Od ponad stu lat Dom u Wnuka przy ulicy Kościeliskiej jest jednym z najbardziej niezwykłych adresów Zakopanego. Bywali tu artyści, pisarze, muzycy. Dziś do tej tradycji nawiązuje Festiwal „Muzyka u Wnuka”, którego trzecia edycja rozpocznie się już 2 lipca.
O historii miejsca, idei festiwalu i marzeniu o przywróceniu Zakopanemu dawnego kulturalnego blasku rozmawiamy z Witoldem Wnukiem, impresariem muzycznym, wiolonczelistą i organizatorem wydarzenia.
- Dom u Wnuka to miejsce wyjątkowe na mapie Zakopanego. Jaką rolę odgrywa w historii miasta?
- To miejsce ma historię absolutnie niezwykłą. Dawny Dom Krzeptowskich, zbudowany przez rodzinę związaną z legendarnym Sabałą, był jednym z pierwszych ważnych ośrodków życia społecznego i kulturalnego w Zakopanem. Można powiedzieć, że jeszcze pod koniec XIX wieku było to jedno z centrów rodzącego się miasta. Spotykali się tutaj artyści, pisarze, politycy, ludzie nauki. Bywali przedstawiciele Młodej Polski, a przez kolejne dziesięciolecia miejsce zachowało swój szczególny charakter.
Co ciekawe, ja sam pamiętam jeszcze osoby, które były związane z tamtym światem. Jako dziecko miałem okazję spotykać ludzi pamiętających dawną epokę Zakopanego, atmosferę artystycznych salonów i niezwykłych spotkań. To doświadczenie bardzo mocno wpłynęło na moje myślenie o tym miejscu.
- Można powiedzieć, że festiwal jest próbą przywrócenia tej tradycji?
- Właśnie tak. Oczywiście nie da się odtworzyć dawnego Zakopanego jeden do jednego, bo świat się zmienił. Ale można próbować zachować jego ducha. Kiedy kilka lat temu, przy wsparciu Ministerstwa Kultury, udało się wyremontować piętro Domu u Wnuka i stworzyć przestrzeń koncertową, pojawiła się myśl, by przywrócić temu miejscu rolę centrum spotkań ludzi kultury.
Chcieliśmy, aby znów można było przyjść tutaj nie tylko na obiad czy kolację, ale również po inspirację, przeżycie artystyczne i spotkanie z muzyką na najwyższym poziomie. Tak narodził się festiwal.
- Tegoroczna edycja potrwa ponad dwa miesiące. Jaką ideę przyświecała budowaniu programu?
- Zależało mi przede wszystkim na różnorodności. Podhale jest punktem wyjścia, ale nie ograniczamy się wyłącznie do folkloru. Chcemy pokazywać, że muzyka góralska może spotykać się z jazzem, muzyką klasyczną, world music czy bluesem.
Interesują mnie właśnie takie przestrzenie dialogu między gatunkami. Dawne Zakopane również było miejscem spotkania różnych środowisk twórczych. Obok siebie funkcjonowali malarze, poeci, kompozytorzy i filozofowie. My próbujemy robić coś podobnego poprzez muzykę.
- Mimo tej różnorodności muzyka Podhala pozostaje bardzo ważna?
- Oczywiście. To nasz fundament. Publiczność bardzo ceni koncerty artystów związanych z muzyką góralską i nic dziwnego - mamy tu przecież wykonawców najwyższej klasy. Jan Karpiel Bułecka, Trebunie-Tutki, artyści związani z tradycją Podhala czy twórcy sięgający do muzyki karpackiej przyciągają liczną publiczność.
- W programie pojawiają się również muzycy zagraniczni?
- Tak, ponieważ od wielu lat działam również na arenie międzynarodowej i staram się wykorzystywać te kontakty. Dzięki temu do Zakopanego trafiają artyści, których normalnie trudno byłoby tutaj usłyszeć. Bardzo cieszę się na przykład z udziału Roby’ego Lakatosa, znakomitego skrzypka i jednego z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli muzyki węgierskiej. Będziemy też gościć wykonawców związanych z kulturą włoską oraz muzyką świata.
W poprzednich edycjach pojawiali się artyści reprezentujący tradycje Bliskiego Wschodu, a w tym roku również nie zabraknie inspiracji płynących z różnych stron świata. To bardzo ważne, bo Podhale od zawsze było miejscem otwartym na wpływy zewnętrzne.
- Szczególne miejsce zajmuje w programie także muzyka karpacka.
- Tak, bo Karpaty to wielka wspólnota kulturowa. Muzyka słowacka, węgierska, rumuńska czy bałkańska ma ogromne bogactwo rytmów, melodii i brzmień. Wiele z tych elementów odnajdujemy również w tradycji Podhala. Bardzo lubię pokazywać te związki. Dzięki temu słuchacze odkrywają, że kultura góralska jest częścią znacznie większej opowieści o całym regionie Karpat.
- Wśród wykonawców znajdą się także artyści reprezentujący inne gatunki muzyczne.
- Tak i bardzo mnie to cieszy. Wystąpi między innymi Hanka Wójciak, artystka o niezwykłej wrażliwości i charyzmie. Pojawią się również Skaldowie – zespół absolutnie wyjątkowy w historii polskiej muzyki. Będzie także blues w osobie Jacka Dewódzkiego, będą projekty łączące różne tradycje muzyczne, a nawet elementy world music. Chcemy, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie, ale jednocześnie zależy nam na utrzymaniu wysokiego poziomu artystycznego.
- W rozmowie często wraca Pan do dawnego Zakopanego. Czego najbardziej brakuje Panu we współczesnym mieście?
- Przede wszystkim atmosfery miasta, które żyło kulturą niemal na każdym kroku. Kiedyś działało tu wiele lokali, w których regularnie grali świetni muzycy. Były dancingi, koncerty, spotkania artystyczne. Ludzie przyjeżdżali nie tylko dla gór, ale również dla sztuki. Obecnie mamy kilka ciekawych festiwali muzycznych czy folklorystycznych oraz wspaniały Teatr im. Witkacego, ale centrum miasta zalewane jest fatalną , tandetną muzyką komercyjną z pogranicza góralszczyzny i dico-polo.
Zakopane jest ogromnym kurortem turystycznym i biznesem. To naturalny proces i trudno z nim dyskutować. Jednak czasami mam wrażenie, że kultura schodzi na drugi plan. Dlatego tak bardzo zależy mi na tworzeniu miejsc, które przypominają o innym obliczu miasta.
- Czy Dom u Wnuka może być taką enklawą?
- Mam nadzieję, że właśnie nią jest. Kościeliska wciąż zachowała coś z dawnego klimatu Zakopanego. Nie ma tutaj tego pośpiechu i zgiełku, który znamy z najbardziej obleganych części miasta. Kiedy odbywają się koncerty, publiczność ma poczucie uczestniczenia w czymś wyjątkowym. To nie jest wielka hala koncertowa, ale miejsce z historią, pamięcią i atmosferą. Artyści bardzo to czują i często mówią o tym po występach.
Rozmawiał Paweł Pełka
kopoi12:42, 21.06.2026
słabe i drogie jedzenie, nie polecam.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...

18.06.2026
SKUPUJEMY NIERUCHOMOŚCI ZA GOTÓWKĘ DZIAŁKI, DOMY, ...

18.06.2026
Zatrudnię od zaraz pracowników budowlanych (fachow...

17.06.2026
Zatrudnię: *Osobę do pracy w recepcji Hotelu*** w ...

16.06.2026
KOLEKCJONERSKIE TARGI STAROCI W ZAKOPANEM - OD 18....

16.06.2026
DREWNO OPAŁOWE BUK. 660 079 941.

15.06.2026
Do wynajęcia POKÓJ, ANEKS KUCHENNY, ŁAZIENKA - N. ...

12.06.2026
Sprzedam jałówkę cielną 7 miesięcy miejscowość Chy...

13.06.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko KUCHARZ DODATKOWY ...

13.06.2026
Zatrudnimy panią do sprzątania sanitariatów na cam...

11.06.2026
DONICE Z SIATKI I KAMIENIA. 730 519 594.

11.06.2026
KUCHENKA INDUKCYJNA Z PIEKARNIKIEM nowa. 505 903 9...

09.06.2026
Zatrudnię KUCHARKĘ I POMOC KUCHENNĄ do pensjonatu ...

08.06.2026
Praca ogólnobudowlane Niemcy/Austria Przedsiębiors...

05.06.2026
MYCIE DOMÓW DREWNIANYCH kompleksowo. WOLNE TERMINY...