowa, modystka. Prowadziła w okresie międzywojennym pensjonat w Poroninie. Od Wielkanocy 1944 r. do końca wojny z ogromną troską i poświęceniem opiekowała się żydowską dziewczynką, Ewą Cyprys. Zmarła 12 czerwca 1950 roku w Zakopanem.


Maria Flukowska (1904 - 1977), działaczka konspiracyjna i opiekunka artystów. W styczniu 1942 roku wynajęła w Warszawie mieszkanie w willi przy ul. Szustra. Tam w różnym okresie ukrywała kilkanaście dorosłych osób pochodzenia żydowskiego oraz sześcioro żydowskich dziewczynek. Jednej z nich, 4-letniej Ewie Cyprys, wyrobiła dokumenty na nazwisko "Flukowska" i choć mąż nie miał rodzeństwa przedstawiała ją jako jego bratanicę. By móc utrzymać ukrywanych Żydów, Maria Flukowska sprzedała swoje kosztowności, książki i obrazy. Jedynie na niektóre dzieci otrzymywała pieniądze przekazane przez "Żegotę". Wśród ukrywanych osób był Arnold Szyfman (1882-1967), znany reżyser i dramaturg, który ukrywał się u nich przez pięć miesięcy, kilkoro dzieci: Janek Lipski, Irka Bojanowska, Marysia Friedman, okresowo rodzice i wujostwo Marysi Friedman, Ewa Cyprys, ukrywana jako Ewa Flukowska, pielęgniarka Ludwika Libin Czerska ze swoim rocznym synkiem Jędrusiem i na krótsze okresy (czasem na jedną noc) wiele innych osób, co potwierdza w swojej książce R. Altbecker Cyprys.


Halina Leszczyńska urodziła się w 1923 roku albo w Nowym Targu, albo w Zakopanem. Różne źródła podają różne miejsca urodzin. Uczęszczała do 5-klasowej Szkoły Powszechnej w Poroninie, po czym rozpoczęła naukę w Prywatnym Gimnazjum Sanatoryjnym im. Błogosławionego Ładysława z Gielniowa w Zakopanem. W grudniu 1939 r. przeniosła się do mieszkającej w Warszawie matki, by wesprzeć ją w trudnej sytuacji. Służyła w "Szarych Szeregach". Przyjęła pseudonim "Halinka" i pomagała matce ukrywać Żydów. W Wielkanoc 1944 roku małą Ewę Cyprys wywiozła z Warszawy do swojej babki Julii Ladzińskiej mieszkającej w Poroninie, która z ogromnym oddaniem opiekowała się żydowskim dzieckiem do końca wojny.


Szpital w Bukowinie Tatrzańskiej


Podczas pobytu w obozie przejściowym w Pruszkowie, gdzie po Powstaniu Warszawskim spędzono ocalałą ludność cywilną stolicy, Maria Flukowska, władająca dobrze językiem niemieckim, ocaliła (łapówką wręczoną jednemu z żandarmów) całą grupę przed wywózką. Po licznych perypetiach wszyscy dotarli do Bukowiny Tatrzańskiej. Tu Flukowska założyła Szpitalik PCK, w którym m.in. leczyła ranną na powstańczej barykadzie córkę. Prowizoryczny szpital był, przypuszczalnie, także punktem przerzutowym żołnierzy AK do Austrii przez teren Czechosłowacji. W dokumentach Haliny zachowały się przepustki, wydane przez władze Poronina w języku polskim i czeskim. Dokumenty upoważniały ją do udania się do Żyliny w ówczesnej Czechosłowacji w celu "poszukiwania rodziny". 


Halina Leszczyńska bardzo chciała być lekarką. Na studia medyczne w Krakowie jej jednak nie przyjęli. Po ukończonych kursach nauczycielskich w 1947 r. objęła posadę nauczycielki we Frydmanie. Udzielała pomocy sanitarnej całej wsi, służąc radą w zakresie ochrony zdrowia i higieny. W końcu po wielu perypetiach ukończyła studia medyczne w Warszawie. Była lekarzem domowym wielu osób z grona przyjaciół Marii i Stefana Flukowskich, m.in. Xawerego Dunikowskiego czy Jadwigi Witkiewiczowej (1893-1968), wdowy po Witkacym. Nie założyła rodziny, zmarła w1988 r. w Warszawie. Pochowana została na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.


Cyprysowe świadectwo


Kustosz Cecylia Judek, która opiekowała się zbiorami Książnicy Pomorskiej badała dokumenty poświęcone bohaterskim kobietom. Podczas przygotowywania artykułów o wojennych losach Marii Flukowskiej, trafiła na ponad 90 listów Ruth Cyprys, matki jednej z uratowanych dziewczynek, do Julii Ladzińskiej. Cyprys dziękowała w nich matce Marii Flukowskiej za uratowanie życia córce i opiekę nad nią. Zaintrygowana, postanowiła sprawdzić, czy kobiety, które przez lata niemieckiej okupacji ratowały żydowskie dzieci w Warszawie i na Podhalu zostały za swe czyny nagrodzone. - Wysłałam list do instytutu Yad Vashem z pytaniem, czy widzą o działalności babci, córki i wnuczki. Okazało się, że nie. Podjęliśmy starania o uhonorowanie trzech kobiet medalami. 


Zwieńczeniem tej historycznej przygody był rok 2004. Na wniosek Książnicy Pomorskiej w Szczecinie, Instytut Yad Vashem w Jerozolimie przyznał pośmiertnie Medal "Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata" za udział w ratowaniu Polaków pochodzenia żydowskiego. Zaszczytne wyróżnienie otrzymała Halina Leszczyńska, Maria Flukowska i Julia Ladzińska. O przypomnienie tych kobiet i ocalenie grobu Julii Ladzińskiej poprosiła nas Cecylia Judek. Stąd nasza akcja społeczna. Razem zadbamy o należną pamięć i mogiłę Sprawiedliwej, która spoczywa pod Giewontem.


Ewa Cyprys przeżyła okupację i zaświadczyła w instytucie Yad Vashem, że została uratowana przez trzy uhonorowane kobiety. Dziś nazywa się Ewa Panas i mieszka w Londynie.


"W każdym kraju ludzie, którzy są gotowi ryzykować życie swoje i swoich bliskich, by ratować innych, należą do mniejszości. Dlatego podziwiamy te trzy kobiety, jesteśmy dumni z tego co zrobiły i nadajemy im najwyższe izraelskie odznaczenie - powiedział podczas uroczystości wręczenia medali ówczesny ambasador Izraela Dawid Peleg. Składając hołd trzem Polkom, podkreślił, że dołączają one do grona około sześciu tysięcy Polaków, którzy już uhonorowani zostali medalem Sprawiedliwych  Wśród Narodów Świata. 


Rafał Gratkowski

(Rafał Gratkowski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

taki sobie czytelniktaki sobie czytelnik

0 0

Nazwa "sprawiedliwy" jest w takich wypadkach bardzo myląca. "Sprawiedliwym", czyli kimś, kto wykazał się zwykłą przyzwoitością mógł być ktoś, kogo pomoc Żydom nic nie kosztowała (np. niemiecki biznesmen i nazista Schindler, którego żydowscy niewolnicy przeżyli wojnę).
Natomiast w przypadku Polaków pomagających Żydom mówimy o najwyższym HEROIZMIE, związanym z narażeniem własnego życia, skoro za podanie Żydowi szklanki wody widzący to Niemiec strzelał do Polaka bez bawienia się w żadne sądy.

20:43, 05.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%