- Centralny Ośrodek Sportu zmarnował szansę na stworzenie tras biegowych - mówi Jan Walkosz w rozmowie z Rafałem Gratkowskim.
Wywiad, jakiego przed tygodniem udzielił nam nowy dyrektor COS, sprowokował do dyskusji, i to nie tylko naszych internautów. Do redakcji zaprosiliśmy Jana Walkosza, który przepracował w COS 4,5 roku, pełniąc obowiązki dyrektora, a po przejęciu ośrodka przez nowe kierownictwo odszedł za porozumieniem stron.
- Dlaczego uważa pan, że uzdrawianie ośrodka w sposób proponowany przez Marka Sokołowskiego jest nietrafione?- Sporo osób chce dziś uzdrawiać zakopiański COS i będzie ich coraz więcej do momentu, gdy uruchomiony zostanie dochodowy hotel \"Zakopane\". A uzdrawiać placówkę trzeba było 4 lata temu, gdy stan bazy hotelowej i obiektów kwalifikował je w większości do zamknięcia. Podjęliśmy ten wysiłek wraz z większością załogi oraz ówczesnym dyrektorem Franciszkiem Bachledą Księdzularzem i dyrekcją COS z Warszawy, która zaakceptowała priorytety rozwoju ośrodka w Zakopanem. Przypomnijmy, że przez wiele lat u nas pracowała jedynie Wielka Krokiew, a decydenci uważali, że Zakopane i tak sobie poradzi, bo sportowcy kochają tu przyjeżdżać. Wspólnym wysiłkiem przeprowadziliśmy 11 inwestycji. Teraz ku końcowi zmierza 12., czyli hotel \"Zakopane\". Wszystko na kwotę 93 mln zł, uzyskaną z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej.
- Ale zdaniem nowego dyrektora powstały bardzo kosztowne w utrzymaniu, nierentowne obiekty. Za przykład daje tor lodowy.- Moim zdaniem przyszłość zakopiańskiego COS powinna bazować na misji, do której został utworzony - jako ośrodek sportów zimowych. Aby mógł dobrze pełnić tę rolę, potrzebne są tego typu inwestycje, a w bliskiej przyszłości trasy biegowe i remont zespołu Średniej Krokwi. Dlatego dziwi mnie brak zgody na przyjęcie 20 mln zł, jakie urząd marszałkowski miał do przekazania na ten cel. Wystarczyło tylko złożyć wniosek i zapewnić własny wkład wysokości 3 mln zł. I to w czasie, gdy biega nasza medalistka Justyna Kowalczyk i zdobywamy medale olimpijskie. Mówienie w tej sytuacji o zamykaniu i wyzbywaniu się nierentownych obiektów jest zaskakujące. Nigdzie na świecie tego typu obiekty na siebie nie zarabiają. Utrzymanie wysokiej rentowności głównie z działalności wpisanej w misję jest nierealne. Ograniczanie kosztów powinno się zacząć od zwolnienia z płacenia podatków od nieruchomości. Do tej pory płaciliśmy rocznie 280 tys. Teraz z COS wpływa do kasy miasta 1,6 mln rocznie, a z każdym rokiem, gdy przybywać będzie nowych obiektów, kwota ta będzie rosnąć. Dziwnym wydaje mi się także plan sprzedaży działki na tyłach budowanego hotelu, tam, gdzie mieszczą się warsztaty. Przecież nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy za kilka lat nie będziemy tego terenu potrzebować.
- Może nowy dyrektor nie patrzy w tak dalekiej perspektywie?- Nie wiem. Ale to dla COS bardzo groźne. Czasem osoby z zewnątrz mogą nie rozumieć specyfiki zakopiańskiego ośrodka. Trzeba pamiętać, że tak jak zmieniają się ministrowie w Warszawie, tak zmienia się dyrekcja COS w Zakopanem. Dyrektorzy przychodzą i odchodzą, a my zostaniemy z ośrodkiem w takim, a nie innym kształcie. COS, choć to instytucja niezależna, jest nierozerwalnie związany z miastem. Powinien być oczkiem w głowie władz miasta, radnych, władz samorządowych. Uważam, że tworząc dobrą bazę w postaci nowej hali sportowej, nie można zapominać o potrzebie inwestowania w sporty zimowe.
rav
0 0
ja z perspektywy zwyklego mieszkanca Zakopanego, specjalnie tej nierozerwalnej wiezi COS z Zakopanem nie widzę.Nawet jak zblizam sie do obiettów COS to odstrecza mnie napis \" OSrodek przygotowan Olimpijskich - nieupowaznionym wstep wzbroniony..Kort okupowany przez zanjomych królika do tego stopnia ze dzieciaki mialy klopot z jego uzytkowaniem...
ALbo rownosci i dostepnosc za karnety albo elitarnosc i ... no wlasnei, czy nas stac na tworzenie miejsc pracy dla obslugi pojedynczych sportowcow? raczej nie, szczegolnioe ze co na swiatpowym poziomie trenuja na slełe za granica ..
To tez taki zamrazalnik posad a propozycja pana Walkosza nie zawiera niczego strategicznego poza zalem za utracona posadą...
0 0
Popieram w calosci p.Walkosza jest to czlowiek w pelni uczciwy ,byly bardzo dobry sportowiec i Zakopianczyk -duzo zrobil ,wtedy jak trzeba bylo zakasac rekawy nikt sie nie pchal ,aby rzadzic -teraz kiedy widoczne sa lepsze perspektywy -odsuwa sie -niedlugo uslyszymy ze COS jest malo rentowny i ........wiadomo \"-Radni \",a co z naszym Zakopanem ZIMOWA STOLICA TATR sport tylko dla glupich ? albo na odwrot ? wciskanie ciemnoty nie dla WSZYSTKICH
0 0
Gdzie się podział @alias i gwardia jego przybocznych klakierów ?
0 0
Kiedyś w COS-ie cała załoga to była wręcz rodzina!!! I każdy pracownik był dumny z tego że tam pracuje.Pomimo tego że zarobki nie były takie wielkie.
0 0
COS w Zakopanem to jest relikt poprzedniego, systemu, beton. Rzecz jasna głównym celem jest oczywiście przygotowywanie kadry olimpijskiej, Jednak podejście COSu do zwykłego mieszkańca który miałby ochotę potrenować (siłownia, bieżnia itp), oczywiście nie wtedy kiedy jest kadra, jest ogólnie drogie, siłownia droga bieżnia to już jest paranoja cena kosmos a zawodników też nie za dużo trenuje. Pływalnia jeszcze jest w miarę cena i lodowisko. Teraz nagle na lodowisko chcą żeby ludzie przychodzili bo jest nierentowne, był czas że niezbyt chcieli wpuszczać. Dziwić się że jest nierentowne jak się buduje odkryty tor, jak można w innych miejscach trenować w hali w której snieg nie sypie w oczy. Hotel w Cosie to już któryś rok budują.
0 0
antonia przeciez jesli Zakopane ma byc zimowa stolica Poliski i Tatr ( albo nadal ma do tego aspiracje) to przeciez nie jest to zdanie do realizowania przez COS!! to sie jakos wykluło przy pokazji kadydatury UM Z do tej organizacj i PS w 2017 ale hola, hola.. Dlaczego niby na COSie mialoby spoczywac stworzenie terenow tras biegowych ?? a dlaczego miasto tego nie stworzy jak chce KANDYDOWAC? dlaczego, skoro UMZ chwali sie twotrzeniem planow zagospodarowania , to w ZAdnym nie ma zapisu o terenach z przeznaczeniem do sportu i rekreacji ani planowanych tras biegowych?? NO CZEMU??
0 0
A czy ktoś wie, czy były dyrektor/senator dalej bierze pensję z COS za zużywanie świeżego powietrza?
0 0
no właśnie sam COS to bardziej związany z warszawa jest niż z Zakopanem
a co do tras biegowych to nartostrada w parku zarasta drzewami i ciekawe jaki jej los będzie
0 0
polska norma nic nowego
0 0
Czemu mnie to nie dziwi?
0 0
kolejny malowany dyrektorek , jak i księdzulorz. Co oni zrobili dla dzieci i młodzieży Zakopanego aby udostepnić obiekty cos u. Grzali d pe i nic
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz