Miasto Zakopane

Zamknij

Janusz Świtaj: Jak w bajce

Jolanta Flach 10:54, 18.07.2008
Treść artykułu pod wideo ↓

Janusz Świtaj, który 15 lat przeleżał sparaliżowany, gościł w Zakopanem. Podhale zwiedzał na wózku. Zachwycały go góry, skocznie narciarskie i górale.

Cała Polska poznała Janusza Świtaja 2 lata temu, kiedy prosił, aby zaprzestać intensywnej terapii, która podtrzymuje mu życie. Po wypadku motocyklowym sparaliżowany leżał od 15 lat. Dramatycznym apelem chciał ulżyć rodzicom, którzy są coraz starsi i mają coraz mniej sił.

Po rozpaczliwej prośbie, która wstrząsnęła Polską, odezwała się Anna Dymna, założycielka fundacji \"Mimo Wszystko\". Pomogła. Dzięki niej pracuje w fundacji na pół etatu jako internetowy analityk rynku osób niepełnosprawnych. Ma zapewnioną odpowiednią rehabilitację. Kilka tygodni temu Janusz otrzymał specjalnie wyposażony wózek. Z respiratorem pojazd waży 170 kg. Janusz kieruje nim przy pomocy ust.

– Spędzam coraz więcej czasu w pozycji siedzącej. Moje ciało musi się dostosować do wózka. Widać już wyraźny postęp w trzymaniu głowy pionowo. Tak jak niegdyś tworzyłem całość z motorem, tak teraz muszę poczuć mój nowy wehikuł. Przez 15 lat przyjmowałem posiłki w pozycji leżącej, teraz uczę się jedzenia na siedząco. Nie jest to trudne, lecz wymaga nowych przyzwyczajeń – wyjaśnia. – Wózek jest świetny, ale firma musi go jeszcze dostosować do mojego ciała – dodaje.

Hobby – motory

Janusz pochodzi z Wałbrzycha. Tam się urodził, ale od ponad 20 lat Świtajowie mieszkają w Jastrzębiu Zdroju. Tutaj Henryk Świtaj, ojciec Janusza, przyjechał za pracą w kopalni i za mieszkaniem. Tu, na Śląsku, w Wodzisławiu Śląskim zdarzył się nieszczęśliwy wypadek. Dwa tygodnie brakowało mu do pełnoletności.

– Syn lubił motory. Jeździł nad morze, na Mazury, w Beskidy. Potrzebował zaskórniaków na benzynę, dlatego sobie dorabiał, bo my nie mogliśmy mu zapewnić środków na jego hobby – opowiada ojciec. – Zajmowałem się różnymi rzeczami – od myjni samochodowej po dostarczanie kurtek, spodni do butików. I to mnie częściowo zgubiło. Im miałem więcej pieniędzy, tym aktywniejsze życie prowadziłem i tym więcej chciałem mieć pieniędzy. Po wypadku całkowicie zerwałem z przeszłością, nie wchodzę nawet na stronę \"Nasza klasa\", chociaż mnie zapraszają – tłumaczy Janusz.

W wypadku złamał kręgosłup szyjny. Lekarze nie dawali rodzicom nadziei, że ich syn będzie żył. Przez 7 lat przebywał na oddziale intensywnej terapii, głównie w szpitalu w Jastrzębiu Zdroju. Rodzice zapewniali Januszowi niemal całodobową opiekę. Ojciec, po nocnej zmianie w kopalni, kolejne godziny spędzał u syna w szpitalu. – Dopiero gdy tato przeszedł na emeryturę, rodzice zabrali mnie do domu. To była nasza wspólna decyzja – podkreśla Janusz.

– Muszę mieć dobrą kondycję – mówi pan Henryk i masuje nieustannie mięśnie nóg i rąk syna. Dla podtrzymania kondycji biega, jeździ na rowerze i pływa. Musi na to znaleźć czas.

Wypadek zdarzył się 18 maja, w dniu urodzin Jana Pawła II. Kończył wtedy 73 lata. – Dlaczego taka data? – zastanawia się Janusz. – Trzy tygodnie temu, gdy byłem w Krakowie na Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, podjechałem na ulicę Franciszkańską, aby spojrzeć w okno papieskie. Nawiązałem taki osobisty kontakt z Janem Pawłem II. Od 1999 roku, odkąd jestem już w domu, śledziłem wszystkie jego pielgrzymki, wypowiedzi. Wydaje mi się, że one docierały do mnie bardziej, niż do kogoś innego, kto był tam, blisko niego. Pamiętam jego słowa, zwłaszcza te wypowiedziane do niepełnosprawnych. Podkreślał, że nie można obojętnie przechodzić obok łóżka chorego. Trzeba się nad nim pochylić – wspomina. Od roku nad łóżkiem Janusza wisi portret Jana Pawła II. Dostał go w prezencie od pewnej warszawianki.

Pod Tatrami

W zeszłym tygodniu za sprawą Anny Dymnej, Andrzeja Brandstattera z fundacji \"Pro Artis\" i Małgorzaty Chechlińskiej, szefowej TRIP-u i właścicielki kilku hoteli, cieszył się pobytem w Zakopanem. W hotelu Belvedere był z rodzicami oraz opiekunką i jej partnerem. Towarzyszył mu york, suczka o imieniu Zarina. – Gdyby jeszcze miesiąc temu ktoś nam powiedział, że będziemy odpoczywać w Zakopanem, to zdecydowanie bym zaprzeczyła. Nie jestem przyzwyczajona do tak luksusowych warunków, do tego, że nie muszę gotować, sprzątać i ktoś się mną zajmuje – mówi Helena Świtaj, mama Janusza. – Przez ostatnie kilkanaście lat nigdzie nie wyjeżdżaliśmy. Ostatnio z synem tylko do Krakowa – dodaje pan Henryk.

W hotelu Janusz leżał na łóżku rehabilitacyjnym. – To też załatwiła pani Małgosia Chechlińska, której bardzo dziękuję za wszystko. Do Zakopanego przyjechałem specjalistycznym, dostosowanym do osób niepełnosprawnych samochodem. W tym dniu pobiłem rekord siedzenia w wózku, bo ponad 11 godzin – opowiada Janusz.

W Zakopanem zobaczył wiele rzeczy. Andrzej Brandstatter organizował dla uczestników warsztatów wycieczkę na Kasprowy Wierch, ale lekarze odradzili Januszowi jazdę kolejką – zbyt duża różnica ciśnień mogłaby mu zaszkodzić. Ma jednak nadzieję, że kiedyś wróci do Zakopanego i będzie oglądał panoramę Tatr z tego szczytu. – Zakopane to jak bajka – mówi rozradowany Janusz. – Gdy jedliśmy pierwszy obiad, przez okno restauracji widziałem Giewont. Niesamowite wrażenie. Rozmawiałem już z osobami niepełnosprawnymi, które uczestniczą w warsztatach muzycznych, prowadzonych przez Andrzeja Brandstattera. Chciałbym 2 tygodnie pobytu w Zakopanem wykorzystać jak najintensywniej. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że świetnie znoszę zakopiańskie warunki – dodaje.

W pierwszym dniu pojechał na wózku zobaczyć skocznie narciarskie. Widział je tylko w telewizji. Sądził, że są znacznie większe. Nie może wyjść z zachwytu, że mógł zobaczyć miejsce, z którego startują skoczkowie. – Wszystko mnie bardzo ciekawi – podkreśla. Wspólnie z rodzicami i opiekunką był też nad Morskim Okiem. Góry zrobiły na nim oszałamiające wrażenie. W niedzielę odwiedzili bazylikę w Ludźmierzu. – Byłem też w Kuźnicach, na Gubałówce i na zamku w Czorsztynie – wylicza Janusz. Pan Henryk skorzystał z okazji, że syn ma tutaj opiekunów i pozwolił sobie \"uciec\" w góry. Tatrzańskimi szlakami powędrował na Giewont, Rysy, Kasprowy Wierch. – To było moje marzenie, które się spełniło. Wędrowanie zacząłem od Sarniej Skałki – mówi z uśmiechem na twarzy.

Jolanta Flach
(Jolanta Flach)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (20)

makowapanienkamakowapanienka

0 0

Chyba Pani M. chce pokazac Goralom jakie to serce Ona Ma
czyli tanie milosierdzie opiane medialna propaganda , bo jesli
cokolwiek robila by z iscie chrzescijanskiego zrywu na pewno nie chcialaby
rozglosu, a w Polsce podobnych i poszkodowanych jest wiele - niekoniecznie
rozslawionych przez Fundacje .Czy im tez uzyczycie bezinteresownie
miejsce w hotelu???????????????????

13:36, 18.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

anthemanthem

0 0

Oczywiście że pani M. kosztem czyjegoś kalectwa robi sobie PR i darmową reklamę.

13:51, 18.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

szila28szila28

0 0

Anthem, czekałem na Twój głupkowaty i tendencyjny komentarz i się nie zawiodłem. Z resztą makowapanienka też w podobnym tonie. Czyli Dymna, Owsiak, Branszteter, Ewa Błaszczyk, Janina Ochojska itd. też robią sobie reklamę, bo pomagają niepełnosprawnym? Co za zawistny i pogrążony w kompleksach naród? Lepiej było by, żeby Świtaj tu nie przyjeżdżał na wakacje, bo przecież \"pani M\'\' robi sobie reklamę. To jest Wasze myślenie. Gość mógł w normalnych, a przede wszystkim w \'\'przystosowanych\'\' warunkach spędzić czas, ale niestety niektórym to przeszkadza. Żaden pensjonat, ani prywatna kwatera nie jest w Zakopanem przystosowana dla osób niepełnosprawnych. Mówimy tu o podjazdach, braku barier architektonicznych, poszerzonych wejściach, ubikacjach, łazienkach itd.Wyjątek stanowią jedynie hotele i to niestety tylko te droższe. Wiem, bo sprawdziłem. Czyli jak np. Hotel Kasprowy, czy Marilor przenocuje Janusza Świtaja, to też zrobią sobie reklamę?

16:41, 18.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

IngaInga

0 0

Oby Anthem i Makowa Panienka nigdy nie doswiadczyli losu Janusza Switaja. Ale los bywa przewrotny . Ciekawe jak wtedy oceniliby pomocna dlon ? Polacy sa dziwnym narodem ,nawet kalekim ludziom zazdroszcza .... To po prostu ohydne .

23:11, 18.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

hotelarzhotelarz

0 0

Bo to tak jest, jak ktoś nie ma nic do powiedzenia z powodu swojego upośledzenia umysłowego to pisze takie żałosne komantarze z chorobliwej, nieuleczalnej polskiej zazdrości i zaściankowej próżności. A gdyby wiedzieli coś więcej o charytatywnej działalności Pani M. to może najpierw by się zastanowili przed napisaniem swoich wewnętrznych wynurzeń, ale dla nich myślenie jest chyba zbyt trudne.

00:03, 19.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NiepełnosprawnyNiepełnosprawny

0 0

Hotelarzu.
Jestem niepwłnosprawny i nie stac mnie.... bilet autobusowy nawet, więc musze dylowac w drugi koniec miasta na własnych nogach (moja niepełnosprawność jest natury \'niemotorycznej\').
Zaproś mnie do siebie na wakacje, zapewnij dojazd, wikt, opierunek i.... \'miłość\' jaka darzysz pana Świtaja.
Dodam, że moja niepełnosprawność nie powstała w wyniku moich \'zainteresowań\'.

Los bywa przewrotny - zdadzam się w 100% a pan Świtaj tego idealnym przykładem.
Jako pełnosprawny pasjonat motorów nie przejmował sie tym, że szalejąc po polskich drogach stawał się potencjalnym mordercą, i... los sie obrócił: zanim pan Świtaj zabił kogoś innego, sam stał sie rośliną - ot, wypadek przy pracy.

Toż to zupełnie tak, jakby psychopata nekrofil biegający z nożem i szukający \'mięsa\' sam nadział sie na swój kozik i uszkodził sobie kręgosłup.

Jego tez byscie żałowali?
Bando hipokrytów.

konkludując: Hotelarzu, Szilu, Ingo i inni \'chrześcijanie\' - Polacy.
Tak długo, jak na swoich drzwiach nie wywiesicie kartki: \"niepełnosprawni pobyt i wyżywienie bezpłatne\" będziecie dla mnie tylko zwykłym warcholskim plebsem, litującym sie nad losem Esmeraldy, Rosalindy czy inngo Świtaja z telewizyjnej telenoweli.

I na koniec dla Was wszystkich kawałek polskiej literatury:

Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
Mówiąc właśnie te słowa: \"...i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy\", biła bez litości.
Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności!

amen.

02:13, 19.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

niepełnosprawnyniepełnosprawny

0 0

acha, i jeszcze jedno.
Hotelarzu, \'uposledzenie umysłowe\' jest równiez kalectwem (jak bys nie wiedział). Z Twojego posta wnioskuję, że jedni niepełnosprawni są cacy a inni sa be - według jakiego klucza ich artościujesz?
Bo mam nieodparte wrażenie, że pan Świtaj jest poprostu bardziej \'medialny\' - dlatego warto się nad nim poużalać - to takie modne.

rozmyśliłem sie: nie zapraszaj mnie do siebie, bo włąśnie poczułem do Ciebie wstręt.

06:23, 19.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

anthemanthem

0 0

Świetnie, że się wypowiedział na forum NIEPEŁNOSPRAWNY - Brawo! O to właśnie mi cały czas chodzi. Jest cała masa osób kalekich, o których pies z kulawą nogą nie słyszał i nikt im nie pomaga i nie przyjmuje z zaszczytami w w hotelu Belweder! A z Pana Świtaja robi się gwiazdę i bohatera, całkiem zapominając, że właściwie jego kalectwo było na jego własne życzenie, a przy okazji na szczęście dla niego samego nikogo moteorem nie zabił!
Owszem współczuję panu Świtajowi, ale nie kochani moim zdaniem to niesprawiedliwe żeby inni niepełnosprawni byli traktowani jak piąte koło u wozu, natomiast na kalectwie Świtaja niektóre osoby robiły sobie PR.
A co do pani Dymnej i itp. NIe wiem jakimi pobudkami się kierują. Natomiast pai M. na pewno nie należy przyrównywać do wymienionych poniżej pań, które założyły fundację. A panią M stać na to aby np po sezonie cały \"luksusowy\" hotel wynająć dla niepełnosprawnych, a nie tylko robic szum medialny przy okazji Świtaja.

11:04, 19.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

szila28szila28

0 0

Więc informuję Cię, że oprócz Janusza Świtaja w tym czasie byli u \"pani M\" jeszcze inni niepełnosprawni, a mamy jak by nie było sezon.O tym już się nie mówi, bo artykuł dotyczył JŚ. Nie do końca orientujesz się w temacie.
Uczepiliście się tego jego motoru jak rzepy. A co to ma tak naprawdę za znaczenie. Wypadek zdarzył się kilka lat temu. Ok, może jeździł kiedyś niebezpiecznie, a może nie. tego tak naprawdę nie wiemy. A nawet gdyby, to czy to znaczy, ze teraz ma leżeć przykuty do łóżka i nie wychodzić z domu? Wychodzi z Was nasza narodowa przypadłość, czyli zawiść, zazdrość i pesymizm. \"Skoro ja nie mam, to inni też nie mogą mieć\" Niepełnosprawny - rozumiem Twoje wzburzenie, bo sytuacja niepełnosprawnych w Polsce nie jest najlepsza. Chyba jednak nie jesteś do końca w porządku. Ty chyba najbardziej powinieneś wiedzieć, co to znaczy nie móc się normalnie poruszać i przemieszczać tam gdzie chcesz. Mimo to masz jeszcze możliwości ( bo jak piszesz \"musisz dylować na własnych nogach na drugi koniec miasta\") do tego żeby chodzić. JŚ nie ma takich, więc każda okazja nawet darowana jest dla niego czymś ważnym. Niepełnosprawni nie chcą, żeby coś im dawać, chcą normalnie funkcjonować, ale jeśli ktoś już im coś podaruje, to trzeba się tylko z tego cieszyć. Zaraz przywalicie się do mnie, ze bronię pani M i Świtaja. Mnie tylko chodzi o normalne podejście, bez zawiści, zazdrości i wytykania innym. Artykuł był tak naprawdę o tym, ze facet po wielu latach w końcu pojechał na wakacje, ze zobaczył wiele ciekawych rzeczy i jest z tego powodu szczęśliwy. Że przełamuje swoje \'\'bariery\'\', walczy, próbuje. To jest istotą tego artykułu i tak naprawdę postawy JŚ. Bogu dzięki, że są tacy ludzie, którzy mu w tym pomagają.

11:52, 19.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

anthemanthem

0 0

Tak SZILA, masz rację, przemawia przez mnie zawiść i narodowo-polska ciemnota i co tam chcesz jeszcze...
I moim wielkim marzeniem jest jeździć na wózku i być podejmowanym z honorami w hotelu Belweder, który jest przerostem formy nad treścią.
Polecam serdecznie SZILA, spróbuj sobie wykwintnej i snobistycznej kuchni tegoż hotelu, szcxzególnie polecam \"przepyszne\" ciastka w kształcie pistacjowych piramidek. Mam nadzieję, że pani M. poczęstowała dostojnego gościa swoim przysmakiem - mówię Ci SZILA - palce lizać!

12:13, 19.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

anthemanthem

0 0

A i jeszcze cholernie zazdroszczę panu JŚ tego zarąbistego wózka, który kosztuje dużo wiecej niż mój samochód.
To jest dopiero wózek, ekologiczny i bajerancki na dmuchanie. Jedziesz se tak i se dmuchasz - to jest dopiero czad!

12:24, 19.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NiepełnosprawnyNiepełnosprawny

0 0

Szilu, może nie zauwazyłes, ale nie rozmawiamy tutaj o panu Świtaju (wiem wiem, to sie w głowie nie mieści), tylko o Was... polacy (sic!).

O tym, jak to \'pochylacie sie\' nad kalectwem tylko wtedy kiedy jest to modne i kiedy można na tym zarobić. (mysle, że pani M powinna teraz dostać wyłaczność na produkcje i sprzedaż maskotek pluszowych w kształcie pana Świtaja i handlować nimi jako \'pamiatka z belwederu\')
O tym, ze nikt nie pomaga niepełnosprawnym, kiedy nie moze mu to przynieść korzysci np. reklamy.

Do takiego stopnia absurdu doszliście w swoim \'miłosierdziu\', że litujac sie nad jednym kaleką, próbujecie obrazić nielubianego rozmówcę nazywając go..... innym kaleką. Niepełnosprawność jako obelga.

Nie Szilu, nie zazdroszczę panu Świtajowi. Raczej współczuję - braku godności i szacunku dla siebie samego.
Jałmużnę też trzeba umiec przyjmowac z godnością - oraz wiedzieć od kogo jej nie brac i ... czym za nią nie płacic.

Rozgrzeszając sie chwilowym gestem litości nad jednym medialnym pluszakiem, pozwalacie umierać milionom.
Taka jest ta Wasza \'wrażliwość\'.

Anthem czy Makowapanienka przynajmniej nie udają lepszych niż są - i za to ich szanuje.

00:17, 20.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NiepełnosprawnyNiepełnosprawny

0 0

Szilu, może nie zauwazyłes, ale nie rozmawiamy tutaj o panu Świtaju (wiem wiem, to sie w głowie nie mieści), tylko o Was... polacy (sic!).

O tym, jak to \'pochylacie sie\' nad kalectwem tylko wtedy kiedy jest to modne i kiedy można na tym zarobić. (mysle, że pani M powinna teraz dostać wyłaczność na produkcje i sprzedaż maskotek pluszowych w kształcie pana Świtaja i handlować nimi jako \'pamiatka z belwederu\')
O tym, ze nikt nie pomaga niepełnosprawnym, kiedy nie moze mu to przynieść korzysci np. reklamy.

Do takiego stopnia absurdu doszliście w swoim \'miłosierdziu\', że litujac sie nad jednym kaleką, próbujecie obrazić nielubianego rozmówcę nazywając go..... innym kaleką. Niepełnosprawność jako obelga.

Nie Szilu, nie zazdroszczę panu Świtajowi. Raczej współczuję - braku godności i szacunku dla siebie samego.
Jałmużnę też trzeba umiec przyjmowac z godnością - oraz wiedzieć od kogo jej nie brac i ... czym za nią nie płacic.

Rozgrzeszając sie chwilowym gestem litości nad jednym medialnym pluszakiem, pozwalacie umierać milionom.
Taka jest ta Wasza \'wrażliwość\'.

Anthem czy Makowapanienka przynajmniej nie udają lepszych niż są - i za to ich szanuje.

00:51, 20.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

szila28szila28

0 0

Ja nikogo nie nazwałem kaleką. Od 13 lat pomagam niepełnosprawnym, organizuję wyjazdy, pomagam w aktywnym spędzaniu czasu, Pomaga mi bardzo dużo osób, którzy nie robią sobie reklamy, ani nie chcą za to ani złotówki.Mam tez niepełnosprawną żonę i trochę orientuję się w temacie. Mam tez wielu niepełnosprawnych przyjaciół i nad nikim się nie lituję, a już na pewno nie nad Świtajem. Nie uważam się też z tego powodu za kogoś lepszego, bo to coś zupełnie normalnego. Wszystkich traktuję równo - Ciebie , Świtaja i każdego innego niepełnosprawnego. Widać nie trafiłeś jeszcze na kogoś życzliwego i tak jak mówiłem rozumiem twoje rozgoryczenie, bo w sprawie niepełnosprawnych wiele jeszcze jest do zrobienia. Przede wszystkim musi się zmienić świadomość ludzi sprawnych. Trochę jednak generalizujesz i przekreślasz ludzi, którzy bezinteresownie chcą pomagać. Jest bardzo dużo ludzi, którzy chcieli by coś zrobić,ale rzeczywiście boją się podejść, zapytać, pierwsi wyciągnąć rękę. Dużo zależy od Was samych - niepełnosprawnych. Umiejętnością jest dawać, ale i przyjmować pomoc.

00:53, 20.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

anthemanthem

0 0

Ale z tymi pluszakami to już NIEPEŁNOSPRAWNY przegiąłeś! Przedni pomysł! Pani M koniecznie powinna była sama na to wpaść. Przecież to niezwykle przedsiębiorcza kobita.
Niemniej, podejrzewam, że teraz hall h.Belweder jest obklejony zdjęciami z podejmowania dostojnego gościa i pani M. bryluje jako pierwsza dama harytatywności.

11:02, 20.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

anthemanthem

0 0

Dziwi mnie, że pan prezes Laszczyk nie nalegał aby jednak JŚ przejechał się kolejką. Przecież to by był doskonały argument, aby pokazać Polsce, że kolejka jest potrzebna! Ale widocznie był zajety szaletami na PKP

11:05, 20.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

lodzialodzia

0 0

może prawdziwy problem zasadza się na tym, że akurat JS jest medialnie znany i jemu ktos chce pomóc ( z różnych pobutek) a jest wiele innych , którzy pozostawieni są sami sobie? Podziwiam rodziców za codzienną pracę nad utrzymaniem syna w bardzo przyzwoitej kondycji .
Może należy szukać adresatów pomocy w szarym życiu a nie tylko w TV i gazetach? Wtedy i przy zachowaniu anonimowosci nikt by nie podważał szlachetnosci czynów??

16:06, 20.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Janusz ŚwitajJanusz Świtaj

0 0

Witam wszystkich Internautów.
Dzisiaj przypadkowo trafiłem na ten artykuł, czytam mocne komentarze i zarzuty pod moim nazwiskiem - o tym za chwilę.
Po spędzonych wakacjach w Zakopanem nabrałem jeszcze większego sentymentu do Podhala. Dzisiejsze komunikaty w RADIO, zdjęcia zniszczeń powodziowych w Waszym Tygodniku Podhalańskim przerażają mnie. Jestem przekonany, że odpowiednie służby zrobiły i nadal robią co w ich mocy aby pomóc ludziom poszkodowanym przez żywioł. Wiem doskonale co znaczy utrata wszystkiego w krótkiej chwili a odbudowa może trwać lata. Jestem z poszkodowanymi sercem i myślami.
Jestem szczęśliwy, że mogłem spędzić cudowne dwa tyg. w Zakopanem. w hotelu Belvedere. Hotel jest doskonale przystosowany dla wózkowiczów. Nawet gdy pada deszcz można aktywnie spędzić czas. Żadnych barier z wjazdem do pokoju oraz przemieszczanie się po wszystkich piętrach. Doceniam to i głośno wszędzie o tym mówię. Nie byłem traktowany jak Vip, byłem normalnym turystą, świetnie spędzającym wakacje, dogadującym się z obsługą hotelu. Nawiązałem sporo znajomości wśród górali i turystami z całej Polski- wystarczy chcieć! Szkoda, że nie poznałem Pani Małgorzaty „właściciel hotelu”, widocznie nie miała takiej potrzeby.
Redaktor Jolanta Flach z pewnością chciała czytelnikom Tygodnika Podhalańskiego przekazać szerszy przekaz niż „Niepełnosprawny i anthem„ dostrzegli. Tu chodzi o coś innego. Przyzwyczajenie Polaków że, niepełnosprawni żyją wśród nas. Spotkaliście się z opinią krajów zachodnich, że Polska to zdrowy kraj? Dlatego? Jesteśmy ukryci w mieszkaniach, DPS, hospicjach czy szpitalach. Szacunek dla „szila28” za interesujące opinie i znakomite podejście do tematu ;)
Pracuję w Fundacji Anny Dymnej „MIMO WSZYSTKO” jako Internetowy Analityk Rynku Osób Niepełnosprawnych. Uwierzcie mi, że problemy oraz potrzeby niepełnosprawnych są ogromne i skomplikowane. Nie można użalać się nad sobą i ciągle narzekać! Bądźmy wdzięczni za każdą wyciągniętą pomocną dłoń. Jeśli ją odrzucacie gdyż uważacie, że honor Wam na przyjęcie pomocy nie pozwala to już Wasza osobista sprawa.
Ekologiczny wózek - to prawda, jak wszystkie wózki akumulatorowe. Napisz do mnie a z przyjemnością dam Ci tą frajdę podmuchania w sterowanie. Myślisz, że dmuchniesz i wózek jedzie tam gdzie chcesz? Nic bardziej mylnego! Internauta „Niepełnosprawny” z pewnością wolałby z trudem przejść na własnych nogach na koniec miasta niż uczyć się i zmagać ze sterowaniem ustnym, które jest przystosowane do idealnie równego holu w Belvedere a nie do naszych ulic czy chodników. Doceniam wolność i samodzielność czego wielu z Was nie rozumie.
Niebawem ukażę się moja książka, którą zacząłem pisać w 2004r nie licząc na wydanie przez tak liczące się wydawnictwo „Otwarte” z Krakowa. Jeśli będą jakieś pieniążki z tej pracy i coś sobie kupie to znowu będziecie mi zazdrościć? Każdy z Was może pisać książkę nie występując w mediach o ile macie coś ciekawego do opisania. Znam takich ludzi i darzę ich wielkim szacunkiem bo coś mądrego robią a nie pieprzą bzdury na forach i czatach! We wrześniu „12 oddechów na minutę” gdzie jeszcze bardziej mnie poznacie.
Mógłbym się obszerniej rozpisać jednak mam inne ważne zajęcia, może ktoś do mnie napisał meil i czeka na poradę jak załatwić podjazd do klatki, jak zdobyć komputer, sprzęt rehabilitacyjny lub łóżko ortopedyczne. Pytania są różne i odpowiadam na te, na które znam odpowiedź. Niestety nie pomogę nikomu spłacić kredytu gdyż nie jestem bankierem!
Szanujcie ludzi, którzy starają się pomagać niepełnosprawnym i choćby powstało 1.000 Fundacji jak „MIMO WSZYSTKO, Pro Artis” to niestety nie załatwi się wszystkiego za nasze państwo.
Szanujmy darczyńców, których stać na takie gesty jak grupę TRIP. Szanujmy ludzi poświęcających swoje życie jak Anna Dymna czy Małgosia i Andrzej Brandstatter.
Pozdrawiam serdecznie
Janusz Świtaj

20:49, 24.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

bez znaczeniabez znaczenia

0 0

Przeczytałam to co piszecie i jest mi niedobrze jak to czytam. Co do osób niepełnosprawnych które mają żal o to ze im nie wychodzi to stwierdzam ze oprócz upośledzenia fizycznego dochodzi jeszcze umysłowe. Wystarczy oglądnąć w sobotę program poświęcony osobom niepełnosprawnym i można się z niego wiele nauczyć. Jestem mamą chorego dziecka \"niepełnosprawnego\" i wiem ze można zrobić wiele żeby pomóc. Trzeba tyko chcieć a nie czekać aż ktoś da. Uczepiliscie się Janusza jak lepy, ale nikt nie pisze o tym, że oprócz samego Świtaja jak to opisujecie była jeszcze cała grupa osób które mieszkała w hotelu Belweder. Dajcie ludziom żyć.
Pozdrawiam niepełnosprawnych umysłowo.

10:09, 25.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Bez znaczenia.Bez znaczenia.

0 0

Pozdrawiam wszystkich \"niepełnosprawnych umysłowo\" Tylko tchórze pod pseudonimami potrafią pisać takie rzeczy. Zejdźcie już z Janusza. Dajcie mu oddychać, na tyle ile respirator pozwala. Od tych głupich tekstów aż mnie zabrakło oddechu. Jestem mamą niepełnosprawnego dziecka i wiem ze mozna wiele zdziałać tylko trzeba trochę swojej inicjatywy a nie czekać aż ktoś da prosto do ręki. To nie jest łatwe, ale można. Trochę swojej inicjat

11:35, 25.07.2008
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%