W sobotę na Kalatówkach Klub Wysokogórski Zakopane obchodził swoje 90-lecie.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"140053"}
Góry jako próba charakteru
Kiedy 92-letni Apoloniusz Rajwa wyciąga z archiwum zdjęcia, których wcześniej nikt nie oglądał publicznie, nie pokazuje tylko dawnych twarzy i starych lin. Pokazuje świat, w którym góry nie były dekoracją, lecz próbą charakteru. Właśnie taki świat przez dziewięć dekad współtworzył Klub Wysokogórski Zakopane — najstarsze środowisko tego typu w Polsce, którego historia sięga 1936 roku. To stąd wychodzili ludzie, którzy najpierw mierzyli się z Tatrami i Alpami, a potem z Himalajami, ośmiotysięcznikami i granicą ludzkiej wytrzymałości.
Nie da się opowiedzieć historii polskich gór bez Zakopanego. I nie da się opowiedzieć historii Zakopanego bez Klubu Wysokogórskiego. To w tym środowisku przez lata dojrzewała twarda szkoła wspinania, z której wyrósł również polski zimowy himalaizm. Klub nie był tylko miejscem spotkań ludzi z plecakami. Był kuźnią charakterów, ambicji i wypraw, które przesuwały granice polskiego alpinizmu.
Wyprawy, które tworzyły historię
W jego historii są Alpy, Kaukaz, Hindukusz, Andy i Himalaje. Są wyprawy, które budowały sportową legendę, ale też takie, które kończyły się stratą i ciszą. Bo ta opowieść nigdy nie była wyłącznie o zwycięstwach. Była także o cenie, jaką płaci się za wysokość.
Dorobek zakopiańskiego klubu jest konkretny, twardy i zapisany w historii wspinania. W 1979 roku zakopiańska wyprawa zdobyła Peak 29, czyli Ngadi Chuli, a na szczycie stanęli Ryszard Gajewski i Maciej Pawlikowski. Rok później sześciu zakopiańczyków uczestniczyło w zimowej wyprawie na Everest. W 1984 roku Maciej Berbeka i Ryszard Gajewski dokonali pierwszego zimowego wejścia na Manaslu. W 1985 roku Berbeka i Maciej Pawlikowski jako pierwsi ludzie na świecie weszli zimą na Cho Oyu. To nie są przypisy do historii. To jej główny nurt.
Pokolenie Berbeki
W tej historii szczególne miejsce zajmuje Maciej Berbeka — ratownik TOPR, przewodnik, himalaista, były prezes KW Zakopane, człowiek należący do pokolenia najtwardszych. Miał za sobą pierwsze zimowe wejścia na Manaslu i Cho Oyu, nową drogę południową ścianą Annapurny oraz wejście na Everest. Był jednym z tych ludzi, którzy nie tylko wchodzili wysoko, lecz także budowali etos gór w Zakopanem.
Jego los przypomina zarazem, że wielkość w himalaizmie nigdy nie bywa darmowa. Berbeka zginął po wejściu na Broad Peak, pozostawiając po sobie nie tylko sportowy dorobek, lecz także legendę odwagi i uporu.
Filary zakopiańskiego himalaizmu
Mocnym filarem zakopiańskiego środowiska był i pozostaje Maciej Pawlikowski. Zbyt często mówi się o nim skrótowo, jakby był tylko jednym z wielu. Nie był. To jedna z centralnych postaci zakopiańskiego himalaizmu. Współzdobył Peak 29, współdokonał pierwszego zimowego wejścia na Cho Oyu, brał udział w zimowej wyprawie na Everest.
Jest jednym z tych ludzi, którzy nie tylko chodzili wysoko, lecz także współtworzyli najmocniejszy rozdział zakopiańskiej szkoły wspinania. Dziś pozostaje jednym z najważniejszych świadków epoki, która wyniosła polskie nazwiska na światowy poziom.
Pod ziemią i nad chmurami
Zakopiański klub nie żył jednak wyłącznie ścianą i wysokością. Przez lata prowadził także silną działalność jaskiniową. W latach 1954–1974 przy Kole Zakopiańskim działała Sekcja Taternictwa Jaskiniowego. Jej członkowie eksplorowali jaskinie w Tatrach, ale także w Austrii, Hiszpanii, na Węgrzech, w Bułgarii, na Ukrainie i na Kubie.
To ważny fragment historii klubu, bo pokazuje jego prawdziwy charakter: nie chodziło tu wyłącznie o zdobywanie wierzchołków, lecz o całościowe poznawanie gór — od turni po ciemność pod ziemią.
Pamięć Tatr
Wyjątkową postacią jubileuszu był Apoloniusz Rajwa — meteorolog, grotołaz, ratownik TOPR, najstarszy przewodnik PSPW/IVBV, nauczyciel, dziennikarz i kronikarz Tatr. Człowiek-instytucja.
W 2024 roku świętował 90. urodziny, więc dziś ma 92 lata. Przez dziesięciolecia nie tylko chodził po górach i szkolił ludzi, lecz także opisywał to środowisko z niezwykłą systematycznością. Jego obecność podczas 90-lecia klubu miała znaczenie większe niż sentymentalne. Rajwa jest pamięcią tego miasta i pamięcią jego gór.
Legendy zakopiańskiego środowiska
Ważnym nazwiskiem tej historii pozostaje także Piotr Malinowski — ratownik, taternik, alpinista i jedna z legend zakopiańskiego środowiska. Klubowe kalendarium przypomina jego wejście na Pik Lenina w 1975 roku oraz zimowe przejście głównej grani Tatr w 1978 roku.
Był związany z pokoleniem wielkich wypraw, działał także przy przedsięwzięciach organizowanych z Wandą Rutkiewicz. To znów pokazuje, jak mocno zakopiańskie środowisko było wpięte w najważniejsze polskie przedsięwzięcia himalajskie tamtej epoki.
Klub, który nadal żyje
Dzisiejszy Klub Wysokogórski Zakopane nie jest muzeum dawnych chwał. Nadal działa, szkoli, organizuje i przyciąga ludzi, dla których góry są czymś więcej niż weekendową atrakcją. Współtworzy zawody skialpinistyczne pod szyldem KW Zakopane–Budrem, a także Tatra SkyMarathon — imprezę, która weszła do cyklu Golden Trail World Series, jednego z najmocniejszych światowych formatów biegów górskich.
To ważne, bo pokazuje ciągłość: klub, który kiedyś wysyłał ludzi w Himalaje i do najgłębszych jaskiń, dziś potrafi także tworzyć wydarzenia sportowe z najwyższej półki organizacyjnej.
Dziewięć dekad jednej opowieści
W jubileuszowej sali spotkały się więc nie tylko nazwiska, lecz całe epoki: ludzie dawnych wypraw, ludzie dzisiejszego sportu i ci, którzy dbają o to, by historia nie rozsypała się jak stary papier w archiwum.
Podczas uroczystości odznaczenia za wybitną działalność dla klubu otrzymali między innymi Marcin Rzeszotko, Marzena Rzeszotko, Leszek Rzeszotko, Maciej Pawlikowski, Apoloniusz Rajwa, Jacek Terlikowski, Jasiek Walczak, Miśka Witowska oraz Olimpia Tryzna.
I może właśnie w tym tkwi sens 90-lecia KW Zakopane: że ten klub nie kończy opowieści na dawnych fotografiach. On wciąż pisze dalszy ciąg — w skale, w śniegu, na trasach biegowych i w pamięci ludzi, którzy wiedzą, że góry nie wybaczają fałszu, ale nagradzają prawdę.
Tekst i fot. Olimpia Tryzna

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz