Maciej Motor Grelok nowym prezesem Związku Podhalan. Nowe władze zostały wybrane w zeszłym tygodniu podczas Zjazdu Podhalan w Ludźmierzu. Wybory poprzedziła krótka, ale gorąca kampania.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"1468"}
– To już nie jest Związek Podhalan, ale związek górali polskich – mówił w sobotę, podczas pierwszego dnia XLIII Zjazdu Podhalan, prof. Stanisław Hodorowicz, kontrkandydat Greloka. 26 nowych oddziałów, o które wzbogaciła się organizacja za prezesury Jana Hamerskiego, to jedna z głównych zasług ustępujących władz. Rzeczywiście, już po strojach na Zjeździe widać było różnorodność delegatów poszczególnych 75 oddziałów. ZP działa na Żywiecczyźnie, Śląsku, nawet na Zaolziu po stronie czeskiej.
Przedwyborczej kampanii w ogóle nie było przed Zjazdem widać. Choć nazwisk wymienianych było kilka, jedynym potwierdzonym kandydatem był dotychczasowy sekretarz w zarządzie ZP – Maciej Motor Grelok. Prof. Stanisław Hodorowicz dał się namówić w ostatniej chwili.
Kampania w pigułceGorąco zrobiło się dopiero podczas Zjazdu. Jan Hamerski, podsumowując działalność zarządu, prawie w każdym punkcie podkreślał zasługi i pracowitość swojego sekretarza, nie szczędził za to ataków na prof. Hodorowicza. Przekonywał, że Profesor nie podoła obowiązkom. Wypomniał oskarżenia wobec swojej osoby o upolitycznienie związku (prof. Hodorowicz wielokrotnie podkreślał, że ZP nie powinien zachowywać się jak partia polityczna, ale stać ponad podziałami). Hamerskiemu wtórował Władysław Tylka ze Skrzypnego, chwaląc byłego sekretarza za talent organizatorski, pracę na rzecz związku. – Musi być ktoś, kto będzie jeździł do oddziałów – przekonywał.
Nieco szerzej widział rolę przyszłego prezesa ZP Andrzej Gąsienica Makowski, który zgłosił kandydaturę prof. Stanisława Hodorowicza. – Trza nom patrzeć kapke dalej. Trza dźwignąć nas Związek, coby był wolny od tej sarpacki, a był autorytetem do wielu spraw – przekonywał. – To nas diament tatrzański – mówił o prof. Hodorowiczu. – Z bukowiańskiej dziedziny wyseł w świat chemii, nie było, coby co zaonacył, nie dźwignął cego (...). Dziś trza nom takiego autorytetu, otwarcia na młodziez, na młodą inteligencję, na europejskość – podkreślał starosta tatrzański. – Moim marzeniem jest, coby mieć taki sztandar, jak prof. Hodorowicza, a koło niego mieć Motora, Skupnia – to by była dopiero siła.
Sam Maciej Motor Grelok tuż przed głosowaniem obiecywał, że jako prezes postawi na edukację regionalną, na młodzież, a także zaistnienie ZP w mediach. – Spełniło się marzenie Władysława Orkana – wchodzimy w XXI wiek z mocnymi strukturami, dużymi osiągnięciami. Trza nom jasno określić, co jest nojwozniejse – honor, Polska, dbałość o tradycję katolicką – przemawiał.
Z kolei prof. Hodorowicz mówił o potrzebie pracy na kilku poziomach. – Dziś to już nie Związek Podhalan, ale związek górali polskich, to wymaga przebudowy, jeśli chodzi o sposób pracy wewnątrz organizacji. Potrzeba powołania urzędującego wiceprezesa – przekonywał. Mówił też o potrzebie oddziaływania związku w regionie, o włączanie się w życie społeczne i polityczne, ale ponad podziałami. Twierdził, że ZP powinien wytyczać w regionie pewne ścieżki, wskazywać, co jest ważne. Widzi także rolę ZP na wyższym, ogólnonarodowym poziomie, a nawet na międzynarodowym, czego jaskółką jest już współpraca z góralami czeskimi. To pozwoli – jego zdaniem – na sięgnięcie po pieniądze ze środków pomocowych.
Z atakami Hamerskiego nie polemizował, skwitował krótko: – Ty byłeś starostą i prezesem ZP, a jo jest tylko rektorem malućkiej skoły.
Ostatecznie prof. Hodorowicz zebrał 103 głosy, Maciej Motor Grelok – 181.
Związek urósł w siłęZanim jednak prezes został wybrany, jego poprzednik – Jan Hamerski przedstawił dokładne sprawozdanie z pracy zarządu z ostatnich 3 lat. Jako swoją główną zasługę wymienił rozbudowę i umocnienie struktur ZP. Podkreślał, że organizacja ma teraz reprezentację wszystkich 12 grup górali polskich.
Jako kolejny sukces ustępujących władz wymieniał pozyskanie z zewnątrz ok. 1 mln zł na rzecz ZP. Dzięki zdobytym funduszom udało się między innymi wysłać na wakacje w ciągu 3 lat 1300 dzieci. Mówił też o działalności wydawniczej (Podhalańskiej Oficynie Wydawniczej, wydawaniu \"Podhalanina\"). Wypomniał, że atakowano go za to, że było zbyt dużo uroczystości religijnych, że związek stał się klerykalny. Narzekał, że był atakowany przez media.
Budujmy, a nie burzmyNiedzielny Zjazd miał charakter uroczysty. Rozpoczął się od Mszy św. w oprawie góralskiej, odprawionej przez kard. Stanisława Dziwisza, krakowskiego metropolitę. Podczas nabożeństwa nastąpiła intronizacja Matki Boskiej Ludźmierskiej na Królową Górali Polskich.
Spotkanie w Domu Podhalan zaczęło się od wystąpienia Macieja Motora Greloka. Podobnie jak w sobotę, mówił o edukacji, pomocy zespołom regionalnym. Obiecywał też opiekę nad nowo powstałymi oddziałami ZP, wspomaganie działalności kulturalnej, organizowanych przez poszczególne oddziały imprez. Zapowiadał współpracę ZP z innymi organizacjami, wrócił też do pomysłu reaktywowania Związku Ziem Górskich. – Moim mottem na 3-letnią kadencję są słowa: budujmy, a nie burzmy, jednoczmy się w działaniu – zakończył przemówienie.
Nowe władze ZP złożyły w niedzielę ślubowanie. Minister Andrzej Duda przywiózł z Warszawy list od Lecha Kaczyńskiego. Prezydent RP nie szczędził wyrazów sympatii i szacunku dla górali, przypomniał o oddziaływaniu folkloru góralskiego na kulturę narodową. Pozdrowienia od górali zza Oceanu przywiózł Stanisław Zagata, prezes Związku Podhalan Północnej Ameryki.
W ramach Zjazdu odbyło się też seminarium popularno-naukowe \"Źródła regionalizmu podhalańskiego\". Była to także okazja do uhonorowania zasłużonych działaczy ZP.
Beata Zalot***
Prezydium Zarządu Głównego Związku Podhalan: Maciej Motor Grelok (prezes ZP), Janina Bętkowska, Kazimierz Bielak, Wojciech Bogucki, Stanisław Bukowski, Andrzej Gruszczyk, Jan Hamerski, Piotr Kohut, Józef Komperda, Julian Kowalczyk, Alojzy Lichosyt, Władek Motyka, Anna Nędza Kubiniec, Antoni Rapacz, Andrzej Skupień.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz